<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744</id><updated>2012-01-30T12:40:02.217+01:00</updated><title type='text'>Dzisiaj w świetle Biblii</title><subtitle type='html'>Aktualne tematy, wydarzenia, zjawiska, święta, rocznice i trendy społeczne z biblijnej perspektywy</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><link rel='next' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default?start-index=101&amp;max-results=100'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>625</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7375482471716848972</id><published>2012-01-27T15:12:00.000+01:00</published><updated>2012-01-27T15:44:48.153+01:00</updated><title type='text'>ACTA - narzędzie dla naciągaczy?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-LTKITnuMEBo/TyKwnq0au1I/AAAAAAAABYQ/Bw7sLAjcaU0/s1600/acta-logo.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gda="true" height="112" src="http://3.bp.blogspot.com/-LTKITnuMEBo/TyKwnq0au1I/AAAAAAAABYQ/Bw7sLAjcaU0/s200/acta-logo.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Najwyraźniej nie zanosi się na to, że ta sprawa porozumienia ACTA szybko ucichnie i trafi &lt;em&gt;ad acta&lt;/em&gt;. Sieć napina się od wzmożonej aktywności internautów, ulice falują tłumami protestantów,&amp;nbsp; politycy zaczynają się kłócić, a ambasadorzy kolejnych rządów mimo wszystko podpisują umowę? Dlaczego? Przecież istniejące już przepisy prawne chronią własność intelektualną. Pozwalają też skutecznie walczyć z podróbkami. O co tu chodzi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Twórcy, którym zależy na tym, żeby nikt nie kopiował i nie używał ich dzieł, albo trzymają je z dala od Internetu, albo zabezpieczają swoje pliki, uniemożliwiając swobodny do nich dostęp. Ktoś, kto zamieszcza swoją twórczość w Sieci, a potem dziwi się i oburza, że inni po nią sięgnęli, przypomina człowieka, który wystawił w szkolnym holu&amp;nbsp;koszyk ze słodyczami, zostawił je bez żadnego nadzoru, a potem się dziwi, że większość&amp;nbsp;łakoci w czasie przerwy gdzieś zniknęła. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W porozumieniu ACTA raczej nie chodzi o przeciwdziałanie podróbkom i wprowadzenie przepisów chroniących własność intelektualną. Poczytałem troszkę i coś mi się zdaje, że bardziej chodzi tu o stworzenie dla twórców możliwości swobodnego określania wysokości strat, jakie ich zdaniem ponieśli w wyniku nielegalnego ich skopiowania. Do tej pory takim osobom, jeżeli robili to dla zysku,&amp;nbsp;zazwyczaj wymierzano karę za piractwo i koniec. Teraz, poprzez kliknięcie i ściągnięcie jakiegoś pliku narazimy się nie tylko na karę, jak dotychczas, ale stworzymy właścicielowi tego pliku podstawę do uznaniowego określenia jego strat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Na przykład, autor utworu muzycznego po odkryciu, że ktoś skopiował jego kawałek i słucha go z przyjaciółmi, będzie mógł podać konkretne kwoty, jakie jego zdaniem z tego powodu utracił i – jeżeli sprytnie to uzasadni – będzie miał podstawę do egzekwowania tej hipotetycznej kwoty. Na dodatek, umowa ACTA w takich dochodzeniach zapewni mu sojusz państwowych organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Na czym polega haczyk takiego podejścia do sprawy? Gdy kupujesz coś w realu, to po stwierdzeniu, że dany produkt cię rozczarował, możesz go zwrócić i odzyskać swoje pieniądze. Przy umowie ACTA, gdy nielegalnie coś skopiujesz, to już nieważne, czy jesteś z tego zadowolony, czy rozczarowany. Gdy cię dopadną, będziesz musiał za to zapłacić i to tyle, ile właściciel sobie krzyknie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;ACTA uruchomi niezłe źródełko dla rozmaitych cwaniaków. Ludzi naiwnych przecież nie brakuje. Wystarczy, żeby ich namówić, naciągnąć na wykonanie kopii danego produktu, a potem będzie można zażądać od nich odszkodowania w ustalonej przez siebie wysokości. Innymi słowy, człowiek sobie kliknie, a rankiem - niczym Sławek Sikora - obudzi się z jakimś dziwnym i&amp;nbsp;rosnącym długiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Kto czyta Biblię, temu Słowo Boże otwiera oczy. Sieć jest niebezpieczna dla ludzi słabo widzących. &lt;strong&gt;Lecz na próżno zastawiona jest sieć na oczach wszelkiego ptactwa&lt;/strong&gt; [Prz 1,17]. Widoczne sidła można ominąć. Pożyjemy, to zobaczymy, jakie będą dalsze losy porozumienia ACTA. W którąkolwiek jednak stronę to pójdzie, Biblia ostrzega przed konsekwencjami ryzykownych kliknięć. &lt;strong&gt;Czy może kto zgarnąć ogień do swojego zanadrza, a jego odzienie się nie spali? Czy może kto chodzić po rozżarzonych węglach, a jego stopy się nie poparzą?&lt;/strong&gt; [Prz 6,27–28]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dawid trzymał się następującej zasady: &lt;strong&gt;Nie zasiadałem z ludźmi fałszywymi, i nie chodzę z podstępnymi&lt;/strong&gt; [Ps 26,4]. Ludzi nieuczciwych nie brakuje i dzisiaj, a zdaje się, że ACTA, to prawo, które łatwo będzie mogło stać się narzędziem&amp;nbsp;w ich rękach. Trzeba więc zachować czujność, zwłaszcza, gdy ktoś bardzo nas do czegoś namawia, a plik zawieszony w Sieci aż prosi się o skopiowanie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O innych aspektach tej sprawy, może innym razem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7375482471716848972?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7375482471716848972/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/acta-nowe-narzedzie-dla-naciagaczy.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7375482471716848972'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7375482471716848972'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/acta-nowe-narzedzie-dla-naciagaczy.html' title='ACTA - narzędzie dla naciągaczy?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-LTKITnuMEBo/TyKwnq0au1I/AAAAAAAABYQ/Bw7sLAjcaU0/s72-c/acta-logo.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-2358552603646268386</id><published>2012-01-25T14:10:00.004+01:00</published><updated>2012-01-27T13:29:50.059+01:00</updated><title type='text'>Nawrócenie godne naśladowania</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-iNGXqtkoJyQ/Tx_-WEm7VzI/AAAAAAAABYI/k0dLCQIR2yw/s1600/nawr%25C3%25B3cenie+Pawla.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" gda="true" height="148" src="http://4.bp.blogspot.com/-iNGXqtkoJyQ/Tx_-WEm7VzI/AAAAAAAABYI/k0dLCQIR2yw/s200/nawr%25C3%25B3cenie+Pawla.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Nawrócenie św. Pawła Apostoła&lt;br /&gt;obraz Bartolomé Estebana Murilla&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Z tej okazji, że w dniu 25 stycznia katolicy wspominają nawrócenie św. Pawła, chcę dziś, odwołując się do przykładu tego dawnego wroga rodzącego się Kościoła, a potem niezwykłego naśladowcy Jezusa Chrystusa, przypomnieć podstawowe cechy prawdziwej pokuty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oto opis&amp;nbsp;wspominanego dziś&amp;nbsp;nawrócenia: &lt;strong&gt;A Saul, dysząc jeszcze groźbą i chęcią mordu przeciwko uczniom Pańskim, przyszedł do arcykapłana i prosił go o listy do synagog w Damaszku, aby mógł, jeśliby znalazł jakich zwolenników drogi Pańskiej, zarówno mężczyzn jak i kobiety, uwięzić ich i przyprowadzić do Jerozolimy. I stało się w czasie drogi, że gdy się zbliżał do Damaszku, olśniła go nagle światłość z nieba, a gdy padł na ziemię, usłyszał głos mówiący do niego: Saulu, Saulu, czemu mnie prześladujesz? I rzekł: Kto jesteś, Panie? A On: Ja jestem Jezus, którego ty prześladujesz; ale powstań i idź do miasta, tam ci powiedzą, co masz czynić. [...] I podniósł się Saul z ziemi, lecz gdy otworzył oczy swoje, nic nie widział; wiodąc go tedy za rękę, zaprowadzili go do Damaszku. I przez trzy dni nie widział i nie jadł, i nie pił. A był w Damaszku pewien uczeń, imieniem Ananiasz. I rzekł Pan do niego w widzeniu: Ananiaszu! On zaś rzekł: Otom ja, Panie. Pan zaś do niego: Wstań i idź na ulicę Prostą, i zapytaj w domu Judy o Saula z Tarsu; oto właśnie się modli. I ujrzał w widzeniu męża, imieniem Ananiasz, jak wszedł, i ręce na niego włożył, aby przejrzał. [...] I poszedł Ananiasz, i wszedł do domu, włożył na niego ręce i rzekł: Bracie Saulu, Pan Jezus, który ci się ukazał w drodze, jaką szedłeś, posłał mnie, abyś przejrzał i został napełniony Duchem Świętym. I natychmiast opadły z oczu jego jakby łuski i przejrzał, wstał i został ochrzczony. A gdy przyjął pokarm, odzyskał siły. I przebywał zaledwie kilka dni z uczniami, którzy byli w Damaszku, a już zaczął zwiastować w synagogach Jezusa, że On jest Synem Bożym&lt;/strong&gt; [Dz 9,1–20].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pierwszym, podstawowym znakiem nawrócenia, niezależnie od dramaturgii tego przeżycia, jest całkowity zwrot w myśleniu i postępowaniu człowieka. Spotkanie Saula z Jezusem zmieniło go o 180 stopni. Uwierzył w Jezusa jako Syna Bożego i dostąpił przebaczenia grzechów. Od razu też zaniechał dalszej realizacji swoich zamysłów i podporządkował się słowom Chrystusa Pana. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Drugim znakiem upamiętania jest uznanie innych za wyższych od siebie i szczera otwartość na posługę i radę osób już wierzących w Pana Jezusa. Paweł, pomimo tego, że z natury był przywódcą i&amp;nbsp;chociaż miał tak niezwykłe, osobiste przeżycie z Bogiem, pozwolił się poprowadzić w pierwszych krokach wiary prostemu uczniowi Jezusa, Ananiaszowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Trzecim objawem rzeczywistego nawrócenia jest chrzest, jako publiczne świadectwo wewnętrznej przemiany. Upamiętanie i narodzenie na nowo domaga się pogrzebu przeszłości. Poprzez akt zanurzenia w wodzie nawrócony człowiek zaświadcza całemu otoczeniu, że grzebie swoją przeszłość i zmartwychwstaje do nowego życia z Jezusem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Kolejną oznaką nawrócenia jest napełnienie Duchem Świętym. Żaden człowiek nie jest w stanie naśladować Jezusa bez codziennego kierownictwa i wsparcia Ducha Świętego. Każdy nowo nawrócony uczeń Jezusa powinien czym prędzej prosić Boga o chrzest w Duchu Świętym, &lt;strong&gt;bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi&lt;/strong&gt; [Rz 8,14]. &lt;strong&gt;Jeśli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten nie jest jego&lt;/strong&gt; [Rz 8,9]. Napełniony Duchem Świętym Paweł natychmiast przestał radzić się &lt;em&gt;ciała i krwi&lt;/em&gt; i zaczął żyć według Ducha. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ostatnią cechą prawdziwego nawrócenia, jaką chcę tu wymienić, jest ogromna potrzeba opowiadania innym o Jezusie. Apostoł Paweł &lt;strong&gt;przebywał zaledwie kilka dni z uczniami, którzy byli w Damaszku, a już zaczął zwiastować w synagogach Jezusa, że On jest Synem Bożym&lt;/strong&gt; [Dz 9,19–20]. Kto czyta Nowy Testament, ten wie, że Paweł wciąż na nowo opowiadał o swoim nawróceniu do wiary w Jezusa Chrystusa i komu tylko się dało, przybliżał Syna Bożego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Podsumowując, podkreślmy, że nawrócenie św. Pawła miało charakter bardzo radykalny: &lt;strong&gt;Ale wszystko to, co mi było zyskiem, uznałem ze względu na Chrystusa za szkodę. Lecz więcej jeszcze, wszystko uznaję za szkodę wobec doniosłości, jaką ma poznanie Jezusa Chrystusa, Pana mego, dla którego poniosłem wszelkie szkody i wszystko uznaję za śmiecie, żeby zyskać Chrystusa&lt;/strong&gt; [Flp 3,7–8]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy i dzisiaj tak konkretnie&amp;nbsp;można się do Pana Jezusa nawrócić? Co stoi na przeszkodzie? Dlaczego dzisiejsi naśladowcy Jezusa mieliby być mniej jednoznaczni i gorliwi? Zaglądam do lustra i patrząc prosto w oczy napotkanemu człowiekowi,&amp;nbsp;zadaję to natarczywe pytanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dobrze, że natchnione świadectwo nawrócenia św. Pawła zostało zapisane. Jego wyrazistość rozbudza&amp;nbsp;mnie duchowo i zmusza do zastanowienia się nad&amp;nbsp;jakością mojego nawrócenia i oddania się w służbę Bogu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-2358552603646268386?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/2358552603646268386/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/nawrocenie-godne-nasladowania.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2358552603646268386'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2358552603646268386'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/nawrocenie-godne-nasladowania.html' title='Nawrócenie godne naśladowania'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-iNGXqtkoJyQ/Tx_-WEm7VzI/AAAAAAAABYI/k0dLCQIR2yw/s72-c/nawr%25C3%25B3cenie+Pawla.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-2933580356376062249</id><published>2012-01-24T12:00:00.001+01:00</published><updated>2012-01-27T13:30:38.016+01:00</updated><title type='text'>Nie dam się zaczernić</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-AdFeKBTuLhs/Tx6PI_isRxI/AAAAAAAABYA/tmNri-hcvBE/s1600/otwor+po+radiu.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gda="true" height="133" src="http://4.bp.blogspot.com/-AdFeKBTuLhs/Tx6PI_isRxI/AAAAAAAABYA/tmNri-hcvBE/s200/otwor+po+radiu.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś kilka słów o kradzieży. Pobudził mnie do tego poranny widok dziury po wyrwanym radiu i połamana deska rozdzielcza w zborowym Sprinterze. Już sobie myślałem, że w Polsce przestali kraść radia, a jednak podarowane przez jednego z naszych braci radio zniknęło nocą z naszego busa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oczywiście, oburzam się w duchu na myśl, że ktoś dla drobnego zysku, bo przecież nie z głodu, ma czelność wkradać się do cudzego samochodu i przy tym go niszczyć. Gniewa mnie to, że jakiś łobuz śledzi mnie, poznaje mój rytm życia, czatuje na moje wyjście z domu i potem wyłamuje drzwi, żeby mnie okraść, nie wiedząc nawet, co mam w mieszkaniu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jakże żałośnie nędzna musi być dusza takiego człowieka, który brutalnie&amp;nbsp;wdziera się w przestrzeń&amp;nbsp;bliźniego i wyrywa mu jego własność? &lt;strong&gt;Czy nie pogardza się złodziejem za to, że kradnie, nawet, aby zaspokoić głód? A gdy go złapią, musi oddać siedmiokrotnie, musi oddać całe mienie swojego domu&lt;/strong&gt; [Prz 6,30–31]. Kradzież nigdy nie jest dobrym sposobem na zdobycie dóbr materialnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pismo Święte, uwzględniając obecność takich szkodników w społeczeństwie izraelskim, udzielało w ramach Starego Przymierza m.in. następujących wskazówek: &lt;strong&gt;Jeżeli ktoś ukradnie wołu lub owcę, a potem je zarżnie lub sprzeda, odda pięć wołów za wołu, a cztery owce za owcę. Jeżeli przy włamaniu złodziej zostanie złapany i pobity tak, że umrze, to nie ponosi się winy za przelanie jego krwi. Jeżeli jednak stało się to po wschodzie słońca, powstaje wina przelania krwi. Złodziej powinien dać odszkodowanie; jeżeli nic nie ma, zostanie za swoją kradzież sprzedany. Jeżeli w jego posiadaniu znaleziono to, co skradł, czy to wołu, czy osła, czy jagnię jeszcze żywe, winien zapłacić podwójnie&lt;/strong&gt; [2Mo 22,1–4].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Niestety, sam zakaz kradzieży nie oczyszcza społeczeństwa od złodziei. Nawet w gronie uczniów Jezusa znalazł się jeden taki, co wyciągał rękę po cudzą własność. &lt;strong&gt;A Judasz Iskariot, jeden z uczniów jego, syn Szymona, który miał go wydać, rzekł: Czemu nie sprzedano tej wonnej maści za trzysta denarów i nie rozdano ubogim? A to rzekł nie dlatego, iż się troszczył o ubogich, lecz ponieważ był złodziejem, i mając sakiewkę, sprzeniewierzał to, co wkładano&lt;/strong&gt; [Jn 12,4–6]. Gdyby do sakiewki trafiło&amp;nbsp;trzysta denarów, to Judasz miałby z czego sobie podciągać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Złodziejskie ciągotki dobitnie świadczą o niezbawionej duszy, pozostającej pod wpływem diabła i zdolnej do wyrządzania krzywdy. Postawa Jezusa jest temu całkowicie przeciwstawna. &lt;strong&gt;Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały&lt;/strong&gt; [Jn 10,10] -&amp;nbsp;powiedział, opisując&amp;nbsp;siebie, jako pasterza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dobre sumienie chrześcijanina objawia się między innymi prawością jego duszy. Choćby stanął oko w oko z nie wiadomo jaką okazją, to ta okazja nie zrobi z niego złodzieja. Nawet gdy coś znajdzie, to nie zatrzymuje tego dla siebie, lecz stara się dotrzeć do właściciela zguby i mu ją przywrócić. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nocnej kradzieży radia z pewnością nie dokonał człowiek wierzący w Pana Jezusa Chrystusa. Nowe narodzenie skutkuje bowiem zaprzestaniem złodziejstwa. &lt;strong&gt;Kto kradnie, niech kraść przestanie, a niech raczej żmudną pracą własnych rąk zdobywa dobra, aby miał z czego udzielać potrzebującemu&lt;/strong&gt; [Ef 4,28]. Prawdziwy chrześcijanin pomaga, a nie okrada.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ jednak chrześcijanie żyją na co dzień otoczeni ludźmi bezbożnymi, także złodziejami, mamy następującą wskazówkę Jezusa: &lt;strong&gt;Sprzedajcie majętności swoje, a dawajcie jałmużnę. Uczyńcie sobie sakwy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej nie ma przystępu, ani mól nie niszczy&lt;/strong&gt; [Łk 12,33]. To najlepszy sposób na złodzieja!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dziś w nocy bus zborowy jest mniej atrakcyjny dla złodziejaszków. Z dziurą po radiu będzie mógł jednak rankiem wyruszyć, jeśli Pan zechce, i nadal służyć celom Królestwa Bożego. W tej myśli uspokajam moją duszę. &lt;strong&gt;Zewsząd uciskani, nie jesteśmy jednak pognębieni, zakłopotani, ale nie zrozpaczeni, prześladowani, ale nie opuszczeni, powaleni, ale nie pokonani&lt;/strong&gt; [2Ko 4,8–9]. Biblia wspomina o wierzących Żydach, którzy swego czasu przyjęli wręcz z radością grabież swojego mienia, wiedząc, że sami posiadają majętność lepszą i trwałą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tych dniach trwa burzliwy spór o umowę ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). Wiele serwisów w proteście przeciwko jej podpisywaniu zaczerniło swoje strony internetowe. Jedni&amp;nbsp;popierają wprowadzenie&amp;nbsp;kar za sięganie po czyjąś własność intelektualną, inni walczą o swobodne buszowanie po Internecie i możliwość&amp;nbsp;korzystania z&amp;nbsp;tego, co się im spodoba.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie zamierzam zaczerniać swojego życia z powodu wspomnianej nocnej kradzieży. Będę chodził w światłości, radując się ze skarbu, którego żaden złodziej mi nie odbierze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-2933580356376062249?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/2933580356376062249/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/nie-dam-sie-zaczernic.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2933580356376062249'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2933580356376062249'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/nie-dam-sie-zaczernic.html' title='Nie dam się zaczernić'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-AdFeKBTuLhs/Tx6PI_isRxI/AAAAAAAABYA/tmNri-hcvBE/s72-c/otwor+po+radiu.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-9029942998238949000</id><published>2012-01-18T14:37:00.002+01:00</published><updated>2012-01-18T16:34:38.167+01:00</updated><title type='text'>Podglądnijmy Jezusa: Ustalić twarz i ją zachować!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1s303HRwYbY/TxbJUEHX40I/AAAAAAAABXs/zGJ7St2Jq7M/s1600/Jesus+on_the_Way_to_Jerusalem_001.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="120" nfa="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-1s303HRwYbY/TxbJUEHX40I/AAAAAAAABXs/zGJ7St2Jq7M/s200/Jesus+on_the_Way_to_Jerusalem_001.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jak niektórzy już wiedzą, od kilku ładnych miesięcy w środowe wieczory w naszej wspólnocie w Gdańsku omawiamy życie Jezusa. Chcemy przyjrzeć się bliżej ziemskiej służbie naszego Pana i w miarę możliwości ustalić chronologię wydarzeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Idąc śladami Jezusa, dziś opuszczamy już Galileę, w której Chrystus Pan spędził większość czasu swojej publicznej służby. Dochodzimy do momentu Jego decyzji o pozostawieniu stosunkowo przyjaznej Mu Galilei i wyruszeniu w drogę do Jerozolimy, gdzie spotka się z wielką wrogością, zwieńczoną ukrzyżowaniem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Rozmyślając dziś o tej ważkiej decyzji Pana Jezusa, jestem pod wrażeniem mocy i stałości Jego postanowienia. Biblia w przekładzie Warszawskim wzmiankuje tę decyzję następująco: &lt;strong&gt;I stało się, gdy dopełniały się dni, kiedy miał być wzięty do nieba i postanowił pójść do Jerozolimy...&lt;/strong&gt; [Łk 9,51]. Słowa te nie wyrażają dostatecznie jednoznaczności i ostateczności Jezusowego postanowienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Spójrzmy, jak ten werset brzmi w przekładzie dosłownym: &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Stało się zaś, gdy dopełniły się dni wzięcia do góry go i On oblicze utwierdził, by ruszyć do Jeruzalem... &lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;[Grecko–polski NT, wyd. interlinearne]. Jezus dosłownie &lt;em&gt;ustalił twarz&lt;/em&gt; w tej sprawie i tak trzymał ją już do samego końca. Żadne przeciwne wiatry, żadne złe prognozy, żadne dobre rady i przestrogi nie były w stanie tego zmienić. Jezus trzymał się swego postanowienia, zgodnego z wolą&amp;nbsp;Ojca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Powszechną prawdą o wielu ludzkich decyzjach jest ich niestałość i zmienność. Minęła zaledwie połowa stycznia, a już niektóre noworoczne postanowienia poszły w niepamięć. Ustalamy twarz w określonych sprawach, ale nie potrafimy jej zachować. Bóg powiedział kiedyś do Jerozolimy: &lt;strong&gt;Jakże lekko ci przychodzi zmieniać swoją drogę!&lt;/strong&gt; [Jr 2,36]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak przedstawia się&amp;nbsp;prawda o niejednym człowieku. Ślubowanie małżeńskie, słowo dane przyjacielowi, liczne zobowiązania, czasem&amp;nbsp;potwierdzone podpisem, a także; publiczne przyrzeczenie naśladowania Jezusa złożone podczas chrztu wiary, przynależność do zboru, postanowienie, że będziemy pracować dla Jego chwały – gdzie się to wszystko podziało? Dobre postanowienia potrzebują stałości i niezłomności!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jezus utwierdził swoje oblicze w sprawie rozpoczęcia swej drogi do Jerozolimy. Ustalił, że zrobi tak, a nie inaczej! Pragnę i w tym naśladować Jezusa. Ustalam twarz, &lt;strong&gt;aby pozostały czas doczesnego życia poświęcić już nie ludzkim pożądliwościom, lecz woli Bożej&lt;/strong&gt; [1Pt 4,2]. Utwierdzam moje oblicze, że nie będę się w tym uzależniać od pogody, nastrojów i reakcji otaczających mnie ludzi.&amp;nbsp;Postanawiam i pragnę tak ustaloną twarz zachować aż do końca. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Ty? Masz już coś w swoim życiu ustalone, czy wszystko wciąż zależy od chwilowych nastrojów?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-9029942998238949000?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/9029942998238949000/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/podgladnijmy-jezusa-ustalic-twarz-i-ja.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/9029942998238949000'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/9029942998238949000'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/podgladnijmy-jezusa-ustalic-twarz-i-ja.html' title='Podglądnijmy Jezusa: Ustalić twarz i ją zachować!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-1s303HRwYbY/TxbJUEHX40I/AAAAAAAABXs/zGJ7St2Jq7M/s72-c/Jesus+on_the_Way_to_Jerusalem_001.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-3806829689134134800</id><published>2012-01-15T01:57:00.002+01:00</published><updated>2012-01-15T08:03:03.578+01:00</updated><title type='text'>Kikut w nowej roli!</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-l5_6X2F1DC0/TxIg2m3OTbI/AAAAAAAABXk/Hht50pQ-efg/s1600/small_1313437489.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" kba="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-l5_6X2F1DC0/TxIg2m3OTbI/AAAAAAAABXk/Hht50pQ-efg/s200/small_1313437489.jpg" width="143" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Latarnia morska KIKUT&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Na początku lat 60. ubiegłego wieku, z uwagi na rosnący ruch w portach Szczecina i Świnoujścia, zaistniała konieczność dokładniejszego określania pozycji na torze podejściowym do portu dla coraz większych statków wpływających do Świnoujścia. Krótko mówiąc,&amp;nbsp;potrzebna była w tym rejonie druga latarnia morska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pojawił się więc pomysł, aby w latarnię morską zamienić wieżę widokową, stojącą na wzniesieniu Kikut, tuż obok miejscowości Wisełka na wyspie Wolin. Czym prędzej opracowano więc w Gdańsku adaptację owej starej wieży widokowej na latarnię morską. Na okrągłej, zbudowanej z kamieni polnych wieży dobudowano ceglane podwyższenie, ustawiono na nim okrągłą, pomalowaną na biało laternę, zamontowano oświetlenie i w dniu 15 stycznia 1962 roku latarnia po raz pierwszy&amp;nbsp;posłała sygnał świetlny w stronę morza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dziś mija już dokładnie 50. rocznica działania latarni morskiej Kikut. Dodajmy, że jest ona całkowicie zautomatyzowaną i jedyną w Polsce latarnią bezobsługową. Wyjątkowe w niej jest też to, że chociaż po Jastarni jest najniższą ze wszystkich polskich latarń, to jednak ze względu na usytuowanie na wysokim brzegu morza, ma najwyżej położone źródło światła na całej polskiej linii brzegowej, dokładnie 91,5 m.n.p.m. i świeci na odległość około 30 km.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Latarnia morska Kikut, jej pomysł, położenie, uruchomienie, charakterystyka, a także parametry, stanowią dość trafną ilustrację duchowej roli, jaką Bóg wyznaczył chrześcijanom na świecie. Spróbujmy to sobie dziś nieco przybliżyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Za oczywistą uchodzi potrzeba światła w duchowych mrokach. Wielu ludzi błąka się, nie wiedząc, w którą stronę należy się zwrócić. Biblia oznajmia: &lt;strong&gt;Kto mówi, że jest w światłości, a brata swojego nienawidzi, w ciemności jest nadal. Kto miłuje brata swego, w światłości mieszka i nie ma w nim zgorszenia. Kto zaś nienawidzi brata swego, jest w ciemności i w ciemności chodzi, i nie wie, dokąd idzie, gdyż ciemność zaślepiła jego oczy&lt;/strong&gt; [1Jn 2,9–11].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bóg postanowił więc, aby poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa powołać grono ludzi, którzy będą pełnić na świecie rolę przewodniego światła. Dotyczy to każdego prawdziwego ucznia Jezusa. &lt;strong&gt;Wy jesteście światłością świata; nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapalają też świecy i nie stawiają jej pod korcem, lecz na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu &lt;/strong&gt;[Mt 5,14–15].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jak wiem z autopsji, Boży wybór padł na całkiem zwyczajnych ludzi. Tak jak latania Kikut została umieszczona w miejscu starej wieży z polnych kamieni, tak Bóg miał plan, aby zrobić coś z byle czego, aby z tak marnej jak ja istoty, uczynić narzędzie swojej światłości! &lt;strong&gt;I nas, którzy umarliśmy przez upadki, ożywił wraz z Chrystusem - łaską zbawieni jesteście - i wraz z nim wzbudził, i wraz z nim posadził w okręgach niebieskich w Chrystusie Jezusie, aby okazać w przyszłych wiekach nadzwyczajne bogactwo łaski swojej w dobroci wobec nas w Chrystusie Jezusie [...] Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili&lt;/strong&gt; [Ef 2,5–10].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dzięki oświeceniu przez Słowo Boże i napełnieniu Duchem Świętym, chrześcijanin stal się – niczym latarnia Kikut – bezobsługowym źródłem światła. Kto trwa w społeczności z Bogiem, ten -&amp;nbsp;by należycie świecić -&amp;nbsp;nie potrzebuje "obsługi" drugiego człowieka. &lt;strong&gt;Albowiem Bóg to według upodobania sprawia w was i chcenie i wykonanie. Czyńcie wszystko bez szemrania i powątpiewania, abyście się stali nienagannymi i szczerymi dziećmi Bożymi bez skazy pośród rodu złego i przewrotnego, w którym świecicie jak światła na świecie&lt;/strong&gt; [Flp 2,13–15]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jakość światłości jaką jesteśmy bierze się nie z nas samych, ale ze źródła światła&amp;nbsp;– którym jest sam Jezus Chrystus! To o Nim jest powiedziane: &lt;strong&gt;Prawdziwa światłość, która oświeca każdego człowieka, przyszła na świat&lt;/strong&gt; [Jn 1,9]. Tak, On jest źródłem duchowej światłości!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Na polskim wybrzeżu jest bodajże szesnaście bardzo pożytecznych latarni morskich. Są też niestety i latarnie już nieczynne. Jedna, wyłączona, bo tuż obok uruchomiono inną, druga, bo starsza okazała się jednak lepsza, czy wreszcie trzecia, wyłączona dlatego, że zbyt często zawodziła. Latarnia Kikut natomiast, chociaż prawie najniższa, wciąż jest źródłem najwyższego na polskiej linii brzegowej źródła światła!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ten obraz pobudza mnie do podjęcia wyzwania, jakie rzuca mi dziś Słowo Boże! &lt;strong&gt;Tak niechaj świeci wasza światłość przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie&lt;/strong&gt; [Mt 5,16]. &lt;strong&gt;Byliście bowiem niegdyś ciemnością, a teraz jesteście światłością w Panu. Postępujcie jako dzieci światłości, bo owocem światłości jest wszelka dobroć i sprawiedliwość, i prawda. Dochodźcie tego, co jest miłe Panu&lt;/strong&gt; [Ef 5,8–10].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Powołanie do bycia światłością dla innych ludzi – to wezwanie do większych i chwalebnych spraw! Kikut przedtem służył wyłącznie do tego, żeby ludzie mogli sobie wejść na wieżę i popatrzeć. Pięćdziesiąt lat temu – 15 stycznia miejsce to nabrało dużo większego znaczenia! Zaczęło wskazywać bezpieczną drogę wejścia do portu!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A co z nami? Co z naszym życiem!? &lt;em&gt;Czy dla innych pożytkiem twe życie?&lt;/em&gt; – pyta stara pieśń chrześcijańska. Wniosek jest prosty: Powołani i oświeceni Słowem Bożym, świećmy innym i wskazujmy im drogę zbawienia!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-3806829689134134800?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/3806829689134134800/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/kikut-w-nowej-roli.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3806829689134134800'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3806829689134134800'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/kikut-w-nowej-roli.html' title='Kikut w nowej roli!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-l5_6X2F1DC0/TxIg2m3OTbI/AAAAAAAABXk/Hht50pQ-efg/s72-c/small_1313437489.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-1881879676531750544</id><published>2012-01-13T11:47:00.000+01:00</published><updated>2012-01-13T13:54:04.112+01:00</updated><title type='text'>Katapulta to ostateczność!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rr-xVsJpOXg/TxALA0SC1XI/AAAAAAAABXc/iF5gT39FU5g/s1600/ejectionseat.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="163" kba="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-rr-xVsJpOXg/TxALA0SC1XI/AAAAAAAABXc/iF5gT39FU5g/s200/ejectionseat.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Piątek, trzynastego, to dobra okazja, aby poruszyć kwestię nagłej ewakuacji. Zwłaszcza, że mamy dziś interesującą rocznicę. Równo siedemdziesiąt lat temu, 13 stycznia 1942 roku niemiecki pilot Helmut Schenk jako pierwszy w historii skorzystał z fotela wyrzucanego siłą sprężonego powietrza i szczęśliwie katapultował się z samolotu, który z powodu nadmiernego oblodzenia całkowicie utracił sterowność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Od tego czasu wystrzeliwane fotele, stosowane już nie tylko w samolotach wojskowych, zostały udoskonalone do tego stopnia, że zasiadający w nich piloci mogą czuć się o wiele bardziej bezpieczni. Wystarczy, że w razie czego nacisną przycisk, a ukryta pod fotelem rakieta natychmiast wyrzuci ich ze spadającego lub zderzającego się samolotu.&amp;nbsp;Następnie&amp;nbsp;automatycznie otwierający się spadochron zapewni im bezpieczny powrót na ziemię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jest jednak w zasiadaniu na fotelu katapultowym pewnego rodzaju niebezpieczeństwo. Polega ono na omyłkowym, przedwczesnym lub całkowicie niepotrzebnym uruchomieniem katapulty. Kto tak zrobi, naraża się na wstyd i straty, a do tego poddaje w wątpliwość również swój profesjonalizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Spójrzmy na tę sprawę z duchowego punktu widzenia. Kto wierzy w Boga, ten ma Jego gwarancję bezpieczeństwa. &lt;strong&gt;Oto nie drzemie ani nie zasypia stróż Izraela. Pan stróżem twoim, Pan cieniem twoim po prawicy twojej. Słońce nie będzie cię razić za dnia ani księżyc w nocy. Pan strzec cię będzie od wszelkiego zła, strzec będzie duszy twojej. Pan strzec będzie wyjścia i wejścia twego, teraz i na wieki&lt;/strong&gt; [Ps 121,4–8]. Ważne więc, aby w każdych okolicznościach ufać Bogu i w chwilach zagrożenia przedwcześnie nie spanikować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zobaczmy to na przykładzie biblijnego Nehemiasza, inicjatora i kierownika odbudowy murów Jerozolimy po niewoli babilońskiej. Jak wiadomo był on wielokrotnie i na różne sposoby atakowany przez wrogów, w celu oderwania go od tego wielkiego i chwalebnego przedsięwzięcia. W końcu przyszła na niego próba szczególna: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;A gdy następnie przyszedłem do domu Szemajasza, syna Delajasza, syna Mehetabeela - a był on właśnie w natchnieniu - rzekł on do mnie: Pójdźmy razem do domu Bożego, do wnętrza przybytku, i zamknijmy drzwi przybytku; nadchodzą bowiem ci, którzy cię zabiją. W nocy nadejdą, aby cię zabić. A ja odpowiedziałem: Czy człowiek taki jak ja ma uciekać? Czy ktoś taki jak ja wejdzie do przybytku, aby ratować życie? Nie pójdę! Odgadłem bowiem, że to nie Bóg go wysłał, lecz że wypowiedział tę wyrocznię o mnie, ponieważ Tobiasz i Sanballat przekupili go, a został przez nich przekupiony, abym ja się przeląkł i uczynił tak, a przez to popełnił grzech, i aby oni mieli podstawę do zniesławienia mnie, by mnie zhańbić&lt;/strong&gt; [Neh 6,10–13].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jak widać, Nehemiasz był mocno prowokowany do uruchomienia katapulty, jednak tego nie zrobił! &lt;strong&gt;Błogosławiony mąż, który wytrwa w próbie, bo gdy wytrzyma próbę, weźmie wieniec żywota, obiecany przez Boga tym, którzy go miłują&lt;/strong&gt; [Jk 1,12].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ileż razy w życiu zdarzyła mi się przedwczesna, niepotrzebna ewakuacja? Gdy tylko coś zaczęło mi się nie podobać, gdy sprawy przybrały niekorzystny dla mnie obrót, gdy poczułem jakiś dyskomfort – czym prędzej uruchamiałem katapultę i już mnie tam nie było. Dziś rozumiem, że to był błąd.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wolna wola, prawo do samodzielnego podejmowania decyzji i zdolność ich wykonania, to fotel o podwyższonym ryzyku przedwczesnego lub niepotrzebnego uruchomiania katapulty. Niektórzy zbyt szybko wciskają ten przycisk.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-1881879676531750544?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/1881879676531750544/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/katapulta-to-ostatecznosc.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/1881879676531750544'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/1881879676531750544'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/katapulta-to-ostatecznosc.html' title='Katapulta to ostateczność!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-rr-xVsJpOXg/TxALA0SC1XI/AAAAAAAABXc/iF5gT39FU5g/s72-c/ejectionseat.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-8059168854136466134</id><published>2012-01-12T23:24:00.000+01:00</published><updated>2012-01-24T12:32:35.493+01:00</updated><title type='text'>Pokraczne oblicze szacunku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QvcLLvBAcdw/Tw9dk8vz79I/AAAAAAAABXU/HpExoRrNiPA/s1600/szacunek.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="135" kba="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-QvcLLvBAcdw/Tw9dk8vz79I/AAAAAAAABXU/HpExoRrNiPA/s200/szacunek.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jednym z obrazów, który w tych dniach mocno utkwił mi w pamięci,&amp;nbsp;to konferencja, podczas której minister Jacek Cichocki ogłaszał odwołanie gen. Adama Rapackiego i powołanie na jego miejsce dwóch innych zastępców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Same zmiany personalne, nawet na wysokich stanowiskach w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, nie są niczym nadzwyczajnym i nie leżą w polu moich codziennych zainteresowań. Ten przypadek zaintrygował mnie jednak na tyle, że postanowiłem na jego przykładzie poruszyć dość zdumiewającą sprawę, zauważalną w niejednym środowisku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Uśmiechnięty minister Cichocki rozpoczął konferencję prasową opowiadaniem o zasługach i ciężkiej pracy generała Rapackiego. Nie wiedząc do czego zmierza, można było wręcz pomyśleć, że właśnie przedstawia człowieka, którego&amp;nbsp;chce powołać na swojego zastępcę. Tymczasem nic podobnego. Generał Rapacki tak wspaniale wywiązywał się ze swoich obowiązków, tak skutecznie kierował podlegającymi mu służbami i zasłużył sobie na taki szacunek ministra Cichockiego, że nie może już dłużej pełnić swojej funkcji. Ma sobie odpocząć, bowiem po prawej stronie ministra siedzi już dwóch innych panów kolegów, którzy teraz w dwójkę będą się trudzić nad dotychczasowymi obowiązkami generała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Szef MSW nie omieszkał podkreślić, że ogłaszana dymisja nie następuje bynajmniej w żadnej atmosferze konfliktu. Relacje między obydwoma panami są jak najbardziej poprawne. Jednym słowem, generał Rapacki po prostu nie mógł już dłużej pracować w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Młody minister Cichocki z lekkim uśmieszkiem na twarzy bardzo ciepło mu podziękował i kropka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W czasie tej konferencji prasowej kilkakrotnie była mowa o dużym szacunku do zwalnianego generała.&amp;nbsp; Jednak o&amp;nbsp;jakim szacunku można tu mówić? Może minister mówił o szacunku podobnym do tego, jaki miewamy wobec chorych w szpitalu, dzieci w szkołach, klientów w urzędzie itd.? Może miał na myśli jedynie jakiś ogólnoludzki szacunek wobec człowieka, niezależny od jego zasług i wybitności. Jeżeli tak, to byłbym w stanie go zrozumieć. Przecież nawet martwym wrogom należy okazać&amp;nbsp;elementarny szacunek i na nich nie sikać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jeżeli zaś twierdził, że ma szacunek do generała w podstawowym znaczeniu tego słowa, czyli że wyraża cześć, poważanie, poszanowanie i uznanie dla jego osoby i pracy, którą generał Rapacki wykonał w ministerstwie, to kompletnie go nie rozumiem. Zdejmując go bowiem ze stanowiska dał do zrozumienia, że takiego szacunku&amp;nbsp;w nim nie ma.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dlaczego o tym piszę? Bo zbyt często można dziś, także w kręgach kościelnych, usłyszeć zapewnienia o szacunku, które z prawdziwym szacunkiem nic wspólnego nie mają. Są co najwyżej przemyślanym elementem przebiegłej gry, obmierzonej na zyskanie w środowisku ludzi zabieganych, a więc siłą rzeczy powierzchownych, opinii człowieka bezkonfliktowego, szanującego innych i miłego dla wszystkich. Zazwyczaj pozytywne wrażenie wywołane przez takiego człowieka jest na tyle silne, że już mało kto chce&amp;nbsp;zauważyć kryjący się za&amp;nbsp;tym wrażeniem&amp;nbsp;cynizm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy ktoś mówi mi, że mnie szanuje, a jednocześnie widać, że nie chce już mieć ze mną nic do czynienia, to wiem, że nie mówi prawdy. Dlaczego więc sili się na takie udawane grzeczności? Przecież Biblia wyraźnie poucza: &lt;strong&gt;Przeto, odrzuciwszy kłamstwo, mówcie prawdę, każdy z bliźnim swoim&lt;/strong&gt; [Ef 4,25]. Po co komu nieszczere wyrazy szacunku? &lt;strong&gt;Lepsza jest jawna nagana, niż nieszczera miłość. Razy przyjaciela są oznaką wierności, pocałunki wroga są zwodnicze&lt;/strong&gt; [Prz 27,5–6].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto mnie lubi, ten w oczywisty sposób dąży do spotkania ze mną i okazuje mi empatię. Kto naprawdę mnie szanuje, ten nie obrabia mi tyłka! Jezus powiedział: &lt;strong&gt;Jeśli kto mnie miłuje, słowa mojego przestrzegać będzie&lt;/strong&gt; [Jn 14,23]. Dobre nastawienie do drugiej osoby zawsze szuka jakiegoś sposobu na to, ażeby potwierdzić się w praktyce życia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Wzajemna miłość i szacunek wśród&amp;nbsp;prawdziwych chrześcijan, spaja&amp;nbsp;ich&amp;nbsp;nierozerwalnymi więziami. &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Miłością braterską jedni drugich miłujcie, wyprzedzajcie się wzajemnie w okazywaniu szacunku&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[Rz 12,10].&amp;nbsp; Szacunek do bliźniego wyraża się m.in. tym, że lgniemy do niego i chcemy z nim przebywać, tyle, że z sercem&amp;nbsp;mile drżącym od respektu w stosunku do jego osoby.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowa uznania i szacunku, wypowiadane pod adresem człowieka, którego jednocześnie&amp;nbsp;ewidentnie się&amp;nbsp;odpycha, zakrawają na kpinę. Jakże gorzko musi robić się mu w duszy, gdy ma świadomość, co naprawdę oznaczają te białe rękawiczki na rękach bliźniego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Może więc i dobrze, że Bóg w swojej wspaniałomyślności względem nas wiele takich gorzkich chwil ukrył przed nami? Dzięki temu przynajmniej przez jakiś czas mogliśmy się pocieszyć smakiem szacunku. A może nie&amp;nbsp;Bóg to sprawia, a&amp;nbsp;tylko nasza naiwność -&amp;nbsp;podczas gdy&amp;nbsp;w rzeczywistości plują nam w oczy - każe&amp;nbsp;mówić, że to deszcz pada..?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sam już nie wiem, co o tym myśleć.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-8059168854136466134?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/8059168854136466134/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/pokraczne-oblicze-szacunku.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8059168854136466134'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8059168854136466134'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/pokraczne-oblicze-szacunku.html' title='Pokraczne oblicze szacunku'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-QvcLLvBAcdw/Tw9dk8vz79I/AAAAAAAABXU/HpExoRrNiPA/s72-c/szacunek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-8316369671051393731</id><published>2012-01-10T14:17:00.002+01:00</published><updated>2012-01-12T14:00:41.376+01:00</updated><title type='text'>Siła "Zdrowego rozsądku"</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YyHesx0QU78/Tww4dxXfwwI/AAAAAAAABXM/hp0ergJ4MEc/s1600/Commonsense.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" kba="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-YyHesx0QU78/Tww4dxXfwwI/AAAAAAAABXM/hp0ergJ4MEc/s200/Commonsense.jpg" width="127" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Strona tytułowa "Zdrowego rozsądku" &lt;br /&gt;wydanego 10 stycznia 1776 roku&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Przenieśmy się dziś na chwilę do osiemnastowiecznej Ameryki Północnej. Kolonizowany przez Brytyjczyków ogromny kontynent – niczym dojrzały wrzód – nabrzmiał napięciem politycznym i problemami społecznymi do tego stopnia, że rozlew krwi był już nieunikniony. Pytanie brzmiało: W którą stronę przechylą się losy Amerykanów?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W 1774 roku pojawił się w Filadelfii angielski pisarz i myśliciel, Thomas Paine. 10 stycznia 1776 roku opublikował on pamflet polityczny pt. Zdrowy rozsądek (ang. Common Sense), adresowany do mieszkańców kolonii brytyjskich w Ameryce Północnej. Nawoływał w nim do stworzenia w miejsce dotychczasowych kolonii - niepodległego państwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oto fragment tego utworu: &lt;em&gt;„Wy, co kochacie ludzkość! Wy co sprzeciwiacie się nie tylko tyranii ale i tyranom – wystąpcie! Każdy skrawek Starego Świata zaznaje ucisku. Na całym globie wolność jest prześladowana, niczym zwierzyna łowna. Azja czy Afryka dawno już ją wypleniły. Idea wolności jest obca Europie, a Anglia pragnie wygnać ją na banicję. O, przyjmijcie więc tego zbiega i przygotujmy azyl dla całej ludzkości.”&lt;/em&gt; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Paine wezwał Brytyjczyków, ażeby – w imię zdrowego rozsądku – zgodzili się na niepodległość Stanów. Argumentował, że mała wyspa, czyli Wielka Brytania, nie powinna rządzić całym kontynentem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Broszura w nakładzie 100 tysięcy egzemplarzy rozeszła się po kraju i zrobiła swoje!&amp;nbsp;"Zdrowy rozsądek" trafił do szerokiej publiczności, zainspirował ją i ukierunkował nadchodzące przemiany. Dziś uznaje się go za pierwszy utwór z serii tych, które poprowadziły Stany Zjednoczone do niepodległości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W rocznicę opublikowania " Zdrowego rozsądku" pomyślmy: Gdy sprawy utkną w martwym punkcie, gdy zachodzi niebezpieczeństwo, że pójdą w złą stronę, gdy narastające napięcie zaczyna grozić niekontrolowanym wybuchem emocji – jakże ważne jest, żeby pojawił się ktoś, kto powie coś mądrego, co zmieni atmosferę i skieruje serca w dobrą stronę. &lt;strong&gt;Słowo wypowiedziane we właściwym czasie jest jak złote jabłko na srebrnych czaszach&lt;/strong&gt; [Prz 25,11]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biblia przybliża wiele takich sytuacji. &lt;strong&gt;Zmartwienie w sercu człowieka przygnębia go, lecz słowo dobre znowu go rozwesela&lt;/strong&gt; [Prz 12,25]. Słowa Eliasza miały zwrócić &lt;strong&gt;serca ojców ku synom, a serca synów ku ich ojcom&lt;/strong&gt; [Ml 3,24]. Najdobitniej zaś ta myśl odnosi się bezpośrednio do Słowa Bożego. &lt;strong&gt;Tak jest z moim słowem, które wychodzi z moich ust: Nie wraca do mnie puste, lecz wykonuje moją wolę i spełnia pomyślnie to, z czym je wysłałem. Bo z radością wyjdziecie i w pokoju zostaniecie przyprowadzeni. Góry i pagórki wybuchną przed wami okrzykami radości, a wszystkie drzewa polne będą klaskać w dłonie. Zamiast głogu wyrośnie cyprys, zamiast pokrzywy wyrośnie mirt. I będzie to dla Pana chlubą, znakiem wiecznym, który nie zniszczeje&lt;/strong&gt; [Iz 55,11–13].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Rozmyślam dziś o tym, jak wiele można zmienić dobrym i mądrym słowem. Jest to narzędzie o wiele skuteczniejsze niż oręż wojenny. Cycero powiedział: &lt;em&gt;Czyż jest coś wspanialszego, jak siłą wymowy utrzymać tłum ludzki na wodzy, przyciągać ku sobie umysły, naginać wolę lub odwracać od złego?&amp;nbsp;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobre słowa mogą skierować w dobrą stronę losy całego świata. Przede wszystkim zaś mogą odmienić najbliższego słuchacza. &lt;strong&gt;Niech żadne nieprzyzwoite słowo nie wychodzi z ust waszych, ale tylko dobre, które może budować, gdy zajdzie potrzeba, aby przyniosło błogosławieństwo tym, którzy go słuchają&lt;/strong&gt; [Ef 4,29].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Modlę się, by Bóg nie tylko wypełniał moje usta dobrym i mądrym słowem, ale też uzdolnił mnie do wypowiadania go we właściwym miejscu i czasie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-8316369671051393731?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/8316369671051393731/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/sia-zdrowego-rozsadku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8316369671051393731'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8316369671051393731'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/sia-zdrowego-rozsadku.html' title='Siła &quot;Zdrowego rozsądku&quot;'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-YyHesx0QU78/Tww4dxXfwwI/AAAAAAAABXM/hp0ergJ4MEc/s72-c/Commonsense.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-8228960415875049492</id><published>2012-01-07T09:10:00.001+01:00</published><updated>2012-01-08T00:11:24.722+01:00</updated><title type='text'>Dzień wyręczania budżetu Państwa z jego konstytucyjnego obowiązku?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rQYQyU2s68o/TwgbdMlOfaI/AAAAAAAABXE/vznQR8XveRc/s1600/wosp.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="186" rea="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-rQYQyU2s68o/TwgbdMlOfaI/AAAAAAAABXE/vznQR8XveRc/s200/wosp.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jutro cała Polska zaroi się od ludzi potrząsających kolorowymi puszkami. Wolontariusze Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy po raz dwudziesty zbiorą narodową tacę. Za każdym razem cel zbiórki jest wzniosły, a akcja z roku na rok wychodzi naprzeciw nowym, palącym potrzebom społecznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Efekty są imponujące. Chyba nie ma już w Polsce takiego szpitala, a nawet oddziału szpitalnego, w którym nie byłoby sprzętu z naklejką "Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy". Cieszą się lekarze, tysiące ludzi chodzi ze świadomością, że WOŚP uratowała im życie, a mnie zaczynają nachodzić wątpliwości, czy to wszystko jest zdrowe i normalne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Sprawa moim zdaniem nosiła znamiona budującej inicjatywy społecznej, dopóki była akcją samej fundacji WOŚP. Cieszyłem się, że grupa aktywnych ludzi, widząc pilną potrzebę i niezdolność Państwa do jej zaspokojenia, ogłosiła zbiórkę pieniędzy, ażby problem rozwiązać. Serce mi rosło, gdy widziałem, jak zwykli, biedni ludzie wrzucają do puszek nawet banknoty! Dumny byłem z Polaków, gdy wieczorem ogłaszano łączną kwotę zebraną w akcji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W normalnie funkcjonującym Państwie takie sytuacje, owszem, zdarzają się, ale na okoliczność kataklizmu, wojny, epidemii lub nagłego krachu finansowego. W zwyczajnych warunkach pokojowych środki na zaspokojenie potrzeb ogólnospołecznych wygospodarowuje się z budżetu Państwa. Ambicją i obowiązkiem demokratycznie powołanej władzy państwowej jest takie&amp;nbsp;zarządzanie finansami publicznymi, ażeby wyciąganie od ludzi pieniędzy na ulicach traciło rację bytu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W Polsce jest jednak inaczej. Ze zdumieniem zauważam, że szumne, uliczne zbiórki pieniędzy na wyposażenie polskich szpitali w podstawowy sprzęt medyczny, jakoś nie zawstydzają nikogo z rządu i nie wzbudzają zdrowych ambicji, prowadzących do postawienia wreszcie tych spraw na nogi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dzieje się coś wręcz przeciwnego. Z każdym nowym rokiem kolejne urzędy i instytucje państwowe przyłączają się do akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, wspomagając proceder brania od ludzi ich prywatnych pieniędzy na zaspokajanie publicznych potrzeb. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zaangażowanie w sprawę prezydenta RP, mediów publicznych, mennicy państwowej, banku narodowego, urzędników państwowych, umundurowanych funkcjonariuszy i żołnierzy dowodzi, że pieniądze są już faktycznie zbierane przez aparat państwowy, a jedynie zagospodarowywane i firmowane przez fundację WOŚP. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jakoś nie zanosi się na to, że po upływie dwudziestu paru lat od zmian ustrojowych i rzekomo bardzo dobrej w ostatnich latach kondycji finansowej państwa polskiego, zaspokajanie publicznych potrzeb metodą publicznej zbiórki trafi do lamusa. To zaczyna wyglądać na jakiś doroczny, dodatkowy podatek, z tym, że pobierany prosto z&amp;nbsp;ulicy i przy wesołej muzyce...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dlaczego ośmielam się tak pisać o powszechnie akceptowanej i wydaje się, że przez wszystkich lubianej akcji? Ponieważ czasem, zbiorowo lub pojedynczo, bywamy wciągani w coś, co prawidłowe nie jest, a co pod hasłami miłości i wrażliwości społecznej utrwala chory stan rzeczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Czy Biblia porusza gdzieś tego rodzaju kwestię? Apostoł Paweł zaobserwował, że wśród chrześcijan w Koryncie pojawili się ludzie, którzy metodą umiejętnego PR-u do tego stopnia zawładnęli sercami, że tamtejsi wierzący zaczęli zachowywać się tak, jakby byli w amoku. Oto jak wyartykułował on swoją diagnozę: &lt;strong&gt;Znosicie bowiem, gdy was ktoś niewolnikami robi, gdy was ktoś wyzyskuje, gdy was ktoś łupi, gdy się ktoś wynosi, gdy was ktoś po twarzy bije&lt;/strong&gt; [2Ko 11,20]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Koryntianie tego już nie zauważali. Wszystkie słowa i propozycje nowych arcyapostołów [2Ko 11,5] brali za dobrą monetę. Komukolwiek, kto ośmieliłby się wypowiedzieć coś przeciwko nim gotowi byli raczej wydrapać oczy, niż wsłuchać się w jego zdroworozsądkowe słowa. Nie wiadomo kiedy i jak, a sytuacja we wspaniałym, bogatym w dary duchowe, zborze stała się nienormalna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Skoro już pierwsi chrześcijanie borykali się z tego rodzaju zjawiskami, to i my z pewnością nie jesteśmy od nich wolni. Bądźmy czujni, gdy ktoś zaczyna bardzo o nas zabiegać i nas chwalić. &lt;strong&gt;Gorliwie o was zabiegają, ale nie w dobrych zamiarach, bo chcą was odłączyć, abyście wy o nich zabiegali&lt;/strong&gt; [Ga 4,17] – poucza Słowo Boże. Niestety,&amp;nbsp;dość często chodzi o to, aby zdrenować nam kieszeń i zrobić to tak bezboleśnie, żebyśmy się nawet z tego cieszyli... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Brak świadomości, że coś takiego ma miejsce, jeżeli utrzyma się na dłuższą metę, utrwali nieprawidłowy stan rzeczy. Może nawet dojść do powszechnego przekonania, że tak jest dobrze i normalnie. Nie trzeba już dodawać, jak&amp;nbsp;ważną rolę odgrywa&amp;nbsp;w tym&amp;nbsp;muzyka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powróćmy jeszcze na moment do&amp;nbsp;jutrzejszej zbiórki.&amp;nbsp;W niektórych miastach przegania się żebraków z ulicy i wzywa ludzi&amp;nbsp;do tego, żeby nie dawać im pieniędzy, bo to utrwala&amp;nbsp;nieprawidłowe postawy społeczne. Na przykład w Gdańsku ruszyła właśnie trzymiesięczna&amp;nbsp;akcja pod hasłem: &lt;em&gt;Nie dawajcie mi pieniędzy, bo zostanę na ulicy&lt;/em&gt;. Czy w&amp;nbsp;takim razie nie rodzi się pytanie: Dlaczego jeden może chodzić z puszką i to z obstawą straży miejskiej, a drugi, wcale nie bogatszy, nie może z nią nawet stanąć gdzieś w tunelu? Coś mi tu nie gra.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Apostoł Paweł odważył się i podjął próbę otwarcia Koryntianom oczu na to, co naprawdę w ich zborze miało miejsce. Ośmieliłem się dziś i ja, aby na przykładzie ogólnokrajowego zjawiska podzielić się swoimi wątpliwościami na temat tego, co&amp;nbsp;zdarza się&amp;nbsp;w niejednej wspólnocie kościelnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem, że nie zawrócę kijem Wisły, ale może przynajmniej w obrębie lokalnej&amp;nbsp;społeczności Kościoła będziemy bardziej korzystać z mądrości Słowa Bożego...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-8228960415875049492?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/8228960415875049492/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/dzien-wyreczania-budzetu-panstwa-z-jego.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8228960415875049492'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8228960415875049492'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/dzien-wyreczania-budzetu-panstwa-z-jego.html' title='Dzień wyręczania budżetu Państwa z jego konstytucyjnego obowiązku?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-rQYQyU2s68o/TwgbdMlOfaI/AAAAAAAABXE/vznQR8XveRc/s72-c/wosp.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-6694879702888551831</id><published>2012-01-06T11:05:00.003+01:00</published><updated>2012-01-06T14:31:32.829+01:00</updated><title type='text'>Święto Trzech Króli?</title><content type='html'>Nazwa dzisiejszego święta "Trzech Króli"&amp;nbsp; budzi w uważnym czytelniku Biblii poważne rozterki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po pierwsze, Ewangelia Mateusza wcale nie stwierdza, że byli to królowie, ani że było ich trzech. &lt;strong&gt;Gdy zaś Jezus narodził się w Betlejemie Judzkim za króla Heroda, oto mędrcy ze Wschodu przybyli do Jerozolimy i pytali: Gdzie jest ten nowo narodzony król żydowski? Widzieliśmy bowiem gwiazdę jego na Wschodzie i przyszliśmy oddać mu pokłon&lt;/strong&gt; [Mt 2,1-2].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Po drugie, Pismo Święte przestrzega: &lt;strong&gt;Bracia moi, nie czyńcie różnicy między osobami przy wyznawaniu wiary w Jezusa Chrystusa, naszego Pana chwały. Bo gdyby na wasze zgromadzenie przyszedł człowiek ze złotymi pierścieniami na palcach i we wspaniałej szacie, a przyszedłby też ubogi w nędznej szacie, a wy zwrócilibyście oczy na tego, który nosi wspaniałą szatę i powiedzielibyście: Ty usiądź tu wygodnie, a ubogiemu powiedzielibyście: Ty stań sobie tam lub usiądź u podnóżka mego, to czyż nie uczyniliście różnicy między sobą i nie staliście się sędziami, którzy fałszywie rozumują?&lt;/strong&gt; [Jk 2,1-4]. W świetle tej biblijnej wskazówki rodzi się pytanie: Skoro świętuje się wizytę "Trzech Króli", to dlaczego nie ma np. święta Pasterzy, którzy też przyszli oddać pokłon Jezusowi? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czyż w tej nazwie&amp;nbsp;nie zaznacza się&amp;nbsp;duch tego świata, wg którego wyróżnia się możnych i ważnych, a pomija ludzi ubogich i zwykłych? Uczestnikom dzisiejszych pochodów-procesji rozdawać się będzie korony. Element dekoracyjny na poziomie przedszkola, a jednak tysiące ludzi dzisiaj się nim przystroi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;I po trzecie, to święto ma na celu uczcić uzdolnienie człowieka do rozumowego poznania Boga, czego rzekomym symbolem jest wizyta mędrców ze Wschodu w Betlejem. Ta myśl również nie znajduje oparcia w Biblii. Napisano bowiem: &lt;strong&gt;Wniwecz obrócę mądrość mądrych, a roztropność roztropnych odrzucę. Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie obrócił w głupstwo mądrości świata? Skoro bowiem świat przez mądrość swoją nie poznał Boga w jego Bożej mądrości, przeto upodobało się Bogu zbawić wierzących przez głupie zwiastowanie&lt;/strong&gt; [1Ko 1,19–21].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak najbardziej, należy doceniać fakt objawienia Bożego. &lt;a href="http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/01/niech-bedzie-objawiony-we-mnie-i-przeze.html"&gt;Pisałem o tym rok temu&lt;/a&gt;. Epifanię odnosimy&amp;nbsp; jednak do&amp;nbsp;osoby Syna Bożego,&amp;nbsp;Jezusa Chrystusa. &lt;strong&gt;Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go&lt;/strong&gt; [Jn 1,18]. Ludzie wierzący cieszą się z poznania Boga i pojednania z Nim poprzez Jezusa Chrystusa. Mędrcy ze Wschodu objawienia na tym poziomie nie otrzymali i dlatego też go nie reprezentują.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krótko mówiąc, ewangeliczna wzmianka o wizycie mędrców ze Wschodu w Jerozolimie i Betlejem, nie stanowi dostatecznej podstawy biblijnej do ustanawiania odrębnego święta. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Co więc tak naprawdę świętują dzisiaj Polacy?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-6694879702888551831?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/6694879702888551831/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/swieto-trzech-kroli.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6694879702888551831'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6694879702888551831'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/swieto-trzech-kroli.html' title='Święto Trzech Króli?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7512998958003715113</id><published>2012-01-05T11:23:00.000+01:00</published><updated>2012-01-05T17:25:54.064+01:00</updated><title type='text'>Owoc przezwyciężonego oporu</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-w8riTToqTn8/TwV32X0MDJI/AAAAAAAABWg/kB5zDds3WWg/s1600/golden+gate.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-w8riTToqTn8/TwV32X0MDJI/AAAAAAAABWg/kB5zDds3WWg/s200/golden+gate.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;5 stycznia to długo wyczekiwany dzień rozpoczęcia w 1933 roku budowy mostu nad cieśniną Golden Gate w amerykańskim mieście San Francisco. Zbudowany w latach: 1933–37 wiszący most Golden Gate o długości 2737 metrów stał się bardzo ważnym obiektem komunikacyjnym i turystycznym. Miesięcznie przejeżdża po nim kilka milionów samochodów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wieloletnie plany budowy mostu łączącego miasto z hrabstwem Marin nabrały konkretów za sprawą Josepha Straussa, konstruktora niemieckiego pochodzenia, autora blisko czterystu projektów mostów w Europie, Ameryce i w Azji. Jego propozycja została entuzjastycznie przyjęta przez władze San Francisco, a ponieważ Strauss miał możliwości techniczne potrzebne do urzeczywistnienia swego projektu, wydawało się, że budowę można rozpocząć bez zbędnej zwłoki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Niestety, pomysł budowy mostu, gdy stał się konkretny, napotkał na niezwykle silny opór. Nie trudno się domyśleć, że największymi przeciwnikami okazali się tu właściciele promów. Sprzeciw był tak duży, że pokonanie wszystkich przeszkód zabrało ponad 8 lat. Na szczęście zwolennicy budowy mostu nie poddali się i w końcu wspaniały Golden Gate zawisł nad cieśniną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przyjrzyjmy się raz jeszcze tej paradoksalnej sytuacji: Pojawia się możliwość lepszego rozwiązania problemu i zaspokojenia potrzeb lokalnej społeczności. Społeczeństwo czegoś takiego oczekuje. Dlaczego więc czasem tak trudno jest to wdrożyć? Bo może to naruszyć partykularne interesy jakiegoś ważnego człowieka, grupy osób lub instytucji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ukryta niechęć do nowych rozwiązań potrafi udaremnić najlepsze pomysły, a przynajmniej zrobić im mocno pod górkę. Pamiętam z młodości, że tak było z polskim projektem lokomotywy spalinowej. Wspaniały owoc polskiej myśli technicznej napotkał na tak poważne przeszkody, że w końcu nie doczekał sie realizacji.&amp;nbsp;Dlaczego? Bo był zbyt konkurencyjny w stosunku do sowieckich lokomotyw zwanych potocznie &lt;em&gt;gagarinami&lt;/em&gt;. Tak wydaje się wyglądać też bieżąca sprawa z tzw.&amp;nbsp;protestem receptowym. Niby ustawa jest potrzebna i dobra dla pacjentów, a tak jej pod górkę. Najwyraźniej chodzi o to, że mogą na tym ucierpieć czyjeś interesy... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przejdźmy do kwestii duchowych.&amp;nbsp;Boży plan zbawienia ma na celu wyratowanie ludzi od wiecznego potępienia. Jest dobrą nowiną dla zgubionych grzeszników! &lt;strong&gt;Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. Bo nie posłał Bóg Syna na świat, aby sądził świat, lecz aby świat był przez niego zbawiony&lt;/strong&gt; [Jn 3,16–17].&amp;nbsp; Dlaczego więc ewangelia od samego początku napotyka na takie przeszkody? Przecież wszyscy powinni chętnie ją przyjąć i skorzystać z okazanej łaski Bożej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wygląda na to, że prostolinijne pójście drogą wyznaczoną przez Jezusa i apostołów mocno narusza interesy wiekowych systemów religijnych. Stąd te sprzeciwy. &lt;strong&gt;Ludzie twardego karku i opornych serc i uszu, wy zawsze sprzeciwiacie się Duchowi Świętemu, jak ojcowie wasi, tak i wy!&lt;/strong&gt; [Dz 7,51].&amp;nbsp; Zbawienie poprzez wiarę w Jezusa Chrystusa było nie na rękę religijnym przywódcom Izraela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyślmy, ileż to dobrych inicjatyw nie doczekało się realizacji, ileż osób nie zostało dopuszczonych do głosu tylko dlatego, że mogło to umniejszyć czyjejś pozycji lub naruszyć jakieś jego korzyści?! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Imponująco rozpięty nad cieśniną Golden Gate i niezwykle użyteczny dla milionów ludzi most od blisko osiemdziesięciu lat świadczy, że mając na uwadze społeczne dobro, nie należy się poddawać. Trzeba przeć do przodu i przezwyciężać przeszkody. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ci, którzy przyjmują taką postawę w sprawach Bożych mają obietnicę: &lt;strong&gt;Przed nimi pójdzie ten, który będzie łamał szyki, przełamie opór na przedzie, przejdą przez bramę i wyjdą. Przed nimi będzie kroczył ich Król, a Pan będzie na ich czele&lt;/strong&gt; [Mi 2,13].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niechby nasze życie zaowocowało&amp;nbsp;przezwyciężeniem z pomocą Bożą wielu sprzeciwów w czynieniu dobrze.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7512998958003715113?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7512998958003715113/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/owoc-przezwyciezonego-oporu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7512998958003715113'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7512998958003715113'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/owoc-przezwyciezonego-oporu.html' title='Owoc przezwyciężonego oporu'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-w8riTToqTn8/TwV32X0MDJI/AAAAAAAABWg/kB5zDds3WWg/s72-c/golden+gate.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-9168446789771046471</id><published>2012-01-04T20:47:00.001+01:00</published><updated>2012-01-04T20:52:17.193+01:00</updated><title type='text'>Czy jesteś na liście chronionych?</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: left; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZP5Lfqy48bM/TwSrpWz5__I/AAAAAAAABWI/2lzv_gM66Q8/s1600/seul01.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="159" rea="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZP5Lfqy48bM/TwSrpWz5__I/AAAAAAAABWI/2lzv_gM66Q8/s200/seul01.jpg" style="cursor: move;" unselectable="on" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: center;"&gt;Walki o&amp;nbsp;Seul w 1951 roku&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RbWcru1bURA/TwSsDgYhrZI/AAAAAAAABWU/bruvcumT8Z0/s1600/seul02.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="154" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-RbWcru1bURA/TwSsDgYhrZI/AAAAAAAABWU/bruvcumT8Z0/s200/seul02.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Seul współczesny&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;﻿﻿﻿﻿﻿﻿﻿﻿﻿﻿Sześćdziesiąt lat temu na półwyspie koreańskim toczyła się dramatyczna wojna koreańska (1950–53), wojna pomiędzy rodakami, zwaśnionymi ze względów politycznych. Dziś rocznica złego obrotu losów tego konfliktu. 4 stycznia 1951 roku wojska Korei Północnej wspierane przez Chiny na tyle wzięły przewagę nad Koreą Południową, że zajęły Seul. Na szczęście dzięki spotęgowanemu zaangażowaniu USA po stronie Korei Południowej i mądremu dowództwu Amerykanów, wkrótce udało się odzyskać nie tylko Seul, ale i całe terytorium Korei Południowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wojna koreańska wybuchła w wyniku podziału narodu, jaki nastąpił po zakończeniu II wojny światowej poprzez dwukierunkowe wpływy polityczne głównych mocarstw i okupację Korei. Wprawdzie w grudniu 1945 roku USA i ZSRR zadeklarowały dążenie do stworzenia jednego rządu ogólnokoreańskiego i scalenia narodu, jednakże już w następnych latach idea ta umarła śmiercią naturalną. Sowieci w swojej strefie okupacyjnej prześladowali koreańską prawicę, natomiast Amerykanie w swojej strefie tępili lewicę. Wybory odbyły się więc w każdej ze stref osobno. W konsekwencji, w sierpniu 1948 roku w Seulu proklamowano utworzenie Republiki Korei, na co odpowiedzią strony północnej było utworzenie miesiąc później Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wojska sowieckie i amerykańskie wkrótce wycofały się z terytorium Korei, a przywódcy obydwu państw koreańskich poczuli misję wyzwolenia przeciwległej strony. Ponieważ zarówno Kim Ir Sen, jak i Li Syng Man, czynili przygotowania polityczne i militarne do wypełnienia swoich zamysłów, na granicy rosło napięcie, które w sierpniu 1949 roku przybrało formę tzw. "małej wojny na 38 równoleżniku".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ciekawostką wojny koreańskiej, na którą chcę dziś zwrócić uwagę jest pewna wypowiedź sekretarza stanu USA, Deana Achesona. Otóż 12 stycznia 1950 roku, przedstawiając system obrony globalnej Stanów Zjednoczonych, niefortunnie pominął Koreę Południową. Korea Północna, która miała już w rejonie przygranicznym siły militarne zdolne do opanowania całego półwyspu, odebrała wypowiedź Achesona jako sygnał, że aneksja Korei Południowej nie spotka się z reakcją militarną USA. Był to bezpośredni impuls do rozpoczęcia działań militarnych, które kosztowały ponad milion zabitych, nie mniej rannych, a ponadto niewyobrażalne zniszczenia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ktoś może powiedzieć, że niezależnie od wspomnianej, słownej luki w systemie obrony USA do wojny koreańskiej i tak by doszło. Nie wiem. Nie jestem politologiem, więc się nie upieram. Jednak ten przypadek pokazuje, jak ważne są tego rodzaju zapewnienia. Jasno określona ochrona ze strony silnego sojusznika, z jednej strony słabszemu daje poczucie bezpieczeństwa, a z drugiej, powstrzymuje agresora, którzy chciałby zrobić mu krzywdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;To psychologiczne prawidło na pewno ma swoje zastosowanie w sferze duchowej. Wiadomo, że diabeł chciałby wyrządzić krzywdę chrześcijaninowi, bo on &lt;strong&gt;przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać&lt;/strong&gt; [Jn 10,10]. Właśnie dlatego Jezus zapewnia nas o swojej stałej kompanii: &lt;strong&gt;A oto Ja jestem z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata&lt;/strong&gt; [Mt 28,20]. &lt;strong&gt;To powiedziałem wam, abyście we mnie pokój mieli. Na świecie ucisk mieć będziecie, ale ufajcie, Ja zwyciężyłem świat&lt;/strong&gt; [Jn 16,33]. Boży przeciwnik, szatan, musi się z tym liczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jakie z tego wnioski? Trzeba nam słabszych wyraźnie zapewniać o naszym poparciu i rzeczywiście stać za nimi murem, bowiem czasem już przez sam brak słownego poparcia możemy rozochocić ich przeciwników. Trzeba nam też uważać, żebyśmy poprzez jakieś niefortunne zachowanie lub słowa nie zrobili wyłomu w systemie własnej obronności duchowej. Diabeł czeka na pierwszą lepszą sposobność, by nas dopaść. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oczywiście, Amerykanie szybko wspomogli Koreę Południową. Dzięki temu widoczny na pierwszej fotografii Seul dzisiaj wygląda zupełnie inaczej. Nas też Bóg wspomoże, nawet jeśli z powodu naszych błędów zostaniemy zaatakowani przez Złego. Wystarczy, że ukorzymy się przed Bogiem i zaczniemy wzywać Jego imienia nad naszym życiem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Stara piosenka chrześcijańska głosi: &lt;em&gt;Zostanę pod przykryciem tej krwi, która chroni mnie zawsze przed złem.&lt;/em&gt; Lubię ją śpiewać. Nie raz dodała mi otuchy w chwilach zagrożenia. Jestem wdzięczny Panu Jezusowi za ogłoszenie całemu światu, że zawsze jest ze mną.&lt;img height="76" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZP5Lfqy48bM/TwSrpWz5__I/AAAAAAAABWI/2lzv_gM66Q8/s200/seul01.jpg" style="filter: alpha(opacity=30); left: 473px; mozopacity: 0.3; opacity: 0.3; position: absolute; top: 62px; visibility: hidden;" width="96" /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-9168446789771046471?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/9168446789771046471/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/czy-jestes-na-liscie-chronionych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/9168446789771046471'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/9168446789771046471'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/czy-jestes-na-liscie-chronionych.html' title='Czy jesteś na liście chronionych?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ZP5Lfqy48bM/TwSrpWz5__I/AAAAAAAABWI/2lzv_gM66Q8/s72-c/seul01.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-3578253816446661961</id><published>2012-01-03T18:48:00.000+01:00</published><updated>2012-01-05T22:35:58.729+01:00</updated><title type='text'>Krytykować Maję Frykowską, czy błogosławić?</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-QOCoQlE6ZTk/TwXirmWbfcI/AAAAAAAABWs/KZthxNJQGz4/s1600/frytka.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="147" rea="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-QOCoQlE6ZTk/TwXirmWbfcI/AAAAAAAABWs/KZthxNJQGz4/s200/frytka.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Tematem, który z oczywistych powodów wzbudził w tych dniach moje zainteresowanie jest wiadomość o nawróceniu Frytki, czyli Mai (dawniej: Agnieszki) Frykowskiej. Znana wcześniej z wielu skandalicznych zachowań celebrytka ogłosiła, że znalazła Jezusa Chrystusa.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Otro fragmenty jej świadectwa: &lt;em&gt;Był taki moment, kiedy stwierdziłam, że mam dosyć i zaczęłam szukać samej siebie. Znalazłam Jezusa Chrystusa. Znalazłam go poprzez spotkanie ze znajomymi, którzy zaczęli mi opowiadać swoje świadectwo. Zaczęli mi mówić, jak naprawdę wygląda życie z Jezusem Chrystusem i zapytali mnie, czy chciałabym Go przyjąć do swojego serca. Kiedy zdecydowałam się to zrobić, nie wiedziałam, co mnie czeka, jak będzie, ale wiedziałam, że to jest ten moment, kiedy chcę coś zmienić w swoim życiu. Postanowiłam zaufać&lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;em&gt;[...] Przyjęłam Jezusa Chrystusa do swojego serca i od tego momentu moje stare życie umarło. Zaczęło się nowe. Wszystko, co stare – przeminęło. W moim życiu zapanował kompletny spokój. &lt;/em&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;em&gt;[...] Powiem, że życie z Jezusem Chrystusem jest niesamowite. Daje mi spokój, daje mi miłość i przede wszystkim nie wyobrażam sobie w tej chwili sytuacji, żeby Jezusa w moim życiu nie było. W moim życiu do tej pory nie było żadnej stabilizacji, dlatego postanowiłam znaleźć coś realnego, stabilnego, prawdziwego – żywego Boga. I znalazłam Go, On przyszedł do mojego serca i został w nim, jest w Nim i będzie &lt;/em&gt;(źródło: Chrześcijanin24.pl).&amp;nbsp; &lt;a href="http://www.youtube.com/watch?v=Cw5jSF3cMWE&amp;amp;feature=player_embedded#!"&gt;Zobacz świadectwo Mai Frykowskiej&lt;/a&gt;&amp;nbsp; &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;Mówiąc prawdę, nie interesowałem się wcześniej zachowaniem Agnieszki Frykowskiej. Dopiero teraz, poinstruowany nieco doniesieniami medialnymi, posłuchałem rozmowy, jaką swego czasu przeprowadził z nią Wojciech Cejrowski. I przyznam, że niezależnie od informacji o jej nawróceniu, poczułem wielki niesmak do pana Cejrowskiego. Tylko jedno ciśnie mi się do głowy: &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Z zagubioną i upadłą kobietą Jezus by nie rozmawiał w taki sposób, jak to zrobił ten rzecznik wiary katolickiej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Tym bardziej się cieszę, że Pan Jezus okazał tej dziewczynie łaskę i dał jej możliwość rozpoczęcia nowego życia. Jest za wcześnie na mówienie czegokolwiek o jej nowym narodzeniu z Ducha Świętego. Biblia jednak jasno stwierdza, że krew Jezusa Chrystusa, Syna Bożego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu [1Jn 1,7]. Nie ma takiego grzechu, z którego Bóg nie mógłby oczyścić pokutującego grzesznika. &lt;strong&gt;Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości&lt;/strong&gt; [1Jn 1,9]. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Prawdziwe świadectwo o tym wydadzą kolejne miesiące i lata. Życzę Mai Frykowskiej, aby wytrwała na drodze wiary, wzrastała w poznaniu Jezusa i stała się zachętą do nawrócenia do Jezusa wielu kolejnych osób.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Niechby też liczyła się z tym, że – po pierwsze – nie wszyscy ludzie religijni z entuzjazmem przyjmą wiadomość o jej przemianie i związku z Jezusem. &lt;strong&gt;A gdy uczeni w Piśmie spośród faryzeuszów widzieli, że je z grzesznikami i celnikami, rzekli do uczniów jego: Czemu je z celnikami i grzesznikami? A Jezus, usłyszawszy to, rzekł im: Nie potrzebują zdrowi lekarza, lecz ci, co się źle mają; nie przyszedłem wzywać do upamiętania sprawiedliwych, lecz grzeszników&lt;/strong&gt; [Mk 2,16–17]. &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;Z pewnością niektórzy będą jej nawrócenie kwestionować.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Po drugie, &lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;byłoby dobrze, gdyby miała świadomość, że jej życie z Jezusem nie będzie – jak opowiada w swoim świadectwie nawrócenia – aż takie spokojne, jakby sobie tego życzyła. Źli ludzie nie zawsze będą schodzić jej z drogi, a tylko dobrzy ją otaczać. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Wspominajmy Maję Frykowską w modlitwach, ażeby Duch Święty wspomógł ją w chwilach zwątpienia i posilił do zwycięskiego przejścia przez czekające ją próby.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-3578253816446661961?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/3578253816446661961/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/krytykowac-maje-frykowska-czy-bogosawic.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3578253816446661961'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3578253816446661961'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2012/01/krytykowac-maje-frykowska-czy-bogosawic.html' title='Krytykować Maję Frykowską, czy błogosławić?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-QOCoQlE6ZTk/TwXirmWbfcI/AAAAAAAABWs/KZthxNJQGz4/s72-c/frytka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-1015899950343027076</id><published>2011-12-31T20:14:00.001+01:00</published><updated>2012-01-11T10:48:24.355+01:00</updated><title type='text'>Wezwani do spraw większych</title><content type='html'>W tych dniach żyję następującymi słowami Jezusa: &lt;strong&gt;Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto wierzy we mnie, ten także dokonywać będzie uczynków, które Ja czynię, i większe nad te czynić będzie; bo Ja idę do Ojca &lt;/strong&gt;[Jn 14,12].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chociaż na dźwięk tych słów nasze myśli naturalnie biegną ku uzdrowieniom i licznym cudom, dokonywanym przez Jezusa w czasie Jego publicznej służby, to jednak nie one były sednem spraw, którymi Pan żył na ziemi. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Już w wieku dwunastu lat Jezus zapytał: &lt;strong&gt;Czyż nie wiedzieliście, że w tym, co jest Ojca mego, Ja być muszę?&lt;/strong&gt; [Łk 2,49] i bynajmniej nie chodziło wtedy o żadne cuda. Kto czyta ewangelie, ten wie, że Jezus przyszedł na ziemię, aby wykonać Boży plan zbawienia ludzi z ich grzechów. Wzywał więc do pokuty, nauczał o Królestwie Bożym i głosił swoim rodakom ewangelię. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Na krótko przed śmiercią zapowiedział: &lt;strong&gt;&lt;em&gt;Amen, amen mówię wam, – wierzący we mnie – dzieła, które ja czynię i on uczyni, i większe od tych uczyni, bo ja do Ojca wyruszam&lt;/em&gt;&lt;/strong&gt; [NT grecko – polski, wyd. interlinearne]. Ponieważ wierzę w Jezusa Chrystusa, powyższe słowa dotyczą mnie osobiście i stanowią dla mnie poważne wyzwanie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jest całkiem oczywiste, że wierząc w Jezusa powinienem Go naśladować poprzez dokonywanie tych samych, co On, uczynków. Jednakże myśl o tym, że miałbym czynić rzeczy większe niż Pan, wydaje się brzmieć dość ryzykownie. Przecież &lt;strong&gt;nie jest uczeń nad mistrza ani sługa nad swego pana; wystarczy uczniowi, aby był jak jego mistrz, a sługa jak jego pan&lt;/strong&gt; [Mt 10,24–25]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A jednak Syn Boży powiedział, że ludzie wierzący w Niego będą dokonywać uczynków większych nad te, które On czynił. Cóż to znaczy? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanawiam się dziś nad tym wśród odgłosów coraz częściej wybuchających za oknem petard...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możesz posłuchać calości tego przesłania &lt;a href="http://www.ccnz.pl/zbor/downloads/audio/kazania/2012/2012-01-01.mp3"&gt;tutaj!&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-1015899950343027076?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/1015899950343027076/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/wezwani-do-spraw-wiekszych.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/1015899950343027076'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/1015899950343027076'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/wezwani-do-spraw-wiekszych.html' title='Wezwani do spraw większych'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-2026629423149299125</id><published>2011-12-24T12:15:00.002+01:00</published><updated>2011-12-24T12:47:34.481+01:00</updated><title type='text'>Życzenia świąteczne</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MyZgDxEUOPM/TvW1PVOJ5GI/AAAAAAAABV4/6drNi-c--dw/s1600/zyczenia+swiateczne.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="196" rea="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-MyZgDxEUOPM/TvW1PVOJ5GI/AAAAAAAABV4/6drNi-c--dw/s200/zyczenia+swiateczne.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Drodzy Przjaciele!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak pisałem wczoraj,&amp;nbsp;z Biblii wynika, że już przy narodzinach Jezusa w Betlejem&amp;nbsp;było wiadomo, jak trudne&amp;nbsp;będzie Jego ziemskie życie, jaki Jego finał i jakie czeka Go potem uwielbienie. Wiadomo też, że&amp;nbsp;nowe narodzenie, to początek życia&amp;nbsp;Syna Bożego w nas, co&amp;nbsp;określa charakter&amp;nbsp;i cel życia prawdziwych chrześcijan w tym świecie, ale także cudowne przejście do chwały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niektórzy chrześcijanie nie pojmują tej prawdy i mają skłonności do życia nie swoim życiem. Są podobni do pewnej niewiasty, która po usłyszeniu przypowieści o bogaczu i Łazarzu, powiedziała, że chciałaby za życia być bogaczem, a po śmierci stać się Łazarzem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdemu narodzonemu na nowo&amp;nbsp;Czytelnikowi życzę więc, aby&amp;nbsp;na podstawie ziemskiego życia Jezusa oraz Jego ostatecznego uwielbienia, mógł w&amp;nbsp;pełni pojąć i dobrym sercem przyjął prawdę o swoim codziennym losie na ziemi i&amp;nbsp;zachować niezachwianą nadzieję na&amp;nbsp;chwalebny finał w&amp;nbsp;Domu Ojca.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pomoże to nam radośnie i godnie&amp;nbsp;stawiać czoła&amp;nbsp;rozmaitym przeciwnościom, stronić od zwodniczych nauk, które zazwyczaj bardziej wychodzą naprzeciw&amp;nbsp;pożądliwościom ciała, aniżeli wezwaniom Słowa Bożego, a także pozwoli nam zachować pewność, co do chwalebnego zakończenia naszej ziemskiej pielgrzymki. W akcie duchowych narodzin każdego z nas wszystkie te sprawy zostały wyraźnie określone!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Życzę Wam w te święta pogłębienia świadomości błogosławionej prawdy o zrodzeniu z Boga&amp;nbsp;i o&amp;nbsp;wynikających z tych narodzin skutków, a jeśli ktoś z Was jeszcze nie narodził się na nowo, to&amp;nbsp;z całego serca go zachęcam, by zwrócił się do Boga z żarliwą prośbą o ten dar, bo &lt;strong&gt;jeśli się kto nie narodzi na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego&lt;/strong&gt; [Jn 3,3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponadto życzę każdemu z Was dobrego odpoczynku, miłych chwil z bliskimi oraz budujących nabożeństw świątecznych.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-2026629423149299125?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/2026629423149299125/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/zyczenia-swiateczne.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2026629423149299125'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2026629423149299125'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/zyczenia-swiateczne.html' title='Życzenia świąteczne'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-MyZgDxEUOPM/TvW1PVOJ5GI/AAAAAAAABV4/6drNi-c--dw/s72-c/zyczenia+swiateczne.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-2845981375572605408</id><published>2011-12-23T14:41:00.000+01:00</published><updated>2011-12-24T14:26:27.326+01:00</updated><title type='text'>Prawda kryjąca się w narodzinach</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-J2aXcN1M1yI/TvSC1dUuouI/AAAAAAAABVs/lg8_o7-quBU/s1600/jesus-born.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="142" rea="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-J2aXcN1M1yI/TvSC1dUuouI/AAAAAAAABVs/lg8_o7-quBU/s200/jesus-born.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Moment narodzin mówi o charakterze, przebiegu i przeznaczeniu życia. Trzeba się tylko bliżej zainteresować i wyczuć puls rodzącego się życia. Byłem w życiu świadkiem rozmaitych narodzin. Jakże inaczej należało patrzeć na narodziny królika w klatce czy źrebaka w stajni, aniżeli na przyjście na świat mojego młodszego brata. To przecież całkiem różne kategorie życia i jego przeznaczenia.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;W narodzinach Jezusa w Betlejem kryła się prawda o życiu Syna Bożego w ludzkim ciele, o jego niezwykłym przeznaczeniu i czekającej Go chwale. Czy jednak była to prawda powszechnie wiadoma? Nie. Tylko nieliczni mogli być&amp;nbsp;jej świadomi, dzięki danemu im objawieniu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Marii: &lt;strong&gt;I oto poczniesz w łonie, i urodzisz syna, i nadasz mu imię Jezus. Ten będzie wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego&lt;/strong&gt; [Łk 1,31]. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Józefowi: &lt;strong&gt;I nadasz mu imię Jezus; albowiem On zbawi lud swój od grzechów jego&lt;/strong&gt; [Mt 1.21]. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Pasterzom: &lt;strong&gt;Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem wszystkiego ludu, gdyż dziś narodził się wam Zbawiciel, którym jest Chrystus Pan, w mieście Dawidowym. A to będzie dla was znakiem: Znajdziecie niemowlątko owinięte w pieluszki i położone w żłobie&lt;/strong&gt; [Łk 2,10–12].&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Również sędziwy Symeon, widząc nowonarodzonego Jezusa w świątyni, prorokował: &lt;strong&gt;Oto ten przeznaczony jest, aby przezeń upadło i powstało wielu w Izraelu, i aby był znakiem, któremu się sprzeciwiać będą, i aby były ujawnione myśli wielu serc&lt;/strong&gt; [Łk 2,34–35].&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Pozostali świadkowie narodzin Jezusa nie mieli bladego pojęcia o tym, cóż takiego szczególnego kryło się w tych narodzinach. Przez całe dziesięciolecia myśleli o Jezusie z Nazaretu w czysto naturalnych kategoriach i takie też mieli względem Niego oczekiwania.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jednakże Syn Boży w ludzkim ciele – czyli prawdziwy Chrystus Pan, od samego początku miał świadomość powodów, dla których przyszedł na ten świat. Ani okoliczności życia, ani ludzkie oczekiwania, nie zmieniły optyki życiowych zapatrywań Jezusa. Konsekwentnie zmierzał On do celu, który został objawiony już przy Jego narodzinach, a nawet o wiele wcześniej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;To jest moja podstawowa refleksja w te święta. Z chwilą, gdy Duch Święty tchnął we mnie wiarę w Syna Bożego, Jezusa Chrystusa, narodziłem się na nowo. W tym niezwykłym &amp;nbsp;akcie &amp;nbsp;&amp;nbsp;duchowego odrodzenia zawarta została cała prawda o moim życiu i moim przeznaczeniu. Określił to sam Bóg, ponieważ – jak to wyraził apostoł Paweł – &lt;strong&gt;żyję więc już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus; a obecne życie moje w ciele jest życiem w wierze w Syna Bożego, który mnie umiłował i wydał samego siebie za mnie&lt;/strong&gt; [Ga 2,20].&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Jako człowiek zrodzony z Boga mam w życiu inne kryteria i odmienne cele, aniżeli cały otaczający mnie świat. &lt;strong&gt;Pogrzebani tedy jesteśmy wraz z nim przez chrzest w śmierć, abyśmy jak Chrystus wskrzeszony został z martwych przez chwałę Ojca, tak i my nowe życie prowadzili&lt;/strong&gt; [Rz 6,4].&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Narodziłem się, by teraz żyć życiem Jezusa. Oznacza to, że nieodrodzeni ludzie ani nie mogą być moimi doradcami, ani też nie mogę specjalnie liczyć na zrozumienie z ich strony. &lt;strong&gt;Ale gdy się upodobało Bogu, który mię odłączył z żywota matki mojej, i powołał z łaski swojej, aby objawił Syna swego we mnie, abym go opowiadał między poganami, wnetże nie radziłem się ciała i krwi&lt;/strong&gt; [Ga 1,15–16 wg Biblii Gdańskiej].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chrześcijanin, który tej wynikającej z nowego narodzenia prawdy&amp;nbsp;o samym sobie nie wyczuwa i nie nosi jej w sercu, wciąż będzie miotał się wewnętrznie, próbując pogodzić swoją duchowość ze standardami świeckiego życia. Będzie się więc w różnych sprawach upodabniał do świata, targany wyrzutami sumienia, że porzuca ideały, wpisane w jego duszę przez Ducha Świętego.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal"&gt;Prawdę ukrytą w moim duchowym odrodzeniu objawia mi Pismo Święte. Gdy czytam Biblię, to rozumiem, dlaczego tak, a nie inaczej, wygląda moje obecne życie w ciele. Wiem też, do czego zmierzam wierząc w Chrystusa&amp;nbsp;i jaka czeka mnie na końcu tej ziemskiej wędrówki chwała. Wszystko kryje się w nowym narodzeniu i z tego&amp;nbsp;niezwykłego aktu wynika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A Ty? Czy narodziłeś się już na nowo? &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-2845981375572605408?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/2845981375572605408/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/prawda-kryjaca-sie-w-narodzinach.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2845981375572605408'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2845981375572605408'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/prawda-kryjaca-sie-w-narodzinach.html' title='Prawda kryjąca się w narodzinach'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-J2aXcN1M1yI/TvSC1dUuouI/AAAAAAAABVs/lg8_o7-quBU/s72-c/jesus-born.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-6027514606417090242</id><published>2011-12-21T16:46:00.001+01:00</published><updated>2011-12-22T00:47:55.479+01:00</updated><title type='text'>Karp wigilijny z wyrzutami sumienia?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-dKp0Ry_E0sg/TvH_R_rbqnI/AAAAAAAABVg/927Jylr89bk/s1600/karp" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" oda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-dKp0Ry_E0sg/TvH_R_rbqnI/AAAAAAAABVg/927Jylr89bk/s200/karp" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W przeddzień kolacji wigilijnej z tradycyjnym karpiem na stole, chcę dziś poruszyć sprawę, która od lat spędza sen z powiek hodowców i sprzedawców karpi w Polsce. Prawdziwym postrachem dla nich stała się coraz bardziej agresywna akcja w obronie karpia, prowadzona przez rozmaitej maści aktywistów, coraz częściej zwanych eko–terrorystami, którzy już nie tylko urządzają pikiety na ulicach ale także wciągają w swe pomysły poważne instytucje i urzędy państwowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oto treść ich petycji, zawieszonej na internetowej stronie Klubu Gaja, a skierowanej do Głównego Lekarza Weterynarii: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Rokrocznie w grudniu, w Polsce mamy do czynienia z niehumanitarnym traktowaniem ryb podczas ich transportu i sprzedaży w sklepach, hipermarketach, na stoiskach ulicznych. Dotyczy to w szczególności karpi, które są nadmiernie stłoczone, pakowane żywe do worków foliowych, niepotrzebnie ranione i zabijane w obecności najmłodszych. Jest to nieetyczne i łamie zapisy Ustawy o ochronie zwierząt. Pragniemy przypomnieć, że na wniosek Klubu Gaja Sejm uchwalił poprawkę do Ustawy o ochronie zwierząt. Zmieniony art. 2 wyraźnie wskazuje, iż prawo to chroni także ryby, tak jak inne kręgowce. Dlatego też my, niżej podpisani, gorąco apelujemy do Pana o wzmożoną kontrolę transportu żywych ryb i miejsc ich sprzedaży przez podległe Panu jednostki, aby zakończyć zbędne cierpienie tych zwierząt.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Za sprawą&amp;nbsp;podobnych nacisków, spotęgowanych zainteresowaniem mediów, Prokurator Generalny RP skierował przed świętami do podległych mu śledczych m.in. następujące słowa w sprawie ochrony karpia: &lt;em&gt;"Ponieważ ryby są kręgowcami, podlegają ochronie przewidzianej w tej ustawie na równi z innymi zwierzętami kręgowymi".&lt;/em&gt; Pan Seremet przypomina, że za znęcanie się nad zwierzętami lub ich niehumanitarne zabijanie grozi do roku więzienia. Jego zdaniem znęcaniem się nad nimi jest m.in. &lt;em&gt;transportowanie żywych ryb w pojemnikach pozbawionych wody, foliowych workach lub koszykach.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Daje on także wytyczne dotyczące zabijania karpi, nawet w domowych warunkach: &lt;em&gt;"Ogłuszania, wykrwawiania lub uśmiercania zwierząt mogą dokonywać jedynie osoby, które ukończyły 18 lat, posiadają wykształcenie co najmniej zasadnicze zawodowe oraz odbyły wymagane prawem szkolenie".&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Z takiej aktywności Prokuratora Generalnego zadowolony jest szef Klubu Gaja, który od lat&amp;nbsp;nakręca akcję&amp;nbsp;w obronie&amp;nbsp;karpi: &lt;em&gt;– Dla mnie to jak upadek komunizmu. Cieszę się, że prokurator generalny zwraca uwagę na rzecz dla mnie oczywistą, że prawo powinno być przestrzegane. A prawo za sprawą naszej akcji zostało tak zmienione, iż uznano, że ryby to takie same kręgowce jak inne, że karpie to stworzenia, którym przez lata zadawano bezsensowne cierpienia.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ciekawe, że walczącym o prawa karpia, żaby, trawy, ślimaka itd. aktywistom z Klubu Gaja i z innych organizacji rzekomo troszczących się o przyrodę, jednocześnie nie przeszkadza na przykład zabijanie nienarodzonych dzieci. Dwoją się też i troją, ażeby spaliny tysięcy tirów nadal raczej truły mieszkańców polskich miasteczek, niż miały wypłoszyć jakąś żabę z jej dotychczasowego siedliska. Jak na ironię, za taką działalność niektórzy&amp;nbsp;otrzymują nawet ordery państwowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Co na to Biblia?&amp;nbsp;Mamy w niej&amp;nbsp;wyraźne wskazania, że podmiotem ziemskiego porządku rzeczy jest człowiek, a nie zwierzęta i rośliny. Nie ludzie&amp;nbsp;więc mają się dostosowywać do praw zwierząt, tylko zwierzęta mają służyć ludziom.&amp;nbsp;&amp;nbsp;Oto słowa Stwórcy skierowane do potomków Noego po potopie: &lt;strong&gt;Rozradzajcie się i rozmnażajcie, i napełniajcie ziemię. A bojaźń i lęk przed wami niech padnie na wszystkie zwierzęta ziemi i na wszelkie ptactwo niebios, na wszystko, co się rusza na ziemi i na wszystkie ryby morskie; wszystko to oddane jest w ręce wasze. Wszystko, co się rusza i żyje, niech wam służy za pokarm; tak jak zielone jarzyny, daję wam wszystko&lt;/strong&gt; [1Mo 9,1–3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należyte i odpowiedzialne obchodzenie się z przyrodą zależne jest od natury człowieka. Człowiek odrodzony duchowo, żyjący w bliskiej relacji z Jezusem, ma dobrze poukładane w głowie. Troszczy się o całe swoje otoczenie, mając na uwadze przede wszystkim dobro bliźniego, a w dalszej kolejności dobro zwierząt i całego środowiska naturalnego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Normalny, wierzący w Boga człowiek nie znęca się nad nikim i nad niczym. Zabija karpia i spożywa go, bo taki jest Boży porządek rzeczy. Błogosławi przy tym hodowców, rybaków, sprzedawców i Boga, który dał mu ten pokarm do jedzenia. Kto zaś nie ma kierownictwa Ducha Świętego, ten potrafi bardziej kochać zwierzęta niż ludzi, a do tego żądać takich samych postaw od innych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy zaś ktoś nie podziela ich chorych poglądów i niesie karpia w koszyku, to najlepiej żeby trafił do więzienia. Przynajmniej na rok. Czy nie będzie tam cierpiał? To już obrońców praw zwierząt znacznie mniej obchodzi...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-6027514606417090242?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/6027514606417090242/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/karp-wigilijny-z-wyrzutami-sumienia.html#comment-form' title='Komentarze (5)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6027514606417090242'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6027514606417090242'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/karp-wigilijny-z-wyrzutami-sumienia.html' title='Karp wigilijny z wyrzutami sumienia?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-dKp0Ry_E0sg/TvH_R_rbqnI/AAAAAAAABVg/927Jylr89bk/s72-c/karp' height='72' width='72'/><thr:total>5</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5567237186758888355</id><published>2011-12-20T15:02:00.003+01:00</published><updated>2011-12-21T09:04:08.376+01:00</updated><title type='text'>Dobrze ulokowane nadzieje</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-56FgiXSOz0Y/TvCVRDXtPXI/AAAAAAAABVY/Il-vNpQG9rs/s1600/kim+dzong+il.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="137" oda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-56FgiXSOz0Y/TvCVRDXtPXI/AAAAAAAABVY/Il-vNpQG9rs/s200/kim+dzong+il.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Sobotnia śmierć Kim Dzong Ila, dyktatora Korei Północnej, zaowocowała w mediach niezwykłymi scenami publicznej i zbiorowej rozpaczy jego rodaków. Czy jest to żal szczery, czy – jak sugerują niektórzy – płacz teatralny, jakoś mi trudno obojętnie mu się przyglądać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Należy pamiętać, że mentalność Koreańczyków znacznie różni się od naszej. Polacy z natury nie są aż tak skłonni do tego, by popadać w zachwyt nad jakimś człowiekiem. Pomijając nieliczne przypadki, nie uprawiają kultu jednostki i bezkrytycznie nie poddają się żadnemu autorytetowi. Koreańczycy za to, jak najbardziej! Moje osobiste, dwutygodniowe obserwacje w Korei Południowej pozwoliły mi zobaczyć to na różnych poziomach życia społecznego. Ojciec, nauczyciel, szef w pracy, pastor – to autorytety, którym bezgranicznie ufa się i poddaje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tym bardziej głowie państwa! Komu przyszłoby do głowy, żeby krytykować przywódcę narodu i posądzać go o jakieś złe intencje? Obdarza się&amp;nbsp;go powszechnym szacunkiem. Świadczy o tym nawet treść komunikatu o przyczynach zgonu Kim Dzong Ila z powodu &lt;em&gt;"wielkiego napięcia umysłowego i fizycznego oraz wyczerpania organizmu ciężką pracą dla ojczyzny". &lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy przed kilkoma laty obserwowałem w Seulu, jakim szacunkiem obdarza się tam przywódców chrześcijańskich, to wtedy od razu pomyślałem, a dziś ta refleksja we mnie odżyła, że bałbym się tak bezgranicznego zaufania i podporządkowywania się moich najbliższych oraz członków wspólnoty. Przecież to dla osoby obdarzanej czcią ogromna odpowiedzialność. A co, jeśli pobłądzi i w złym kierunku poprowadzi bezkrytycznie mu oddanych ludzi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Niechaj niewielu z was zostaje nauczycielami, bracia moi, gdyż wiecie, że otrzymamy surowszy wyrok. Dopuszczamy się bowiem wszyscy wielu uchybień&lt;/strong&gt; [Jk 3,1–2]. Biblia przestrzega przed&lt;span style="color: black;"&gt; poleganiem na jakimkolwiek człowieku kosztem&amp;nbsp;coraz&amp;nbsp;słabszych więzi z&amp;nbsp;Bogiem.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce! &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[Jr 17,5]. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słuchając&amp;nbsp;ludzi, nawet tych obdarzanych&amp;nbsp;powszechnym i&amp;nbsp;najwyższym szacunkiem, warto jednak zachować&amp;nbsp;samodzielność w&amp;nbsp;myśleniu i&amp;nbsp;podejmowaniu decyzji.&amp;nbsp;Z drugiej strony, mądrzy przywódcy sami nie zgadzają się&amp;nbsp;na to, żeby dla kogokolwiek stawać się alfą i omegą. Dobrze też, gdy w razie czego mają w pobliżu mądrych&amp;nbsp;doradców, którzy odważnie sprzeciwią się niezdrowym tendencjom. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cieszę się, że moi najbliżsi mówią mi o swoich wątpliwościach, gdy tylko w moim zachowaniu zauważą coś dla nich niepokojącego. Dziękuję członkom wspólnoty kościelnej, wśród których na co dzień posługuję, że mają&amp;nbsp;dobrą wolę ku temu, aby&amp;nbsp;nieraz się ze z mną nie zgadzać.&amp;nbsp;Ba, także krytyczne uwagi Czytelników tego bloga witam z życzliwością, bo wiem, że nawet najbardziej gorzkie komentarze mogą przynieść mi duchową korzyść. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wracając do kwestii kultu Kim Dzong Ila, myślę, że żadnemu człowiekowi nie należy tak bezgranicznie, jak Koreańczycy, oddawać&amp;nbsp;się całą duszą. Nie ma bowiem ludzi nieomylnych, a poza tym, przy tak ulokowanych nadziejach,&amp;nbsp;śmierć&amp;nbsp;przywódcy będzie musiała oznaczać dla nas straszną, niepowetowaną stratę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najpewniejszym sposobem zabezpieczenia się przed uczuciem pustki i beznadziejności po śmierci, choćby najbardziej ważnych dla nas ludzi, jest żywa wiara w Jezusa Chrystusa. Jeżeli z całej duszy, ze wszystkich sił i myśli rozmiłujemy się Panu Jezusie Chrystusie, to&amp;nbsp;już nie będziemy narażeni&amp;nbsp;na obserwowaną u Koreańczyków rozpacz, bo&amp;nbsp;Jezus Chrystus&amp;nbsp;żyje na wieki wieków!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5567237186758888355?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5567237186758888355/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/dobrze-ulokowane-nadzieje.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5567237186758888355'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5567237186758888355'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/dobrze-ulokowane-nadzieje.html' title='Dobrze ulokowane nadzieje'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-56FgiXSOz0Y/TvCVRDXtPXI/AAAAAAAABVY/Il-vNpQG9rs/s72-c/kim+dzong+il.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-4520618085978511480</id><published>2011-12-18T23:42:00.001+01:00</published><updated>2011-12-24T12:52:35.354+01:00</updated><title type='text'>Świętować każdy może</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-RCDm02jh-As/Tu5sL4dHmnI/AAAAAAAABVQ/HGrd-UmieRg/s1600/christmasbell.png" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" oda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-RCDm02jh-As/Tu5sL4dHmnI/AAAAAAAABVQ/HGrd-UmieRg/s200/christmasbell.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Przedświąteczna niedziela, to dogodna pora na przeróżną aktywność wyrażającą przywiązanie Polaków do tzw. Świąt Bożego Narodzenia i odwołującą się do narosłych w związku z tym licznych tradycji. Można nawet powiedzieć, że świętowanie jest dziś w modzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Weźmy, na przykład, tylko to, co między innymi miało miejsce dzisiaj w Gdańsku. W większości gdańskich kościołów królowała już tematyka świąteczna, a we wszystkich centrach handlowych od rana do wieczora&amp;nbsp;panował gwar świątecznych zakupów. Po południu na Długim Targu mieliśmy plenerowy koncert "Cała Polska śpiewa kolędy". Maryla Rodowicz, Natalia Kukulska, Patrycja Markowska, Andrzej Piaseczny, Robert Gawliński i inni, śpiewali tradycyjne kolędy polskie. O tej samej porze w Nowym Ratuszu bardziej tradycyjne wykonania kolęd zaprezentowała Capella Gedanensis, zaś o&amp;nbsp;godz. 18:00 w Domu Technika koncert świąteczny zorganizował Kościół Zielonoświątkowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższe,&amp;nbsp;i wiele jeszcze innej dzisiejszej aktywności Gdańszczan, było związane ze świętowaniem narodzin Jezusa Chrystusa. Pomyślmy: Bardzo różne środowiska, rozmaity poziom świadomości istoty tych świąt, zróżnicowany stan duchowy wykonawców, niejednakowe motywacje uczestników tych wydarzeń, a przecież wszyscy odwoływali się do tego samego - cudu&amp;nbsp;inkarnacji Syna Bożego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Z drugiej strony, On – Jezus Chrystus, Zbawiciel i Pan, którego urodziny w tych dniach świętujemy. Jak Syn Boży patrzył na naszą świąteczną aktywność? Czy rzeczywiście wszyscy w sposób uprawniony uczestniczyli w tym świętowaniu? Czy każdy miał wstęp na "przyjęcie urodzinowe" Jezusa Chrystusa, czy tylko niektórzy? Czy mamy wolną rękę w określaniu&amp;nbsp;zawartości merytorycznej i form wspominania Jego narodzin?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Myślę sobie, że w rzadko innej sprawie Polacy uprawiają większą "wolną amerykankę", niż przy świętowaniu urodzin Jezusa Chrystusa. Czy tak można? Czy Panu Jezusowi Chrystusowi jest to miłe? Czy każdy człowiek zabierający się za&amp;nbsp;świętowanie, naprawdę&amp;nbsp;robi to z pozycji osobistej przynależności&amp;nbsp; do&amp;nbsp;Jezusa?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Na moje dzisiejsze rozterki Biblia odpowiada między innymi tak: &lt;strong&gt;Wszakże fundament Boży stoi niewzruszony, a ma taką pieczęć na sobie: Zna Pan tych, którzy są jego, i: Niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy, kto wzywa imienia Pańskiego&lt;/strong&gt; [2Tm 2,19].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wielu ludzi może powoływać się na swoją znajomość, a nawet zażyłość z Jezusem, jednakże – jak oddaje to grecko – polski NT – &lt;em&gt;twardy fundament Boga stoi, mając pieczęć tę: "Poznał Pan będących Jego".&lt;/em&gt; Czy wszystkich dzisiejszych kolędników Chrystus Pan poznał? Czy nikomu nie powiedział: "Nie znam cię"?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;I drugie, fundamentalne stwierdzenie: &lt;em&gt;"Niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy wymieniający imię Pana".&lt;/em&gt; Kto w tych dniach wymienia imię Pana, a chce być zaliczony do grona Jego wyznawców, ten &lt;em&gt;porzuca nieprawość&lt;/em&gt;, jak to jest oddane w Biblii Poznańskiej. Jakąkolwiek przeszłość mają prawdziwi czciciele Jezusa Chrystusa, to ich dzisiejsze życie ma tylko jeden kierunek: Jest ono ustawicznym procesem odwracania się od nieprawości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Już rozumiem. Świętować każdy może, chociaż, niestety, nie każde świętowanie urodzin Jezusa jest odnotowane i miłe w niebie. Cieszę się, że w tych dniach tak wielu ludzi wspomina Jezusa Chrystusa, jednak najważniejsze dla mnie pytanie brzmi: Jak wypadam w oczach Pana z moim osobistym świętowaniem Jego urodzin?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-4520618085978511480?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/4520618085978511480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/swietowac-kazdy-moze.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4520618085978511480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4520618085978511480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/swietowac-kazdy-moze.html' title='Świętować każdy może'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-RCDm02jh-As/Tu5sL4dHmnI/AAAAAAAABVQ/HGrd-UmieRg/s72-c/christmasbell.png' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-3093303631994269801</id><published>2011-12-13T10:03:00.000+01:00</published><updated>2011-12-13T14:51:46.537+01:00</updated><title type='text'>Pokój w stanie wojennym?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-zPCDF0Dy6zo/TucTCHT5tvI/AAAAAAAABVE/tfoCsEkyWKA/s1600/cisza.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" oda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-zPCDF0Dy6zo/TucTCHT5tvI/AAAAAAAABVE/tfoCsEkyWKA/s200/cisza.jpg" width="132" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mamy dziś w Polsce Dzień Pamięci Ofiar Stanu Wojennego - święto o charakterze państwowym, uchwalone przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 6 grudnia 2002 roku, a obchodzone corocznie 13 grudnia, w rocznicę&amp;nbsp;ogłoszenia stanu wojennego w Polsce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Stan wojenny został wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku na terenie całej Polski, uchwałą Rady Państwa na wniosek Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego, popartej uchwałą Sejmu PRL z dnia 25 stycznia 1982 roku, w celu zapanowania nad niekorzystnym dla władz partyjnych rozwojem wydarzeń w kraju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Na ulicach polskich miast pojawiło się ZOMO, a w miejscach silniejszego oporu społecznego, także czołgi i transportery opancerzone wojska polskiego. Umilkły telefony. Zakazano swobodnego przemieszczania się poza miejsce zamieszkania. W pierwszych dniach stanu wojennego internowano około pięć tysięcy osób, głównie przywódców Solidarności i działaczy opozycji demokratycznej. Zmilitaryzowano kluczowe dla funkcjonowania państwa urzędy, instytucje i przedsiębiorstwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W tamtym czasie mieszkaliśmy z żoną w bloku na gdańskiej dzielnicy Przymorze, a pracowałem jako referent ds. gospodarczych w dużym urzędzie pocztowym Gdańsk 6, we Wrzeszczu, naprzeciwko siedziby związku NSZZ Solidarność. Codziennie wiele się działo, zwłaszcza za oknem mojego biura,&amp;nbsp;i tak&amp;nbsp;nadszedł ów niedzielny, mroźny i biały poranek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pamiętam, że zaplanowaliśmy, aby właśnie tego dnia moja żona, która z racji narodzin naszej pierwszej córki od&amp;nbsp;końca września nie bywała na niedzielnych nabożeństwach zboru, mogła pojechać wreszcie do Śródmieścia na nabożeństwo, pozostawiając Agnieszkę pod moją opieką. Nic nie wiedzieliśmy o tych drastycznych zmianach, jakie wprowadzono w ciągu nocy. Gabrysia o stosownej porze wyszła na tramwaj, a ja z drżeniem serca zacząłem krzątać się wokoło dwumiesięcznego maleństwa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Minęło około godziny, gdy nagle w drzwiach stanęła moja zziębnięta żona, podłamana, że przez cały ten czas nie przyjechał żaden tramwaj i w związku z tym jej wyjazd do kościoła nie doszedł do skutku. Powiedziała, że nic nie jeździ i w ogóle na mieście jest jakoś tajemniczo pusto. Włączyliśmy telewizor i wtedy zobaczyliśmy dziennikarzy w mundurach&amp;nbsp;oraz usłyszeliśmy sławetny komunikat Wojciecha Jaruzelskiego o wprowadzeniu stanu wojennego. Tej niedzieli urządziliśmy sobie rodzinne nabożeństwo w domu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy dziś, równo po trzydziestu latach wspominam tamten dzień, to przede wszystkim widzę wartość tego, że już wtedy byłem chrześcijaninem. Żywa wiara w Jezusa Chrystusa powodowała, że mimo powszechnie panującej wówczas niepewności jutra, miałem wewnętrzny pokój i w zaufaniu do&amp;nbsp;Boga stawiałem czoła rozmaitym trudnościom i wyzwaniom tamtych dni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego stan wojenny kojarzy mi się przede wszystkim z następującym fragmentem Biblii: &lt;strong&gt;Choćby rozbili przeciwko mnie obozy, nie ulęknie się serce moje, choćby wojna wybuchła przeciw mnie, nawet wtedy będę ufał. O jedno prosiłem Pana, o to zabiegam: Abym mógł mieszkać w domu Pana przez wszystkie dni życia mego, by oglądać piękno Pana i by odwiedzać świątynię jego. Bo skryje mię w dzień niedoli w szałasie swoim, schowa mnie w ukryciu namiotu swego, postawi mnie wysoko na skale&lt;/strong&gt; [Ps 27,3–5].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Widziałem kiedyś obraz zatytułowany "Cisza" [ang. quiet]. Na pierwszym planie przedstawiał szaloną kipiel wodospadu, a głębiej, tuż za lawiną spadającej i rozbijającej się o skały wody, małego szarego ptaszka, spokojnie siedzącego w swoim gniazdku. Szalejący wodospad nie robił na nim żadnego strasznego wrażenia. Tak czułem się w Gdańsku 13 grudnia i w kolejne dni stanu wojennego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-3093303631994269801?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/3093303631994269801/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/bezpieczny-w-ramionach-chrystusa-pana.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3093303631994269801'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3093303631994269801'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/bezpieczny-w-ramionach-chrystusa-pana.html' title='Pokój w stanie wojennym?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-zPCDF0Dy6zo/TucTCHT5tvI/AAAAAAAABVE/tfoCsEkyWKA/s72-c/cisza.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5616143795246148225</id><published>2011-12-11T19:17:00.001+01:00</published><updated>2011-12-13T17:15:48.421+01:00</updated><title type='text'>Korzystaj, dopóki Bóg ci ich daje!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-nWXHjHBKaZk/TuT1imxrTrI/AAAAAAAABU0/V7qQ0BmsP20/s1600/494px-Sierakowice_muzeum_umywalka_06_07_10_p.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" mda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-nWXHjHBKaZk/TuT1imxrTrI/AAAAAAAABU0/V7qQ0BmsP20/s200/494px-Sierakowice_muzeum_umywalka_06_07_10_p.jpg" width="164" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ponieważ dziś niedziela i chrześcijanie, więcej czasu, niż na co dzień, mogą poświęcić rozważaniom biblijnych, proponuję zamyślenie się nad korzyściami, jakie mamy z faktu posiadania nieprzyjaciół. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Opisując wędrówkę Izraela z niewoli egipskiej do Kanaanu i losy narodu wybranego po zamieszkaniu w Ziemi Obiecanej, Pismo Święte zaskakuje opisem roli, jaką w tym odegrali potomkowie Ezawa i synów Lota. I bynajmniej nie był to żaden przypadek. Wrogość Moabitów i Ammonitów, bo do nich się dzisiaj ograniczymy, była zaplanowanym przez Boga środkiem oczyszczania, testowania i wychowywania ludu Bożego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Po pierwsze, te narody zagradzały Izraelitom drogę i uniemożliwiały dotarcie do celu ich wędrówki [Sdz 11,16–17].&amp;nbsp;Pomimo próśb, Moabici i Ammonici nie zgodzili się na przejście synów Izraela przez ich terytorium. Gdy tak samo zachowali się na przykład Amorejczycy, Izrael zmiótł ich z powierzchni ziemi [4Mo 21,21–25], zaś tym narodom, pomimo ich oczywistej wrogości, Bóg zabronił czynienia jakiejkolwiek krzywdy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oto fragmenty relacji Mojżesza na ten temat: &lt;strong&gt;Wtedy Pan rzekł do mnie: Nie nastawaj na Moabitów i nie wszczynaj z nimi wojny, gdyż nie dam ci z ich ziemi nic w dziedziczne posiadanie, Ar bowiem dałem w dziedziczne posiadanie synom Lota&lt;/strong&gt; [5Mo 2,8–9]. &lt;strong&gt;Zbliżasz się bardzo do synów Ammonowych; nie nastawaj na nich i nie wszczynaj z nimi wojny, gdyż nie dam ci nic z ziemi Ammonitów w dziedziczne posiadanie, dałem ją bowiem w dziedziczne posiadanie synom Lota&lt;/strong&gt; [5Mo 2,19].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oczywiście, postawa Moabitów i Ammonitów&amp;nbsp;wobec Izraela sprowadziła na nich sąd Boży w postaci odmowy dostępu do zgromadzenia ludu Bożego. &lt;strong&gt;Nie może Ammonita i Moabita wejść do zgromadzenia Pańskiego. Również dziesiąte pokolenie po nich nie może wejść do zgromadzenia Pańskiego, a więc po wszystkie czasy, za to, że nie spotkali was z chlebem i wodą w czasie drogi, gdy wyszliście z Egiptu, i że najęli przeciwko tobie Bileama, syna Beora, z Petor w Aram-Naharaim, aby cię przeklinał. Lecz Pan, Bóg twój, nie chciał wysłuchać Bileama i zamienił ci Pan, Bóg twój, przekleństwo w błogosławieństwo, gdyż umiłował cię Pan, Bóg twój. Nie troszcz się o ich szczęście i powodzenie po wszystkie twoje dni, na wieki&lt;/strong&gt; [5Mo 23,4–7]&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Moabici byli do tego stopnia nieprzejednani i wrogo nastawieni, że wynajęli nawet proroka Bileama i starali się przekląć lud Izraela, a mimo to Bóg nie pozwolił zrobić im żadnej krzywdy. Dlaczego? Ponieważ w przyszłości, tuż za Jordanem chciał mieć naczynie, którym będzie mógł się posłużyć w skomplikowanym procesie kształtowania i uświęcania swojego ludu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;I rzeczywiście, już w okresie sędziów Moabici bardzo się Bogu przydali. &lt;strong&gt;I synowie izraelscy w dalszym ciągu czynili zło w oczach Pana, dał Pan Eglonowi, królowi Moabu, przewagę nad Izraelem za to, że czynili zło w oczach Pana. Skupił on przy sobie Ammonitów i Amalekitów a wyruszywszy, pobił Izraela, i zajęli miasto Palm. I byli synowie izraelscy w niewoli u Eglona, króla Moabu przez osiemnaście lat&lt;/strong&gt; [Sdz 3,12–14]. Poza tym wiemy, że Moabici kusili Izraelitów do grzechu [4Mo 25,1–13] i atakowali [2Kn 20,10–12], aż do czasu, gdy Bóg położył temu kres.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mówiąc krótko, żyjący po wschodniej stronie Morza Martwego i Jordanu Moabici, jako wrogowie Izraela, byli narzędziem, którym Bóg wielokrotnie się posłużył w celu testowania i oczyszczania narodu wybranego. Rozumiał to król Dawid, skoro w natchnieniu Ducha pouczająco śpiewał: &lt;strong&gt;Moim jest Gilead i moim Manasses,&amp;nbsp;a Efraim osłoną głowy mojej. Juda jest berłem moim. Moab miednicą, w której się myję, na Edom rzucam mój sandał; nad ziemią filistyńską okrzyknę z radością zwycięstwo&lt;/strong&gt; [Ps 60,9–10].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tak oto, wrogi naród moabski został nazwany miednicą, w której Izrael się myje. Trzeba przyznać, że to naprawdę niezwykłe zrozumienie sensu bliskości wrogich Moabitów przez całe lata i zakazu wyrządzania im krzywdy. Utrudniali Izraelitom życie, przeklinali ich, kusili do złego, napadali na nich, czasem brali nad nimi górę, a Bóg wciąż trzymał tych wrogów Izraela w pobliżu jego granic&amp;nbsp;i używał dla duchowego dobra swojego ludu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jakie z tego wnioski dla chrześcijanina? &lt;strong&gt;Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli&lt;/strong&gt; [Rz 15,4]. Odkrycie roli, jaką odegrali Moabici i Ammonici&amp;nbsp;w historii&amp;nbsp;Izraela,&amp;nbsp;może pocieszyć niejednego chrześcijanina żyjącego we wrogim otoczeniu.&amp;nbsp;To nie jest żaden przypadek. To Bóg&amp;nbsp;dla naszego&amp;nbsp; duchowego pożytku "hoduje" i wciąż utrzymuje w pobliżu rozmaitych naszych nieprzyjaciół!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Pomyślmy, co mogłoby to oznaczać, gdybyśmy wokół siebie mieli już tylko samych przyjaciół? Do niewierzących braci Jezus powiedział:&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Świat nie może was nienawidzieć, lecz mnie nienawidzi, &lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;ponieważ Ja świadczę o nim, że czyny jego są złe &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[Jn 7,7]. Uczniom zaś uświadomił: &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Gdybyście byli ze świata, świat miłowałby to, co jest jego; że jednak ze świata nie jesteście, ale Ja was wybrałem ze świata, dlatego was świat nienawidzi &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[Jn 15,19]&lt;/span&gt;.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Przyjdzie czas, gdy&amp;nbsp;&lt;strong&gt;w&lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Bogu odniesiemy zwycięstwo, On zdepcze wrogów naszych &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[Ps 60,14].&lt;/span&gt; Póki co, jednak każdy chrześcijanin ma swoich "Moabitów" - swoistą miednicę, w której się myje i która unaocznia mu,&amp;nbsp;jak bardzo&amp;nbsp;był&amp;nbsp;i jest zanieczyszczony. Prześladująca nas władza polityczna, wrogo nastawiony sąsiad, nieżyczliwy urzędnik, czy nieprzejednany policjant - to naczynia w Bożym ręku, służące kształtowaniu w nas obrazu Syna Bożego, przynaglające nas&amp;nbsp;do nawracania się&amp;nbsp;do Jezusa i pokładania w Nim całej ufności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie ma sensu gniewać się na nieprzyjaciół, ani&amp;nbsp;też za wszelką cenę bratać się z nimi [Neh 13,1-3]. Raczej trzeba ich błogosławić i korzystać, dopóki Bóg ich nam daje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;PS.&amp;nbsp;Jeśli chciałbyś posłuchać&amp;nbsp;kazania pod tym samym tytułem, wygłoszonego przeze mnie&amp;nbsp;11 grudnia 2011 roku w Gdańsku, to przejdź na stronę &lt;a href="http://www.ccnz.pl/zbor/index.php?option=content&amp;amp;task=view&amp;amp;id=169"&gt;ccnz &lt;/a&gt;&amp;nbsp;i wybierz je z listy, lub kliknij &lt;a href="http://www.ccnz.pl/zbor/downloads/audio/kazania/2011/2011-12-11.mp3"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;/em&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5616143795246148225?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5616143795246148225/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/korzystaj-dopoki-bog-ci-ich-daje.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5616143795246148225'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5616143795246148225'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/korzystaj-dopoki-bog-ci-ich-daje.html' title='Korzystaj, dopóki Bóg ci ich daje!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-nWXHjHBKaZk/TuT1imxrTrI/AAAAAAAABU0/V7qQ0BmsP20/s72-c/494px-Sierakowice_muzeum_umywalka_06_07_10_p.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-4605165685326764710</id><published>2011-12-10T23:25:00.001+01:00</published><updated>2011-12-14T13:08:45.862+01:00</updated><title type='text'>Czyżby kończył się czas łaski Bożej?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-pfkuVrLdbMk/TuPck9lPuEI/AAAAAAAABUk/yZG5SCC7f6Y/s1600/cameron.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="98" mda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-pfkuVrLdbMk/TuPck9lPuEI/AAAAAAAABUk/yZG5SCC7f6Y/s200/cameron.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jednym z podstawowych przejawów błogosławieństwa Bożego w życiu narodu jest jego niepodległość,&amp;nbsp;zamieszkiwanie na swojej ziemi i możliwość suwerennego dysponowania&amp;nbsp;własnym majątkiem. Synom Izraela Bóg obiecywał: &lt;strong&gt;będziecie jedli swój chleb do syta i będziecie mieszkać bezpiecznie w swojej ziemi. Udzielę pokoju temu krajowi, będziecie spoczywać, a nikt was nie przestraszy&lt;/strong&gt; [3Mo 26,5].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jednocześnie wyjaśnił, czym między innymi&amp;nbsp;wyrażać się będzie utrata błogosławieństwa Bożego: &lt;strong&gt;Daremnie będziecie siać swoje ziarno, bo zjedzą je wasi nieprzyjaciele. I zwrócę moje oblicze przeciwko wam, i będziecie pobici przez waszych nieprzyjaciół. Panować będą nad wami wasi przeciwnicy i rzucicie się do ucieczki, choć nikt was nie będzie ścigał&lt;/strong&gt; [3Mo 26,16–17].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Od wielu lat obserwujemy na Starym Kontynencie postępujący proces utraty suwerenności poszczególnych narodów na rzecz Unii Europejskiej. Staliśmy się świadkami jakiegoś dziwnego paradoksu. Oto Wspólnota, niby powód do dumy, a&amp;nbsp;jednocześnie zaczyna&amp;nbsp;pełnić rolę&amp;nbsp;swoistego straszaka.&amp;nbsp;&amp;nbsp;Za przykład&amp;nbsp;niech posłuży tu&amp;nbsp;obsesyjne wręcz dostosowywanie naszych przepisów do prawa unijnego. Pomimo tego, że póki co nikt nas z tego powodu specjalnie nie ściga,&amp;nbsp;niemal wszędzie&amp;nbsp;naganiamy do tego samych siebie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tych dniach cena bycia we Wspólnocie staje się jeszcze wyższa. Zgoda na unię fiskalną w istocie oznacza przekazanie prawa do dysponowania majątkiem narodowym we wspólne, żeby nie powiedzieć, obce ręce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;O dziwo, niemal wszyscy na coś takiego się zgadzają! Czyżby&amp;nbsp;zaczynało nam brakować łaski Bożej, która przez wieki zabezpieczała&amp;nbsp;pobożne narody Europy?&amp;nbsp;Dlaczego tak&amp;nbsp;jest&amp;nbsp;nad &amp;nbsp;Wisłą, że ledwie wyplątaliśmy się z jednej zależności, a już czym prędzej, i to dobrowolnie, pakujemy się&amp;nbsp;w drugą?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biblia przestrzega przed złudą łatwego rozwiązywania problemów finansowych&amp;nbsp;na drodze&amp;nbsp;ustanawiania jednego portfela z każdym, kto nam&amp;nbsp;coś takiego&amp;nbsp;zaproponuje.&amp;nbsp;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Jeżeli mówią: Chodź z nami! [...] zdobędziemy różne kosztowne mienie, napełnimy nasze domy łupem. Zwiąż swój los z naszym, wszyscy będziemy mieli jedną kiesę. Synu mój, nie idź z nimi ich drogą, wstrzymaj swoją nogę od ich ścieżki!&lt;/strong&gt; [Prz 1,11-15].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już dzisiaj jest tak, że&amp;nbsp;w Unii trzeba płacić za nie swoje&amp;nbsp;błędy. &lt;strong&gt;&amp;nbsp;Jest zło, które widziałem pod słońcem i które mocno obciąża człowieka: Gdy Bóg daje człowiekowi bogactwo i skarby, i sławę, tak że mu niczego nie brakuje, czego tylko może zapragnąć, a jednak Bóg nie pozwala mu z tego korzystać, lecz obcy z tego korzysta - jest to marność i przykre cierpienie&lt;/strong&gt; [Kzn 6,1–2]. Jak bardzo przykre, to się dopiero okaże.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Buduje mnie postawa premiera Wielkiej Brytanii, który miał odwagę się postawić&amp;nbsp;w trosce o&amp;nbsp;dobro swojego narodu. Oby tylko nie wymiękł. Smutno mi, że przywódcy mojego narodu tak lekką ręką oddają naszą niezależność. Ba, chyba nawet myślą, że to&amp;nbsp;jakiś sukces...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Na szczęście, prawdziwi chrześcijanie nie muszą się martwić o swoją przyszłość, bo&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;łaska Pana od wieków na wieki dla tych, którzy się go boją [Ps 103,17].&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-4605165685326764710?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/4605165685326764710/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/czyzby-bog-sie-odwraca.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4605165685326764710'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4605165685326764710'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/czyzby-bog-sie-odwraca.html' title='Czyżby kończył się czas łaski Bożej?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-pfkuVrLdbMk/TuPck9lPuEI/AAAAAAAABUk/yZG5SCC7f6Y/s72-c/cameron.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5276815297293898323</id><published>2011-12-09T11:26:00.001+01:00</published><updated>2011-12-09T12:28:54.858+01:00</updated><title type='text'>Antykorupcyjne pytanie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-geCtpgMEsHw/TuHi9gCXDhI/AAAAAAAABUc/PNOEwUCE6T0/s1600/uid_c0db8862c0bf3f9cead3df7f41b335c11291891459296_width_700_play_0_pos_3_gs_0.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="150" mda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-geCtpgMEsHw/TuHi9gCXDhI/AAAAAAAABUc/PNOEwUCE6T0/s200/uid_c0db8862c0bf3f9cead3df7f41b335c11291891459296_width_700_play_0_pos_3_gs_0.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mamy dziś Międzynarodowy Dzień Przeciwdziałania Korupcji. Rokrocznie upamiętnia on ratyfikację Konwencji Narodów Zjednoczonych Przeciw Korupcji&amp;nbsp;z grudnia 2003 roku i ma zwiększać świadomość społeczną w tym zakresie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Korupcja to żądanie, proponowanie, wręczanie i przyjmowanie bezpośrednio lub pośrednio łapówki, jakiejkolwiek innej nienależnej korzyści albo obietnicy takiej korzyści. Korupcja oznacza przede wszystkim nadużycie władzy publicznej dla prywatnych korzyści.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Obszarami najbardziej narażonymi na korupcję jest służba zdrowia, prywatyzacja gospodarki narodowej, gospodarowanie majątkiem publicznym, służba celna, udzielanie koncesji, administracja samorządowa, fundusze celowe i agencje rządowe, administracja skarbowa, dotowanie badań naukowych czy finansowanie partii politycznych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zjawisko korupcji dotyczy nie tylko funkcjonariuszy publicznych i przedstawicieli instytucji samorządowych. Narażone na nią są osoby zatrudnione we wszelkich placówkach dysponujących środkami publicznymi, takich jak np.&amp;nbsp;szpitale, uczelnie, fundacje, przedsiębiorstwa państwowe itp. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wprawdzie Polska coraz lepiej radzi sobie ze zwalczaniem korupcji, ale policja wciąż odnotowuje rocznie około 8 tysięcy przestępstw na tle korupcyjnym. Przoduje w tym rankingu zjawisko łapownictwa biernego i czynnego, czyli sprzedajność urzędników i rozmaite sposoby ich przekupywania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Najbardziej dotkliwa dla zwykłego Polaka jest korupcja w służbie zdrowia. Przykrość choroby i pragnienie powrotu do zdrowia na tyle nas zmiękczają, że łatwo stajemy się ofiarami ludzi skorumpowanych, którzy należytej opiece lekarskiej i dostępowi do najnowszych osiągnięć medycyny nadali charakter towaru spod lady.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dodajmy, że każde zachowanie noszące znamiona przestępstwa korupcyjnego można zgłaszać na bezpłatny numer Centralnego Biura Antykorupcyjnego 800 808 808, czynny przez całą dobę. Można też wypełnić formularz zgłoszeniowy dostępny na stronie internetowej CBA, napisać maila, albo wybrać się osobiście do siedziby Biura. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A co na to Biblia? Czy porusza problem korupcji i czy ją zwalcza? &lt;strong&gt;Nie przyjmuj łapówek, gdyż łapówki zaślepiają nawet naocznych świadków i fałszują słuszną sprawę&lt;/strong&gt; [2Mo 23,8]. &lt;strong&gt;Nie będziesz naginał prawa, nie będziesz stronniczy, nie będziesz brał łapówki, gdyż łapówka zaślepia oczy mądrych i zniekształca sprawy tych, którzy mają słuszność. O sprawiedliwość, li tylko o sprawiedliwość będziesz zabiegał, abyś zachował życie i utrzymał w posiadaniu ziemię, którą ci da Pan, Bóg twój&lt;/strong&gt; [5Mo 16,19–20].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Niestety, pomimo tych oczywistych praw, obraz Izraela, widziany oczyma natchnionego proroka Izajasza, wyglądał następująco: &lt;strong&gt;Twoi przewodnicy są buntownikami i wspólnikami złodziei, wszyscy lubią łapówki i gonią za darami, nie wymierzają sprawiedliwości sierocie, a sprawa wdów nie dochodzi przed nich&lt;/strong&gt; [Iz 1,23].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pismo Święte nie tylko wzywa do uczciwego życia. Również zapewnia ludzi prawych, że w każdych okolicznościach mogą spać spokojnie. &lt;strong&gt;Kto z nas może przebywać przy ogniu, którzy pożera? Kto z nas może się ostać przy wiecznych płomieniach? Kto postępuje sprawiedliwie i mówi szczerze, kto gardzi wymuszonym zyskiem, kto cofa swoje dłonie, aby nie brać łapówki, kto zatyka ucho, aby nie słyszeć o krwi przelewie, kto zamyka oczy, aby nie patrzeć na zło, ten będzie mieszkał na wysokościach&lt;/strong&gt; [Iz 33,14–16].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Podłożem korupcji jest zbytnia pewność siebie i miłość do pieniędzy. Zdarzyć się więc ona może w każdym środowisku. Dlatego Bóg wciąż potrzebuje na ziemi ludzi, którzy, jak prorok Micheasz, powiedzą: &lt;strong&gt;Lecz ja jestem pełen siły, ducha Pana, prawa i mocy, aby oznajmiać Jakubowi jego przestępstwo, a Izraelowi jego grzech&lt;/strong&gt; [Mi 3,8]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Problem korupcji nie omija nawet Kościoła, bo zdaje się, że w nim - z racji domniemanych znajomości w Niebie -&amp;nbsp;przywódców zadufanych i pewnych siebie najwięcej: &lt;strong&gt;Jego naczelnicy wymierzają sprawiedliwość&amp;nbsp; za łapówki, a jego kapłani nauczają za zapłatę, jego prorocy wieszczą za pieniądze, i na Pana się powołują, mówiąc: Czy nie ma Pana wśród nas? Nie spadnie na nas nieszczęście!&lt;/strong&gt; [Mi 3,11]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, już w starożytnym Izraelu duchowieństwo&amp;nbsp;wykorzystywało swoją pozycję społeczną do osiągania korzyści materialnych. Dziś procederem wybitnie korupcjogennym, chociaż dotyczącym sfery ducha, a więc nieściganym za pomocą świeckiego prawa,&amp;nbsp;jest tzw. udzielanie sakramentów i odpustów, czyli kupczenie darem zbawienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W Międzynarodowym Dniu Przeciwdziałania Korupcji trzeba mi porozmyślać nad stanem własnej duszy. Chyba najprostszym sposobem ustrzeżenia się od jakiejkolwiek korupcji jest codzienne życie z pytaniem w sercu: &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Jak na moim miejscu postąpiłby Jezus?&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba by jednak bliżej poznać Jezusa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5276815297293898323?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5276815297293898323/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/antykorupcyjne-pytanie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5276815297293898323'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5276815297293898323'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/antykorupcyjne-pytanie.html' title='Antykorupcyjne pytanie'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-geCtpgMEsHw/TuHi9gCXDhI/AAAAAAAABUc/PNOEwUCE6T0/s72-c/uid_c0db8862c0bf3f9cead3df7f41b335c11291891459296_width_700_play_0_pos_3_gs_0.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-8435959014361876955</id><published>2011-12-08T16:23:00.001+01:00</published><updated>2011-12-08T19:06:32.388+01:00</updated><title type='text'>Podglądnijmy Jezusa: Sztuka zniechęcania</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eKxomW4bKn8/TuDWilNyXOI/AAAAAAAABUU/SuKX3pDPMsE/s1600/Jesus_teaching_from_boat_1127-259.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" mda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-eKxomW4bKn8/TuDWilNyXOI/AAAAAAAABUU/SuKX3pDPMsE/s200/Jesus_teaching_from_boat_1127-259.jpg" width="143" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W ramach cyklu rozważań biblijnych pt. "Życie Jezusa" w Centrum Chrześcijańskim NOWE ŻYCIE w Gdańsku mówiliśmy wczoraj o&amp;nbsp;przypowieściach. Był nawet taki szczególny dzień w publicznej służbie Jezusa, nazwany przez niektórych Dniem Przypowieści. &lt;strong&gt;Tego dnia wyszedł Jezus z domu i usiadł nad morzem. I zebrało się wokół niego mnóstwo ludu; dlatego wstąpił do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił do nich wiele w podobieństwach&lt;/strong&gt; [Mt 13,1–3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Słuchacze Jezusa mogli&amp;nbsp;owego dnia wysłuchać co najmniej ośmiu przypowieści o Królestwie Niebios. Siewca i czworaka rola, kąkol wsiany potajemnie w uprawę pszenicy, ziarno gorczycy, kwas, kiełkujące nasienie, ukryty w ziemi skarb, drogocenna perła, sieć zarzucana w morze... Te proste obrazy z życia wzięte, zdaniem Jezusa ilustrują Królestwo Boże.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mowa Jezusa była bardzo zrozumiała, a zarazem bardzo zagadkowa i niejasna. To zależało od tożsamości poszczególnych Jego słuchaczy i stanu ich serc. &lt;strong&gt;Wam dane jest poznać tajemnice Królestwa Bożego, ale innym podaje się je w podobieństwach, aby patrząc nie widzieli, a słuchając nie rozumieli&lt;/strong&gt; [Łk 8,10] - objaśnił uczniom na uboczu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Kto uwierzył w Jezusa i był blisko Niego, ten – jeśli nawet czegoś nie zrozumiał – mógł porosić o dodatkowe wyjaśnienie. Uczniowie nie jeden raz&amp;nbsp;korzystali z tego przywileju i gdy na zakończenie Dnia Przypowieści Jezus ich zapytał: &lt;strong&gt;Zrozumieliście to wszystko? Odpowiedzieli mu: Tak&lt;/strong&gt; [Mt 13,51].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Trzeba jednak pamiętać, że Chrystusowe zwiastowanie o Królestwie Bożym trafiało do szerokiego grona odbiorców. W narodzie&amp;nbsp;o silnie patriotycznym duchu, okupowanym przez rzymskiego najeźdźcę i oczekującym na charyzmatycznego Mesjasza, nietrudno było wzniecić powstanie. Wszędzie było pełno potencjalnych powstańców, którzy słowa o nadchodzącym Królestwie sprawiedliwości, pokoju i radości – przy podaniu tego wprost – mogli odebrać jako hasło do walki z okupantem. Ich umysły i serca były terenem podminowanym, w każdej chwili grożącym wybuchem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Do takich ludzi trzeba było więc mówić w sposób, który by ich pociągał ku Królestwu Bożemu, a jednocześnie rozczarowywał. Innymi słowy, Jezus wiele wyjaśniał, otwierał ludziom oczy na szereg prawd o Królestwie, a jednocześnie zamykał&amp;nbsp;dostęp do bliższego poznania dla rozmaitej maści fantastów, snujących&amp;nbsp;wizje o nadejściu nowej, mesjańskiej ery Izraela.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dlatego Jezus,&amp;nbsp;nauczając o Królestwie, mówił w przypowieściach. Przypowieść jest jasna i niejasna. Bardzo wymowna, a zarazem przemilczająca sporo kwestii. Trzeba się w nią spokojnie wsłuchać. Kto się gorączkuje, ten z niej nie skorzysta. Mówiąc krótko, przypowieść jest światłem dostosowanym do oczu. Tylko zdrowe oczy z tego światła z przyjemnością korzystają, bo – jak powiedział Augustyn – &lt;em&gt;"dla oczu chorych przykre jest światło, które jest miłe dla oczu zdrowych".&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dzisiaj również są ludzie, którzy&amp;nbsp;wymyślają fantastyczne, niestworzone&amp;nbsp;rzeczy o Królestwie Bożym. &lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy więc głosimy ewangelię&amp;nbsp;i rozbudzamy w związku z tym w wierzących ludziach nadzieję na przyszłość, potrzebujemy tej Jezusowej umiejętności jednoczesnego zniechęcania do wyssanych z palca wizji Królestwa. Trzeba nam tak głosić Słowo Boże, żeby nie dawać podstaw do dzielenia ewangelii Chrystusowej na ewangelię zbawienia i na ewangelię królestwa.&amp;nbsp;Modne to w&amp;nbsp;niektórych kręgach i już owocuje mnożącymi się wizjami i koncepcjami Królestwa Bożego &lt;em&gt;tu i teraz&lt;/em&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nauczanie Jezusa zbudowało wiarę niektórych, ale jednocześnie całą rzeszę ludzi biegających za Nim skutecznie zniechęciło. &lt;strong&gt;Jezus bowiem od początku wiedział, którzy są niewierzący i kto go wyda. I mówił: Dlatego powiedziałem wam, że nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli mu to nie jest dane od Ojca. Od tej chwili wielu uczniów jego zawróciło i już z nim nie chodziło&lt;/strong&gt; [Jn 6,64–66].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zwiastowanie zdrowej nauki Chrystusowej bardzo zniechęca ludzi nastawionych na doczesny sukces i ziemską dominację Królestwa Bożego nad światem. Umacnia zaś&amp;nbsp;i ubogaca życie prawdziwych naśladowców Jezusa Chrystusa.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-8435959014361876955?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/8435959014361876955/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/podgladnijmy-jezusa-sztuka-zniechecania.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8435959014361876955'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8435959014361876955'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/podgladnijmy-jezusa-sztuka-zniechecania.html' title='Podglądnijmy Jezusa: Sztuka zniechęcania'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-eKxomW4bKn8/TuDWilNyXOI/AAAAAAAABUU/SuKX3pDPMsE/s72-c/Jesus_teaching_from_boat_1127-259.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-6973187516922073919</id><published>2011-12-07T09:28:00.001+01:00</published><updated>2011-12-07T16:07:45.640+01:00</updated><title type='text'>Wprowadzanie na bocznicę</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-I6A7pbHkeiY/Tt8o1vQd89I/AAAAAAAABUM/5R3RYXdlaXo/s1600/villas.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="197" mda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-I6A7pbHkeiY/Tt8o1vQd89I/AAAAAAAABUM/5R3RYXdlaXo/s200/villas.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W komentarzach o zmarłej przedwczoraj Violetcie Villas przewija się smutny wątek o izolowaniu jej w polskim środowisku artystycznym. Zasadniczo, niby wszyscy uznawali jej wielkość, niby nikt nic do niej nie miał, ale wciąż napotykała tu na jakiś dziwny mur. Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wiadomo, że Violetta Villas w latach swej artystycznej świetności dysponowała niezwykłymi możliwościami wokalnymi. Posiadała głos o rozszerzonej skali 5 oktaw, pozwalający jej na śpiewanie barytonem, tenorem, altem, mezzosopranem oraz sopranem, co stanowi ewenement głosowy w skali światowej. Czemu więc przez lata nie korzystaliśmy w pełni z jej talentu?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ogólnie rzecz biorąc, osoby o wybitnych uzdolnieniach nie mają łatwego życia&amp;nbsp;pośród artystów nieco niższego lotu. Ogniskujący się na wielkim talencie zachwyt tłumów, staje się kością w gardle przeciętniaków. Z oczywistych względów nie mogą oni jawnie skrytykować i odrzucić kogoś, kto przewyższa ich o klasę. Kto jednak może im nakazać, żeby zawsze brali go pod uwagę i zapraszali go do swego grona? Każdemu przecież zdarza się "zagapić" i o kimś takim, jakby niechcący, zapomnieć, a może nawet potajemnie zrobić coś, co wyeliminowałoby go z gry.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Taką postawę dobrze widać w świetle Biblii. Księga Genesis kreśli nam sielankowy obraz rodziny Jakuba, w której jeden z synów zaczął wyrastać ponad przeciętność pozostałych. Jak reagowali na to jego bliscy? Ucieszyli się i udzielili mu poparcia? Oddajmy głos samej Biblii:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Pewnego razu miał Józef sen i opowiedział go braciom swoim, oni zaś jeszcze bardziej go znienawidzili. Powiedział im bowiem: Słuchajcie, proszę, tego snu, który mi się śnił: Oto wiązaliśmy snopy na polu; wtem snop mój podniósł się i stanął, a wasze snopy otoczyły go i pokłoniły się mojemu snopowi. Rzekli do niego bracia: Czy chciałbyś naprawdę królować nad nami? Czy chciałbyś naprawdę nami rządzić? I jeszcze bardziej znienawidzili go z powodu snów i słów jego&lt;/strong&gt; [1Mo 37,5–8].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pierwszy męczennik Kościoła, Szczepan, przywołując w natchnieniu Ducha ten obraz po latach, nie miał żadnych wątpliwości, czym kierowali się bracia Józefa:&amp;nbsp;&lt;strong&gt;A patriarchowie, zazdroszcząc Józefowi, sprzedali go do Egiptu, ale Bóg był z nim&lt;/strong&gt; [Dz 7,9]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Najdobitniej widać to na przykładzie duchowych przywódców Izraela. Gdy na scenie pojawił się Jezus z Nazaretu i zaczął przyciągać uwagę tłumów, arcykapłani, uczeni w Piśmie i faryzeusze zaczęli snuć potajemne plany wyeliminowania go z przestrzeni publicznej. Nawet Piłat zorientował się w rzeczywistych powodach ich niechęci do niego i wprowadził ich w ślepą uliczką wyboru&amp;nbsp;Barabasza. Wcale nie zdziwił się, że zrobili wbrew zasadom zdrowego rozsądku i odrzucili Jezusa. &lt;strong&gt;Wiedział bowiem, że z zawiści go wydali&lt;/strong&gt; [Mt 27,18].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Violetta Villas miała wybitny głos, ale nie było dla niej miejsca w środowisku, bo nie dawała się ugłaskać. Mogła o wiele więcej wnieść i bardzo ubogacić polską scenę muzyczną, a tymczasem przez całe lata pozostawała niedoceniona i jakby zapomniana. Ktoś powie: Sama sobie na to zasłużyła. Czy aby na pewno?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W środowisku artystycznym do takiego zjawiska dochodzi stosunkowo bardzo rzadko, bo sporo w nim ludzi o wielkim sercu, wrażliwych na prawdziwy talent i dających się nim zauroczyć. Gorzej bywa w innych kręgach zawodowych. Jakże często zawiść bierze w nich górę nad zdroworozsądkowym skorzystaniem z uzdolnień człowieka, który się&amp;nbsp;tam pojawia. Niestety, klika graczy z kategorii "bmw"&amp;nbsp;&lt;em&gt;(biernych, miernych, ale wiernych)&lt;/em&gt;, zakulisowymi sztuczkami skutecznie spycha go na ławkę rezerwową. Mają w swoim gronie ludzi naprawdę utalentowanych, ale nie dopuszczają ich do głosu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nasuwa mi się tu biblijny obraz dziwnego miasteczka. &lt;strong&gt;Było małe miasto i niewielu w nim mieszkańców. Wyruszył przeciwko niemu wielki król, obległ je i wystawił przeciw niemu potężne machiny oblężnicze. A znajdował się w nim pewien ubogi mędrzec; ten mógłby był wyratować to miasto swoją mądrością. Lecz nikt nie wspomniał owego ubogiego męża&lt;/strong&gt; [Prz 9,14–15].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Śmierć Violetty Villas stawia polskie środowisko artystyczne przed niewygodną koniecznością wyjaśnienia, jak mogło dojść do czegoś takiego, że artystka wielkiego kalibru żyła tu ostatnio w biedzie i umarła w zapomnieniu? Czy&amp;nbsp;jesteśmy pewni, że&amp;nbsp;sama sobie zgotowała ten los?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A jak jest w środowiskach kościelnych? Czy przypadkiem i w tych kręgach nie ma ludzi zdolnych i wybitnych, ale z jakiegoś powodu przekierowanych na bocznicę, sprytnie zepchniętych na margines&amp;nbsp;i jakby zapomnianych? Czy i tutaj z powodu małych i zawistnych serc nie zdarza się, że jesteśmy skazani na miernotę, podczas gdy moglibyśmy o wiele bardziej budować się duchowo i rozwijać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niechby smutny los Pani Villas dał nam wszystkim do myślenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-6973187516922073919?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/6973187516922073919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/wprowadzanie-na-bocznice.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6973187516922073919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6973187516922073919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/wprowadzanie-na-bocznice.html' title='Wprowadzanie na bocznicę'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-I6A7pbHkeiY/Tt8o1vQd89I/AAAAAAAABUM/5R3RYXdlaXo/s72-c/villas.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7990340296833484159</id><published>2011-12-06T08:52:00.001+01:00</published><updated>2011-12-06T10:10:24.085+01:00</updated><title type='text'>Komu ostatnio coś po prostu dałeś?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gG2ob8bYkxs/Tt3J6k1v4ZI/AAAAAAAABUE/u5pmeLWjKhs/s1600/mikolajki.gif" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-gG2ob8bYkxs/Tt3J6k1v4ZI/AAAAAAAABUE/u5pmeLWjKhs/s200/mikolajki.gif" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jest taki zwyczaj, żeby 6 grudnia, w rocznicę śmierci żyjącego na przełomie III i IV wieku biskupa Miry, Mikołaja, obdarowywać się drobnymi upominkami. Mikołaj bowiem zasłynął z tego, że już od dziecka chętnie pomagał ubogim. Również potem, gdy został biskupem, interesował się losem biednych ludzi, wdawał się w ich zwyczajne problemy i udzielał pomocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dzisiejsze &lt;em&gt;Mikołajki&lt;/em&gt; mają być echem tamtej postawy św. Mikołaja. Symbolizuje je wizerunek starszego pana, niegdyś, np. w XIV– wiecznej Holandii, na ośle w szatach biskupa, a współcześnie w czerwonym stroju, jeżdżącego po świecie saniami i&amp;nbsp;rozdającego prezenty. Wzmianki o mikołajkowych zwyczajach w Polsce pojawiają się od XVIII wieku. Jest w nich zazwyczaj mowa o tym, że 6 grudnia grzeczne dzieci w czasie snu dostawały jakieś smakołyki i znajdowały je rankiem, ukryte przy łóżku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Obdarowywanie, zwłaszcza ludzi biednych i będących w potrzebie – to zachowanie wielce chwalone w Piśmie Świętym. Apostoł Paweł zaświadcza, że dawanie jest zaleceniem samego Jezusa Chrystusa. &lt;strong&gt;Sami wiecie, że te oto ręce służyły zaspokojeniu potrzeb moich i tych, którzy są ze mną. W tym wszystkim pokazałem wam, że tak pracując, należy wspierać słabych i pamiętać na słowo Pana Jezusa, który sam powiedział: Bardziej błogosławioną rzeczą jest dawać aniżeli brać&lt;/strong&gt; [Dz 20,34–35].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bywało, że wzajemne przesyłanie prezentów stawało się wręcz obowiązkiem narodowym. W czasach dominacji Medo–Persji nad światem, po cudownym ocaleniu za sprawą wstawiennictwa Estery, wszyscy Żydzi zostali zobowiązani, &lt;strong&gt;aby rokrocznie święcili czternasty dzień miesiąca Adar i piętnasty dzień tegoż miesiąca, jako dni, w których Żydzi zyskali spokój od wrogów swoich, i jako miesiąc, w którym troska zamieniła im się w radość, a żałoba w dzień pomyślny, aby uczynili je dniami ucztowania i radości, i wzajemnego przesyłania sobie darów żywnościowych i obdarowywania ubogich&lt;/strong&gt; [Est 9,21–22].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Biblia poucza także o niezwykłym, wręcz cudownym, działaniu dyskretnych podarunków. &lt;strong&gt;Dar po kryjomu dany uśmierza gniew, a największą nawet złość upominek z zanadrza&lt;/strong&gt; [Prz 21,14]. Z tego powodu w środowisku ludzi nieodrodzonych z Ducha Świętego tak łatwo dochodzi do łapówkarstwa. Normalnie jednak rzecz biorąc, dyskretny podarunek jest dobry. Pomaga&amp;nbsp;naprawić relacje i&amp;nbsp;jest bardzo miły dla każdej ze stron. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ludzie żyjący na co dzień zgodnie z Biblią, zwyczaj obdarowywania mają we krwi. Wciąż na nowo obdarowują i są obdarowywani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na okoliczność dzisiejszego zwyczaju, pomyślmy, kiedy ostatnio daliśmy coś komuś, ot tak, bez szczególnej okazji, a zwyczajnie, z potrzeby serca?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7990340296833484159?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7990340296833484159/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/komu-ostatnio-cos-po-prostu-daes.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7990340296833484159'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7990340296833484159'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/komu-ostatnio-cos-po-prostu-daes.html' title='Komu ostatnio coś po prostu dałeś?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-gG2ob8bYkxs/Tt3J6k1v4ZI/AAAAAAAABUE/u5pmeLWjKhs/s72-c/mikolajki.gif' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5354459250261369708</id><published>2011-12-05T13:24:00.001+01:00</published><updated>2011-12-05T23:44:21.283+01:00</updated><title type='text'>Alchemia niejednej legendy</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HtkLYM58Odc/Tty511d3eFI/AAAAAAAABT8/guP3oWwAaQk/s1600/narodziny+legendy.bmp" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-HtkLYM58Odc/Tty511d3eFI/AAAAAAAABT8/guP3oWwAaQk/s200/narodziny+legendy.bmp" width="163" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Pomnik Bohatera Narodu&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Dziś wspomnienie wydarzenia prowokującego mnie do chwili refleksji nad narodzinami i rozwojem niejednej legendy. Chodzi o tajemnicze zaginięcie u wybrzeży Florydy eskadry amerykańskich samolotów torpedowo–bojowych.&amp;nbsp;Ów sławetny "Lot 19" miał miejsce 5 grudnia 1945 roku. Pięć sprawdzonych w Bitwie o Midway amerykańskich Mścicieli [ang. Avenger] wyleciało z fortu Lauderdale na Florydzie, w celu odbycia rutynowego patrolu. W pewnym momencie dowódca eskadry poinformował lotnisko, że stracił orientację, gdzie się znajdują i ... tyle. Wszelki słuch po nich zaginął.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dało to początek legendzie o tzw. Trójkącie Bermudzkim. Chodzi o obszar wodny pomiędzy Miami, Puerto Rico i Bermudami, bardzo uczęszczany, na którym z niewyjaśnionych przyczyn giną ludzie, statki i samoloty.&amp;nbsp;Do dziś rozbudza to wyobraźnię i owocuje niestworzonymi historiami, a najprawdopodobniej&amp;nbsp;od czasu do czasu dochodzi tam do&amp;nbsp;niespodziewanej erupcji dużych ilości metanu z podwodnych złóż, co uśmierca ludzi, ale także może doprowadzić do zatonięcia statku bądź utraty sterowności przez samolot.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ten przykład pokazuje, jak rodzi się i czym zazwyczaj karmi się legenda. Garść informacji koniecznie sensacyjnych, dostatecznie tajemniczych, niezbyt sprawdzalnych, ale za to należycie udramatyzowanych i zręby legendy gotowe! Potem już wystarczy, żeby tylko od czasu do czasu dorzucić jakiś nowy szczegół; wydarzenie lub skojarzenie i legenda żyje już własnym życiem, po latach nabierając znamion prawdy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mamy więc legendarne sukcesy, zwycięstwa, akcje ratunkowe i wyczyny. Mamy legendarnych bohaterów, przywódców, wojowników, sportowców, policjantów, czy - jak w książce pt. "Sekretne życie motyli" - legendarnych taterników.&amp;nbsp;Z daleka wyglądają imponująco. Z bliska, gdy wdać się w szczegóły, tracą swój czar i blask. Dlaczego? Bo nie zrodziły się z prawdy. Bo zbyt wiele tam&amp;nbsp;rzeczy naciąganych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tak czasem w kręgach chrześcijańskich rodzi się legenda niejednego sługi Bożego. Gruntem&amp;nbsp;staje się&amp;nbsp;tu odpowiednio udramatyzowana historia nawrócenia i przemyślany biogram. Tajemnica "mocnego" świadectwa polega na tym, że im gorsza przeszłość, tym lepsza trampolina do popularności. Nie powinno w nim zabraknąć opisu scen rodzinnych, jakiegoś "ukochanego" miejsca na ziemi i wzmianki o niezwykłym człowieku, ważnym dla kandydata&amp;nbsp;do tytułu&amp;nbsp;bohatera tworzonej autolegendy.&amp;nbsp;Wskazane byłoby też przywołać trochę niezwykłych wydarzeń lub osiągnięć, najlepiej z jakimś tajemniczym więzieniem lub traumatycznym przeżyciem&amp;nbsp;w tle.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A biogram? Może być nawet krótki, ale koniecznie zawierający przynajmniej kilka egzotycznych nieco, bliżej nieopisanych przymiotników, &amp;nbsp;takich jak:&amp;nbsp;&lt;em&gt;doświadczony, namaszczony, dynamiczny, bezkompromisowy. &lt;/em&gt;Jeżeli zaś można go uzupełnić wzmianką o "wieloletniej" (bez podawania dat) tułaczce po dalekich polach misyjnych i niesieniu pomocy, to mamy wszystkie dane do rozwoju legendy o "niezwykłym mężu Bożym". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ze zjawiskiem sztucznego tworzenia legendy mężów Bożych w środowisku Wczesnego Kościoła zmierzył się kiedyś apostoł Paweł. Zasmucony tak łatwym i bezrozumnym zachwytem niektórych chrześcijan z Koryntu grupą przybyłych tam nauczycieli, którzy nie tylko głosili wątpliwe nauki, ale i drenowali ich kieszenie, zebrał się w końcu i nieco im przymówił. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Najbardziej zaskakujące było to, że Koryntianie dali się nagle zauroczyć czymś, co od lat mieli na wyciągnięcie ręki, w osobie apostoła Pawła. Gloryfikujecie swoich nowych – jak to się modnie dziś mówi – mentorów i bohaterów służby, &lt;strong&gt;lecz uważam, że ja w niczym nie ustępuję tym arcyapostołom&lt;/strong&gt; [2Ko 11,5] – napisał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Sługami Chrystusa są? Jako niespełna rozumu to mówię; daleko więcej ja, więcej pracowałem, częściej byłem w więzieniach, nad miarę byłem chłostany, często znajdowałem się w niebezpieczeństwie śmierci. Od Żydów otrzymałem pięć razy po czterdzieści uderzeń bez jednego, trzy razy byłem chłostany, raz ukamienowany, trzy razy rozbił się ze mną okręt, dzień i noc spędziłem w głębinie morskiej. Byłem często w podróżach, w niebezpieczeństwach na rzekach, w niebezpieczeństwach od zbójców, w niebezpieczeństwach od rodaków, w niebezpieczeństwach od pogan, w niebezpieczeństwach w mieście, w niebezpieczeństwach na pustyni, w niebezpieczeństwach na morzu, w niebezpieczeństwach między fałszywymi braćmi. W trudzie i znoju, często w niedosypianiu, w głodzie i pragnieniu, często w postach, w zimie i nagości. Pomijając te sprawy zewnętrzne, pozostaje codzienne nachodzenie mnie, troska o wszystkie zbory&lt;/strong&gt; [2Ko 11,23-28]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wystarczyłoby tego na stworzenie dziesiątek dzisiejszych "legend" narodu czy Kościoła, a proszę zauważyć, że Paweł tylko raz tak się wypowiedział, i to w trosce o otumanione umysły wierzących Koryntian.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ludzie lubią legendy i nic na świecie tego nie zmieni. Jedyne, co możemy zrobić, to zadbać, aby wokół nas samych nie tworzono&amp;nbsp;żadnego nimbu wyjątkowości. Taki przykład zostawił nam Jezus Chrystus i Jego apostołowie. Jak wiemy z Biblii, ani nie nakręcali innych do opowiadania o nich podkolorowanych historyjek, ani sami tego nie robili. &lt;strong&gt;Gdyż oznajmiliśmy wam moc i powtórne przyjście Pana naszego, Jezusa Chrystusa, nie opierając się na zręcznie zmyślonych baśniach, lecz jako naoczni świadkowie jego wielkości&lt;/strong&gt; [2Pt 1,16]. Zero fantastyki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Bo jeśli nawet zechcę się chlubić, nie będzie to przechwałka głupiego, bo prawdą będzie to, co powiem; lecz wstrzymuję się, aby ktoś nie myślał o mnie więcej nad to, co u mnie widzi lub co ode mnie słyszy&lt;/strong&gt; [2Ko 12,6].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Legenda o Trójkącie Bermudzkim ma się już do tego, jak piernik do wiatraka, ale tak mi dziś jakoś to&amp;nbsp;na koniec&amp;nbsp;wyszło &lt;span style="font-family: Wingdings; font-size: 12pt; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-language: AR-SA; mso-char-type: symbol; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5354459250261369708?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5354459250261369708/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/alchemia-legendy.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5354459250261369708'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5354459250261369708'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/alchemia-legendy.html' title='Alchemia niejednej legendy'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-HtkLYM58Odc/Tty511d3eFI/AAAAAAAABT8/guP3oWwAaQk/s72-c/narodziny+legendy.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-1747987176143867060</id><published>2011-12-04T07:53:00.001+01:00</published><updated>2011-12-06T22:49:46.447+01:00</updated><title type='text'>Podglądnijmy Jezusa: Bezradność, czy heroizm?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-3ZscNf4mQzg/TtsZNSGapeI/AAAAAAAABT0/VCam4wdgi5s/s1600/niewinnecierpienie.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="150" src="http://3.bp.blogspot.com/-3ZscNf4mQzg/TtsZNSGapeI/AAAAAAAABT0/VCam4wdgi5s/s200/niewinnecierpienie.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jednym z miejsc najważniejszej, żeby nie powiedzieć najcięższej, próby jakości naszego chrześcijaństwa jest własny dom i&amp;nbsp;nastawienie do osób zamieszkujących z nami pod jednym dachem. Stosunkowo godnie znosimy zależność od obcych i rozmaite przykrości z ich strony. Słusznie rozumujemy, że trzeba nam przed światem zewnętrznym wydawać dobre świadectwo wiary. Dlaczego jednak i w imię czego mielibyśmy znosić upokorzenia ze strony domowników?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;No, może jeszcze bylibyśmy gotowi się z tym pogodzić, gdy coś przeskrobiemy, gdy przez jakiś niegodny czyn stracimy zaufanie i szacunek swoich bliskich, ale cierpieć niewinnie?! Jeżeli byliśmy i jesteśmy w porządku, to dlaczego ktoś miałby się nad nami pastwić? Czyż żona w takiej sytuacji nie ma prawa zaprzestać podporządkowywania się mężowi? Czyż dziecko, któremu przytrafiło się mieć apodyktycznych rodziców, nadal jest objęte obowiązkiem posłuszeństwa względem nich? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Domownicy, bądźcie poddani z wszelką bojaźnią panom, nie tylko dobrym i łagodnym, ale i przykrym, albowiem to jest łaska, jeśli ktoś związany w sumieniu przed Bogiem znosi utrapienie i cierpi niewinnie. Bo jakaż to chluba, jeżeli okazujecie cierpliwość, policzkowani za grzechy? Ale, jeżeli okazujecie cierpliwość, gdy za dobre uczynki cierpicie, to jest łaska u Boga. Na to bowiem powołani jesteście, gdyż i Chrystus cierpiał za was, zostawiając wam przykład, abyście wstępowali w jego ślady; On grzechu nie popełnił ani nie znaleziono zdrady w ustach jego; On, gdy mu złorzeczono, nie odpowiadał złorzeczeniem, gdy cierpiał, nie groził, lecz poruczał sprawę temu, który sprawiedliwie sądzi&lt;/strong&gt; [1Pt 2,18–23].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W takich sytuacjach Biblia radzi nam spojrzeć na Jezusa Chrystusa. On był bez zarzutu. Pozostawał w doskonałych relacjach z Ojcem. Kto może to pojąć, niech pojmuje, &lt;strong&gt;ale to Panu upodobało się utrapić go cierpieniem&lt;/strong&gt; [Iz 53,10]. Z woli Ojca Jezus został&amp;nbsp;poddany na pewien czas&amp;nbsp;władzy złych ludzi.&amp;nbsp; I co?&amp;nbsp; Postawił się? &lt;strong&gt;Znęcano się nad nim, lecz on znosił to w pokorze i nie otworzył swoich ust, jak jagnię na rzeź prowadzone i jak owca przed tymi, którzy ją strzygą, zamilkł i nie otworzył swoich ust&lt;/strong&gt; [Iz 53,7]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Czy Jezus musiał się tak zachować? Czy nie miał innego wyjścia, jak tylko poddać się woli Ojca? &lt;strong&gt;Dlatego Ojciec miłuje mnie, iż Ja kładę życie swoje, aby je znowu wziąć. Nikt mi go nie odbiera, ale Ja kładę je z własnej woli. Mam moc dać je i mam moc znowu je odzyskać; taki rozkaz wziąłem od Ojca mego&lt;/strong&gt; [Jn 10,17–18].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Każdemu może się przytrafić coś takiego, że znajdzie się pod władzą człowieka przykrego, a nawet w jakimś sensie spaczonego na umyśle. Ciężko jest żyć pod jednym dachem z kimś takim i być zależnym od niego. Duch tego świata wzywa do zrzucenia tej zależności, bo inaczej sklasyfikuje nas jako bezradnych i głupich, że się tak dajemy upokarzać. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Biblia natomiast zaleca wytrwanie w takich utrapieniach i przykrościach. Mało tego, wskazuje, że gdy czynimy to w imię świadomości Boga, to nie jest to żadną oznaką bezradności. W świetle Biblii jest to prawdziwy heroizm!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;O Jezusie jest powiedzine: &lt;strong&gt;Dlatego też Bóg wielce Go wywyższył i obdarzył imieniem, ktore jest ponad wszelkie imię&lt;/strong&gt; [Flp 2, 9]. A co Bóg zrobi z tymi, którzy ze względu na wiarę w Syna Bożego postępują jak On?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Możesz też &lt;a href="http://www.ccnz.pl/zbor/downloads/audio/kazania/2011/2011-12-04.mp3"&gt;posłuchać&lt;/a&gt; tego przesłania.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-1747987176143867060?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/1747987176143867060/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/bezradnosc-czy-heroizm.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/1747987176143867060'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/1747987176143867060'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/bezradnosc-czy-heroizm.html' title='Podglądnijmy Jezusa: Bezradność, czy heroizm?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-3ZscNf4mQzg/TtsZNSGapeI/AAAAAAAABT0/VCam4wdgi5s/s72-c/niewinnecierpienie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5537976813789493664</id><published>2011-12-03T09:32:00.001+01:00</published><updated>2011-12-03T09:50:18.626+01:00</updated><title type='text'>Krótko i rzeczowo.</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QyB5sEozGqQ/TtnerXifCLI/AAAAAAAABTs/rI-mG444u6w/s1600/sms.gif" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-QyB5sEozGqQ/TtnerXifCLI/AAAAAAAABTs/rI-mG444u6w/s200/sms.gif" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś rocznica wysłania pierwszej na świecie wiadomości SMS. Pracownik Vodafone z Wielkiej Brytanii w dniu 3 grudnia 1992 roku przesłał swoim kolegom życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia stosując pierwszy raz w historii technologię SMS. Początkowo wiadomość SMS, pomyślana została jako sposób na przesyłanie przez operatora krótkich informacji technicznych do swoich klientów. Nikt nie przypuszczał, że stanie się ona aż tak popularnym sposobem komunikacji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;SMS (ang. Short Message Service) to usługa przesyłania krótkich wiadomości tekstowych w cyfrowych sieciach telefonii komórkowej, ostatnio wprowadzana także do sieci telefonii stacjonarnej. Maksymalna długość takiej wiadomości (potocznie określanej skrótem SMS) wynosi 160 znaków, chociaż w najnowszych telefonach można wysłać wiadomość skladającą się aż z 900 znaków. Przy wysłaniu, dzięki zastosowaniu technologii CSMS, zostaje ona podzielona na kilka krótszych wiadomości, a telefon odbiorcy z powrotem scala ją w jedną wiadomość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie wdając się w dalsze szczegóły, SMS okazał się strzałem w dziesiątkę. Świat odkrył wartość i użyteczność krótkich wiadomości tekstowych. Niewiele słów, a cel błyskawicznie zostaje osiągnięty! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;O dziwo, Biblia już od wieków wypowiada się przeciwko wielomówności, zalecając ograniczenie ilości wypowiadanych słów. &lt;strong&gt;Nie bądź prędki w mówieniu i niech twoje serce nie wypowiada śpiesznie słowa przed Bogiem, bo Bóg jest w niebie, a ty na ziemi. Dlatego niech twoich słów będzie niewiele&lt;/strong&gt; [Kzn 5,1].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chrześcijanie potrzebują zadbać o to, by nasz przekaz był rzeczowy, zrozumiały i możliwie krótki. &lt;strong&gt;Bo jeżeli wysławiasz Boga w duchu, jakże zwykły wierny, który jest obecny, może rzec na twoje dziękczynienie: Amen, skoro nie rozumie, co mówisz? Ty wprawdzie pięknie dziękujesz, ale drugi się nie buduje. Dziękuję Bogu, że ja o wiele więcej językami mówię, niż wy wszyscy; wszakże w zborze wolę powiedzieć pięć słów zrozumiałych, aby i innych pouczyć, niż dziesięć tysięcy słów językiem niezrozumiałym&lt;/strong&gt; [1Ko 14,16–19].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Prawdziwie duchowy człowiek nie epatuje niewierzących swoją pobożnością. Uwzględnia możliwości odbiorcy, rozumiejąc, że lepiej zostawić w nim niedosyt, niż poczucie przesytu. Powinni o tym szczególnie pamiętać&amp;nbsp;stojący za kazalnicą kaznodzieje Słowa Bożego.&amp;nbsp;Nawet najlepsze poselstwo ucierpi, jeżeli jego przekaz&amp;nbsp;jest przydługi.&amp;nbsp;Podobno Luter, pouczając młodych adeptów służby Słowa, zwykł mawiać:&amp;nbsp;&lt;em&gt;Stawaj, krótko a mądrze dziób odmykaj, a potem zmykaj.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Innymi słowy, lepsza jest zrozumiała wiadomość SMS, niż piękny lecz przydługi i mało przyswajalny poemat. Nawet w osobistej modlitwie Słowo Boże daje nam następujące zalecenie: &lt;strong&gt;A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani. Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim go poprosicie&lt;/strong&gt; [Mt 6,7–8]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jak widać &lt;em&gt;&lt;strong&gt;S&lt;/strong&gt;hort &lt;strong&gt;M&lt;/strong&gt;essage &lt;strong&gt;S&lt;/strong&gt;ervice&lt;/em&gt; ma biblijne konotacje &lt;span style="font-family: Wingdings; font-size: 12pt; mso-ansi-language: PL; mso-ascii-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-bidi-language: AR-SA; mso-char-type: symbol; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL; mso-hansi-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;&lt;span style="mso-char-type: symbol; mso-symbol-font-family: Wingdings;"&gt;J&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;. Pora kończyć, bo od dawna moje&amp;nbsp;wpisy są zdecydowanie za długie...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5537976813789493664?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5537976813789493664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/krotko-i-rzeczowo.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5537976813789493664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5537976813789493664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/12/krotko-i-rzeczowo.html' title='Krótko i rzeczowo.'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-QyB5sEozGqQ/TtnerXifCLI/AAAAAAAABTs/rI-mG444u6w/s72-c/sms.gif' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7134263954614236022</id><published>2011-11-30T11:26:00.001+01:00</published><updated>2011-12-01T22:04:23.671+01:00</updated><title type='text'>Gdy się wydaje, że już za późno</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Vv7aQFh8ZNY/TtYFEN39mPI/AAAAAAAABTk/ZQugA27cFiA/s1600/corkaJaira.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="200" src="http://4.bp.blogspot.com/-Vv7aQFh8ZNY/TtYFEN39mPI/AAAAAAAABTk/ZQugA27cFiA/s200/corkaJaira.jpg" width="166" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś o wydarzeniu, jakie miało miejsce na terenie Galilei, w pierwszym roku publicznej działalności Jezusa. Gdy Jezus powrócił łodzią do Kafarnaum, natychmiast zgłosił się do Niego niejaki Jair, przełożony synagogi, z błaganiem o ratunek dla&amp;nbsp;jego umierającej córki. Dwunastoletnia jedynaczka była ich oczkiem w głowie i najwidoczniej cała tamtejsza społeczność synagogalna została postawiona w stan alarmowy z powodu jej agonalnego stanu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jezus ponaglany przez Jaira natychmiast wyruszył w drogę w towarzystwie uczniów i w otoczeniu licznego tłumu, który jednak wcale nie pomagał w szybszym dotarciu do umierającej dziewczynki. Liczyła się każda sekunda, więc próbuję sobie wyobrazić, co działo się w głowie Jaira, gdy cokolwiek spowalniało ich marsz ratunkowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nagle Jezus się zatrzymał. Przystanął pytając: &lt;strong&gt;Kto się dotknął szat moich?&lt;/strong&gt; [Mk 5,30]. Dziwne zachowanie, jak na wędrówkę w otoczeniu cisnących się zewsząd ludzi. Gdy tak rozglądali się z pytającym wzrokiem, Piotr nie wytrzymał napięcia chwili: &lt;strong&gt;Mistrzu, tłumy cisną się do ciebie i tłoczą.&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;Jezus zaś rzekł: Dotknął się mnie ktoś; poczułem bowiem, że moc wyszła ze mnie&lt;/strong&gt; [Łk 8,45–46]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Sprawczynią zastoju okazała się kobieta od dwunastu lat cierpiąca na krwotok. Ona także, jak Jair, potrzebowała pomocy i liczyła na Jezusa. Wykorzystała okazję, docisnęła się jakoś do Niego i z wiarą dotknęła się Jego szaty, &lt;strong&gt;bo mówiła: Jeśli się dotknę choćby szaty jego, będę uzdrowiona&lt;/strong&gt; [Mk 5,28]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ojciec konającej jedynaczki miał prawo być zniecierpliwiony, a nawet zrezygnowany. Nie dość, że stanęli, zamiast czym prędzej śpieszyć córce na ratunek, to jeszcze Jezus złożył intrygujące oświadczenie, że uszła z Niego moc. Uzdrowiona kobieta mogła się już cieszyć, ale oni przecież nie po znaleźli się na tej drodze. Śpieszyli się do jego domu, a utknęli w pół drogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jego rozgorączkowana wyobraźnia szybko doczekała się swego. Już nawet nie słuchał uważnie tego, co Jezus mówił do kobiety, bo oto &lt;strong&gt;nadeszli domownicy przełożonego synagogi i donieśli: Córka twoja umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?&lt;/strong&gt; [Mk 5,35]. Najgorszy scenariusz stał się faktem: Nie zdążyli. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy nie wezbrała w nim złość na tę kobietę? Dwanaście lat była chora, czy nie mogła jeszcze chociaż z godzinę poczekać? Czy nie zirytowało go to, że Jezus śpieszący jego córce na pomoc, tak łatwo dał się zdekoncentrować?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie wiadomo, co mogłoby jeszcze wypełnić jego serce po otrzymaniu tej dramatycznej wiadomości, ale &lt;strong&gt;Jezus, usłyszawszy, co mówili, rzekł do przełożonego synagogi: Nie bój się, tylko wierz!&lt;/strong&gt; [Mk 5,36]. Tych kilka słów Jezusa postawiło go znowu na nogi. Chociaż wszystko wskazywało mu na to, że już za późno na uratowanie jego córeczki, pewność Jezusa uspokoiła jego serce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;I nie były to czcze nadzieje. Dotarli na miejsce i wkrótce – chwała niech będzie Jezusowi Chrystusowi – Jair trzymał w ramionach żywą córeczkę. Zdrową i bardzo głodną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nieraz możemy odnieść takie wrażenie, że Jezus, chociaż obiecał nam pomoc, tej pomocy nam w czas nie udzielił. Bywa, że złe wiadomości - jak czarne chmury słońce - zakrywają nam obraz miłosiernego i wszechmogącego Boga. Ta ewangeliczna historia przekonuje, że mimo wszystko nadal można i należy ufać Chrystusowi Panu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;To, że będąc w pilnej potrzebie, widzimy Jego moc i łaskę objawiającą się w życiu innych ludzi, a w naszym jej wciąż nie dostrzegamy, wcale nie oznacza, że nasz los nie jest Mu drogi, albo że Bóg zajął się ważniejszymi sprawami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rzecz tylko w tym, ażeby zrozumieć, że nikt z ludzi nie może Jezusa ani na jedną godzinę zawłaszczyć dla siebie. On zatrzymuje się przy każdym, kto o Jego pomoc i łaskę zabiega. Przy tym z całą pewnością nie zapomina i&amp;nbsp;o nas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Więc nie bój się, tylko Mu wierz!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7134263954614236022?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7134263954614236022/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/gdy-sie-wydaje-ze-juz-za-pozno.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7134263954614236022'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7134263954614236022'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/gdy-sie-wydaje-ze-juz-za-pozno.html' title='Gdy się wydaje, że już za późno'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Vv7aQFh8ZNY/TtYFEN39mPI/AAAAAAAABTk/ZQugA27cFiA/s72-c/corkaJaira.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-1946715772810769492</id><published>2011-11-29T11:08:00.001+01:00</published><updated>2011-12-11T20:38:44.542+01:00</updated><title type='text'>Iść w zaparte</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-x3svjsJR_CI/TtTg0tmb4ZI/AAAAAAAABTc/q2N_6ZeS3WU/s1600/i%25C5%259B%25C4%2587+w+zaparte.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="164" src="http://3.bp.blogspot.com/-x3svjsJR_CI/TtTg0tmb4ZI/AAAAAAAABTc/q2N_6ZeS3WU/s200/i%25C5%259B%25C4%2587+w+zaparte.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jednym z rozpaczliwych nieco sposobów unikania odpowiedzialności, jest próba wypierania się nawet dość oczywistych faktów. Niektórzy ludzie robią tak niemal od kołyski. Prawie wszystko wskazuje na to, że maczali w czymś palce, a oni mimo to zdecydowanie temu zaprzeczają. A ponieważ robią to bez zmrużenia oka i rumieńca wstydu na twarzy, część ludzi nabiera przekonania, że mówią prawdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętam jak swego czasu były prezydent Gdańska, pełniący swoją funkcję na początku lat dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku, oskarżony o wzięcie łapówki, pokazywał przed kamerą dłonie i z wielkim przekonaniem w głosie mówił: "Te ręce są czyste". Jak było naprawdę? Trwało to, bo trwało, w Polsce chyba nie może być szybciej, ale dziesięć lat później ponad wszelką wątpliwość okazało się, że jego ręce nie były czyste i Franciszek J. poszedł do więzienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykładów ukrywania prawdy metodą pójścia w zaparte, mamy bez liku. Raz po raz ktoś publicznie twierdzi, że jest w porządku, że nie złamał prawa, że nie naruszył żadnych zasad przyzwoitości, jednym słowem, że nie ma sobie nic do zarzucenia, a potem się okazuje, że jednak było inaczej. Dlatego w najnowszych 'rozgrywkach' okołosportowych&amp;nbsp;już nawet nie jestem ciekaw, kto kręci(na) prawo i na lewo, a kto nie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Serce człowieka jest ułomne i potrafi zachować się bardzo przewrotnie. Nawet ktoś o tak szlachetnym sercu, jak apostoł Piotr, któremu jako jednemu z pierwszych dane było poznać Jezusa z Nazaretu, a nawet zostało mu objawione, że Jezus jest Synem Bożym – prawdziwym Mesjaszem, w pewnym momencie poszedł w zaparte i twierdził, że Go w ogóle nie zna. Wbrew oczywistym faktom &lt;strong&gt;począł się zaklinać i przysięgać: Nie znam tego człowieka&lt;/strong&gt; [Mt 26,74].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednym z najświeższych przykładów takiej postawy jest zachowanie znanego lidera chrześcijańskiego, któremu zarzuca się wspieranie, a nawet inspirowanie, coraz modniejszej w USA idei chrislamu, czyli zbliżania&amp;nbsp;do siebie wyznawców obydwu religii, o czym niedawno &lt;a href="http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/to-juz-nic-nowego.html"&gt;pisałem.&lt;/a&gt; W świetle oczywistych faktów, takich np. jak jego zaangażowanie w fundację stawiającą sobie za cel zjednoczenie wszystkich religii, czy też jego czynny udział w konwencie amerykańskich muzułmanów, lider ów twierdzi, że te zarzuty, to czysty nonsens.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gdy nasze dziecko mówi, że nie podebrało&amp;nbsp;danej zabawki koledze, jakże by się chciało, żeby było to prawdą! Jakże miło byłoby się przekonać o prawdziwości zapewnień koleżanki, że naprawdę nie zdradziła naszego sekretu! Jakże byłoby to budujące, gdyby można było mieć pewność, że jest tak, jak dany brat mówi, że jest.&amp;nbsp;Niestety,&amp;nbsp;zbyt często prawda okazuje się inna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można przez jakiś czas iść w zaparte i w ten sposób skutecznie przekonywać do siebie cześć swojego otoczenia. Jednak czy na dłuższą metę coś takiego może się udać? Póki co, można o sobie twierdzić cokolwiek, co jest nam dzisiaj na rękę, by inni tak, a nie inaczej, o nas myśleli. Jednak to nie nasze własne słowa przesądzają o tym, jak jest faktycznie. &lt;strong&gt;Albowiem nie ten, kto sam siebie zaleca, jest wypróbowany, ale ten, kogo Pan poleca&lt;/strong&gt; [2Ko 10,18]. Wcześniej czy później, prawda wychodzi na jaw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo zależy mi na tym, ażeby w stosunku do mnie zawsze mogły mieć zastosowanie następujące słowa Biblii: &lt;strong&gt;Uradowałem się bowiem bardzo, gdy przyszli bracia i złożyli świadectwo o rzetelności twojej, że ty istotnie żyjesz w prawdzie. Nie ma zaś dla mnie większej radości, jak słyszeć, że dzieci moje żyją w prawdzie&lt;/strong&gt; [3Jn 1,3–4]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czy i ty istotnie żyjesz w prawdzie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieco więcej o zaangażowaniu chrześcijan w ideę chrislamu - &lt;a href="http://emaus-mikolajki.pl/download/summary/17/143"&gt;tutaj.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-1946715772810769492?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/1946715772810769492/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/isc-w-zaparte.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/1946715772810769492'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/1946715772810769492'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/isc-w-zaparte.html' title='Iść w zaparte'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-x3svjsJR_CI/TtTg0tmb4ZI/AAAAAAAABTc/q2N_6ZeS3WU/s72-c/i%25C5%259B%25C4%2587+w+zaparte.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7990675194170033921</id><published>2011-11-28T20:00:00.001+01:00</published><updated>2011-11-28T22:03:48.080+01:00</updated><title type='text'>Jak w porę wyczuć podstęp?</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--X659oEAeU4/TtPcdrqg2YI/AAAAAAAABTM/pOKZkTf7h_4/s1600/podst%25C4%2599p.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" height="137" src="http://2.bp.blogspot.com/--X659oEAeU4/TtPcdrqg2YI/AAAAAAAABTM/pOKZkTf7h_4/s200/podst%25C4%2599p.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Jan Hus na Soborze w Konstancji&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;W dniu dzisiejszym parę zdań o podstępie. Prowokuje mnie do tego wspomnienie haniebnego uwięzienia czeskiego prekursora Reformacji – Jana Husa,&amp;nbsp;do którego doszło&amp;nbsp;28 listopada 1414 roku w Konstancji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zaproszony na Sobór w Konstancji, Hus ogólnie zdawał sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa. Wiedział, że kwestionowanie przez niego boskiego pochodzenia władzy papieskiej przysporzyło mu licznych wrogów. Zgodził się jednak tam stawić, bowiem Zygmunt Luksemburski, król Węgier i Niemiec, listem żelaznym zagwarantował mu nietykalność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jednakże na polecenie tegoż&amp;nbsp;króla Jan Hus zaraz po dotarciu na miejsce został uwięziony i oskarżony jako heretyk. A co z listem żelaznym? Anulowano go, uznając, że heretykowi nie należą się żadne prawa i dla niepoznaki wyjaśniając, że list taki jest ważny jedynie wobec władzy świeckiej, a nie kościelnej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Okazało się, że król Zygmunt od samego początku był w zmowie z hierarchią kościelną, ażeby Husa podstępnie sprowadzić do Konstancji i zrobić z nim porządek. Los Czecha był przesądzony, ponieważ większość uczestników Soboru uważała go za niebezpiecznego heretyka. Zainscenizowany proces okazał się szytą grubymi nićmi fikcją. W jego wyniku, jak wiadomo, 6 lipca 1415 roku spalono Husa na stosie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W świetle Biblii to raczej antypapież Jan XXIII i król Zygmunt powinni ponieść śmierć. &lt;strong&gt;Jeżeli ktoś zastawia na bliźniego swego zasadzkę, by go podstępnie zabić, to weźmiesz go nawet od ołtarza mojego, by go ukarać śmiercią&lt;/strong&gt; [2Mo 21,14]. Jednakże od lat w niektórych środowiskach kościelnych nikt na poważnie do Biblii nie zagląda. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jak widać, nie tylko swego czasu w Jerozolimie &lt;strong&gt;zebrali się arcykapłani i starsi ludu w pałacu arcykapłana, którego zwano Kajfasz i naradzali się, aby Jezusa podstępem pojmać i zabić&lt;/strong&gt; [Mt 26,3–4]. W każdym środowisku można natknąć się na człowieka, który &lt;strong&gt;udaje wargami innego, lecz w sercu knuje podstęp; nie wierz mu, choć odzywa się miłym głosem, gdyż siedem obrzydliwości jest w jego sercu&lt;/strong&gt; [Prz 26,24–25].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jest w podstępie coś niepokojącego, wręcz iście diabelskiego, jak u tajemniczego króla z księgi Daniela, o którym jest napisane, że&amp;nbsp;&lt;strong&gt;działając podstępnie dzięki mądrości, będzie miał powodzenie; będzie pyszny w sercu i wielu zniszczy niespodzianie&lt;/strong&gt; [Dn 8,25]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z zachowania człowieka podstępnego możesz wnioskować, że nic ci nie grozi, że jesteś szanowany, a nawet lubiany przez niego. Tymczasem jednak gardzi on tobą i z zimną krwią wprowadza cię w jakąś zasadzkę. Okropne, ale to prawda.&amp;nbsp;Sam parę razy nie rozpoznałem w porę podstępu i znam jego gorzki smak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Prawdziwi chrześcijanie nigdy niczego nie knują. Są&amp;nbsp;szczerzy i czytelni. Nie posługują się żadnymi pochlebstwami, a gdy zauważą coś niezgodnego ze Słowem Bożym, to od razu jasno o tym mówią. &lt;strong&gt;Albowiem kazanie nasze nie wywodzi się z błędu ani z nieczystych pobudek i nie kryje w sobie podstępu, lecz jak zostaliśmy przez Boga uznani za godnych, aby nam została powierzona ewangelia, tak mówimy, nie aby się podobać ludziom, lecz Bogu, który bada nasze serca&lt;/strong&gt; [1Ts 2,3–4].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skąd możemy wiedzieć, czy przypadkiem nie stajemy się obiektem postępu? Potrzeba tu daru rozpoznawania duchów. Taką zdolność miał Jezus. Nie dał się omamić miłymi słowami: &lt;strong&gt;Nauczycielu, wiemy, że dobrze mówisz i nauczasz, i nie masz względu na osobę, lecz zgodnie z prawdą drogi Bożej nauczasz. Czy godzi się nam płacić podatek cesarzowi, czy nie? Lecz On, przejrzawszy ich podstęp, rzekł do nich...&lt;/strong&gt; [Łk 20,21–23]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jan Hus najwidoczniej zagapił się duchowo i podstępu w porę nie rozpoznał. Dał się wrobić, bo&amp;nbsp;zaufał&amp;nbsp;"żelaznym listom" króla. A ty? Czy nie zdarzają ci się podobne błędy położenia ufności w człowieku, tylko dlatego, że posługuje się&amp;nbsp;on gładkim językiem albo posiada silną pozycję społeczną? Niestety, dość często za czymś takim może kryć się jakiś rodzaj podstępu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzeba nam codziennie chodzić w społeczności z Duchem Świętym, a wtedy człowieka z podstępnym sercem będziemy – jak Jezus – rozpoznawać na kilometr.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7990675194170033921?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7990675194170033921/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/jak-w-pore-wyczuc-podstep.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7990675194170033921'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7990675194170033921'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/jak-w-pore-wyczuc-podstep.html' title='Jak w porę wyczuć podstęp?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/--X659oEAeU4/TtPcdrqg2YI/AAAAAAAABTM/pOKZkTf7h_4/s72-c/podst%25C4%2599p.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-3969498795177731647</id><published>2011-11-27T22:42:00.001+01:00</published><updated>2011-12-03T10:53:28.815+01:00</updated><title type='text'>Okazuje się w praniu</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8lWvZ0xUf_I/TtKy9o7WyFI/AAAAAAAABTE/ONxXx8ulXio/s1600/crystalcathedral.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="150" src="http://4.bp.blogspot.com/-8lWvZ0xUf_I/TtKy9o7WyFI/AAAAAAAABTE/ONxXx8ulXio/s200/crystalcathedral.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Crystal Cathedral Roberta Schullera&lt;br /&gt;17 listopada 2011&amp;nbsp;trafiła pod młotek&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&amp;nbsp;Nie pierwszy raz ogarnia mnie smutek z powodu duchowego zwiedzenia tysięcy chrześcijan tzw. ewangelią sukcesu. Najkrócej mówiąc polega to na tym, że niektórzy przywódcy chrześcijańscy oczarowują tłumy wiernych jakimś niezwykłym sukcesem, biorącym się z rzekomo objawionej im przez Boga sztuki pozytywnego myślenia i wyznawania, tym samym odwracając ich uwagę od szukania Królestwa Bożego i jego sprawiedliwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Uzasadniane fragmentami Pisma Świętego idee doktryny dobrobytu dość łatwo przyjmują się w środowisku średnio lub mało zamożnych ludzi, sprowadzając ich chrześcijańskie marzenia do poziomu dóbr materialnych, a ich wiarę wyprowadzając na duchowe manowce. Jedynym rzeczywistym owocem ewangelii sukcesu jest rosnące konto bankowe jej głosicieli, którzy wprawdzie dla niepoznaki tu i ówdzie przeznaczają dla biednych część otrzymywanych ofiar, ale przecież muszą też dbać o budujący &lt;em&gt;image &lt;/em&gt;głoszonego przez siebie sukcesu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ponad wszelką wątpliwość tzw. ewangelia sukcesu nie jest drogą wyznaczoną nam przez Jezusa Chrystusa i naukę apostolską. Biblia jednoznacznie odwraca naszą uwagę od dóbr materialnych i nakierowuje na wartości duchowe Królestwa Bożego. &lt;strong&gt;A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; o tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi &lt;/strong&gt;[Kol 3,1–2].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Materialny sukces chrześcijańskich propagatorów &lt;em&gt;'prosperity teaching'&lt;/em&gt; nie ma zamocowania w Słowie Bożym. W swej istocie jest przeciwny duchowi ewangelii Chrystusowej, a więc wcześniej czy później jest skazany na fiasko. Czasem następuje to na drodze ujawnienia niemoralności i malwersacji finansowych 'ewangelistów' sukcesu, czy choćby ich skandalicznie wystawnego życia, a czasem wystarczy zwykłe pogorszenie się sytuacji materialnej ich darczyńców.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Za przykład może posłużyć słynna amerykańska Crystal Cathedral w Garden Grave. Zbudowana z dziesięciu tysięcy szklanych paneli przytwierdzonych silikonem do stalowej konstrukcji, z trzema tysiącami miejsc do siedzenia i imponującymi organami o trzystu dwudziestu głosach jest największym szklanym budynkiem świata. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Otwarta w 1980 roku, przez ponad trzydzieści lat była chlubą pastora Roberta Schullera i jego Crystal Cathedral Ministries, gdzie przygotowywano popularny program telewizyjny "Godzina Mocy" (Hour of Power) do emisji w ponad 150 krajach świata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Już rok temu dziennik Los Angeles Times w artykule pod tytułem &lt;em&gt;"Pęknięty kryształ. Pesymistyczne czasy przebiły optymizm wielebnego Schullera"&lt;/em&gt; donosił o bankructwie słynnego megazboru, propagującego pozytywne myślenie, który zgłosił wówczas postępowanie upadłościowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Kilka dni temu, 17 listopada 2011 roku federalny sąd upadłościowy postawił kropkę nad i. Kryształowa Katedra została sprzedana tamtejszej diecezji rzymskokatolickiej za cenę 57,5 milionów dolarów, tj. za kwotę zbliżoną do zadłużenia Crystal Cathedral Ministries.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wprawdzie zbór Kryształowa Katedra jeszcze przez najbliższe trzy lata będzie mógł pozostać w swojej dotychczasowej siedzibie, ale już stało się faktem, że ta kolebka ewangelii sukcesu i pozytywnego myślenia w zetknięciu z rzeczywistością trudnych czasów światowego kryzysu rozprysła się jak bańka mydlana. W praniu się okazało, że pozytywne myślenie Roberta Schullera gwarantowało mu sukces tylko w dobrych czasach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Rzeczywista służba Boża nie jest uzależniona od pieniędzy. Dlaczego? Bo prawdziwi słudzy Słowa Bożego ani sami nie służą mamonie, ani w nikim ze swoich słuchaczy nie rozbudzają takich pragnień. Oczywiście, Bóg troszczy się o chleb powszedni dla swoich dzieci. &lt;strong&gt;Byłem młody i zestarzałem się, a nie widziałem, żeby sprawiedliwy był opuszczony, ani potomków jego żebrzących chleba&lt;/strong&gt; [Ps 37,25]. Dziecko Boże nie musi się martwić o&amp;nbsp;zaspokojenie swoich podstawowych potrzeb materialnych,&amp;nbsp;dopóki&amp;nbsp;szuka przede wszystkim Królestwa Bożego [zobacz: Mt 6,33].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W kwestiach materialnych prawdziwi naśladowcy Jezusa Chrystusa w tej krótkiej doczesnej pielgrzymce trzymają się zasady poprzestawiania na małym. &lt;strong&gt;Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy. Jeżeli zatem mamy wyżywienie i odzież, poprzestawajmy na tym. A ci, którzy chcą być bogaci, wpadają w pokuszenie i w sidła, i w liczne bezsensowne i szkodliwe pożądliwości, które pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie&lt;/strong&gt; [1Tm 6,7–9].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Uczniom Jezusa nie grozi też żadne bankructwo materialne. Skąd taka pewność? Ponieważ ich życie nie jest wypełnione tęsknotą za bogactwem i doczesnym sukcesem, więc nie rzucają się w wir ryzykownych przedsięwzięć i kredytów. Nie są łasi na pieniądze, nie żyją ponad stan, więc niczego nie zdefraudują ani&amp;nbsp;nie zrobią niczego nieuczciwego, co mogłoby ich w takie tarapaty wprowadzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasze serca są nakierowane na wartości, które gwarantują nam zgromadzenie skarbu w niebie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-3969498795177731647?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/3969498795177731647/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/okazuje-sie-w-praniu.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3969498795177731647'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3969498795177731647'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/okazuje-sie-w-praniu.html' title='Okazuje się w praniu'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8lWvZ0xUf_I/TtKy9o7WyFI/AAAAAAAABTE/ONxXx8ulXio/s72-c/crystalcathedral.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5482963680225138816</id><published>2011-11-27T08:36:00.001+01:00</published><updated>2011-11-27T14:22:21.130+01:00</updated><title type='text'>Alert modlitewny!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-vyZhl66F7XM/TtHsEqwQ-XI/AAAAAAAABS8/iI_VOSRBnOo/s1600/alert3.gif" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="176" src="http://2.bp.blogspot.com/-vyZhl66F7XM/TtHsEqwQ-XI/AAAAAAAABS8/iI_VOSRBnOo/s200/alert3.gif" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jako że dziś Dzień Pański i ludzie wierzący gromadzą się w najróżniejszych miejscach, aby w szczególny sposób razem stanąć przed Bogiem, pozwalam sobie zgłosić sprawę do wspólnej modlitwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Otóż mój przyjaciel, Henryk Bijok, pastor zboru w Hażlachu k. Cieszyna, znalazł się w szpitalu. Przeszedł&amp;nbsp;operację tętniaka&amp;nbsp;oraz udar mózgu i nie może się po&amp;nbsp;tej operacji&amp;nbsp;wybudzić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc w imieniu jego najbliższych, zboru oraz swoim własnym, apeluję o modlitwę przyczynną w tej sprawie. Stańmy razem przed naszym Panem, Jezusem Chrystusem, i przedłóżmy Mu&amp;nbsp;życie pastora Henryka oraz strapione serce jego żony, synów oraz innych jego bliskich i zboru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: blue; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: blue; font-size: x-small;"&gt;&lt;span style="color: black; font-size: small;"&gt;Biblia mówi: &lt;strong&gt;Powierz Panu drogę swoją, zaufaj mu, a On wszystko dobrze uczyni&lt;/strong&gt; [Ps 37,5].&amp;nbsp;Módlmy&amp;nbsp;się razem&amp;nbsp;z wiarą, że nasz Pan ma niczym nieograniczoną moc, mądrość i&amp;nbsp;łaskę, aby w pełni zachować Henryka od złego i obdarzyć tym, co dla niego dobre.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5482963680225138816?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5482963680225138816/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/alert-modlitewny.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5482963680225138816'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5482963680225138816'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/alert-modlitewny.html' title='Alert modlitewny!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-vyZhl66F7XM/TtHsEqwQ-XI/AAAAAAAABS8/iI_VOSRBnOo/s72-c/alert3.gif' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-33467244689426252</id><published>2011-11-26T12:36:00.001+01:00</published><updated>2011-12-01T14:17:35.905+01:00</updated><title type='text'>Kto jest przeciwko karze śmierci?</title><content type='html'>﻿ &lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-u8MmKdiBAEs/TtDRgWqpbHI/AAAAAAAABS0/lAmKUFrdq5c/s1600/sonda+w+sprawie+kary+%25C5%259Bmierci.bmp" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="100" src="http://1.bp.blogspot.com/-u8MmKdiBAEs/TtDRgWqpbHI/AAAAAAAABS0/lAmKUFrdq5c/s200/sonda+w+sprawie+kary+%25C5%259Bmierci.bmp" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Społeczeństwo&amp;nbsp;o stosowaniu&amp;nbsp;kary śmierci&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;﻿ Jak bumerang powraca w naszym kraju temat kary śmierci. Zniesiona i zastąpiona w 1998 roku dożywociem, wciąż wywołuje kontrowersje, bo za jej przywróceniem opowiada się większość społeczeństwa. Według badań CBOS poparcie dla kary śmierci w polskim społeczeństwie w 2004 roku wynosiło aż&amp;nbsp; 77%.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ jednak zjednoczona Europa wymaga od państw członkowskich całkowitej rezygnacji z tej formy wymierzania sprawiedliwości przestępcom, powrót do stosowania kary śmierci oznaczałby dla Polski konflikt z prawodawstwem unijnym i wykluczenie z&amp;nbsp;Rady Europy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tendencje światowe są jednoznaczne. Pomimo tego, że w niektórych krajach wyroki śmierci wciąż jeszcze są wykonywane, to jednak na całym świecie zasadniczo odchodzi się już od tej kary i z roku na rok coraz więcej państw wykreśla karę ostateczną ze swoich kodeksów prawnych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Z Biblii wiadomo, że Bóg, organizując życie Izraela, jako narodu wybranego w ziemi obiecanej i określając prawa, do których mieli się stosować, zobowiązał ich do stosowania kary śmierci w niektórych przypadkach. Oto kilka przykładów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Kto uderzy ojca swego albo matkę swoją, poniesie śmierć. Kto porwie człowieka, to czy go sprzedał, czy też znaleziono go jeszcze w jego ręku, poniesie śmierć. Kto złorzeczy ojcu swemu albo matce swojej, poniesie śmierć&lt;/strong&gt; [2Mo 21,15–17]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Mężczyzna, który cudzołoży z żoną swego bliźniego, poniesie śmierć, zarówno cudzołożnik jak i cudzołożnica&lt;/strong&gt; [3Mo 20,10].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Jeżeli kto zabije człowieka, poniesie śmierć&lt;/strong&gt; [3Mo 24,17]. Chodzi o świadome i celowe morderstwo.&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Jeżeli z nienawiści wymierzył komu cios albo w złym zamiarze rzucił czymś na niego, tak iż ten umarł, albo z wrogim nastawieniem uderzył go ręką tak, iż umarł, to ten, który uderzył, poniesie śmierć, bo jest mordercą&lt;/strong&gt; [4Mo 35,20–21].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Jeżeli ktoś ma syna upartego i krnąbrnego, który nie słucha ani głosu swojego ojca, ani głosu swojej matki, a choć oni go karcą, on ich nie słucha, to pochwycą go jego ojciec i matka i przyprowadzą do starszych jego miasta, do bramy tej miejscowości, i powiedzą do starszych miasta: Ten nasz syn jest uparty i krnąbrny, nie słucha naszego głosu, żarłok to i pijak. Wtedy wszyscy mężowie tego miasta ukamienują go i poniesie śmierć. Wytępisz zło spośród siebie, a cały Izrael to usłyszy i będzie się bał&lt;/strong&gt; [5Mo 21,18–21].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zabójstwo, porwanie, cudzołóstwo, złe traktowanie rodziców – oto niektóre z przypadków, gdy zgodnie z wolą Bożą należało zastosować karę śmierci, a wszystko po to, aby ludzie stosowali się do przepisów prawa i dzięki temu mieli dobre relacje z Bogiem i z bliźnimi. &lt;strong&gt;Oby ich serce było takie, aby się mnie bali i przestrzegali wszystkich moich przykazań po wszystkie dni, aby im i ich synom dobrze się powodziło na wieki&lt;/strong&gt; [5Mo 5,29]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bóg wielokrotnie podkreśla, że Jego celem było i jest dobro człowieka. Dlatego jednoznacznie wzywa do posłuszeństwa, błogosławi bogobojność i ostrzega przed bezbożnością. &lt;strong&gt;I będą moim ludem, a Ja będę ich Bogiem. I dam im jedno serce, i wskażę jedną drogę, aby się mnie bali po wszystkie dni dla dobra ich samych i ich dzieci po nich. I zawrę z nimi wieczne przymierze, że się od nich nie odwrócę i nie przestanę im dobrze czynić; a w ich serce włożę bojaźń przede mną, aby ode mnie nie odstąpili&lt;/strong&gt; [Jr 32,38–40].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W świetle Biblii kara śmierci doskonale spełnia swoją rolę. Absolutnie nie muszą się jej obawiać ludzie żyjący zgodnie z prawem. Nie podlegają jej również osoby, które niechcący popełniły choćby nawet najcięższe przestępstwo. Kara śmierci jest dobitnym straszakiem dla zdeklarowanych przestępców. Taki powinien być i taki jest jej podstawowy wydźwięk społeczny! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Człowiek, który wie, że na pewno nie grozi mu śmierć, nie boi się grzeszyć. Dlaczego Bóg powiedział, że &lt;strong&gt;zapłatą za grzech jest śmierć&lt;/strong&gt;? [Rz 6,23]. Ażeby ludzie przestraszyli się i odwrócili się od swoich grzechów. &lt;strong&gt;Opamiętajcie się nareszcie i nie grzeszcie&lt;/strong&gt; [1Ko 15,34]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Skuteczność instrumentu strachu przed konsekwencjami przestępstwa jest wprost proporcjonalna do wysokości zapowiadanej kary. Niewielki mandat za przekroczenie prędkości nie jest w stanie dostatecznie pobudzić kierowcy do zdjęcia nogi z pedału gazu. Tam, gdzie kara jest wysoka, tam kierowcy - o dziwo - gremialnie zwalniają!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bojaźń może&amp;nbsp;poniekąd warunkować także prawidłowe postawy chrześcijanina. &lt;strong&gt;Tych, którzy grzeszą, strofuj wobec wszystkich, aby też inni się bali. Zaklinam cię przed Bogiem i Chrystusem Jezusem i wybranymi aniołami, abyś się tego trzymał bez zastrzeżeń, nie czyniąc niczego stronniczo&lt;/strong&gt; [1Tm 5,20–21]. Potrzeba nam niezachwianie trzymać się tej myśli apostolskiej, zwłaszcza że nadeszły czasy, gdy tego rodzaju podejście do sprawy przestało być mile widziane i uważane za słuszne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W Królestwie Bożym nie ma i nigdy nie będzie kary śmierci. Dlaczego? Bo &lt;strong&gt;nie wejdzie do niego nic nieczystego ani nikt, kto czyni obrzydliwość i kłamie, tylko ci, którzy są zapisani w księdze żywota Baranka&lt;/strong&gt; [Obj 21,27]. Wciąż &lt;strong&gt;oczekujemy, według obietnicy nowych niebios i nowej ziemi, w których mieszka sprawiedliwość&lt;/strong&gt; [2Pt 3,13] żyjąc ciągle jeszcze na świecie, &lt;strong&gt;a cały świat tkwi w złem&lt;/strong&gt; [1Jn 5,19].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ten świat to rzeczywistość całkiem inna niż Królestwo Niebios. Czy można w nim zrezygnować z kary śmierci bez szkody dla bezpieczeństwa zwykłego człowieka? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Komuś bardzo zależy na całkowitym&amp;nbsp;zniesieniu kary śmierci,&amp;nbsp;pomimo tego, że&amp;nbsp;zdecydowana wiekszość obywateli Europy opowiada się za jej stosowaniem. Czyżby chodziło o to, aby ludzie coraz mniej bali się grzeszyć?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-33467244689426252?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/33467244689426252/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/kto-jest-przeciwko-karze-smierci.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/33467244689426252'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/33467244689426252'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/kto-jest-przeciwko-karze-smierci.html' title='Kto jest przeciwko karze śmierci?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-u8MmKdiBAEs/TtDRgWqpbHI/AAAAAAAABS0/lAmKUFrdq5c/s72-c/sonda+w+sprawie+kary+%25C5%259Bmierci.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-3148026428163688061</id><published>2011-11-25T11:40:00.001+01:00</published><updated>2011-11-25T20:24:12.783+01:00</updated><title type='text'>Damskim bokserom - STOP!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hsoCOKC7O3M/Ts9y_ir1jHI/AAAAAAAABSs/EtD2KtsHLT4/s1600/stopviolenceagainstwomen.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="195" src="http://1.bp.blogspot.com/-hsoCOKC7O3M/Ts9y_ir1jHI/AAAAAAAABSs/EtD2KtsHLT4/s200/stopviolenceagainstwomen.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś Międzynarodowy Dzień Eliminacji Przemocy wobec Kobiet. Został on ustanowiony przez Organizację Narodów Zjednoczonych w grudniu 1999 roku, ażeby każdego roku w dniu 25 listopada rządy i organizacje pozarządowe miały impuls i poniekąd narzędzie do podnoszenia tego problemu w społeczeństwach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Termin obchodów tego Dnia nie jest przypadkowy. Upamiętnia on rocznicę dramatycznej śmierci trzech sióstr Mirabal, opozycyjnych działaczek z Dominikany, walczących z dyktaturą Trujillo. Na jego rozkaz 25 listopada 1960 roku wszystkie naraz zostały pojmane, zaprowadzone na pole trzcinowe i pobite na śmierć. To morderstwo wywołało ostrą reakcję społeczeństwa Dominikany. Nie tylko nie przyniosło ono dyktatorowi żadnej ulgi, ale po niedługim czasie sprowadziło śmierć na niego samego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Siostry; Patria, Minerva i Antonia Mirabal, bestialsko zabite w 36, 34 i 26 roku ich życia, w swoim środowisku znane były jako Las Mariposas, czyli Motyle. Stąd też tytuł książki amerykańskiej pisarki Julii Alvarez – "In the Time of the Butterflies", opisującej ich życie, a także powstałego na tej kanwie filmu pt. Czas Motyli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W Dniu Eliminacji Przemocy wobec Kobiet nie należy jednak się skupiać na tragicznej przeszłości wspomnianych trzech sióstr. Może ludzie wygrzewający się na słonecznych plażach Dominikany powinni poświęcić im trochę swojej uwagi i choć na chwilę pochylić opalone czoła w Mirabal Museum w Conuco, my natomiast rozejrzyjmy się uważniej wokoło siebie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zjawisko przemocy&amp;nbsp;nie tylko nie zmniejsza się z upływem lat, ale&amp;nbsp;stale narasta.&amp;nbsp;W samej tylko Polsce w ubiegłym roku na numer Niebieskiej Linii - &lt;span style="font-size: small;"&gt;tel. &lt;/span&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman, Times New Roman; font-size: small;"&gt;&lt;span style="font-family: Times New Roman, Times New Roman; font-size: small;"&gt;&lt;strong&gt;801 12-00-02&lt;/strong&gt; - &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;zadzwoniło ponad 12 tysięcy osób w sprawie przemocy w rodzinie. Statystyki wskazują, że 95% takich telefonów wykonują kobiety. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Być może więc za ścianą, czy w pobliskim domu, jakaś nasza sąsiadka przeżywa koszmar ze strony brutalnego ojca, brata, męża lub syna. Nie przechodźmy obok takich spraw obojętnie. Wiadomo, występowanie przeciwko przemocy wobec kobiet nie jest sprawą łatwą, bo i samo zagadnienie jest często bardzo złożone. Pochopne więc i&amp;nbsp;nieprzemyślane reakcje mogą nic nie dać, a nawet obrócić się przeciwko nam. W tych sprawach trzeba mądrości ale i zdecydowania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żaden mężczyzna nie ma prawa bić kobiety, bo żadna z nich nie jest jego własnością! Owszem, niejedna kobieta potrafi mężczyźnie nieźle zaleźć za skórę. Jednakże Biblia daje wierzącym mężczyznom tylko jedno rozwiązanie w kwestii kobiet: &lt;strong&gt;Podobnie wy, mężowie, postępujcie z nimi z wyrozumiałością jako ze słabszym rodzajem niewieścim&lt;/strong&gt; [1Pt 3,7]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Stosując przemoc wobec sióstr Mirabal dyktator Trujillo sam na siebie ukręcił bicz. Tak niech będzie i tutaj, w naszym kraju i w lokalnej społeczności. Ktokolwiek ośmiela się stosować przemoc wobec kobiet, każdy damski bokser musi zostać społecznie napiętnowany i doprowadzony do porządku. Domaga się tego &lt;span style="color: black;"&gt;zwykła godność człowieka ale i Słowo Boże: &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Kto tak uderzy człowieka, że ten umrze, poniesie śmierć.&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[2Mo 21,12].&lt;/span&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Kto uderzy ojca swego albo matkę swoją, poniesie śmierć&lt;/strong&gt; [2Mo 21,15]. Celowe krzywdzenie drugiego czlowieka nie może pozostawać bezkarne. Trzeba reagować, oczywiście stosując się do obowiązujących w Polsce&amp;nbsp;przepisów prawa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrządzenie kobiecie szkody, nawet nie specjalnie, a tylko&amp;nbsp;przy okazji bójki mężczyzn, zostało w Biblii obwarowane sankcjami: &lt;strong&gt;Jeżeli dwaj mężowie się biją, a przy tym uderzą kobietę brzemienną tak, że poroni, ale nie poniesie dalszej szkody, to sprawca zapłaci grzywnę, jaką mu wyznaczy mąż tej kobiety, a uiści ją w obecności rozjemców. Jeżeli zaś poniesie dalszą szkodę, to wtedy da życie za życie, oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, oparzelinę za oparzelinę, ranę za ranę, siniec za siniec&lt;/strong&gt; [2Mo 21,22–25]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krótko mówiąc, wszystkim damskim bokserom trzeba powiedzieć nasze zdecydowane – Nie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-3148026428163688061?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/3148026428163688061/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/damskim-bokserom-stop.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3148026428163688061'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3148026428163688061'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/damskim-bokserom-stop.html' title='Damskim bokserom - STOP!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-hsoCOKC7O3M/Ts9y_ir1jHI/AAAAAAAABSs/EtD2KtsHLT4/s72-c/stopviolenceagainstwomen.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-4693922373169987495</id><published>2011-11-23T07:44:00.001+01:00</published><updated>2011-11-23T22:07:35.240+01:00</updated><title type='text'>Jak nazbierać dobrych wspomnień?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Us-3VTNdJJI/TsyYSexyWRI/AAAAAAAABSk/M-MlCa3SBQc/s1600/podroz+sentymentalna.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="128" src="http://4.bp.blogspot.com/-Us-3VTNdJJI/TsyYSexyWRI/AAAAAAAABSk/M-MlCa3SBQc/s200/podroz+sentymentalna.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W przeddzień okrągłej rocznicy urodzin mojej żony, towarzyszę jej w podróży sentymentalnej po miejscach bliskich jej z dzieciństwa. Oznacza to przejażdżkę niemal przez cały kraj, a przy tym niecodzienną okazję do licznych wspomnień związanych z tymi miejscami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wielu ludzi przechowuje w pamięci złe wspomnienia, bo ich przeszłość nie była dobra. Wolą nie przypominać sobie dawnych lat. Moja Gabrysia przeciwnie. Z przyjemnością obserwuję, że docierając do miejsc, gdzie bywała jako mało dziewczynka, ożywia się i opowiada same miłe rzeczy, niezależnie od tego, że widoki jakie zastajemy, znacznie różnią się od tamtych sprzed lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tajemnicą jakości jej wspomnień jest to, że wyrastała w rodzinie chrześcijańskiej i każde wakacje spędzała albo u wierzącej babci i dziadka, otoczona gronem rówieśników z tamtejszych zborów, albo na ogólnopolskich obozach dla dzieci i młodzieży, organizowanych przez Kościół. I tak od Pomorza, Mazur i Podlasia aż po Dolny Śląsk i Kujawy, wszędzie mamy radość przemiłych wspomnień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dobre wspomnienia uzbierane przez lata życia w bliskiej społeczności z Jezusem i we wspólnocie z ludźmi wierzącymi, stanowią bardzo ważny rezerwuar sił duchowych i optymizmu na przyszłość. Gdy, nie daj Boże, zostaniemy zaatakowani przez złych ludzi, gdy przyjdą lata życiowych przeciwności, wówczas w naszym wytrwałym zaufaniu do Boga możemy posiłkować się dobrymi doświadczeniami, uzbieranymi w przeszłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Można to zaobserwować w życiu króla Dawida. &lt;strong&gt;Nieprzyjaciel prześladuje mnie, miażdży na proch życie moje, wtrąca mnie w ciemności, jak tych, którzy dawno umarli. Omdlewa we mnie duch mój, trwoży się we mnie serce moje. Wspominam dni dawne, rozmyślam o wszystkich dziełach twoich, rozważam czyny rąk twoich&lt;/strong&gt; [Ps 143,3–5]. Można się domyślać, że dobre wspomnienia z wcześniejszych lat życia z Bogiem skuteczne pomagały mu przejść przez chwile trudne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Nie inaczej było z synami Koracha. &lt;b&gt;Wspominam to z wielkim rozrzewnieniem, jak chodziłem w tłumie, pielgrzymując do domu Bożego wśród głosów radości i dziękczynienia tłumu świętującego &lt;/b&gt;[Ps 42,5]. Te wspomnienia okazały się bardzo ważne, gdy w pewnym momencie jego życia łzy stały się&amp;nbsp;codziennym chlebem.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tak więc zbierajmy dobre wspomnienia i napełniajmy się nimi. Wykorzystujmy każdą możliwość, by choć trochę czasu spędzić z ludźmi odrodzonymi duchowo, bo w takim środowisku możemy się zbudować, odpocząć i nabrać sił. Tak planujmy sobie weekendy, zwłaszcza te długie, żeby nie zabrakło w nich przynajmniej kilku godzin spędzonych z ludźmi, którzy miłują Jezusa i żyją z Nim na co dzień. Weźmy to również pod uwagę, układając swoje plany urlopowe na lato. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A jeżeli mamy dzieci, to już koniecznie zadbajmy o to, by w każde ferie i wakacje całymi tygodniami mogły one przebywać w środowisku ludzi ewangelicznie wierzących.&amp;nbsp;Dzięki temu będą miały możliwość zaprzyjaźniania się wierzącymi rówieśnikami i okazję do bliższego zaobserwowania budujących postaw i zachowań dojrzałych już ludzi wierzących. W ten sposób – podobnie jak moja żona – nagromadzą sobie w pamięci mnóstwo dobrych wspomnień.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podróż sentymentalna dobiega końca. Jutro wracamy do Gdańska.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-4693922373169987495?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/4693922373169987495/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/jak-nazbierac-dobrych-wspomnien.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4693922373169987495'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4693922373169987495'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/jak-nazbierac-dobrych-wspomnien.html' title='Jak nazbierać dobrych wspomnień?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Us-3VTNdJJI/TsyYSexyWRI/AAAAAAAABSk/M-MlCa3SBQc/s72-c/podroz+sentymentalna.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-2567809348341825656</id><published>2011-11-21T20:18:00.001+01:00</published><updated>2011-11-22T07:09:07.492+01:00</updated><title type='text'>Dochowuj cudzej tajemnicy</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-7NUmiybE5O4/TsqlYxwGP5I/AAAAAAAABSc/ULttNQ55C5o/s1600/Dzien-pracownika-socjalnego.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="133" src="http://4.bp.blogspot.com/-7NUmiybE5O4/TsqlYxwGP5I/AAAAAAAABSc/ULttNQ55C5o/s200/Dzien-pracownika-socjalnego.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Na mocy artykułu 121.4 ustawy z dnia 12 marca 2004 roku o pomocy socjalnej (Art. 121.4.) 21 listopada w Polsce jest Dniem Pracownika Socjalnego. Upamiętnia on specjalne spotkanie kierownictwa ministerstwa pracy i polityki społecznej z pracownikami pomocy społecznej szczebla wojewódzkiego, jakie miało miejsce 21 listopada 1989 roku w miejscowości Charzykowy k. Chojnic. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dzień Pracownika Socjalnego jest okazją do podkreślenia roli służb społecznych, prezentację wybitnych i nowatorskich przykładów pracy i pomocy socjalnej oraz wręczenia pracownikom socjalnym resortowych nagród i wyróżnień za wzorową realizację postawionych przed nimi zadań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Najogólniej mówiąc, zadaniem pracowników socjalnych jest zapewnienie ich klientom podstawowych warunków do życia poprzez pomoc finansową, rzeczową i psychiczną. Powinni oni również działać na rzecz wzmacniania zdolności swoich podopiecznych do samodzielnego rozwiązywania własnych problemów, a także starać się aktywizować ich zawodowo i społecznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dziś jednak&amp;nbsp;pomińmy typowe zagadnienia pracy socjalnej, ażeby zamyślić się nad pewnym jej szczegółem. Jedną z ważnych kwestii dotyczących tego zawodu jest tzw. "tajemnica pracownika socjalnego". Jest to termin prawniczy obowiązujący na podstawie art 119 ust. 2 pkt 5: ustawy z dnia 12 marca 2004 roku o pomocy społecznej, który brzmi: &lt;em&gt;„Przy wykonywaniu zadań Pracownik socjalny jest obowiązany zachować w tajemnicy informacje uzyskane w toku czynności zawodowych, także po ustaniu zatrudnienia, chyba że działa to przeciwko dobru osoby lub rodziny.”&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Innymi słowy, kto uczestniczy w pracy socjalnej i w związku z tym poznaje najróżniejsze szczegóły życia swoich podopiecznych, w tym sprawy intymne, ten powinien w sposób wyjątkowy zadbać o dyskrecję. Ludzie otwierający się przed pracownikiem socjalnym, mają prawo być spokojni o to, że poufne szczegóły ich życia nigdy nie zostaną upublicznione.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie inaczej jest w obrębie&amp;nbsp;społeczności chrześcijańskiej. Wspólnota wiary, szczerość i zaufanie, wyrastające na podłożu relacji bratreskich, nieuchronnie wiążą się z poznawaniem wielu szczegółów z osobistego życia braci i sióstr.&amp;nbsp;Stać się powiernikiem ludzkich tajemnic, to&amp;nbsp;wielki zaszczyt ale i ogromna odpowiedzialność, zwłaszcza że w dzisiejszych czasach już niemal tylko zdradzaniem czyichś sekretów można przyciągnąć ludzką uwagę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jakaż to przykrość, w zaufaniu pozwolić komuś zajrzeć głęboko do duszy, do mieszkania, spiżarni, a nawet pod kołdrę, a potem dowiedzieć się, że opowiada o tym całe środowisko. Coś takiego przeżyli niektórzy moi koledzy po lekturze pewnej autobiografii, gdzie intymne szczegóły ich życia, nie wiadomo dlaczego bez ich zgody, zostały wplecione w życie autora.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Biblia wyraźnie opowiada się za zapisem zobowiązującym pracowników socjalnych do trzymania języka za zębami. &lt;strong&gt;Obmówca obchodząc objawia tajemnice; ale kto jest wiernego serca, tai zwierzonej rzeczy&lt;/strong&gt; [Prz 11,13 wg Biblii Gdańskiej]. &lt;strong&gt;Kto objawia tajemnicę, zdradliwie się obchodzi; przetoż z tymi, którzy pochlebiają wargami swemi, nie miej towarzystwa&lt;/strong&gt; [Prz 20,19 wg Biblii Gdańskiej].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Niech więc w Dniu Pracownika Socjalnego i każdy chrześcijanin na nowo przejmie się wezwaniem Słowa Bożego do dochowania tajemnicy: &lt;strong&gt;Załatw swoją sprawę ze swoim bliźnim, lecz nie wydawaj cudzej tajemnicy&lt;/strong&gt; [Prz 25,9].&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-2567809348341825656?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/2567809348341825656/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/dochowuj-cudzej-tajemnicy.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2567809348341825656'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2567809348341825656'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/dochowuj-cudzej-tajemnicy.html' title='Dochowuj cudzej tajemnicy'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-7NUmiybE5O4/TsqlYxwGP5I/AAAAAAAABSc/ULttNQ55C5o/s72-c/Dzien-pracownika-socjalnego.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-2488849073927328522</id><published>2011-11-19T20:40:00.001+01:00</published><updated>2011-11-19T20:55:41.853+01:00</updated><title type='text'>Nie wyłączaj go, ani nie oszukuj!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-U5bHNMhuihY/TsgGako_5rI/AAAAAAAABSU/pg9wNSljaE8/s1600/warning.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="111" src="http://1.bp.blogspot.com/-U5bHNMhuihY/TsgGako_5rI/AAAAAAAABSU/pg9wNSljaE8/s200/warning.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Rozmyślam dziś nad znaczeniem sumienia w procesie podejmowania decyzji i we właściwej orientacji życiowej człowieka. Sumienie, zależnie od tego, w jakim jest stanie, albo naprowadza na właściwe tory i chroni przed zboczeniem z drogi, albo pogłębia dezorientację i wyprowadza w pole.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Każdy prawdziwy chrześcijanin zostaje obdarowany dobrym sumieniem z chwilą &lt;strong&gt;chrztu, który teraz i was zbawia, a jest nie pozbyciem się cielesnego brudu, lecz prośbą do Boga o dobre sumienie&lt;/strong&gt; [1Pt 3,21]. W wyniku nowego narodzenia umysł zostaje odnowiony i człowiek w jednej chwili zyskuje zdolność poprawnego odczytywania sygnałów ostrzegawczych, wysyłanych przez sumienie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jak wiadomo, sygnały ostrzegawcze z reguły wprowadzają dyskomfort psychiczny. Ażeby więc uniknąć przykrości ich częstego odbierania, zdarza się, że próbujemy je jakoś wyłączyć, a przynajmniej oszukać. Z czasów pracy jako maszynista kolejowy pamiętam, że w kabinie lokomotywy mieliśmy specjalny przycisk czuwania. Prowadząc pociąg należało przez cały czas przytrzymywać go ręką lub nogą. Z chwilą zwolnienia tego tzw. czuwaka, rozlegał się przykry sygnał alarmowy i przy braku natychmiastowej reakcji uruchamiały się hamulce. Czego złego wkrótce nauczyłem się od starszych kolegów? Rozmaitych metod oszukiwania tego układu ostrzegania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ponieważ żyjemy w złym świecie, otoczeni bezbożnymi ludźmi, sumienie raz po raz, wielokrotnie nawet w ciągu jednego dnia, odzywa się w nas, sygnalizując rozmaite zagrożenia. Na przykład: Wzrastający poziom niechęci! Naruszona granica przyzwoitości! Naciągana prawda w negocjowanej umowie! Przekroczone normy moralności! Zagrożenie wybuchem złych emocji! Zbyt wielkie nasycenie erotyzmem! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Początkowo natychmiast reagujemy prawidłowo, ciesząc się przy tym, że tak wiele w nas się zmieniło i zachowując należytą wrażliwość na sygnały sumienia. Z czasem, niestety, może się zdarzyć, że&amp;nbsp;zaczyna ulegać to&amp;nbsp;zmianie. Duchowa rutyna, pewność siebie lub zły przykład innych wierzących może doprowadzić nas do samopozbawienia się sygnałów dobrego sumienia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Za trafną ilustrację niebezpieczeństwa, jakie się z tym wiąże, niech posłuży nam wybuch w kopalni Halemba z 2006 roku. Gdy w kopalni stężenie metanu podnosi się do poziomu 2 procent zawartości powietrza, czujniki systemu ostrzegania zaczynają nieprzyjemnie to sygnalizować. Ponieważ wiadomo, że realne niebezpieczeństwo jest jeszcze daleko, więc nagminnie zasłania się te czujniki, żeby nie przeszkadzały. Tak właśnie zrobiono w Halembie. Wybuchu i śmierci 19 górników nie poprzedziły już żadne sygnały ostrzegawcze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jak to praktycznie wygląda z dobrym sumieniem? Za sprawą wyżej wspomnianych powodów, najpierw zaczynamy ignorować sygnały ostrzegawcze dobrego sumienia, potem, na różne sposoby próbujemy je wyłączyć, a&amp;nbsp;nawet&amp;nbsp;posuwamy się do tego, że samowolnie zmieniamy ustalone w Biblii duchowe parametry dobrego sumienia. Wszystko po to, aby przestało nas ono niepokoić. W końcu sumienie milknie. Popełniamy grzech, a żadna czerwona lampka się już się nam nie zapala. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Sytuacja jest tym bardziej niebezpieczna, że początkowo wszystko wydaje się nadal toczyć tak, jak wcześniej. Odrzuciliśmy dobre sumienie, a dalej żyjemy, działamy, a nawet posługujemy w Kościele! Bez żadnych wyrzutów sumienia prowadzimy podwójne życie. Jak dugo może się to udawać?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Ten nakaz daję ci, synu Tymoteuszu, abyś według dawnych głoszonych o tobie przepowiedni staczał zgodnie z nimi dobry bój, zachowując wiarę i dobre sumienie, które pewni ludzie odrzucili i stali się rozbitkami w wierze&lt;/strong&gt; [1Tm 1,18–19]. Kto odrzuci dobre sumienie, ten&amp;nbsp;wcześniej czy później&amp;nbsp;stanie się duchowym rozbitkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W niejednym przypadku, po wyłączeniu lub oszukaniu systemu ostrzegania, możemy mieć wrażenie, że wszystko jak najbardziej nadal dobrze działa. Zdaje się, że zyskaliśmy święty spokój i dlatego nawet gotowi jesteśmy mędrkować w ogóle nad zasadnością instalowania odrzuconej przez nas sygnalizacji. Aż w końcu następuje tragedia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chrześcijaninie! Dane ci na początku drogi dobre sumienie nie jest zbytecznym instrumentem!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-2488849073927328522?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/2488849073927328522/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/nie-wyaczaj-go-ani-nie-oszukuj.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2488849073927328522'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2488849073927328522'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/nie-wyaczaj-go-ani-nie-oszukuj.html' title='Nie wyłączaj go, ani nie oszukuj!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-U5bHNMhuihY/TsgGako_5rI/AAAAAAAABSU/pg9wNSljaE8/s72-c/warning.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7003120120144189401</id><published>2011-11-18T12:27:00.001+01:00</published><updated>2011-11-18T12:43:04.016+01:00</updated><title type='text'>Nie każdą myśl warto ujawniać</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-cjC4WgDdufs/TsZBPCu3nQI/AAAAAAAABSI/jO9tI6zqfk8/s1600/Wilhelm_Tell_pomnik_w_Altdorf.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="200" src="http://3.bp.blogspot.com/-cjC4WgDdufs/TsZBPCu3nQI/AAAAAAAABSI/jO9tI6zqfk8/s200/Wilhelm_Tell_pomnik_w_Altdorf.jpg" width="146" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Wilhelm Tell z synem&lt;br /&gt;pomnik w Altdorf&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Wspomnijmy dziś niezwykle dramatyczne zdarzenie z 18 listopada 1307 roku, kiedy to – jak głosi legenda – Wilhelm Tell został zmuszony do strzelania z kuszy do jabłka umieszczonego na głowie jego syna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wszystko zaczęło się od tego,&amp;nbsp;że austriacki starosta, Hermann Geßler, ustawił na rynku szwajcarskiego miasteczka Altdorf słup, zatknął na nim swój kapelusz i nakazał, aby każdy przechodzący obok słupa mieszkaniec pokłonił się przed nim. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wilhelm Tell tego nie zrobił, więc pojmano go i sprowadzono przed oblicze starosty. Ponieważ Szwajcar był słynnym kusznikiem, Geßler (może dlatego nie lubię&amp;nbsp;zachowań pewnej pani o podobnie brzmiącym nazwisku ;) wymyślił dla niego przedziwną karę i próbę zarazem: Musiał zestrzelić z kuszy lub łuku jabłko ustawione na głowie swojego syna Waltera. Jeśliby chybił - obu czekała śmierć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tell, jak wiadomo, z próby wyszedł zwycięsko. Ktoś zapytał go jednak o to, w jakim celu miał w kołczanie dwie strzały. Wówczas nasz bohater poczciwie wyznał, że gdyby niechcący trafił w syna, wówczas drugą strzałą zabiłby starostę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Natychmiast oskarżono go więc o zamiar zabójstwa starosty i skazano na dożywocie w twierdzy Küssnacht. Jednak w drodze do twierdzy Wilhelm Tell uciekł transportującym go żołnierzom i wszczął powstanie, doprowadzając do uwolnienia szwajcarskich kantonów spod władzy cesarskiej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;O ile dobrze świadczy o Wilhelmie Tellu to, że nie dał się wciągnąć w idiotyczne kłanianie się przed kapeluszem na słupie, to już w kwestii drugiej strzały zabrakło mu roztropności. Prostolinijna prawdomówność w niektórych okolicznościach nie jest zalecana przez Słowo Boże. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Pan zna myśli ludzi&lt;/strong&gt; [Ps 94,11] i przed Nim nie da się niczego ukryć. Jeżeli zaś chodzi o ludzi, to nie wszyscy powinni znać każdą myśl, jaką nosimy w głowie. Nieroztropnie jest ujawniać wszystkie swoje tajemnice i zamiary. &lt;strong&gt;Głupiec nie lubi roztropności, lecz chętnie wyjawia to, co ma na sercu&lt;/strong&gt; [Prz 18,2].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Czy Wilhelm Tell musiał ujawniać swoje ukryte myśli przed ludźmi mu nieżyczliwymi? Czy chrześcijanin jest zobowiązany zaspokajać każdą ludzką ciekawość? &lt;strong&gt;Odpowiedz głupiemu według jego głupoty, aby się nie uważał za mądrego&lt;/strong&gt; [Prz 26,5] poucza nas Biblia. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Podstępnym arcykapłanom i starszym ludu, którzy nie chcieli potwierdzić oczywistej prawdy o Janie Chrzcicielu, Jezus powiedział: &lt;strong&gt;To i Ja wam nie powiem, jaką mocą to czynię&lt;/strong&gt; [Mt 21,27]. Czy Tell nie mógł postąpić podobnie? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Duch Święty daje nam mądrość, żebyśmy – nie posiłkując się żadnym kłamstwem – część naszych myśli i zamiarów potrafili zachować dla siebie. Doświadczenie życiowe pokazuje, że niektóre z nich, albo w ogóle nie są warte ujawniania, albo że odkrywanie się ze swoimi myślami przed obcymi może czasem pociągać za sobą wiele niepotrzebnych problemów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lepiej dla nas, żeby przynajmniej część naszych motywów pozostała ukryta na dnie duszy, aż przyjdzie Pan i&lt;strong&gt; ujawni to, co ukryte w ciemności, i objawi zamysły serc; a wtedy każdy otrzyma pochwałę od Boga&lt;/strong&gt; [1Ko 4,5].&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7003120120144189401?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7003120120144189401/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/nie-kazda-mysl-warto-ujawniac.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7003120120144189401'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7003120120144189401'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/nie-kazda-mysl-warto-ujawniac.html' title='Nie każdą myśl warto ujawniać'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-cjC4WgDdufs/TsZBPCu3nQI/AAAAAAAABSI/jO9tI6zqfk8/s72-c/Wilhelm_Tell_pomnik_w_Altdorf.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-3226750156562410157</id><published>2011-11-16T10:56:00.001+01:00</published><updated>2011-11-16T13:40:11.846+01:00</updated><title type='text'>Podglądnijmy Jezusa: Czy mogę zaniechać twardych słów?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-R5zfCjwyZ8k/TsOI3BxHO-I/AAAAAAAABSA/04QJzYKVSwk/s1600/Cleansing_the_Temple.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" hda="true" height="200" src="http://1.bp.blogspot.com/-R5zfCjwyZ8k/TsOI3BxHO-I/AAAAAAAABSA/04QJzYKVSwk/s200/Cleansing_the_Temple.jpg" width="144" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Od paru miesięcy w Centrum Chrześcijańskim NOWE ŻYCIE w Gdańsku omawiamy życie Jezusa. Od narodzin w Betlejem aż po górę Betanię i wniebowstąpienie, chcemy prześledzić życie i publiczną służbę Jezusa Chrystusa, starając się uporządkować sobie tę wiedzę pod względem chronologicznym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przyglądając się wnikliwiej życiu i służbie Jezusa można dokonać ważnych odkryć i wyciągnąć wiele cennych wniosków, istotnych dla kogoś, kto naprawdę chce być naśladowcą Jezusa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chcę dziś wskazać na cechę posługi Chrystusa Pana, która w niektórych kręgach współczesnego chrześcijaństwa jest bardzo niemile widziana. Uważa się bowiem, że chrześcijanin, a zwłaszcza kaznodzieja i duszpasterz, powinien wypowiadać się wyłącznie pozytywnie, zachęcać, jednoczyć i we wszystkim starać się dostrzec coś dobrego. Na tym – zdaniem nowoczesnej myśli chrześcijańskiej – polega budowanie Kościoła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tymczasem Jezus, bezsprzeczny wzór duszpasterza i męża Bożego, nie ograniczał się w swojej posłudze wyłącznie do pozytywnych słów i zachowań. Jako Pierwszy Budowniczy Kościoła i jego Głowa zarazem, wpływał na ludzi także poprzez krytykę ich zachowań i udzielanie im ostrej nagany. Badając publiczną służbę Jezusa nie można nie zauważyć, że nie była ona wcale zdominowana pokojowym duchem dialogu ani poszukiwaniem &lt;em&gt;tego, co łączy, a nie, co dzieli&lt;/em&gt;. Oto kilka przykładów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Już pierwszy raz przychodząc na święto paschy do Jerozolimy, Jezus &lt;strong&gt;skręciwszy bicz z powrózków, wypędził ich wszystkich ze świątyni wraz z owcami i wołami; wekslarzom rozsypał pieniądze i stoły powywracał, a do sprzedawców gołębi rzekł: Zabierzcie to stąd, z domu Ojca mego nie czyńcie targowiska&lt;/strong&gt; [Jn 2,15–16]. Czemu Pan najpierw nie podjął z tymi ludźmi spokojnego dialogu, tylko od razu ich wygonił?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W rozmowie z Żydami, którzy uwierzyli w Niego i twierdzili, że Bóg jest ich Ojcem, wydaje się, że Jezus powinien był wypowiadać słowa, które łączą. Tymczasem zaś czytamy: &lt;strong&gt;Na to mu rzekli: My nie jesteśmy zrodzeni z nierządu; mamy jednego Ojca, Boga. Rzekł im Jezus: Gdyby Bóg był waszym Ojcem, miłowalibyście mnie, Ja bowiem wyszedłem od Boga i oto jestem. Albowiem nie sam od siebie przyszedłem, lecz On mnie posłał. Dlaczego mowy mojej nie pojmujecie? Dlatego, że nie potraficie słuchać słowa mojego. Ojcem waszym jest diabeł i chcecie postępować według pożądliwości ojca waszego. On był mężobójcą od początku i w prawdzie nie wytrwał, bo w nim nie ma prawdy. Gdy mówi kłamstwo, mówi od siebie, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa&lt;/strong&gt; [Jn 8,41–44].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie wspominając już o całych, długich wypowiedziach Pana Jezusa przeciwko faryzeuszom, uczonym w Piśmie i arcykapłanom, weźmy pod uwagę Jego relacje z krewnymi i najbliższymi uczniami. Gdy pewnego razu krewni wraz z matką Jezusa przyszli, aby się z Nim spotkać, zareagował następująco:&lt;strong&gt; I powiedzieli mu: Oto matka twoja i bracia twoi, i siostry twoje są przed domem i poszukują cię. I odpowiadając, rzekł im: Któż jest matką moją i braćmi? I powiódł oczyma po tych, którzy wokół niego siedzieli, i rzekł: Oto matka moja i bracia moi. Ktokolwiek czyni wolę Bożą, ten jest moim bratem i siostrą, i matką&lt;/strong&gt; [Mk 3,32–35]. Jak taką postawę oceniono by w dzisiejszym Kościele?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy apostoł Piotr na boku zwrócił uwagę Jezusowi, ażeby nie kreślił dla siebie takiej strasznej przyszłości, Syn Boży mógł przecież jakoś milej odezwać się do niego. &lt;strong&gt;A On, obróciwszy się, rzekł Piotrowi: Idź precz ode mnie, szatanie! Jesteś mi zgorszeniem, bo nie myślisz o tym, co Boskie, lecz o tym, co ludzkie&lt;/strong&gt; [Mt 16,23]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po tym,&amp;nbsp;jak pewna wioska samarytańska nie przyjęła Jezusa, &lt;strong&gt;uczniowie Jakub i Jan, rzekli: Panie, czy chcesz, abyśmy słowem ściągnęli ogień z nieba, który by ich pochłonął, jak to i Eliasz uczynił? A On, obróciwszy się, zgromił ich i rzekł: Nie wiecie, jakiego ducha jesteście&lt;/strong&gt; [Łk 9,54-55]. Przecież oni chcieli dobrze, chcieli&amp;nbsp;na swój sposób konkretnie stanąć po stronie&amp;nbsp;Jezusa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I ostatni przykład. Nawet po zmartwychwstaniu, tuż przed odejściem do nieba, mowa Jezusa nie stała się aksamitna. &lt;strong&gt;Na koniec ukazał się jedenastu uczniom, gdy siedzieli u stołu, i ganił ich niewiarę i zatwardziałość serca, że nie uwierzyli tym, którzy go widzieli zmartwychwskrzeszonego&lt;/strong&gt; [Mk 16,14].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Powie ktoś, że tendencyjnie wybrałem tu fragmenty ewangelii, które potwierdzają mój punkt widzenia, a rzeczywisty obraz Jezusa był całkiem inny. Oczywiste, że Jezus okazywał ludziom empatię, był łagodny i miłosierny. Patrząc jednak na całokształt Jego publicznej służby należy dostrzegać obydwie jej strony. Zachowanie&amp;nbsp;i&amp;nbsp;reakcje Jezusa były po prostu adekwatne do&amp;nbsp;zaobserwowanej sytuacji i stanu ludzkich serc.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Ten sam, który powiedział: &lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;strong&gt;Pokój zostawiam wam, mój pokój daję wam; nie jak świat daje, Ja wam daję &lt;/strong&gt;&lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[Jn 14,27],&amp;nbsp;w innym miejscu wyjaśnia:&lt;/span&gt;&lt;strong&gt; &amp;nbsp;Nie mniemajcie, że przyszedłem, przynieść pokój na ziemię; nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić człowieka z jego ojcem i córkę z jej matką, i synową z jej teściową. Tak to staną się wrogami człowieka domownicy jego&lt;/strong&gt; [Mt 10,34–36].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jezus, jakim był wczoraj, takim jest i dzisiaj.&amp;nbsp;Jako uczeń Jezusa nie mam innej drogi, jak tylko naśladować mojego Zbawiciela i Pana. Dlatego trzeba mi być i łagodnym, i unieść się gniewem. Pochwalić i zachęcić, ale też&amp;nbsp;poddać krytyce&amp;nbsp;i zganić. Tak więc robię. Inaczej nie mogę.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-3226750156562410157?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/3226750156562410157/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/podgladnijmy-jezusa-czy-by-mezem.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3226750156562410157'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3226750156562410157'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/podgladnijmy-jezusa-czy-by-mezem.html' title='Podglądnijmy Jezusa: Czy mogę zaniechać twardych słów?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-R5zfCjwyZ8k/TsOI3BxHO-I/AAAAAAAABSA/04QJzYKVSwk/s72-c/Cleansing_the_Temple.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7304804689353843002</id><published>2011-11-15T10:29:00.001+01:00</published><updated>2011-11-15T11:21:36.498+01:00</updated><title type='text'>Niech nazwa odpowiada rzeczywistości!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BT7bAyENrGQ/TsIw3kJ1uuI/AAAAAAAABR4/_a19XU0cuWw/s1600/WMG.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" nda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-BT7bAyENrGQ/TsIw3kJ1uuI/AAAAAAAABR4/_a19XU0cuWw/s200/WMG.jpg" width="129" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś Rocznica Utworzenia Wolnego Miasta Gdańska. Było to autonomiczne miasto-państwo pod ochroną Ligi Narodów, utworzone 15 listopada 1920 roku na mocy traktatu pokojowego, kończącego I Wojnę Światową. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Traktat ów, ustanawiając Wolne Miasto Gdańsk (niem. Freie Stadt Danzig) określił jego granice i ustanowił obywatelstwo WMG dla osób&amp;nbsp;je zamieszkujących. W jego skład wszedł powiat grodzki Gdańsk, Sopot oraz większe części ówczesnych powiatów; Gdańskie Wyżyny i Gdańskie Niziny, jak również niewielkie fragmenty powiatów wejherowskiego, tczewskiego, elbląskiego, malborskiego, kościerskiego i kartuskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wolne Miasto Gdańsk miało powierzchnię 1893 km² i liczyło ponad 400 tysięcy mieszkańców, przeważnie Niemców. Polacy stanowili w nim mniejszość, co najwyżej 15% ogółu populacji WMG. Jeżeli chodzi o przynależność wyznaniową, to spis z sierpnia 1924 roku wykazał na terenie Wolnego Miasta 260 tysięcy protestantów, 130 tysięcy katolików i około 8-11 tysięcy osób wyznania mojżeszowego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wolne Miasto Gdańsk miało własną konstytucję, hymn, Parlament oraz Senat stanowiący władzę wykonawczą. Kompetencje władz WMG były jednakże w wielu dziedzinach ograniczone na rzecz Ligi Narodów i Polski. Językiem urzędowym był język niemiecki,&amp;nbsp;chociaż dokumenty wysyłane do Polaków i Kaszubów zamieszkujących WMG były urzędowo tłumaczone na polski.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wolne Miasto Gdańsk! Brzmi dumnie, a&amp;nbsp;jednak dziewiętnaście lat statusu Wolnego Miasta nie było w Gdańsku żadną sielanką. Niechęć Gdańszczan do odradzającej się Polski, słaba sytuacja gospodarcza, drożyzna, brak zgody społecznej na oderwanie od Niemiec – to wszystko stwarzało atmosferę ciągłego napięcia. Nic więc dziwnego, że już 1 września 1939 roku Gdańsk został czym prędzej włączony do III Rzeszy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wolne Miasto Gdańsk może poniekąd być ilustracją stanu niejednej duszy, trochę na siłę nawróconej do Chrystusa. Jak to wygląda?&amp;nbsp;Tytułowej wolności brak pokoju i wewnętrznej spójności. Serce rwie się do świata. Rozum próbuje budować życie na podstawie nie przyswojonych wartości. Dusza nakłaniania z zewnątrz do pobożności i uświęcenia złości się, a nawet buntuje. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jak długo takie naciągane chrześcijaństwo może przetrwać? Kilka lub kilkanaście nieprzyjemnych lat i – jak mówi Biblia – &lt;strong&gt;sprawdza się na nich treść owego przysłowia: Wraca pies do wymiocin swoich, oraz: Umyta świnia znów się tarza w błocie&lt;/strong&gt; [2Pt 2,22]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Atmosfera Królestwa Bożego jest prawdziwie obecna tylko w ludziach naprawdę narodzonych na nowo. Tak jak w sercach przywiązanych do narodowości i kultury niemieckiej nie można było stworzyć szczęśliwej atmosfery wolnego i niezależnego miasta,&amp;nbsp;administracyjnie oddzielając&amp;nbsp;je od macierzy, tak w duchowo nie odrodzonej duszy, wciąż skupionej na materialnej stronie życia, nie pojawi się &lt;strong&gt;sprawiedliwość i pokój, i radość&amp;nbsp;w Duchu Świętym&lt;/strong&gt; [Rz 14,17].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jaki z tego wniosek? Jeżeli nie znajduję w sobie autentycznego zachwytu Chrystusem Jezusem i Słowem Bożym, odkrywam&amp;nbsp;zaś zamiłowanie do tego, co duchowo nieczyste, jeżeli nadal ciągnie mnie do świeckiego towarzystwa, to znaczy, że moje duchowe odrodzenie jeszcze nie nastąpiło. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Albo więc padnę na kolana przed Bogiem i dostąpię łaski gruntownej pokuty, śmierci dla grzechu i całkowitej zmiany myślenia, stając się nowym stworzeniem, albo moje burzliwe chrześcijaństwo wkrótce się rozmyje i zakończy powrotem do przynależności, które nigdy w głębi serca naprawdę się nie wyrzekłem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Od wielu lat nazywam siebie chrześcijaninem. To zaszczytny tytuł, ale i poważne zobowiązanie względem Jezusa Chrystusa, który jest Prawdą.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7304804689353843002?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7304804689353843002/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/niech-nazwa-odpowiada-rzeczywistosci.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7304804689353843002'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7304804689353843002'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/niech-nazwa-odpowiada-rzeczywistosci.html' title='Niech nazwa odpowiada rzeczywistości!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-BT7bAyENrGQ/TsIw3kJ1uuI/AAAAAAAABR4/_a19XU0cuWw/s72-c/WMG.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-8021857853483027841</id><published>2011-11-14T13:14:00.001+01:00</published><updated>2011-11-14T13:24:28.938+01:00</updated><title type='text'>Szkodliwość przesady i nadmiaru</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-9blEhY8BwDY/TsEGVJyR_pI/AAAAAAAABRw/4yDkec3etEo/s1600/cukrzyca.png" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" nda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-9blEhY8BwDY/TsEGVJyR_pI/AAAAAAAABRw/4yDkec3etEo/s200/cukrzyca.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś Światowy Dzień Walki z Cukrzycą. Cierpi na nią ponad 2 miliony Polaków i blisko 300 mln ludzi na świecie. Podobno co 5 sekund kolejna osoba na ziemi dowiaduje się, że jest chora na cukrzycę, a co 10 sekund ktoś z powodu cukrzycy umiera. Na domiar złego, z roku na rok odsetek ludzi cierpiących na to schorzenie zwiększa się systematycznie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ma to związek ze starzeniem się społeczeństw,&amp;nbsp;lecz przede wszystkim należy pamiętać, że cukrzyca lubi otyłość, wysokokaloryczną dietę, brak ruchu i przewlekły stres. Ponieważ takich osób stale przybywa, więc i cukrzyca ma coraz łatwiejsze życie ;) Nieleczona lub leczona niewłaściwie prowadzi np. do zawału, udaru, niewydolności nerek, amputacji nóg czy utraty wzroku. Statystyki pokazują, że cukrzyca i jej powikłania to jedna z pięciu najczęstszych przyczyn zgonów w krajach wysoko rozwiniętych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Najogólniej mówiąc, cukrzyca to przewlekła choroba charakteryzująca się podwyższoną zawartością cukru we krwi. Podstawowym celem jej leczenia jest więc osiągnięcie poziomu cukru zbliżonego to wartości prawidłowych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Co za dużo, to niezdrowo – głosi mądrość ludowa. Organizm człowieka to zadziwiająco precyzyjna i zrównoważona współpraca ogromnej ilości organów, narządów i pojedynczych komórek. Gdy coś tę równowagę zakłóci, pojawiają się komplikacje, ból, niesprawność i w końcu śmierć. Jest źle, gdy czegoś jest za mało, ale podobnie jest i w przypadku jakiegoś nadmiaru. Od nadmiernego przybytku głowa czasem jednak zaboli.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Krótko mówiąc, już nawet fizyczny organizm człowieka dobitnie świadczy o potrzebie zachowania równowagi pod każdym względem. Dzisiejsza myśl o szkodliwości nadmiaru cukru w organizmie niech więc stanie się przyczynkiem do zastanowienia się, czy przypadkiem czegoś nie jest za dużo w innych sferach naszego życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Biblia wielokrotnie wskazuje na szkodliwość nadmiaru. &lt;strong&gt;Znalazłeś miód, jedz tyle, ile trzeba, żebyś się nim nie przejadł i nie zwymiotował&lt;/strong&gt; [Prz 25,16]. &lt;strong&gt;Nie bądź zbyt sprawiedliwy i nie udawaj zbyt mądrego: dlaczego miałbyś sam siebie gubić? Nie bądź zbyt grzeszny ani zbyt głupi: dlaczego miałbyś przedwcześnie umierać?&lt;/strong&gt; [Kzn 7,16–17]. &lt;strong&gt;Gdzie nie ma rozwagi, tam nawet gorliwość nie jest dobra; kto śpiesznie kroczy naprzód, może się potknąć&lt;/strong&gt; [Prz 19,2]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet najlepsze i&amp;nbsp;jak najbardziej biblijne czyny pobożności mogą okazać się szkodliwe, jeżeli&amp;nbsp;zastosujemy je w nadmiarze.&amp;nbsp;Pamiętam przed laty bardzo gorliwego młodego człowieka, któremu musieliśmy na jakiś czas odebrać Biblię, podnieść go z kolan i zagonić go do zwykłych zajęć. Popadł bowiem w stan chorobliwej dewocji, co groziło jego zdrowiu i&amp;nbsp;zaczynało przynosić ujmę dobremu imieniu Chrystusa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dlatego też i sam Bóg, widząc w naszym życiu zachwianie właściwych proporcji, udziela nam pouczeń i wskazówek, a nawet dopuszcza do różnych przykrości, aby nas wyregulować pod względem duchowym. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tak na przykład Bóg posłużył się apostołem Pawłem w stosunku do wierzących z Rzymu: &lt;strong&gt;A żebyście nie mieli zbyt wysokiego o sobie mniemania, chcę wam, bracia, odsłonić tę tajemnicę: zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą&lt;/strong&gt; [Rz 11,25]. &lt;strong&gt;Powiadam bowiem każdemu spośród was, mocą danej mi łaski, by nie rozumiał o sobie więcej, niż należy rozumieć, lecz by rozumiał z umiarem stosownie do wiary, jakiej Bóg każdemu udzielił&lt;/strong&gt; [Rz 12,3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ludzie żyjący w bliskiej społeczności z Bogiem zachowują we wszystkim stosowny umiar. Dawid wyznawał przed Bogiem: &lt;strong&gt;Panie, nie wywyższa się serce moje i nie wynoszą się oczy moje; ani nie chodzi mi o rzeczy zbyt wielkie i zbyt cudowne dla mnie&lt;/strong&gt; [Ps 131,1]. Zaś biblijny Agur prosił: &lt;strong&gt;nie nawiedź mnie ubóstwem ani nie obdarz bogactwem, daj mi spożywać chleb według mojej potrzeby, abym, będąc syty, nie zaparł się ciebie i nie rzekł: Któż jest Pan? Albo, abym z nędzy nie zaczął kraść i nie znieważył imienia mojego Boga&lt;/strong&gt; [Prz 30,8–9].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W Światowym Dniu Walki z Cukrzycą zakończmy następująco: Cukier jest bardzo potrzebny we krwi, lecz jego nadmiar oznacza groźną dla zdrowia i życia cukrzycę. Podobnie jest w sferze ducha. Prawdziwa pobożność unika przesady i nigdy nie schodzi na ścieżki skrajnej dewocji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-8021857853483027841?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/8021857853483027841/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/szkodliwosc-przesady-i-nadmiaru.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8021857853483027841'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8021857853483027841'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/szkodliwosc-przesady-i-nadmiaru.html' title='Szkodliwość przesady i nadmiaru'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-9blEhY8BwDY/TsEGVJyR_pI/AAAAAAAABRw/4yDkec3etEo/s72-c/cukrzyca.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-3051938981392029623</id><published>2011-11-13T00:02:00.000+01:00</published><updated>2011-11-15T11:18:26.694+01:00</updated><title type='text'>Błogosławieństwo Boże na uwięzi?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hb_t1zfH4JI/Tr7Y7LUoQtI/AAAAAAAABRo/kq1JqRvLOPo/s1600/uwolnic+blogoslawienstwo.bmp" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" nda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-hb_t1zfH4JI/Tr7Y7LUoQtI/AAAAAAAABRo/kq1JqRvLOPo/s200/uwolnic+blogoslawienstwo.bmp" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;Jeden z Czytelników tego bloga poprosił mnie o rzucenie nieco biblijnego światła na dość popularne w niektórych kręgach tzw. uwalnianie błogosławieństwa Bożego nad ludzkim życiem.&amp;nbsp; Ponieważ&amp;nbsp; Biblia&amp;nbsp; mówi&amp;nbsp; o &amp;nbsp;uwalnianiu&amp;nbsp;od rzeczy złych, ktoś zaczął mówić&amp;nbsp; o&amp;nbsp; uwalnianiu dobra. Niby to logiczne, lecz czy biblijne? Czy błgosławieństwo Boże wymaga uwolnienia? Poświęćmy tej sprawie chwilę uwagi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przede wszystkim wiedzmy, że są różne poziomy błogosławieństwa Bożego.&amp;nbsp;Składa się ono z części&amp;nbsp;ogólnodostępnej i z dużo większej części, zarezerwowanej tylko dla wybrańców.&amp;nbsp;Oto prosta ilustracja: Całe środowisko korzysta z dobrodziejstw dobrze prosperującej firmy, odbierając sowite wynagrodzenie za pracę, używając jej produktów i ciesząc się szeregiem przywilejów socjalnych. Są jednak tacy, którzy z właścicielem firmy mieszkają; spożywają z nim posiłki, rozmawiają, planują i razem wypoczywają. To jego najbliżsi według ciała, ma się rozumieć. Oni korzystają z osiągnięć firmy w sposób szczególny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Błogosławieństwo Boże w sensie ogólnym, na poziomie materialnym, jest dostępne dla wszystkich ludzi, bo &lt;strong&gt;słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i deszcz pada na sprawiedliwych i niesprawiedliwych&lt;/strong&gt; [Mt 5,45]. Jest wszakże u Boga błogosławieństwo szczególne, duchowe. Staje się ono dostępne tylko poprzez osobistą wiarę w Jezusa Chrystusa i cieszyć się nim mogą wyłącznie ludzie odrodzeni duchowo. &lt;strong&gt;Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ubłogosławił w Chrystusie wszelkim duchowym błogosławieństwem niebios&lt;/strong&gt; [Ef 1,3]. Pełne, duchowe błogosławieństwo Boże możliwe jest wyłącznie dla tych, którzy są w Chrystusie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Należy też pamiętać, że to szczególne, wynikające z przynależności do Boga, błogosławieństwo&amp;nbsp;jest uwarunkowane naszym posłuszeństwem Słowu Bożemu.&amp;nbsp;Zostało to bardzo wyraźnie zakomunikowane Izraelitom obejmującym Ziemię Obiecaną i ta myśl, niczym refren, pojawia się&amp;nbsp;następnie w posłudze proroków, w nauczaniu Jezusa i w listach apostolskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Jeżeli zaś usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i będziesz pilnie spełniał wszystkie jego przykazania, które ja ci dziś nadaję, to Pan, Bóg twój, wywyższy cię ponad wszystkie narody ziemi. I spłyną na ciebie, i dosięgną cię wszystkie te błogosławieństwa ...&lt;/strong&gt; [5Mo 28,1–14].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Lecz jeżeli nie usłuchasz głosu Pana, Boga twego, i nie będziesz pilnie spełniał wszystkich jego przykazań i ustaw jego, które ja ci dziś nadaję, to przyjdą na cię te wszystkie przekleństwa i dosięgną cię ...&lt;/strong&gt; [5Mo 28,15–68]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mając powyższe na uwadze, zastanówmy się, jak w świetle biblijnej nauki o błogosławieństwie Bożym, wyglądają modne tu i ówdzie hasła o uwalnianiu tego błogosławieństwa? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pismo Święte objawia nam, że Bóg jest absolutnym Suwerenem! Jeżeli coś chce dla kogoś zrobić, to nikt i nic nie może Mu stanąć na przeszkodzie.&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Nie ma takiego, kto by powstrzymał jego rękę i powiedział mu: Co czynisz?&lt;/strong&gt; [Dn 4,32]. &lt;strong&gt;Zabiera, co chce, a któż go zmusi do zwrotu? Któż mu powie: Co czynisz?&lt;/strong&gt; [Jb 9,12]. Zrozumieli to nawet towarzysze feralnego rejsu z nieposłusznym prorokiem Jonaszem na pokładzie i zawołali: &lt;strong&gt;bo Ty, o Panie, czynisz, co chcesz&lt;/strong&gt; [Jo 1,14].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jeżeli więc Bóg chce kogoś w jakiś sposób wyróżnić, to po prostu tak robi, jak napisano: &lt;strong&gt;Jakuba umiłowałem, a Ezawem wzgardziłem. Cóż tedy powiemy? Czy Bóg jest niesprawiedliwy? Bynajmniej. Mówi bowiem do Mojżesza: Zmiłuję się, nad kim się zmiłuję, a zlituję się, nad kim się zlituję. A zatem nie zależy to od woli człowieka, ani od jego zabiegów, lecz od zmiłowania Bożego. Mówi bowiem Pismo do faraona: Na to cię wzbudziłem, aby okazać moc swoją na tobie i aby rozsławiono imię moje po całej ziemi. Zaiste więc, nad kim chce, okazuje zmiłowanie, a kogo chce przywodzi do zatwardziałości&lt;/strong&gt; [Rz 9,13–18]. Bóg jest w tym całkowicie suwerenny i przed nikim&amp;nbsp;nie musi się tłumaczyć!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Czyż nie podobnie&amp;nbsp;jest z błogosławieństwem Bożym? Gdy człowiek spełnia wspomniane na początku warunki, jest błogosławiony i koniec. Nic tego nie może zablokować. Z tym faktem zmierzył się kiedyś zatrudniony w celu rzucenia klątwy na synów Izraela, odstępczy prorok Bileam. Nic nie&amp;nbsp;mógł zmienić w tej sprawie. &lt;strong&gt;Bóg nie jest człowiekiem, aby nie dotrzymał słowa ani synem człowieczym, aby żałował. Czy On powiada, a nie czyni, i mówi, a nie spełnia? Oto nakazano mi błogosławić, On pobłogosławił, ja tego nie odmienię&lt;/strong&gt; [4Mo 23,19–20].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie ma więc&amp;nbsp;potrzeby odkrywania jakichś tajemnych metod i uwalniania błogosławieństwa Bożego. Ono albo jest z racji wiary w Jezusa w wymiarze szczególnym nad ludzkim życiem, albo go nie ma i człowiek korzysta z przychylności Bożej jedynie w ogólnodostępnym zakresie. O życiu pod sądem Bożym i pod przekleństwem nie pora tu wspominać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Twierdzenie, że można zrobić coś z błogosławieństwem Bożym,&amp;nbsp; co &amp;nbsp;zadziała &amp;nbsp;jak&amp;nbsp; jakieś&amp;nbsp; turbodoładowanie, jest zwykłym mydleniem oczu. Mogę sobie napisać o czymś niestworzone rzeczy, lecz nie zmieni to duchowej rzeczywistości.&amp;nbsp;Niedawno pewien pastor chlubił się, że dopuszczając kobiety do posługi Słowa Bożego, wreszcie "uwolnił namaszczenie Boże" nad zborem. Dziś ten zbór przeżywa trudny okres, a on nie jest już pastorem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jeżeli ktoś nie spełnia Bożych warunków błogosławieństwa, to żadne duchowe techniki, ani specjalne wyznania, nie pomogą mu tego błogosławieństwa uzyskać. Bóg nie ulegnie żadnej presji "pozytywnego wyznawania", "chwytania Go za słowo", "dziękowania Mu z góry" i temu podobnych prób zdobywania przychylności Bożej na skróty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Błogosławieństwo Boże nie jest w żadnym ucisku, ani na uwięzi, żeby trzeba było je uwalniać. W Synu Bożym, Jezusie Chrystusie, jest w pełni dostępne dla każdego dziecka Bożego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dodajmy, że prawdziwi naśladowcy Jezusa nie sprowadzają błogosławieństwa Bożego do poziomu pełnego portfela, zdrowia i urody. Są&amp;nbsp; w głębi serca zwróceni ku&amp;nbsp;rzeczom wyższym.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-3051938981392029623?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/3051938981392029623/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/bogosawienstwo-boze-na-uwiezi.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3051938981392029623'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3051938981392029623'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/bogosawienstwo-boze-na-uwiezi.html' title='Błogosławieństwo Boże na uwięzi?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-hb_t1zfH4JI/Tr7Y7LUoQtI/AAAAAAAABRo/kq1JqRvLOPo/s72-c/uwolnic+blogoslawienstwo.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-534306379701501897</id><published>2011-11-12T00:04:00.000+01:00</published><updated>2011-11-12T08:18:08.606+01:00</updated><title type='text'>Chwalebność wyrzutków</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-TQxrhM9qxZs/Tr2gChp0uKI/AAAAAAAABRg/siiyCGZTDoY/s1600/jesus_healing_blind.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" nda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-TQxrhM9qxZs/Tr2gChp0uKI/AAAAAAAABRg/siiyCGZTDoY/s200/jesus_healing_blind.jpg" width="167" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W tych dniach czytałem ewangeliczną historię o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia młodzieńca. Początkowo, doznawszy tak wielkiego dobrodziejstwa z rąk Syna Bożego, człowiek ów w ogóle nie zdawał sobie sprawy, kto faktycznie był jego uzdrowicielem. Ponieważ jednak fakt jego nagłego przejrzenia na oczy wywołał zainteresowanie duchowych przywódców Izraela, liczne dyskusje i swego rodzaju dochodzenie, kto&amp;nbsp;był sprawcą&amp;nbsp;owego cudu, uzdrowiony młodzieniec odzyskał w końcu także i wzrok duchowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jakże&amp;nbsp;wymowne są jego słowa, skierowane do krytycznie nastawionych i odżegnujących się od znajomości z Jezusem faryzeuszów: &lt;strong&gt;Odpowiadając ów człowiek, rzekł do nich: To rzecz dziwna, że nie wiecie, skąd On jest, a przecież otworzył oczy moje. Wiemy, że Bóg grzeszników nie wysłuchuje, ale tego, kto jest bogobojny i pełni wolę jego, wysłuchuje. Odkąd świat światem, nie słyszano, żeby ktoś otworzył oczy śleponarodzonego. Gdyby ten nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić. Odpowiadając, rzekli do niego: Tyś się cały w grzechach urodził i chcesz nas uczyć? I wyrzucili go&lt;/strong&gt; [Jn 9,30-34]. Nie mniej znamienna była - jak widać - też ich reakcja na oczywiste wnioski&amp;nbsp;uzdrowionego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ta ewangeliczna&amp;nbsp;opowieść dowodzi, że&amp;nbsp;nawet ludzie ważni, nadający ton społecznemu i religijnemu życiu mieszkańców ówczesnej Jerozolimy, nie mieli bladego pojęcia o Mesjaszu. Teoretycznie czekali na Niego, a oto On chodził między nimi nierozpoznany. Mało tego, denerwowali się, że ktoś ośmielił się poddać w wątpliwość ich duchowe kompetencje. Do tego stopnia poczuli się dotknięci dociekaniami poszukującego prawdy młodzieńca, że wyrzucili go ze swojej społeczności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chciałoby się rzec: I całe szczęście, że go wyrzucili! To był dla niego moment zwrotny na drodze do osobistego poznania Jezusa Chrystusa. &lt;strong&gt;A gdy Jezus usłyszał, że go wyrzucili, i gdy go spotkał, rzekł: Czy wierzysz w Syna Człowieczego? A on odpowiadając, rzekł: Któż to jest, Panie, bym mógł w niego uwierzyć? A Jezus rzekł do niego: Widziałeś go już, a jest nim właśnie Ten, co rozmawia z tobą. Ów rzekł: Wierzę, Panie! I złożył mu pokłon. I rzekł Jezus: Przyszedłem na ten świat na sąd, aby ci, którzy nie widzą, widzieli, a ci, którzy widzą, stali się ślepymi&lt;/strong&gt; [Jn 9,30-39]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jest w tym jakaś duchowa (nie)prawidłowość, że ludzie, którym Bóg otworzył oczy, zaczynają być w tym świecie traktowani jako ślepi, kłopotliwi i niemile widziani. Niejednokrotnie dzielą więc los swoich poprzedników w wierze, którzy &lt;strong&gt;wyzuci ze wszystkiego, uciskani, poniewierani; ci, których świat nie był godny, tułali się po pustyniach i górach, po jaskiniach i rozpadlinach ziemi&lt;/strong&gt; [Hbr 11,37-38]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jednakże to odrzucenie przez ludzi będących pod wpływem ducha tego świata i zepchnięcie na margines społeczny, nie jest dla prawdziwego chrześcijanina żadną hańbą i powodem do zmartwienia. Wprost przeciwnie. Jest punktem honoru i zaszczytu, bowiem stanowi dowód oznakowania jednym z biblijnych stygmatów Chrystusowych: &lt;strong&gt;ale jakże napisano o Synu Człowieczym? Musi wiele ucierpieć i za nic być poczytanym&lt;/strong&gt; [Mk 9,12].&amp;nbsp;&amp;nbsp;Bycie uznanym za nic, jest przykre do momentu uświadomienia sobie, że tak właśnie na tej ziemi został potraktowany sam Syn Boży!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Owszem, żyjemy w społeczeństwie i kulturze, gdzie poczucie przynależności do grupy odgrywa ogromną rolę. Nikt o zdrowych zmysłach nie lubi być wyrzutkiem. Przyjemnie jest, gdy nas dostrzegają, zapraszają i doceniają, gdy - jednym słowem mówiąc -&amp;nbsp;jesteśmy mile widziani.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ jednak przez wiarę w Jezusa Chrystusa staliśmy się synami światłości, nie jest to dłużej dla nas możliwe, jak niemożliwe jest, by sędzia był mile widziany w gronie sądzonych. &lt;strong&gt;A na tym polega sąd, że światłość przyszła na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność, bo ich uczynki były złe. Każdy bowiem, kto źle czyni, nienawidzi światłości i nie zbliża się do światłości, aby nie ujawniono jego uczynków&lt;/strong&gt; [Jn 3,19-20].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Czyżby ktokolwiek z nas chciał usłyszeć z ust Jezusa: &lt;strong&gt;Świat nie może was nienawidzieć, lecz mnie nienawidzi, ponieważ Ja świadczę o nim, że czyny jego są złe&lt;/strong&gt; [Jn 7,7]? Raczej wolelibyśmy, żeby odnosiły się do nas następujące słowa Pana:&lt;strong&gt; Jeśli mnie prześladowali i was prześladować będą; jeśli słowo moje zachowali i wasze zachowywać będą. A to wszystko uczynią wam dla imienia mego, bo nie znają tego, który mnie posłał&lt;/strong&gt; [Jn 15,20-21].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kościół zostanie poddany wielkiej próbie. Radzę, abyśmy nie nastawiali się tu na popularność i uznanie. Raczej należy się spodziewać, że uczniowie Jezusa nawet w środowiskach chrześcijańskich&amp;nbsp;będą na wszelkie możliwe sposoby marginalizowani.&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Więcej, nadchodzi godzina, gdy każdy, kto was zabije, będzie mniemał, że spełnia służbę Bożą&lt;/strong&gt; [Jn 16,2].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zostać wyrzutkiem ze względu na wiarę w Jezusa – to wielki zaszczyt! Bądźmy dumni z tego, że taką rolę i los wyznaczył nam Pan pośród tego pokolenia.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-534306379701501897?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/534306379701501897/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/chwalebnosc-wyrzutkow.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/534306379701501897'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/534306379701501897'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/chwalebnosc-wyrzutkow.html' title='Chwalebność wyrzutków'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-TQxrhM9qxZs/Tr2gChp0uKI/AAAAAAAABRg/siiyCGZTDoY/s72-c/jesus_healing_blind.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-8802846214206545969</id><published>2011-11-10T22:00:00.000+01:00</published><updated>2011-11-11T11:51:44.148+01:00</updated><title type='text'>Jako odnalezieni, a wcale nie zagubieni</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-R-6CCv44e3Y/Trz6E7y_jGI/AAAAAAAABRY/dniPpHHvMro/s1600/livingstone" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="123" nda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-R-6CCv44e3Y/Trz6E7y_jGI/AAAAAAAABRY/dniPpHHvMro/s200/livingstone" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Moment odnalezienia Davida Livingstone&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Wspomnijmy dziś niezwykłego misjonarza protestanckiego i podróżnika, Davida Livingstona. Jest okazja, by to zrobić, bowiem uznany za zaginionego w czasie ostatniej wielkiej wyprawy po Afryce, David Livingstone właśnie w dniu 10 listopada 1871 roku został odnaleziony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tym, którzy sylwetki Livingstona w ogóle nie znają powiedzmy, że urodził się on w 1813 roku w Blantyre niedaleko Glasgow w Anglii, w religijnej rodzinie. Jego rodzice byli na tyle ubodzy, że mieszkali z pięciorgiem dzieci w jednopokojowym mieszkaniu. Tak więc David już w wieku 10 lat zmuszony był rozpocząć pracę w fabryce bawełny, wieczorami zaś się uczył. Od wczesnej młodości marzył o podróżowaniu i nawracaniu ludzi do wiary w Jezusa Chrystusa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W szkole szło mu tak dobrze, że otrzymał stypendium, co dało możliwość studiowania medycyny i teologii. Na początku 1840 roku otrzymał uprawnienia doktorskie, został członkiem Londyńskiego Towarzystwa Misyjnego i rok później wyjechał na misję do Afryki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Odtąd Afryka stała się dla niego drugim domem. Była nie tylko polem misyjnym, gdzie dzielił się ewangelią i każdego napotkanego Afrykańczyka starał się zapoznać z Jezusem Chrystusem. Z zapałem odkrywcy wykonywał także mapy rozległych, niezbadanych obszarów Afryki, za co został nagrodzony przez Towarzystwo Geograficzne złotym medalem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;David Livingstone był człowiekiem, który łączy wiarę w Boga z rozsądkiem. Powierzał się Bogu, ale przetrwania w Afryce uczył się też od tubylców. Mimo wielu chorób wytrwale pracował nad wciąż nowymi projektami. Dzięki jego wnikliwym obserwacjom i szczegółowym zapiskom powstało wiele bardzo dobrych książek poświęconych Afryce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ostatnia wyprawa okazała się dla Livingstona na tyle trudna, że w 1870 roku do Europy dotarła wiadomość o jego śmierci, a co najmniej o zaginięciu. Finansujące misjonarza Towarzystwo Geograficzne, zaniepokojone brakiem wiadomości od Livingstone’a, wysłało na jego poszukiwania specjalną, blisko dwustuosobową ekipę pod kierownictwem dziennikarza Henry'ego Stanley'a. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Odnalazł on Livingstona 10 listopada 1871 roku w wiosce tubylców Udżidżi nad jeziorem Tanganika. Okazało się, że choć w nie najlepszym zdrowiu, faktycznie był on w samym sercu swego misjonarskiego powołania. Obaj podróżnicy wspólnie zbadali północną część tego jeziora, po czym Stanley wrócił do Londynu, a Livingstone wyruszył nad odkryte przez niego wcześniej jezioro Bangweulu, gdzie 1 maja 1873 roku zmarł. Po śmierci jego szczątki zostały przewiezione do Wielkiej Brytanii i z wielkimi honorami pochowane w opactwie Westminster.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;David Livingstone był człowiekiem wielkiego formatu i wiernym świadkiem Jezusa Chrystusa. Jednak zanim wyruszył na misję do Afryki, sprawa jego powołania nie była taka oczywista. Chociaż jako 25 letni młodzieniec miał już dyplom z łaciny, greki i teologii, to jednak nie przejawiał cech, które bez wątpienia wskazywałyby, że będzie dobrym misjonarzem. Jesienią 1838 roku został przyjęty do Londyńskiego Towarzystwa Misyjnego i poddany trzymiesięcznej próbie. Oznaczało to m.in., konieczność wygłoszenia kazania. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Godzina tego sprawdzianu wybiła w dniu, gdy zachorował miejscowy kaznodzieja w Stanford Rivers. Livingstone miał w jego zastępstwie wygłosić wieczorne kazanie. Przygotował się jak tylko mógł, wyszedł za kazalnicę i dobrze, choć nerwowo, rozpoczął: &lt;em&gt;Dobry wieczór, przyjaciele...&lt;/em&gt; W tym jednak momencie poczuł w głowie całkowitą pustkę. Im bardziej myślał, że nie może zawieść, tym bardziej stawało się to faktem. Na domiar złego, błądząc wzrokiem po sali, napotkał rozczarowane spojrzenie duchownego, od którego zależała jego rekrutacja.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;em&gt;Przyjaciele, zapomniałem wszystkiego, co chciałem powiedzieć&lt;/em&gt; – jęknął, i wybiegł z kaplicy, opuszczając milczące z osłupienia audytorium.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ostatecznie jednak został przyjęty do grona misjonarzy. Zadecydowały o tym dobre cechy i stabilność jego charakteru oraz wielka pracowitość. Okazało się, że była to ze wszech miar słuszna decyzja.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wspomniane dziś przeze mnie odnalezienie absolutnie w rzeczy samej niezagubionego Davida Livingstona niech pomoże nam zauważyć, że oddanie się z całą pasją powołaniu Bożemu niejednokrotnie skutkuje redukcją kontaktów towarzyskich. Może więc zostać odebrane przez otoczenie, jako swego rodzaju zagubienie i niebezpieczny separatyzm. Tymczasem stanowi zwyczajną cenę wielkiego zaangażowania w pracę Bożą, zwłaszcza przy świadomości kończącego się czasu i możliwości zdrowotnych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A przy okazji przypomnijmy też sobie starą prawdę, że przydatność człowieka do wykonania dzieła Bożego nie mierzy się gładkością jego wymowy i zamiłowania do publicznych wystąpień. Z Biblii wiemy, że najwięksi mężowie Boży, tacy jak np. Mojżesz czy Jeremiasz, podobnie jak Livigstone, w ogóle nie byli krasomówcami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Apostoł Paweł charakteryzując paradoksy towarzyszące ich służbie apostolskiej pisał: &lt;strong&gt;jako zwodziciele, a jednak prawi, jako nieznani, a jednak znani, jako umierający a oto żyjemy; jako karani, a jednak nie zabici, jako zasmuceni, ale zawsze weseli, jako ubodzy, jednak wielu ubogacający, jako nic nie mający, a jednak wszystko posiadający&lt;/strong&gt; [2Ko 6,8–10]. Dziś, wspominając przypadek Livingstona, chciałoby się dodać: &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Jako odnalezieni, a jednak nigdy nie zagubieni. &lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niechby Bóg miał coraz więcej takich ludzi jak Livingstone. Niby zaginionych, a odnalezionych dokładnie tam, gdzie z racji&amp;nbsp;swego powołania być powinni.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-8802846214206545969?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/8802846214206545969/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/jako-odnalezieni-wcale-nie-zagubieni.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8802846214206545969'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8802846214206545969'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/jako-odnalezieni-wcale-nie-zagubieni.html' title='Jako odnalezieni, a wcale nie zagubieni'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-R-6CCv44e3Y/Trz6E7y_jGI/AAAAAAAABRY/dniPpHHvMro/s72-c/livingstone' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-6952061714203838765</id><published>2011-11-09T09:32:00.002+01:00</published><updated>2011-11-09T09:41:18.027+01:00</updated><title type='text'>To niebezpieczna zabawa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-hEJa4zjTnE8/Tro6aqn-hBI/AAAAAAAABRQ/H0qlCHl7Qkc/s1600/Cityteam.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="110" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-hEJa4zjTnE8/Tro6aqn-hBI/AAAAAAAABRQ/H0qlCHl7Qkc/s200/Cityteam.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pewien serwis internetowy, adresowany do &lt;em&gt;miłośników okazji i przyjemnego spędzania wolnego czasu&lt;/em&gt;, ogłosił niedawno tzw. &lt;em&gt;Grzeszny konkurs.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oto jego treść: &lt;em&gt;Masz odwagę lekko zgrzeszyć?&lt;/em&gt;&amp;nbsp;&lt;em&gt;Chcesz doświadczyć pokus na własnej skórze? Wygraj zaproszenie na darmowe grzeszenie w SALNONACH GRZECHU otwartych w: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdyni.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Osoba zainteresowana nagrodami przechodzi do serwisu konkursowego i po wyrażeniu zgody na dostęp do jego danych osobistych, jest zaproszona do uruchomienia aplikacji &lt;em&gt;"Grzechy".&lt;/em&gt; Co dalej, nie wiem, bo tej aplikacji nie otwierałem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Niby to tylko jedna z wielu kampanii reklamowych, obmyślanych po to, by wciągnąć ludzi w wir zakupów, a jednak dotyka spraw niezwykle poważnych, których nie powinno się wykorzystywać w tej grze. Odwołując się do grzechu, pomysłodawcy kampanii rzeczywiście trafili w sedno ludzkiej duszy. Grzech ma ogromną siłę przyciągania i nie ma człowieka, który by nie przeżywał pokus do grzechu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Biblia naucza, że &lt;strong&gt;każdy bywa kuszony przez własne pożądliwości, które go pociągają i nęcą; potem, gdy pożądliwość pocznie, rodzi grzech, a gdy grzech dojrzeje, rodzi śmierć&lt;/strong&gt; [Jk 1,14–15].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Widziałem w telewizji relację z otwarcia owych "salonów grzechu". Były przepełnione młodzieżą. Wiele rozbawionych osób mówiło do kamery, że fajnie jest trochę pogrzeszyć. Niby żartowali, ale przecież mówili prawdę. Grzech we wstępnej fazie jest zazwyczaj przyjemny. Ostatecznie jednak rodzi śmierć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jezus powiedział: &lt;strong&gt;Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, każdy, kto grzeszy, jest niewolnikiem grzechu&lt;/strong&gt; [Jn 8,34]. Nie można sobie lekko zgrzeszyć i odejść wolnym. Wiadomo, ile Syn Boży musiał przejść, aby wyzwolić ludzi z ich grzechów. Tu nie ma się czym bawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Reklama z motywem lekkiego grzeszenia rzeczywiście osiąga swój cel handlowy, ale jednocześnie może skutkować przełamaniem w sercach wielu młodych ludzi kolejnej bariery na drodze do &lt;span style="color: black;"&gt;całkowitego oddania się we władzę grzechu.&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Od wszelkiego rodzaju zła z dala się trzymajcie &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[1Ts 5,22].&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-6952061714203838765?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/6952061714203838765/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/to-niebezpieczna-zabawa.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6952061714203838765'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6952061714203838765'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/to-niebezpieczna-zabawa.html' title='To niebezpieczna zabawa'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-hEJa4zjTnE8/Tro6aqn-hBI/AAAAAAAABRQ/H0qlCHl7Qkc/s72-c/Cityteam.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5439361426276311176</id><published>2011-11-07T21:58:00.003+01:00</published><updated>2011-11-08T18:22:33.171+01:00</updated><title type='text'>Ostrożniej z zaufaniem do proroków!</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xMSREdZ0-I8/TrhFYuCE6jI/AAAAAAAABRI/40NUBHd_GMY/s1600/Tenskwatawa" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-xMSREdZ0-I8/TrhFYuCE6jI/AAAAAAAABRI/40NUBHd_GMY/s200/Tenskwatawa" width="164" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Painted in 1830 by &lt;a href="http://encyclopedia.tfd.com/George+Catlin"&gt;&lt;span style="color: #1d4994;"&gt;George Catlin&lt;/span&gt;&lt;/a&gt;.&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;200 lat temu, 7 listopada 1811 roku w Ameryce Północnej miała miejsce Bitwa pod Tippecanoe. W pobliżu miejscowości Prophetstown (Miasto Proroka) wojska amerykańskie pokonały zjednoczonych wprawdzie wojowników indiańskich, ale akurat walczących pod nieobecność swojego wodza Tecumseha. Siłami indiańskimi dowodził w tym czasie niejaki Tenskwatawa, brat wodza i zarazem wielki prorok. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Sześć lat przed tą bitwą Tenskwatawa (wówczas jeszcze Lalawethika) popadł w trans i doznał pierwszej z szeregu wizji. W trakcie jednego z takich seansów upadł do ognia i wydawało się, że jest już martwy. Ożył jednak niespodziewanie z jakimś niesamowitym przeżyciem i wkrótce zaczął rozgłaszać niezwykłe wizje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jako lider religijny zaczął białych Amerykanów nazywać dziećmi Wielkiego Węża i źródłem wszelkiego zła na ziemi. Odprawiał też czary przeciwko Indianom, którzy stali się chrześcijanami, starając się im zaszkodzić. Zabronił swoim współplemieńcom spożywania europejskiej żywności, noszenia ich ubrań, korzystania z wytworzonych przez Europejczyków przedmiotów oraz picia ich alkoholu. Przyjął też imię Tenskwatawa (&lt;em&gt;Otwarte Drzwi&lt;/em&gt; lub &lt;em&gt;Ten Co Ma Otwarte Usta&lt;/em&gt;). &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przed rozpoczęciem wspominanej dziś bitwy Tenskwatawa wygłosił indiańskim wojownikom przepowiednię, że kule białych nie zrobią im żadnej krzywdy. Jakże mieli nie ufać Wielkiemu Duchowi, w imieniu którego przemówił ich prorok!? Czym prędzej zaatakowali więc obóz amerykański, ponosząc - niestety - klęskę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przykłady działalności fałszywych proroków napotykamy także w Biblii. Na szczęści Bóg miał tam też proroków prawdziwych, którzy odważnie demaskowali ich pseudo proroctwa.&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Potem rzekł prorok Jeremiasz do proroka Chananiasza: Słuchajże, Chananiaszu: Nie posłał cię Pan, a ty wywołujesz w tym ludzie fałszywą ufność. Dlatego tak mówi Pan: Oto Ja usunę cię z powierzchni ziemi. Jeszcze w tym roku umrzesz, gdyż głosiłeś odstępstwo od Pana. I umarł prorok Chananiasz w tym roku w miesiącu siódmym&lt;/strong&gt; [Jr 28,15-17].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Rola, jaką pełnił ten indiański prorok wpośród swoich Czerwonych Braci i jak pod nieobecność wodza, swoim proroctwem zwiódł kilkuset wojowników, wystawiając ich na łatwy łup amerykańskich kul, nasuwa szereg skojarzeń związanych z działalnością niektórych tzw. proroków w dzisiejszych środowiskach charyzmatycznych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I dziś zdarzają się jasnowidze, którzy podobnie jak wspomniany prorok Tenskwatawa wśród Indian, lub Chananiasz w Izraelu, zapowiadają pewny sukces w danej sprawie. Dla przykładu, dwa dni temu oglądałem nagranie video sprzed siedemnastu lat, jak to na pewnej konferencji w Gdańsku amerykański "prorok" zobaczył przyszłość trzech braci, działających jako skuteczny duchowo i błogosławiony przez Boga zespół. Znam wszystkich trzech. Żaden team z tej trójki nie powstał. Nie tylko, że nie działają razem, ale jeden z nich jest zdeklarowanym ateistą. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przykładów takich nietrafionych, zwodniczych "proroctw" jest więcej. Mam nadzieję, że ich entuzjaści zadadzą sobie trud sprawdzenia, na ile wysłuchane przez nich&amp;nbsp;przepowiednie wypełniają się po latach i zaczną wyciągać z tego samodzielne wnioski. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Po czym poznamy słowo, którego Pan nie wypowiedział? Jeżeli słowo, które wypowiedział prorok nie w imieniu Pana, nie spełni się i nie nastąpi, jest ono słowem, którego Pan nie wypowiedział, lecz w zuchwalstwie wypowiedział je prorok; więc nie bój się go&lt;/strong&gt; [5Mo 18,21–22]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chciałoby się dopowiedzieć: Nie tylko się nie bój, ale i nie marnuj czasu na konferencje z takimi prorokami. Mało tego, występowaniem w otoczeniu takich pseudo proroków nie psuj samemu sobie dobrego imienia chrześcijańskiego, ani też nie przyczyniaj się do wprowadzania w błąd innych, poczciwych i gorliwych wyznawców Chrystusa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pamiętajmy, że w każdej żywej i gorliwej społeczności chrześcijańskiej w którymś momencie, zwłaszcza pod nieobecność przywódców lub w okresie kryzysu duchowego przywództwa, pojawia się jakiś "tenskwatawa", który swoją duchowością potrafi wywołać spore wrażenie. Może on wiele osób wyprowadzić na manowce i narazić na szkody.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego proszę: Ostrożniej z zaufaniem i do dzisiejszych proroków, drodzy Bracia i Siostry! Zwłaszcza, gdy zapowiadają sukcesy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5439361426276311176?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5439361426276311176/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/ostrozniej-z-zaufaniem-do-dzisiejszych.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5439361426276311176'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5439361426276311176'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/ostrozniej-z-zaufaniem-do-dzisiejszych.html' title='Ostrożniej z zaufaniem do proroków!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-xMSREdZ0-I8/TrhFYuCE6jI/AAAAAAAABRI/40NUBHd_GMY/s72-c/Tenskwatawa' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7883920885567432646</id><published>2011-11-07T17:19:00.001+01:00</published><updated>2011-11-07T20:10:54.891+01:00</updated><title type='text'>Zadziwiająca wiara w imperium Słowa</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-xs1LmCTFrXw/TrgEozxTLyI/AAAAAAAABRA/TwMoE3cByqA/s1600/centurion.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-xs1LmCTFrXw/TrgEozxTLyI/AAAAAAAABRA/TwMoE3cByqA/s200/centurion.jpg" width="149" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Proponuję dziś chwilę namysłu nad osobistym stosunkiem do Słowa Bożego. Zobaczmy to na konkretnym przykładzie. &lt;strong&gt;A sługa pewnego setnika, bardzo przez niego ceniony, zachorował i bliski był śmierci. A usłyszawszy o Jezusie, posłał do niego starszych żydowskich, prosząc go, aby przyszedł i uzdrowił jego sługę&lt;/strong&gt; [Łk 7,2–3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jezus przejął się problemem setnika. Ruszył w kierunku jego domu, lecz nim dotarł na miejsce, ktoś inny przybiegł do niego z następującą wiadomością od setnika: &lt;strong&gt;Panie, nie trudź się, nie jestem bowiem godzien, abyś wszedł pod dach mój. Dlatego i samego siebie nie uważałem za godnego, by przyjść do ciebie; lecz powiedz słowo, a będzie uzdrowiony sługa mój. Bo i ja jestem człowiekiem podległym władzy, mającym pod sobą żołnierzy; i mówię temu: Idź, a idzie, a innemu: Przyjdź, a przychodzi, a słudze memu: Czyń to, a czyni. A gdy to Jezus usłyszał, zdziwił się i zwróciwszy się do towarzyszącego mu ludu, rzekł: Powiadam wam, nawet w Izraelu tak wielkiej wiary nie znalazłem&lt;/strong&gt; [Łk 7,6–9].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Z powyższego wywodu wynika, że w międzyczasie setnik doznał swoistego olśnienia. Dotyczyło ono sposobu pojmowania władzy. Jako rzymski żołnierz dobrze znał etymologię i praktyczny wymiar popularnego już wóczas słowa &lt;em&gt;imperium&lt;/em&gt;.&amp;nbsp;To łacińskie określenie w sensie prawnym oznacza władzę, zwierzchnictwo, moc wydawania rozkazów, zarządzeń i stosowania sankcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Na polu zawodowym setnika &lt;em&gt;imperium&lt;/em&gt;&amp;nbsp;wyrażało się bezwzględną karnością wojskową. Słowa dowódcy są przecież arbitralne. Bezdyskusyjnie trzeba je wykonać. Nie podlegają żadnym negocjacjom.&amp;nbsp;Natychmiast błysnęła mu więc myśl, żeby wysłać przyjaciół i odwołać&amp;nbsp;wizytę Jezusa. Dlaczego?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Setnik w prostocie swojego myślenia uznał, że Jezus posiada owo &lt;em&gt;imperium&lt;/em&gt; nad wszystkim, &lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;bo wszystko, co jest na niebie i na ziemi, rzeczy widzialne i niewidzialne, czy to trony, czy panowania, czy nadziemskie władze, czy zwierzchności; wszystko przez niego i dla niego zostało stworzone&lt;/strong&gt; [Kol 1,16]. Wystarczy więc, że Pan wypowie słowo, i niezależnie od tego, czego będzie to słowo dotyczyć, jak On powie, tak się stanie. Krótko mówiąc, Słowo Chrystusowe to realne&amp;nbsp;&lt;em&gt;imperium&lt;/em&gt;. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ponieważ setnik w to uwierzył, a przy tym dobrze rozumiał to, w co uwierzył, więc natychmiast, zanim jeszcze Jezus dotarł do jego domu, czym prędzej postanowił dać wyraz swojej wierze. Rzeczywiście. Wizyta Jezusa nie była konieczna. Wystarczyło Jego Słowo i sługa został uzdrowiony. Prostolinijność wiary setnika okazała się tak niezwykła i konkretna, że nawet samego Jezusa wprowadziła w zdumienie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W świetle postawy tego setnika zamyślam się dziś nad moją własną wiarą w Syna Bożego, Jezusa Chrystusa. Skoro dana Mu &lt;strong&gt;jest wszelka moc na niebie i na ziemi&lt;/strong&gt; [Mt 28,18], to znaczy, że i ja bezwzględnie podlegam władzy Słowa Bożego. Gdy więc On mówi mi: &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Idź&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;, czy idę? &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Przyjdź&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt;, czy przychodzę? A gdy słyszę: &lt;em&gt;&lt;strong&gt;Czyń to,&lt;/strong&gt;&lt;/em&gt; czy dokładnie czynię tak, jak zostałem wezwany, czy raczej&amp;nbsp;nie robię tego, albo może robię to po swojemu?&amp;nbsp;Odkrywam w sobie&amp;nbsp;jeszcze wiele samowoli. Czyżbym zapominał o sankcjach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jako wieloletni chrześcijanin czuję się zawstydzony siłą i jasnością wiary setnika. Na nowo więc skupiam uwagę na Słowie Bożym, jako na &lt;em&gt;imperium&lt;/em&gt;, któremu bezwzględnie podlegam i pragnę podlegać.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7883920885567432646?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7883920885567432646/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/zadziwiajaca-wiara-w-imperium-sowa.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7883920885567432646'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7883920885567432646'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/zadziwiajaca-wiara-w-imperium-sowa.html' title='Zadziwiająca wiara w imperium Słowa'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-xs1LmCTFrXw/TrgEozxTLyI/AAAAAAAABRA/TwMoE3cByqA/s72-c/centurion.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-3376114440988841023</id><published>2011-11-05T10:19:00.001+01:00</published><updated>2011-11-05T15:07:34.541+01:00</updated><title type='text'>Czy masz już przeszczepione serce?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-hOA47dZ3PmA/TrT_jynI1cI/AAAAAAAABQY/RBk2_opSFEs/s1600/serce3.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-hOA47dZ3PmA/TrT_jynI1cI/AAAAAAAABQY/RBk2_opSFEs/s200/serce3.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wspomnijmy dziś, w procesie ratowania życia, wydarzenie wagi niezwykłej. 5 listopada 1985 roku prof. Zbigniew Religa dokonał pierwszej w Polsce udanej transplantacji serca. Obecnie w naszym kraju przeprowadza się corocznie ponad sto takich operacji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nadmieńmy, że pierwszy na świecie przeszczep ludzkiego serca miał miejsce w 1967 roku w Afryce Południowej. Chociaż był nieudany, to jednak na tyle zainspirował lekarzy, że dziś każdego roku tysiącom ludzi na świecie można przedłużać życie, w miejsce ich niesprawnego już serca wstawiając serce zdrowe. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;O podobnej operacji, tyle że niematerialnej, mówi też Biblia. Swego czasu Bóg zapowiedział duchowe przeszczepianie serc u Izraelitów. &lt;strong&gt;I zabiorę was spośród narodów, i zgromadzę was ze wszystkich ziem; i sprowadzę was do waszej ziemi, i pokropię was czystą wodą, i będziecie czyści od wszystkich waszych nieczystości i od wszystkich waszych bałwanów oczyszczę was. I dam wam serce nowe, i ducha nowego dam do waszego wnętrza, i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. Mojego ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je&lt;/strong&gt; [Ez 36,24–27].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ta wielka akcja wymiany serc w narodzie izraelskim jest we wstępnej fazie przygotowania. Ponownie mają swoje państwo, wracają i mieszkają już na swojej ziemi. Nadchodzi pora, że Bóg – zgodnie z zapowiedzią – zajmie się ich sercami. Nie jest powiedziane w Biblii, że obejmie to każdego Izraelitę, ale Boża obietnica pojednania się Żydów z Bogiem przez wiarę w Jezusa Chrystusa z pewnością zostanie dotrzymana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Syn Boży przyszedł zbawić od grzechu nie tylko samych Żydów. &lt;strong&gt;Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni; również i te muszę przyprowadzić, i głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz&lt;/strong&gt; [Jn 10,16]. Od czasu, gdy zmarł na krzyżu za grzech świata, a następnie zmartwychwstał, wstąpił do nieba i zasiadł na prawicy Ojca, od tamtych dni miliony ludzi z różnych narodów, którzy uwierzyli w Jezusa Chrystusa, przeżyło duchowe odrodzenie i pojednanie z Bogiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Innymi słowy, Duch Święty przeprowadził miliony duchowych transplantacji ludzkich serc! &lt;strong&gt;Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe. A wszystko to jest z Boga, który nas pojednał z sobą przez Chrystusa&lt;/strong&gt; [2Ko 5,17–18].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Kto jest po takim przeszczepie, ten prowadzi naprawdę nowe życie. I to nie przedłużone o kilka, czy nawet &amp;nbsp;kilkadziesiąt lat. Otrzymał z łaski Bożej&amp;nbsp;dar życia wiecznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Rzekł jej Jezus: Jam jest zmartwychwstanie i żywot; kto we mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. A kto żyje i wierzy we mnie, nie umrze na wieki. Czy wierzysz w to?&lt;/strong&gt; [Jn 11,25-26].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wspominając dziś pierwszą transplantację serca w Polsce, myślę sobie, że nikt z ludzi nie wie, kiedy miało miejsce&amp;nbsp;nowe narodzenie z wody i z Ducha pierwszego Polaka. Wie to tylko Bóg. On też wie, kiedy i u kogo spoza Izraela dokona ostatniego duchowego przeszczepu serca, bo z Biblii wiemy, że &lt;strong&gt;zatwardziałość przyszła na część Izraela aż do czasu, gdy poganie w pełni wejdą&lt;/strong&gt; [Rz 11,25].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoregoś dnia Bóg zakończy akcję&amp;nbsp;wszczepiania nowych serc ludziom z innych narodowości, w tym także Polakom. Tylko Bóg wie, kto będzie ostatnim, kto z pogan otrzyma dar życia wiecznego. Potem czas łaski Bożej dla narodów się zakończy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto więc ma świadomość nieprzemienionego serca, kto jeszcze nie ma daru żywota wiecznego, a w głębi duszy słyszy głos Boży wzywający go do zmiany życia, ten niech śpiesznie wzywa imienia Pańskiego i błaga&amp;nbsp;Boga o zbawienie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lista&amp;nbsp;osób do duchowego przeszczepu serca, póki co, jeszcze nie została zamknięta!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-3376114440988841023?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/3376114440988841023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/czy-masz-juz-przeszczepione-serce.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3376114440988841023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3376114440988841023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/czy-masz-juz-przeszczepione-serce.html' title='Czy masz już przeszczepione serce?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-hOA47dZ3PmA/TrT_jynI1cI/AAAAAAAABQY/RBk2_opSFEs/s72-c/serce3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5165745317028310302</id><published>2011-11-04T00:23:00.001+01:00</published><updated>2011-11-04T10:06:32.000+01:00</updated><title type='text'>Odprężająca ale i wciąż ćwicząca</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-i4eaonBT-S0/TrMgvbcxslI/AAAAAAAABPw/6s7H_E2qcvk/s1600/amazing+grace.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-i4eaonBT-S0/TrMgvbcxslI/AAAAAAAABPw/6s7H_E2qcvk/s200/amazing+grace.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jeden ze znanych mi pastorów przeżywa w ostatnim czasie wielki zachwyt nad łaską Bożą. Objawienie wspaniałej prawdy Słowa Bożego: &lt;strong&gt;Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił&lt;/strong&gt; [Ef 2,8–9] bardzo dobitnie zatryumfowało w jego duszy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Parę razy słuchałem jego burzliwego wystąpienia na ten temat, a dzisiaj przeczytałem na Facebooku kolejną wypowiedź. Powołując się na fragment Listu do Rzymian: &lt;strong&gt;"A jeśli z łaski, to już nie z uczynków, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską"&lt;/strong&gt; [Rz 11,6], rzeczony brat stawia kościołom ogólny zarzut wymieszania Nowego Przymierza ze Starym, co jego zdaniem ewangelię pozbawia mocy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wtóruje mu inny, znacznie mniej znany mi pastor, zalecając oglądanie na GodTV pewnego nauczyciela z Singapuru oraz lekturę jego książek i przyznając się, że jakiś czas temu również przeżył to samo, co on. Dzięki temu teraz nie da się już zapędzić w zakon i jest bardzo szczęśliwy, ... w końcu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oczywiście, cieszy mnie zachwycanie się łaską, ale jednocześnie, akurat w tym przypadku, tym zachwytem jakoś się niepokoję. Sposób, w jaki ów brat prezentuje swoje oświecenie, może rodzić przypuszczenie, że zaczyna on w swoich poglądach o łasce Bożej schodzić na manowce skrajności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie jest to bowiem żadnym mieszaniem Nowego Przymierza ze Starym, gdy nauka apostolska podkreślająca zbawienie z łaski, a nie z uczynków, jednocześnie objaśnia, że &lt;strong&gt;Jego bowiem dziełem jesteśmy, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych uczynków, do których przeznaczył nas Bóg, abyśmy w nich chodzili &lt;/strong&gt;[Ef 2,10].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ta niezasłużona wspaniałomyślność Boża, wyrażona między innymi odpuszczeniem nam wszystkich grzechów [Kol 2,13], nie wprowadza nas jednak w stan totalnego wyluzowania. &lt;strong&gt;Albowiem okazała się łaska Boża, zbawienna wszystkim ludziom, ćwicząca nas, abyśmy odrzekłszy się niepobożności i świeckich pożądliwości, trzeźwie i sprawiedliwie, i pobożnie żyli na tym świecie&lt;/strong&gt; [Tt 2,11–12 wg Biblii Gdańskiej].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie ma to nic wspólnego z duchem żołnierskich koszar postrzeganych okiem rekruta, który z jednej strony bramy widzi napis: Witamy was!, by po jej przekroczeniu zobaczyć napis: Mamy was! Żołnierz niekoniecznie kocha koszary i kaprala. Chrześcijanin natomiast kieruje się serdeczną miłością do Pana Jezusa. &lt;strong&gt;Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe&lt;/strong&gt; [1Jn 5,3]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Z okazaną nam łaską Bożą można postąpić różnie. Można obrócić ją ostatecznie w rozpustę, gdy się zaniecha bojaźni Bożej. &lt;strong&gt;Albowiem wkradli się niektórzy ludzie, dawno już przedtem naznaczeni na to potępienie, niepobożni, którzy łaskę Boga naszego obracają w rozpustę i samego się Boga i panującego Pana naszego, Jezusa Chrystusa zapierają&lt;/strong&gt; [Jd 1,4 wg Biblii Gdańskiej].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Można też, w pragnieniu zrzucenia z siebie ciężaru opierania się &lt;strong&gt;aż do krwi w walce przeciw grzechowi&lt;/strong&gt; [Hbr 12,4], w celu uspokojenia i uśpienia dobrego sumienia, sklecić sobie na kolanie własną doktrynę, tak aby nie trzeba było już zmagać się z cielesnością, ani też niepokoić się wezwaniem apostolskim skierowanym &lt;strong&gt;do świętych i wierzących braci w Chrystusie, którzy są w Kolosach&lt;/strong&gt; [Kol 1,2]: &lt;strong&gt;Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem, z powodu których przychodzi gniew Boży&lt;/strong&gt; [Kol 3,5–6].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Lecz można także należycie skorzystać z łaski Bożej; Przyjąć za darmo, z łaski, dar zbawienia i będąc pod ogromnym wrażeniem wspaniałomyślności Pana naszego, Jezusa Chrystusa względem nas, z ufną odwagą przystępować do Boga, wierząc, że On &lt;strong&gt;istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają&lt;/strong&gt; [Hbr 11,6]. Ta świadomość, że nasz Zbawiciel i Pan widzi nas w każdej chwili i zna wszystkie nasze myśli, z jednej strony dodaje nam otuchy, a z drugiej, mobilizuje nas do trwania w posłuszeństwie Słowu Bożemu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Dlatego musimy tym baczniejszą zwracać uwagę na to, co słyszeliśmy, abyśmy czasem nie zboczyli z drogi. Bo jeśli słowo wypowiedziane przez aniołów było nienaruszalne, a wszelkie przestępstwo i nieposłuszeństwo spotkało się ze słuszną odpłatą, to jakże my ujdziemy cało, jeżeli zlekceważymy tak wielkie zbawienie?&lt;/strong&gt; [Hbr 2,1–3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bez łaski Bożej w ogóle nie moglibyśmy być zbawieni. Ofiara Jezusa Chrystusa całkowicie załatwiła problem ciążącego na nas gniewu Bożego. Zostaliśmy usprawiedliwieni z łaski, przez wiarę, bez potrzeby, a nawet bez możliwości dodawania do tego jakiegokolwiek naszego uczynku. To jest fundament naszego zbawienia. &lt;strong&gt;A czy ktoś na tym fundamencie wznosi budowę ze złota, srebra, drogich kamieni, z drzewa, siana, słomy, to wyjdzie na jaw w jego dziele; dzień sądny bowiem to pokaże, gdyż w ogniu się objawi, a jakie jest dzieło każdego, wypróbuje ogień&lt;/strong&gt; [1Ko 3,12–13].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Innymi słowy, ten trzeci sposób podejścia do łaski Bożej polega na zrozumieniu, że zbawienie jest i darem łaski Bożej, i zadaniem człowieka przed Bogiem. Jestem przekonany w Panu Jezusie, że takie właśnie jest biblijne stanowisko w kwestii łaski Bożej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ wszystkim nam grozi niebezpieczeństwo popadania w skrajności,&amp;nbsp;Biblia przypomina nam o&amp;nbsp;potrzebie&amp;nbsp;brania&amp;nbsp;od uwagę całości Bożego objawienia.&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany&lt;/strong&gt; [2Tm 3,16-17].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak&amp;nbsp;ma być również&amp;nbsp;w odniesieniu do &amp;nbsp;łaski, ponieważ nie najważniejsze jest to, abyśmy czym prędzej poczuli się wyluzowani i szczęśliwi (tym chlubi się większość ludzi bezbożnych), lecz abyśmy wytrwali w Słowie Bożym i zyskali upodobanie w oczach Pana.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5165745317028310302?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5165745317028310302/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/odprezajaca-ale-i-wciaz-cwiczaca.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5165745317028310302'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5165745317028310302'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/odprezajaca-ale-i-wciaz-cwiczaca.html' title='Odprężająca ale i wciąż ćwicząca'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-i4eaonBT-S0/TrMgvbcxslI/AAAAAAAABPw/6s7H_E2qcvk/s72-c/amazing+grace.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-4295100783664121352</id><published>2011-11-03T08:29:00.000+01:00</published><updated>2011-12-11T20:36:17.871+01:00</updated><title type='text'>Chrislam? Wierzyć się nie chce</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Xhe1y9tl2ss/TrJCV2rW0JI/AAAAAAAABPo/B0aOPKJRwLQ/s1600/chrislam-in-america.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="140" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-Xhe1y9tl2ss/TrJCV2rW0JI/AAAAAAAABPo/B0aOPKJRwLQ/s200/chrislam-in-america.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Chrislam! Chrześcijanie i Muzułmanie – towarzysze wiary, bratnie dusze a teraz także współpracownicy! Tak w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej coraz częściej mówi się o jedności między obydwoma religiami. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie tak dawno temu, wielce hołubiony w niektórych środowiskach Rick Warren, założyciel i pastor kalifornijskiego Saddleback Community Church, zwracając się do społeczności islamskiej Ameryki Północnej stwierdził, że muzułmanie i chrześcijanie muszą pracować razem aby przezwyciężyć stereotypy, promować pokój i wolność oraz rozwiązywać globalne problemy.&amp;nbsp;&lt;em&gt;"Zanim uściśniemy waszą dłoń, prosimy o przebaczenie Miłosiernego i całą społeczność muzułmańską na świecie"&lt;/em&gt; – powiedział Rick Warren do muzułmanów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Latem 2011 roku zbór Memorial Drive Presbyterian Church w Houston, wraz z innymi społecznościami chrześcijańskimi z Atlanty i Detroit, zainicjował serię kazań w celu doprowadzenia do ekumenicznego pojednania pomiędzy Chrześcijaństwem a Islamem. Poza kazaniami także lekcje szkółki niedzielnej zostały skoncentrowane na 'inspirujących naukach Proroka Mahometa', a na kościelnych ławkach obok Biblii wyłożono egzemplarze Koranu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zdaniem niektórych przywódców zbliżenie pomiędzy muzułmanami i chrześcijanami jest możliwe choćby w oparciu o fakt, że w tymże Koranie Jezus został wspomniany aż dwadzieścia pięć razy. Mało kto przy tym zauważa, że nie jest w nim przedstawiony jako Jedyny Syn Boży ani też jako Mesjasz, który z woli Ojca przyszedł odbudować Dom Dawidowy. Jezus w Koranie widziany jest raczej jako prorok wyznaczony przez Allacha do przygotowania ludzkości na nadejście Mahometa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Koncepcja Chrislamu, aktualnie wspierana przez takich przywódców chrześcijańskich jak Rick Warren czy Robert Schuller, odwołuje się także do chrześcijańskiego obowiązku miłowania bliźniego.&lt;em&gt; "Jezus mówi, że powinniśmy miłować naszych bliźnich. Nie możemy tego robić bez utrzymywania relacji z nimi"&lt;/em&gt; – wyjaśnia jeden z przywódców chrześcijańskich z Atlanty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chrislam w Ameryce otrzymał silny bodziec rozwojowy poprzez stwierdzenie prezydenta George W. Busha, że chrześcijanie, muzułmanie i Żydzi czczą tego samego Boga, a także za sprawą Ricka Warrena, który na okoliczność inauguracji prezydentury Baracka Obamy wypowiedział w swej modlitwie imię Jezus także po muzułmańsku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie jest już żadną nowością jednoczenie się przedstawicieli różnych religii we wspólnej modlitwie. Od zainicjowanej przez papieża Jana Pawła II w 1986 roku w Asyżu ekumenicznej modlitwy o pokój, do której papież zaprosił przedstawicieli 13 religii, w tym nawet szamana, idea tego rodzaju modlitwy stała się popularna na całym świecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oto ogłoszenie sprzed paru dni: &lt;em&gt;"Prezydent Miasta Gdańska zaprasza na tradycyjną modlitwę międzywyznaniową w dniu Wszystkich Świętych, 1 listopada 2011 roku o godzinie 12:00. W spotkaniu modlitewnym na Cmentarzu Nieistniejących Cmentarzy przy ul. 3 Maja w Gdańsku wezmą udział przedstawiciele wyznań obecnych w naszym mieście: Kościół Rzymskokatolicki, Kościół Ewangelicko–Augsburski, Kościół Polskokatolicki, Kościół Prawosławny, Wyznaniowa Gmina Żydowska, Muzułmańska Gmina Wyznaniowa, Kościół Chrześcijan Baptystów, Kościół Zielonoświątkowy, Kościół Grekokatolicki, Kościół Ewangelicko–Metodystyczny. Po uroczystości nastąpi przejście pod pomnik Ofiar Tyfusu do parku Grodzisko u zbiegu ulic Powstańców Warszawskich i Dąbrowskiego. Tam zostaną zapalone znicze pamięci".&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duch jednoczenia się ludzi rozmaitej wiary stał się w tym świecie faktem. Jak jednak amerykańska idea chrislamu i wspólne modlitwy przedstawicieli różnych religii wyglądają w świetle Biblii? Nie wyglądają, bo Pismo Święte nie dopuszcza czegoś takiego, by prawdziwi chrześcijanie w czymkolwiek jednoczyli się duchowo z innymi religiami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Natchniony Duchem Świętym apostoł Paweł tak oto wezwał żyjących na co dzień w bardzo zróżnicowanym pod względem religijno – kulturowym, Koryncie: &lt;strong&gt;Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością? Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym? Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, i będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim. Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego się nie dotykajcie; A ja przyjmę was i będę wam Ojcem, a wy będziecie mi synami i córkami, mówi Pan Wszechmogący&lt;/strong&gt; [2Ko 6,14–18].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Słowo Boże nie ma tu na myśli fizycznego oddzielenia się prawdziwych naśladowców Chrystusa od ludzi niewierzących [Zobacz: 1Ko 5,9–11]. Zawsze w takim przypadku chodzi o związki duchowe i wspólne przedsięwzięcia o charakterze duchowym. Na takiej płaszczyźnie Biblia nie przewiduje wspólnej drogi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Biblijnie rozumiana miłość chrześcijańska nie polega na przyjaźnieniu się ze światem. Nie domaga się też budowania żadnej jedności duchowej z ludźmi, którzy nie należą do Chrystusa. &lt;strong&gt;Wiarołomni, czy nie wiecie, że przyjaźń ze światem, to wrogość wobec Boga? Jeśli więc kto chce być przyjacielem świata, staje się nieprzyjacielem Boga&lt;/strong&gt; [Jk 4,4]. &lt;strong&gt;Z tymi, którzy do nas nie należą, postępujcie mądrze, wykorzystując czas&lt;/strong&gt; [Kol 4,5]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wielość religii i wyznań nie może prowadzić wyznawców Jezusa Chrystusa do zmiany stanowiska, że &lt;strong&gt;nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni&lt;/strong&gt; [Dz 4,12].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Bo chociaż nawet są tak zwani bogowie, czy to na niebie, czy na ziemi, i dlatego jest wielu bogów i wielu panów, wszakże dla nas istnieje tylko jeden Bóg Ojciec, z którego pochodzi wszystko i dla którego istniejemy, i jeden Pan, Jezus Chrystus, przez którego wszystko istnieje i przez którego my także istniejemy&lt;/strong&gt; [1Ko 8,5–6].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Cóż tedy chcę powiedzieć? Czy to, że mięso składane w ofierze bałwanom, jest czymś więcej niż mięsem? Albo że bożek jest czymś więcej niż bałwanem? Nie, chcę powiedzieć, że to, co składają w ofierze, ofiarują demonom, a nie Bogu; ja zaś nie chcę, abyście mieli społeczność z demonami. Nie możecie pić kielicha Pańskiego i kielicha demonów; nie możecie być uczestnikami stołu Pańskiego i stołu demonów&lt;/strong&gt; [1Ko 10–19–21].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chcę być dobrze zrozumiany. Nie mówimy tu o&amp;nbsp;społecznym&amp;nbsp;wyobcowaniu i ucieczce od życia. Prawdziwy chrześcijanin zawsze jest osobą społecznie pożyteczną. W jakimkolwiek środowisku nie przyszłoby mu się żyć, jest radosny, pracowity, uczciwy, życzliwy i pomocny. Taką postawą składa swemu otoczeniu świadectwo wiary w Jezusa Chrystusa, a integralnym elementem&amp;nbsp;jego pobożności&amp;nbsp;jest uświęcenie, czyli &lt;strong&gt;zachowywanie siebie niesplamionym przez świat&lt;/strong&gt; [Jk 1,27].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Kolejne miesiące i lata przyniosą dalszy rozwój wspomnianych idei i zaowocują jeszcze większym zacieraniem się duchowych linii demarkacyjnych. Prawdziwy Kościół nigdy jednak nie połączy się duchowo ze światem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zawsze pozostanie oddzielony dla Boga jako Oblubienica Jezusa Chrystusa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam dodatkową lekturę na powyższy temat. &lt;a href="http://emaus-mikolajki.pl/download/summary/17/143"&gt;Kliknij.&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-4295100783664121352?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/4295100783664121352/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/to-juz-nic-nowego.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4295100783664121352'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4295100783664121352'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/to-juz-nic-nowego.html' title='Chrislam? Wierzyć się nie chce'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-Xhe1y9tl2ss/TrJCV2rW0JI/AAAAAAAABPo/B0aOPKJRwLQ/s72-c/chrislam-in-america.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-122188373453354486</id><published>2011-11-01T22:17:00.000+01:00</published><updated>2011-11-01T22:25:01.303+01:00</updated><title type='text'>Budująca niezawodność</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-wjhdHUccIxA/TrBhHswSt3I/AAAAAAAABPg/dMxIQvOMkhU/s1600/boeing+767.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="85" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-wjhdHUccIxA/TrBhHswSt3I/AAAAAAAABPg/dMxIQvOMkhU/s200/boeing+767.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fot. Reuters&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Dzisiejsze lądowanie awaryjne Boeinga 767 Polskich Linii Lotniczych LOT na warszawskim lotnisku, to – przy żywej wciąż w naszej pamięci katastrofie lotniczej z 10 kwietnia 2010 roku – wydarzenie wagi niezwykłej. Zaalarmowany przez moich najbliższych i zwerbowany czym prędzej przed ekran telewizora z drżeniem serca patrzyłem na zbliżającą się do ziemi bez wysuniętych kół maszynę i na to, jak owe blisko dwieście ton sunie się po pasie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Serce mi drżało, ale i z każdą sekundą rosło! Jestem dumny z naszych pilotów oraz obsługi technicznej lotniska. Już nie tylko Amerykanie mają swojego bohatera, który w styczniu 2009 roku posadził Boeinga 737 na rzece Hudson w Nowym Jorku. Od dziś takiego bohatera mają także Polacy. Jest nim kapitan Tadeusz Wrona. Ogromnym samolotem bez podwozia wylądował z taką klasą, że na pewno na zawsze pozostanie w naszej wdzięcznej pamięci.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jest za wcześnie, aby cokolwiek pisać o szczegółach dzisiejszego lotu nr 16 i tak dramatycznego lądowania w Warszawie. Nie jest jednak za wcześnie na to, aby zachwycić się tym, że obok ludzi nijakich, miernych, a nawet szkodliwych, mamy wokoło siebie także ludzi z wielkim sercem, wyjątkowo odważnych i naprawdę zdolnych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy człowiek patrzy, jak jakiś wyrostek przewraca na ulicy staruszkę wyrywając jej torebkę albo gdy dorosły mężczyzna w ciasnym przejściu odbiera komuś telefon komórkowy, to gwałtownie narastające oburzenie i chęć tępienia takiego zła, miesza się w nas z poczuciem przykrości, że przyszło nam żyć w tak chorym społeczeństwie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy jednak stajemy się świadkami czyjegoś bohaterstwa, gdy dane nam jest zobaczyć człowieka ratującego drugiemu życie, albo – tak, jak dzisiaj – patrzeć, jak ktoś w tak krytycznej sytuacji nie traci zimnej krwi i z godnym podziwu profesjonalizmem stawia czoła niezwykłemu zadaniu, to jakby na nowo odzyskujemy wiarę w człowieka. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pozwolę więc sobie dziś pod wieczór na następującą refleksję: Mamy w naszym społeczeństwie wielu wspaniałych, dobrych, życzliwych i odważnych ludzi. Niech miałkość niektórych osobowości nie zasłania nam krzepiącego obrazu wielu&amp;nbsp;szlachetnych postaci. Niech rozczarowanie niektórymi osobami nie nastawia nas negatywnie do wszystkich. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Swego czasu prorok Eliasz popadł w czarnowidztwo i już był gotowy myśleć, że wszyscy w Izraelu stoczyli się w bałwochwalstwo i niewiarę. &lt;strong&gt;Albo czy nie wiecie, co mówi Pismo o Eliaszu, jak się uskarża przed Bogiem na Izraela: Panie, proroków twoich pozabijali, ołtarze twoje poburzyli; i zostałem tylko ja sam, lecz i na moje życie nastają. Ale co mu mówi wyrocznia Boża? Zostawiłem sobie siedem tysięcy mężów, którzy nie zgięli kolan przed Baalem&lt;/strong&gt; [Rz 11,2–4]. Wciąż byli tam ludzie prawi i godni pochwały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Byliśmy dziś w naszym kraju o krok od wielkiej tragedii. Na szczęście nie zawsze jest tak, że zawodzi czynnik ludzki. Maszyna zawiodła, ale człowiek okazał się dziś niezawodny. Dzięki niech będą Bogu!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-122188373453354486?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/122188373453354486/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/budujaca-niezawodnosc.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/122188373453354486'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/122188373453354486'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/budujaca-niezawodnosc.html' title='Budująca niezawodność'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-wjhdHUccIxA/TrBhHswSt3I/AAAAAAAABPg/dMxIQvOMkhU/s72-c/boeing+767.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-6451199984813442943</id><published>2011-11-01T14:13:00.001+01:00</published><updated>2011-11-01T16:46:22.527+01:00</updated><title type='text'>Dlaczego w tych dniach nie odwiedzam grobów bliskich mi osób?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NMSCFlEzjDc/Tq_wYOGtk_I/AAAAAAAABPY/qBiojV4pgeY/s1600/cmentarzach.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-NMSCFlEzjDc/Tq_wYOGtk_I/AAAAAAAABPY/qBiojV4pgeY/s200/cmentarzach.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś w Polsce dzień wolny od pracy z powodu rzymskokatolickiej uroczystości Wszystkich Świętych. Jest to święto obchodzone od 731 roku w dniu 1 listopada ku czci wszystkich znanych i nieznanych świętych katolickich. Ma ono charakter religijny ale i osoby niereligijne świętują tego dnia pamięć o zmarłych, oddając im cześć i szacunek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie będę dziś pisał o tym, kto wg Biblii jest świętym, a kto nie. Nie zajmę się też tym, czy należy adorować zmarłych męczenników oraz innych świętych katolickich i modlić się do nich. Nie odniosę się nawet do kwestii modlitwy za zmarłych. Kto czyta Pismo Święte, ten wie, jak się te sprawy mają, a kto nie jest Słowem Bożym zainteresowany, ten raczej nie czyta też tego bloga ;) &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Zajmijmy się dziś fenomenem niezwykłego tłoku na cmentarzach i w kościołach na okoliczność Wszystkich Świętych. Skąd taka wzmożona frekwencja Polaków w tych miejscach?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Otóż niewątpliwym magnesem przyciągającym&amp;nbsp;dziś i jutro&amp;nbsp;katolików na cmentarze i do kościołów są łatwo dostępne odpusty. Odpust to – wg nauki rzymskokatolickiej – darowanie przez Boga kary doczesnej za grzechy odpuszczone już co do winy. Rozróżniają oni odpusty cząstkowe i zupełne (zależnie od tego, w jakim stopniu uwalniają od kary doczesnej). Odpusty te, po spełnieniu odpowiednich warunków, każdy ochrzczony katolik może zyskiwać dla siebie, lub ofiarowywać je za zmarłych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;I tak, dzisiaj od południa i przez cały dzień jutrzejszy, czyli tzw. Dzień Zaduszny w kościołach i kaplicach publicznych można uzyskać odpust zupełny. Wystarczy pobożnie nawiedzić kościół lub kaplicę, odmówić "Ojcze nasz", "Wierzę w Boga" i dowolną modlitwę w intencji papieża oraz wyspowiadać się i wziąć udział w Komunii św. W ciągu kolejnych dni, aż do 8 listopada, można także pozyskać odpust zupełny za nawiedzenie cmentarza pod wyżej wymienionymi warunkami. W pozostałe dni roku za nawiedzenie cmentarza pozyskuje się odpust cząstkowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Innymi słowy, pójście na cmentarz w tych dniach, poza odwiedzeniem grobów swoich bliskich, oznacza dla katolików okazję do otrzymania niezwykłego bonusu, a mianowicie odpustu zupełnego, czyli całkowitego uwolnienia od kary doczesnej za popełnione grzechy. Sprytnie pomyślane. Ponieważ katolicy wierzą, że naprawdę jest tak, jak im się obiecuje, gremialnie idą w tych dniach na cmentarz i do kościoła.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pismo Święte nigdzie ani trochę nie daje podstaw do takiego myślenia, że uwolnienie od kary za grzechy może być uzależnione od odwiedzenia cmentarza lub obecności w kościele. Odpuszczenie grzechów i uwolnienie od kary za ich popełnienie, grzesznik uzyskuje za darmo, z łaski Bożej, gdy uwierzy, że Syn Boży, Jezus Chrystus, również i za niego złożył ofiarę zagrzeszną, i przez nią pojednał go z Bogiem. &lt;strong&gt;Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił&lt;/strong&gt; [Ef 2,8–9].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przebaczenie następuje z chwilą ukorzenia się przed Bogiem i wyznania Mu swoich grzechów. &lt;strong&gt;Jeśli wyznajemy grzechy swoje, wierny jest Bóg i sprawiedliwy i odpuści nam grzechy, i oczyści nas od wszelkiej nieprawości&lt;/strong&gt; [1Jn 1,9]. Biblia nic nie mówi o obowiązku udania się w związku z tym do jakiegoś szczególnego miejsca. Wszystko tu zależy od postawy serca i osobistej wiary człowieka, a to można wyrazić przed Bogiem w każdym miejscu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ale teraz niezależnie od zakonu objawiona została sprawiedliwość Boża, o której świadczą zakon i prorocy, i to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich wierzących. Nie ma bowiem różnicy, gdyż wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej, i są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie, którego Bóg ustanowił jako ofiarę przebłagalną przez krew jego, skuteczną przez wiarę, dla okazania sprawiedliwości swojej przez to, że w cierpliwości Bożej pobłażliwie odniósł się do przedtem popełnionych grzechów, dla okazania sprawiedliwości swojej w teraźniejszym czasie, aby On sam był sprawiedliwym i usprawiedliwiającym tego, który wierzy w Jezusa&lt;/strong&gt; [Rz 3,21-26].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Znowu więc, za apostołem Pawłem chciałoby się powtórzyć: &lt;strong&gt;Bracia! Pragnienie serca mego i modlitwa zanoszona do Boga zmierzają ku zbawieniu&lt;/strong&gt; moich rodaków. &lt;strong&gt;Daję im bowiem świadectwo, że mają gorliwość dla Boga, ale gorliwość nierozsądną; bo nie znając usprawiedliwienia, które pochodzi od Boga, a własne usiłując ustanowić, nie podporządkowali się usprawiedliwieniu Bożemu&lt;/strong&gt; [Rz 10,1–3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie chcę uczestniczyć w niebiblijnych praktykach religijnych Polaków. Już sama moja obecność mogłaby zostać odczytana w ten sposób, że podzielam ich przekonania. Jako uczeń Pana Jezusa nie chodzę więc w tych dniach na cmentarz. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na groby bliskich mi osób zajrzę sobie w innym terminie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-6451199984813442943?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/6451199984813442943/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/dlaczego-w-tych-dniach-nie-odwiedzam.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6451199984813442943'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6451199984813442943'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/11/dlaczego-w-tych-dniach-nie-odwiedzam.html' title='Dlaczego w tych dniach nie odwiedzam grobów bliskich mi osób?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NMSCFlEzjDc/Tq_wYOGtk_I/AAAAAAAABPY/qBiojV4pgeY/s72-c/cmentarzach.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-787403663246172945</id><published>2011-10-31T15:42:00.000+01:00</published><updated>2011-10-31T23:48:58.642+01:00</updated><title type='text'>Jak uzbierać na zaspokojenie jutrzejszych potrzeb?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-e3xsd9C102w/Tq6zqOu5MmI/AAAAAAAABPQ/JuSC9YOXM20/s1600/sdo.gif" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="110" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-e3xsd9C102w/Tq6zqOu5MmI/AAAAAAAABPQ/JuSC9YOXM20/s200/sdo.gif" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ostatni dzień października to Światowy Dzień Oszczędzania. Podobno robi to tylko 7 procent Polaków. Inni, albo nie mają takich nawyków i szybko przepuszczają cały swój przychód, albo na tyle z trudem wiążą koniec z końcem, że nie są w stanie odłożyć nawet złotówki. Celem&amp;nbsp;pomysłodawców Dnia Oszczędzania jest popularyzacja idei oszczędnego życia i zachęta do oszczędzania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Na czym polega typowe oszczędzanie? Według definicji słownikowej oszczędzać to – zbierać, odkładać pieniądze na jakiś cel. Innymi słowy, najpierw należy żyć oszczędnie, zbierać niezbędne środki, a gdy zaoszczędzimy dostatecznie dużo, wówczas możemy realizować swój upragniony&amp;nbsp;cel. Dodajmy, że jakąś formą wymuszonego nieco oszczędzania, choć coraz bardziej powszechną w życiu niektórych osób, jest spłacanie zaciągniętego kredytu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ponieważ praktyka pokazuje, że dla większości z nas ani nie jest łatwo zaoszczędzić cokolwiek, ani tym bardziej spłacać pożyczonych pieniędzy, proponuję wszystkim ludziom wierzącym w Jezusa Chrystusa całkiem inne podejście do tematu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mam na myśli raczej mało racjonalny, ale za to absolutnie niezwykły, wręcz przygodowy, sposób gromadzenia sobie środków niezbędnych do realizacji wszelkich, zgodnych z wolą Bożą, celów życiowych. Polega on na odejściu od idei priorytetu odkładania na kupkę i przeorientowaniu życia na&amp;nbsp;praktyczne okazywanie pomocy ludziom w potrzebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W rezultacie takiego dysponowania na bieżąco posiadanymi środkami materialnymi, wprawdzie nie powiększa się zawartość przysłowiowego kosza, nie rośnie stan naszego konta w ziemskim banku, ale za to rosną nasze notowania w oczach Bożych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dzięki temu, gdy chrześcijanin stanie w obliczu jakiejś rzeczywistej potrzeby, może być pewny, że Bóg sięgnie do swoich zasobów, i da mu, ile trzeba. Biblia zapowiada bowiem, że: &lt;strong&gt;Kto się lituje nad ubogim, pożycza Panu, a ten mu odpłaci za jego dobrodziejstwo&lt;/strong&gt; [Prz 19,17]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jest to bardzo praktyczny i o wiele bardziej pewny sposób zapewnienia sobie niezbędnych środków na zaspokojenie potrzeb w przyszłości. &lt;strong&gt;Sprzedajcie majętności swoje, a dawajcie jałmużnę. Uczyńcie sobie sakwy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej nie ma przystępu, ani mól nie niszczy&lt;/strong&gt; [Łk 12,33]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Warto wziąć tę radę pod uwagę, tym bardziej, że oszczędzanie w typowy sposób nie daje nam gwarancji, że na pewno zdążymy z zaoszczędzonych środków skorzystać. &lt;strong&gt;I powiedział im podobieństwo: Pewnemu bogaczowi pole obfity plon przyniosło. I rozważał w sobie: Co mam uczynić, skoro nie mam już gdzie gromadzić plonów moich? I rzekł: Uczynię tak: Zburzę moje stodoły, a większe zbuduję i zgromadzę tam wszystko zboże swoje i dobra swoje. I powiem do duszy swojej: Duszo, masz wiele dóbr złożonych na wiele lat; odpocznij, jedz, pij, wesel się. Ale rzekł mu Bóg: Głupcze, tej nocy zażądają duszy twojej; a to, co przygotowałeś, czyje będzie? Tak będzie z każdym, który skarby gromadzi dla siebie, a nie jest w Bogu bogaty&lt;/strong&gt; [Łk 12,16–21].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wdowy z&amp;nbsp;okresu Wczesnego Kościoła&amp;nbsp;praktykowały następujący sposób gromadzenia sobie&amp;nbsp;osczędności na przyszłość:&amp;nbsp; &lt;strong&gt;Na listę wdów może być wciągnięta niewiasta licząca lat co najmniej sześćdziesiąt i raz tylko zamężna, mająca dobre imię z powodu szlachetnych uczynków: że dzieci wychowała, że gościny udzielała, że świętym nogi umywała, że prześladowanych wspomagała, że wszelkie dobre uczynki gorliwie pełniła&lt;/strong&gt; [1Tm 5,9-10]. Dzięki takim "oszczędnościom"&amp;nbsp;wierząca wdowa miała&amp;nbsp;dozgonny wikt i opierunek w swoim zborze.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lepiej zadbać o to, żeby być w Bogu bogatym, żeby nasze życie obfitowało w czyny posłuszeństwa Bogu. Wtedy Bóg, widząc zaistniałą potrzebę oddanego mu dziecka, w odpowiednim momencie uruchomi środki niezbędne do zaspokojenia tej potrzeby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mam na to wiele dowodów. Nawet dzisiaj dostąpiłem czegoś takiego, że koncentrując się wcześniej na służbie Bożej, na niesieniu w imię Chrystusa pomocy ludziom w potrzebie, a nie na typowym ciułaniu, w jednej chwili&amp;nbsp;otrzymałem pełną&amp;nbsp;możliwość zaspokojenia kolejnej mojej potrzeby.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Taki sposób "oszczędzania" odkryłem w Biblii i praktykuję go od lat. W rezultacie wprawdzie nie mam tzw. oszczędności, ale na bieżąco mam wszystko, co jest mi potrzebne do życia i do pobożności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mam nadzieję, że zostałem dobrze zrozumiany. Moja propozycja nie wyklucza zwyczajnego odłożenia paru złotych na&amp;nbsp;zakupy przewyższające miesięczne możliwości&amp;nbsp;budżetowe.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-787403663246172945?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/787403663246172945/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/jak-uzbierac-na-zaspokojenie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/787403663246172945'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/787403663246172945'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/jak-uzbierac-na-zaspokojenie.html' title='Jak uzbierać na zaspokojenie jutrzejszych potrzeb?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-e3xsd9C102w/Tq6zqOu5MmI/AAAAAAAABPQ/JuSC9YOXM20/s72-c/sdo.gif' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5158154693652664714</id><published>2011-10-29T20:03:00.001+02:00</published><updated>2011-10-29T20:09:02.311+02:00</updated><title type='text'>Zdążył przed udarem dokończyć dzieła</title><content type='html'>&lt;br /&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-UZ8r2MWtMKk/Tqw9LQgM6tI/AAAAAAAABPA/bKsV7kgT4j8/s1600/biblia+kazimierza.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="126" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-UZ8r2MWtMKk/Tqw9LQgM6tI/AAAAAAAABPA/bKsV7kgT4j8/s200/biblia+kazimierza.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Ekspozycja ręcznie przepisanej Biblii &lt;br /&gt;(format A3) w siedzibie Centrum &lt;br /&gt;Chrześcijańskiego NOWE ŻYCIE w Gdańsku&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6lobhsuwOUQ/Tqw-E6AuSAI/AAAAAAAABPI/ljvcPMPWwO4/s1600/prezentacja+biblii.JPG" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="157" ida="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-6lobhsuwOUQ/Tqw-E6AuSAI/AAAAAAAABPI/ljvcPMPWwO4/s200/prezentacja+biblii.JPG" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Kazimierz prezentuje swoje dzieło&lt;br /&gt;zborowi w dniu 4 października 2009 roku&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Dziś Światowy Dzień Udaru Mózgu, schorzenia dotykającego coraz większej ilości osób. Wg prognoz opartych na danych statystycznych każda co szósta osoba powinna się liczyć tym, że stoi przed groźbą doznania takiego udaru.&lt;br /&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Rok temu udar mózgu dotknął Kazimierza, jednego z bardzo serdecznych i gorliwych członków społeczności, której posługuję w Gdańsku. Stracił władzę w prawej ręce i nodze oraz utracił zdolność mówienia. Jest wciąż poddawany rehabilitacji neurologicznej i logopedycznej, ale póki co z bardzo nikłym skutkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Na okoliczność Dnia Udaru Mózgu chcę dziś pochwalić się niezwykłym wyczynem Kazimierza sprzed kilku lat, gdy jeszcze miał sprawą prawą rękę. Otóż ten nowo nawrócony spawacz po przeżyciu duchowego odrodzenia na tyle umiłował Pismo Święte, że postanowił je w całości przepisać na kartach formatu A3. Przez parę lat, niemal codziennie po powrocie z pracy zasiadał w tajemnicy do pisania i kartka po kartce, ręcznie przepisywał kolejne księgi Biblii.&amp;nbsp;Na koniec zaniósł je do introligatora i na swój koszt oprawił w wielką, okazałą księgę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;4 października 2009 roku, podczas Dnia Dziękczynienia Kazimierz zaprezentował i podarował swoje dzieło naszej wspólnocie. Jesteśmy z niego dumni. Ręcznie przepisana przez niego Biblia została umieszczona na specjalnej podstawie i jest eksponowana w naszej siedzibie jako świadectwo naszego respektu i szacunku dla Słowa Bożego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dziś prawa ręka Kazimierza jest bezwładna. Nie może, choćby nie wiem jak chciał, napisać nią ani jednego słowa. Jednak parę lat temu, tuż przed udarem ta ręka, dzień po dniu, słowo po słowie, zajęta była Pismem Świętym. Czyż ręka ludzka może godziwiej dopełniać swej ziemskiej aktywności?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przybliżając dziś sylwetkę Kazimierza i jego niezwykłe dzieło zachęcam do pilnego przykładania ręki do wszelkiego dobrego dzieła, bowiem nigdy nie wiadomo, jak długo jeszcze Bóg pozwoli nam zachować aktywność. Przecież tylko &lt;strong&gt;jeżeli Pan zechce, będziemy żyli i zrobimy to lub owo&lt;/strong&gt; [Jk 4,15].&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="border-bottom: medium none; border-left: medium none; border-right: medium none; border-top: medium none;"&gt;Kazimierz zdążył swoje dzieło dokończyć. A ty? Czy przyłożyłeś już rękę do jakiegoś dobrego dzieła? Czy jesteś dostatecznie pilny w jego realizacji? &lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5158154693652664714?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5158154693652664714/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/zdazy-przed-udarem-dokonczyc-dziea.html#comment-form' title='Komentarze (7)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5158154693652664714'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5158154693652664714'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/zdazy-przed-udarem-dokonczyc-dziea.html' title='Zdążył przed udarem dokończyć dzieła'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-UZ8r2MWtMKk/Tqw9LQgM6tI/AAAAAAAABPA/bKsV7kgT4j8/s72-c/biblia+kazimierza.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>7</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-4402824343858709407</id><published>2011-10-29T13:44:00.000+02:00</published><updated>2011-10-29T23:46:25.936+02:00</updated><title type='text'>I co z tego?</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-7VVT28-gA1A/Tqvlb31UIZI/AAAAAAAABO4/AmLscNlki18/s1600/ho%25C5%2582d+ruski.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="135" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-7VVT28-gA1A/Tqvlb31UIZI/AAAAAAAABO4/AmLscNlki18/s200/ho%25C5%2582d+ruski.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Car Szujski składa hołd przed królem&lt;br /&gt;Zygmuntem III.&lt;br /&gt;Obraz Jana Matejki, 1853&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Równo 400 lat temu, 29 października 1611 roku w sali Senatu Zamku Królewskiego w Warszawie doszło do absolutnie wyjątkowego w naszej historii zdarzenia. Car rosyjski, Wasyl IV Szujski wraz ze swoimi braćmi oraz patriarchą Filaretem, pokłonili się przed królem Polski, Zygmuntem III Wazą i złożyli mu hołd poddaństwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nastąpiło to w konsekwencji zwycięstwa wojsk polskich pod wodzą hetmana Stanisława Żółkiewskiego, które we wrześniu 1610 roku wkroczyły do Moskwy i zajęły Kreml, aresztując cara i jego najbliższych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Rok później hetman Żółkiewski w uroczystym orszaku wkroczył ze swoim wojskiem do Warszawy, wioząc ze sobą cara Wasyla Szujskiego oraz jego braci Dymitra i Iwana, którzy w obecności szlachty i senatu złożyli królowi Zygmuntowi III Wazie przysięgę wierności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie ma dziś w Warszawie żadnego wyraźnego świadectwa tego niezwykłego wydarzenia. Wszelkie obiekty związane z hołdem i pobytem Szujskich były konsekwentnie usuwane i niszczone w imię rosyjskiej racji stanu. Jedynym śladem naszej krótkiej dominacji nad Rosją jest łaciński napis na Kolumnie Zygmunta, który w tłumaczeniu na język polski brzmi następująco: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&amp;nbsp;Zygmunt III z mocy wolnej elekcji król Polski, z tytułu dziedziczenia, następstwa i prawa – król Szwecji, w umiłowaniu pokoju i w sławie pierwszy pomiędzy królami, w wojnie i zwycięstwach nie ustępujący nikomu, WZIĄŁ DO NIEWOLI WODZÓW [MOSKIEWSKICH], STOLICĘ I ZIEMIE MOSKIEWSKIE ZDOBYŁ, WOJSKA ROZGROMIŁ, ODZYSKAŁ SMOLEŃSK, złamał pod Chocimiem potęgę Turcji, panował przez czterdzieści cztery lata, w szeregu czterdziesty czwarty król, dorównał w chwale wszystkim i przyjął ją [chwałę] całą.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chociaż ten hołd – jak napisano o nim w XVII wieku – był &lt;em&gt;aktem tak sławnym, wielkim i nigdy w Polsce niewidzianym&lt;/em&gt;, to jednak nie miał i nie ma dla Polski żadnego większego znaczenia. Już parę lat później nikt nie miał takich złudzeń, że Polacy będą panować nad Rosją. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy rozmyślam dziś nad tą przedziwną kartką polskiej historii, przychodzą mi do głowy niektóre akty hołdu składanego Bogu. Parokrotnie byłem świadkiem takich podniosłych chwil, gdy ludzie uniżali się przed Bogiem, deklarowali dozgonną wierność Jezusowi Chrystusowi, w tym duchu przyjmowali chrzest wiary, a niedługo potem wypowiadali swe posłuszeństwo Bogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Parę lat, a czasem już parę miesięcy później, wszystko wracało do dawnego stanu rzeczy. Ludzie ci nie tylko zupełnie przestawali się przejmować złożonymi przed Bogiem deklaracjami, ale - niczym Rosjanie po hołdzie ruskim - zaczęli zacierać po swym osobistym związku z Jezusem wszelkie ślady. Dziś mało już kto pamięta i wie, że taki incydent miał miejsce w ich życiu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Czy jednak także i Bóg o tym zapomniał? Kto świadomie przyjął chrzest i złożył publiczne wyznanie wiary w Jezusa Chrystusa, ten przecież nawiązał prawne stosunki z Bogiem, które nigdy się nie przedawniają. Nie można ot, tak sobie, jednostronnie ich rozwiązać, zatrzeć ślady i zapomnieć o wszystkim. Nieuchronnie trzeba będzie stanąć przed Bogiem i zdać sprawę ze swego zachowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Gdy złożysz Bogu ślub, nie zwlekaj z wypełnieniem go, bo mu się głupcy nie podobają. Co ślubowałeś, to wypełnij! Lepiej nie składać ślubów, niż nie wypełnić tego, co się ślubowało&lt;/strong&gt; [Kzn 5,3-4].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Bo jeśli słowo wypowiedziane przez aniołów było nienaruszalne, a wszelkie przestępstwo i nieposłuszeństwo spotkało się ze słuszną odpłatą, to jakże my ujdziemy cało, jeżeli zlekceważymy tak wielkie zbawienie?&lt;/strong&gt; [Hbr 2,2–3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mój hołd złożony Jezusowi Chrystusowi miał miejsce we wrześniu 1977 roku. Nie byłem do niego w żaden sposób zmuszany, jak to miało miejsce w przypadku hołdu zdetronizowanego cara Rosji. Dobrowolnie i na poważnie poddałem wtedy Jezusowi całe swoje życie. Jestem szczęśliwy, że tak kiedyś zrobiłem i po trzydziestu kilku latach tym bardziej doceniam królowanie Pana Jezusa nade mną. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie tylko nie zacieram śladów po tamtej chwili, ale mam nadzieję, że jest&amp;nbsp;coraz więcej&amp;nbsp;czytelnych dowodów, świadczących o władzy Chrystusa Pana w moim życiu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższe słowa napisałem z nadzieją, że przynajmniej niektórzy dawni hołdownicy Chrystusa ockną się jeszcze -&amp;nbsp;póki jest na to czas - i powrócą pod Jego władzę, pokutując i przepraszając Go za swoją niewierność.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-4402824343858709407?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/4402824343858709407/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/i-co-z-tego.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4402824343858709407'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4402824343858709407'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/i-co-z-tego.html' title='I co z tego?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-7VVT28-gA1A/Tqvlb31UIZI/AAAAAAAABO4/AmLscNlki18/s72-c/ho%25C5%2582d+ruski.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-1005364934161228952</id><published>2011-10-28T22:42:00.000+02:00</published><updated>2011-10-28T22:59:11.976+02:00</updated><title type='text'>Dlaczego nie wszyscy się nadają?</title><content type='html'>Poruszona przeze mnie wczoraj sprawa zapraszania ludzi nieodrodzonych z Ducha Świętego do tego, by instruowali i szkolili chrześcijańskich liderów jest na tyle ważna, że jeszcze dzisiaj podobnym kwestiom poświęcę kilka akapitów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Biblia jednoznacznie wskazuje, że służba Boża – zarówno dawne sprawowanie kultu Jahwe w Przybytku, jak i obecna służba w Kościele – nie może być sprawowana przez każdego. Jest ona zarezerwowana wyłącznie dla ludzi wybranych przez Boga i specjalnie do tego powołanych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podstawowymi kwalifikacjami świadczącymi o Bożym wyborze i uprawniającymi do posługi w Kościele są; upamiętanie z grzechów, narodzenie na nowo, chrzest wiary i napełnienie Duchem Świętym. Kto tych elementarnych wymogów nie spełnia, nie może być w pracy Kościoła w ogóle brany pod uwagę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tymczasem niektórzy działacze kościelni lekceważą tę sprawę i zapraszają do współpracy w Kościele ludzi może i trochę religijnych, ale nie narodzonych na nowo. Znam przypadki wprowadzania takich osób np. do służby muzycznej – bo świetnie grają, czy też do nauczania w szkółce niedzielnej, bo mają dobre podejście do dzieci. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oto, co Bóg powiedział do Izraelitów: &lt;strong&gt;Wprowadzaliście cudzoziemców nieobrzezanych na sercu i nieobrzezanych na ciele, aby byli w mojej świątyni, aby bezcześcili mój przybytek, gdy ofiarowaliście mój chleb, tłuszcz i krew i łamaliście moje przymierze wszystkimi swoimi obrzydliwościami. Nie pilnowaliście sami służby w mojej świątyni, lecz ich ustanowiliście, aby pełnili służbę w mojej świątyni. Dlatego tak mówi Wszechmocny Pan: Żaden cudzoziemiec nieobrzezany na sercu i nieobrzezany na ciele, żaden spośród cudzoziemców, którzy żyją wśród synów izraelskich, nie wejdzie do mojej świątyni, lecz Lewici, którzy oddalili się ode mnie, błądząc za swoimi bałwanami z dala ode mnie, gdy Izrael odstąpił ode mnie, poniosą karę za swoje winy. Będą pełnili służbę w mojej świątyni jako odźwierni i słudzy przybytku&lt;/strong&gt; [Ez 44,7–11].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bóg postanowił odsunąć od pełnienia zaawansowanych zadań w służbie Bożej ludzi, którzy wyręczali się w niej osobami do tego duchowo nieuprawnionymi. Docenił natomiast wierność i wytrwałość w służbie synów Sadoka. &lt;strong&gt;Lecz kapłani lewiccy, synowie Sadoka, którzy pełnili służbę w mojej świątyni, gdy synowie izraelscy odstąpili ode mnie, mogą zbliżać się do mnie, aby mi służyć. Będą stać przede mną, aby mi ofiarować tłuszcz i krew - mówi Wszechmocny Pan. Oni będą wchodzić do mojej świątyni i zbliżać się do mojego stołu, aby mi służyć; i będą pilnować służby dla mnie&lt;/strong&gt; [Ez 44,15–16].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jest też w Biblii pouczająca historia o królu Uzzjaszu, który&amp;nbsp;w przypływie niezdrowej&amp;nbsp;pewności siebie ośmielił się zlekceważyć Słowo Boże i zabrał się za składanie ofiary. &lt;strong&gt;Gdy zaś doszedł do potęgi, wzbiło się w pychę jego serce ku własnej jego zgubie i sprzeniewierzył się Panu, Bogu swemu. Wszedł mianowicie do przybytku Pańskiego, aby złożyć ofiarę z kadzidła na ołtarzu kadzenia. Za nim poszedł kapłan Azariasz, a z nim osiemdziesięciu kapłanów Pana, ludzi śmiałych, którzy wystąpili przeciwko królowi Uzzjaszowi, mówiąc do niego: Nie twoja to rzecz, Uzzjaszu, składać ofiary z kadzidła Panu, rzecz to kapłanów, synów Aarona, którzy są poświęceni na to, by kadzić. Wyjdź z przybytku, gdyż dopuściłeś się zniewagi, a nie przyniesie ci to chwały przed Panem, Bogiem&lt;/strong&gt; [2Kn 26,16–18]. Wiadomo, jak się to dla niego skończyło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy Judejczycy po powrocie z niewoli babilońskiej&amp;nbsp;rozpoczęli odbudowę świątyni, otrzymali sprytnie pomyślaną ofertę pomocy. &lt;strong&gt;A gdy wrogowie Judy i Beniamina usłyszeli, że wygnańcy budują świątynię Panu, Bogu Izraela, przystąpili do Zerubbabela, do Jeszuy i do naczelników rodów, i rzekli do nich: Będziemy budować razem z wami, gdyż czcimy Boga waszego tak jak wy i składamy mu ofiary od czasów Asarchaddona, króla asyryjskiego, który nas tutaj sprowadził. Lecz Zerubbabel, Jeszua i pozostali naczelnicy rodów z Izraela odpowiedzieli im: Nie godzi się, abyście wy razem z nami budowali świątynię Bogu naszemu, gdyż my sami budować będziemy dla Pana, Boga Izraela&lt;/strong&gt; [Ezd 4,1–3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Podobna zasada obowiązywała we Wczesnym Kościele. Było po prostu nie do pomyślenia, ażeby w jego działalność wciągać ludzi spoza zboru. Oto jak wyglądała rekrutacja do prostej posługi przy stołach: &lt;strong&gt;Nie jest rzeczą słuszną, żebyśmy zaniedbali słowo Boże, a usługiwali przy stołach. Upatrzcie tedy, bracia, spośród siebie siedmiu mężów, cieszących się zaufaniem, pełnych Ducha Świętego i mądrości, a ustanowimy ich, aby się zajęli tą sprawą; my zaś pilnować będziemy modlitwy i służby Słowa&lt;/strong&gt; [Dz 6,2–4]. Musieli to być ludzie z grona wierzących.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tym bardziej powinniśmy być precyzyjni przy obsadzaniu służby nauczania. &lt;strong&gt;Ty więc, synu mój, wzmacniaj się w łasce, która jest w Chrystusie Jezusie, a co słyszałeś ode mnie wobec wielu świadków, to przekaż ludziom godnym zaufania, którzy będą zdolni i innych nauczać&lt;/strong&gt; [2Tm 2,1–2]. Czyż Tymoteuszowi mogłoby przyjść do głowy, że może w tym brać pod uwagę także ludzi spoza zboru?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Każda posługa sprawowana w Kościele wymaga duchowych kwalifikacji. Nawet służby pomocniczej nie należy powierzać osobom postronnym. &lt;strong&gt;Również diakoni mają być uczciwi, nie dwulicowi, nie nałogowi pijacy, nie chciwi brudnego zysku, zachowujący tajemnicę wiary wraz z czystym sumieniem. Niech oni najpierw odbędą próbę, a potem, jeśli się okaże, że są nienaganni, niech przystąpią do pełnienia służby&lt;/strong&gt; [1Tm 3,8–10].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Są takie firmy, które – gdy coś mają budować, to wykonują to wyłącznie przez swoich pracowników, własnymi narzędziami i z przywiezionych przez siebie materiałów. Biorą pełną odpowiedzialność za inwestycję, więc nie mogą narażać się na ryzyko korzystania z obcych zasobów. Są też takie, w których i pracownicy, i narzędzia, i materiał – każde jest z innej parafii, byleby tylko było taniej. Której firmie powierzylibyśmy ważną dla nas inwestycję?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Kościół to Boża placówka na duchowo wrogim mu świecie. Stanowimy enklawę ludzi wybranych ze świata i powołanych do pełnienia duchowych zadań. Nie wolno nam w tym posiłkować się ludźmi zmysłowymi, choćby nie wiem jak wybitnymi, bowiem &lt;strong&gt;człowiek zmysłowy nie przyjmuje tych rzeczy, które są z Ducha Bożego, bo są dlań głupstwem, i nie może ich poznać, gdyż należy je duchowo rozsądzać&lt;/strong&gt; [1Ko 2,14].&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-1005364934161228952?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/1005364934161228952/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/dlaczego-nie-wszyscy-sie-nadaja.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/1005364934161228952'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/1005364934161228952'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/dlaczego-nie-wszyscy-sie-nadaja.html' title='Dlaczego nie wszyscy się nadają?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-2056582176042498356</id><published>2011-10-27T12:19:00.000+02:00</published><updated>2011-10-27T18:48:12.583+02:00</updated><title type='text'>Nie powierzajmy tego zadania obcym</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NWJdQZOLQbQ/TqkuT9FQzmI/AAAAAAAABOs/M1qQFAvrD0Q/s1600/United_States_embassy_Mosocw.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" ida="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-NWJdQZOLQbQ/TqkuT9FQzmI/AAAAAAAABOs/M1qQFAvrD0Q/s200/United_States_embassy_Mosocw.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Ambasada USA w Moskwie, 2007&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Chcę dziś przywołać dość niezwykłe zdarzenie sprzed dwudziestu kilku lat i na jego przykładzie poruszyć kwestię chyba coraz bardziej powszechnego i niepokojącego zjawiska.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Sprawa dotyczy ambasady USA w Moskwie. Kamień węgielny pod budowę nowego gmachu ambasady położono uroczyście w 1979 roku w dość niekomfortowych dla Amerykanów okolicznościach: Otóż zgodnie z zawartą parę lat wcześniej umową pomiędzy ZSSR i USA, budowla miała być wznoszona przez radzieckich pracowników&amp;nbsp;i z wykorzystaniem miejscowych materiałów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przystąpiono do robót&amp;nbsp;i po kilku latach wszystko było już prawie gotowe, gdy nagle, w sierpniu 1986 roku zawieszono dalsze prace. Amerykanie nabrali&amp;nbsp;poważnych wątpliwości, czy w trakcie budowy sowieci nie zaczęli realizować jakiegoś tajnego planu służb specjalnych. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ostatecznie, w dniu 27 października 1988 roku Prezydent Stanów Zjednoczonych, Ronald Reagan, podjął niecodzienną decyzję: Nakazał rozebrać nowo wybudowany budynek ambasady USA w Moskwie. Dlaczego?&amp;nbsp; Ponieważ wykryto w nim aparaturę podsłuchową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo pouczająca historyjka, nieprawdaż?&amp;nbsp;Tak to się zazwyczaj kończy, gdy zgadzamy się, by ktoś, komu nie możemy duchowo zaufać, wchodził na nasz teren i zajmował się naszymi sprawami. Szczególnie Kościół powinien w tej sprawie dmuchać na zimne, bowiem nasz duchowy nieprzyjaciel nie zasypia gruszek w popiele i nie przegapi żadnej okazji do&amp;nbsp;dywersji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Trzeba nam zachować daleko idącą czujność, &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;aby nas szatan nie podszedł; jego zamysły bowiem są nam dobrze znane&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[2Ko 2,11].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto myśli, że ludzie niewierzący, duchowo zależni od księcia tego świata, mogą być dobrymi doradcami w sprawach życia kościoła, kto zaprasza świeckiego lidera, choćby nie wiem z jak wspaniałym&amp;nbsp;sukcesem zawodowym, by pouczał chrześcijańskich przywódców, powinien liczyć się z tym, że działa na rzecz instalowania się w kościele świeckich sposobów myślenia i działania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Powróćmy do decyzji Reagana. Pomyśli ktoś; można było przecież przejrzeć dokładnie każde pomieszczenie, przebadać każdy centymetr murów, sprawdzić wszystkie instalacje, nawet wymienić&amp;nbsp;całe wyposażenie &amp;nbsp;– ale nie rozbierać nowego budynku! A jednak prezydent nakazał go rozwalić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoś może pomyśleć: Dlaczego Bóg skazuje skażonego grzechem starego Adama na śmierć? Przecież można starą naturę poprawić i pozwolić jej działać na rzecz Królestwa Bożego. Tak niektórzy zrobili i nadal robią. W konsekwencji mamy w&amp;nbsp;Kościele&amp;nbsp;wiele, już nawet nie utajnionych, świeckich metod i zasad. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wola Boża jednak się nie zmieniła. Biblia nakazuje budowanie wszystkiego całkowicie od początku. &lt;strong&gt;Tak więc, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe. A wszystko to jest z Boga&lt;/strong&gt; [2Ko 5,17–18]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko ma pochodzić ze sprawdzonego źródła i mieć Boży znak jakości! W nowym stworzeniu nie może &lt;span style="color: black;"&gt;być&amp;nbsp;niczego starego!&amp;nbsp; &lt;/span&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;&lt;strong&gt;Znosi więc pierwsze, aby ustanowić drugie&lt;/strong&gt; [Hbr 10,9] i tej szczgólnej przestrzeni duchowej&amp;nbsp;winniśmy strzec przed wpływem świata.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-2056582176042498356?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/2056582176042498356/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/budowa-koscioa-w-rekach-swiata.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2056582176042498356'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2056582176042498356'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/budowa-koscioa-w-rekach-swiata.html' title='Nie powierzajmy tego zadania obcym'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-NWJdQZOLQbQ/TqkuT9FQzmI/AAAAAAAABOs/M1qQFAvrD0Q/s72-c/United_States_embassy_Mosocw.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7887280006136935362</id><published>2011-10-26T12:00:00.001+02:00</published><updated>2011-10-26T14:32:49.780+02:00</updated><title type='text'>(Nie)świeży powiew starego ducha</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TKS3jhxGkFY/TqfaKks5K2I/AAAAAAAABOk/-25doLgTUCo/s1600/piotr+skarga.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="120" ida="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-TKS3jhxGkFY/TqfaKks5K2I/AAAAAAAABOk/-25doLgTUCo/s200/piotr+skarga.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Fot. Wikipedia&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Nie wszyscy wiedzą, że na ostatnim posiedzeniu mijającej kadencji w dniu 16 września 2011 roku z inicjatywy posłów Platformy Obywatelskiej Sejm RP ustanowił rok 2012 rokiem ks. Piotra Skargi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie wiem na ile świadomie, ale w uzasadnieniu swego stanowiska wspomniani posłowie wychwalając cnoty Piotra Skargi, na pierwszym miejscu podkreślili, że był to "czołowy polski przedstawiciel kontrreformacji". &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Takie stanowisko Sejmu RP w niektórych kręgach wywołało zrozumiałą radość. Na stronie internetowej &lt;em&gt;MyJezuici.pl&lt;/em&gt; czytamy: &lt;em&gt;Z radością informujemy, że w czasie ostatniego posiedzenia Sejmu, podjęta została decyzja, by rok 2012 uczynić rokiem ks. Piotra Skargi SJ. W przyszłym roku przypada 400. rocznica jego śmierci (1536-1612r.). Ks. Skarga zasłynął jako autor słynnych Kazań Sejmowych, był kaznodzieją króla Zaygmunta III Wazy. Założył wiele kolegiów jezuickich, był również pierwszym rektorem Uniwersytetu Wileńskiego.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Niestety, nie wszyscy potrafią tak samo cieszyć się z tego, że w naszej Ojczyźnie i za życia, i po śmierci, wciąż prym mają ludzie, którzy niezależnie od jakości swego życia bronią obrazu Polski katolickiej, a przynajmniej nie zgłaszają przeciwko temu żadnych zastrzeżeń.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chlubienie się w Polsce tolerancją religijną, w świetle faktów zakrawa na kpinę. Rzeczony ks. Piotr Skarga jest jaskrawym przykładem ducha nietolerancji wobec wszystkich, którzy nie myślą po katolicku. Wystarczy trochę sobie o nim poczytać, aby zrozumieć, jakiemu duchowi w przyszłym roku oddamy nad Wisłą honory.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Usadowiony w naszym narodzie duch narodowo – religijny gotów jest tolerować niemoralność, złodziejstwo, pijaństwo, korupcję&amp;nbsp;a nawet niewiarę, ale nie znosi ludzi, którzy ośmielają się&amp;nbsp;wierzyć inaczej. Szczególnie nie cierpi on ludzi, którzy w ślad za Pismem Świętym głoszą, że Jezus Chrystus to jedyna &lt;strong&gt;droga, prawda i żywot&lt;/strong&gt;, że nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przez Jezusa [Jn 14,6] &lt;strong&gt;I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni&lt;/strong&gt; [Dz 4,12].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kto&amp;nbsp;obstaje przy tych słowach&amp;nbsp;biblijnego objawienia nie powinien spodziewać&amp;nbsp;się&amp;nbsp;tu równego traktowania.&amp;nbsp;Nie trzeba sięgać w głęboką przeszłość, by się o tym przekonać. Kilkadziesiąt ostatnich lat moich osobistych obserwacji dostarcza mnóstwa dowodów tego, że innowiercy w Polsce nie mogą liczyć na żadne równouprawnienie, no może tylko takie, że nie nakłada się na ich jakiegoś dodatkowego podatku za odstępstwo od wiary katolickiej ;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oto&amp;nbsp;świeżutka ilustracja: Zbór, któremu posługuję od kilkunastu lat stara się o kawałek ziemi w Gdańsku. Nie mamy własnego miejsca zgromadzeń i chcielibyśmy – jako kościół z ustawowo uregulowanym stosunkiem Państwa do Kościoła – zakupić działkę pod budowę obiektu na cele kultu religijnego z zastosowaniem bonifikaty. Czynimy takie starania, bowiem inne kościoły, a zwłaszcza kościół katolicki, wielokrotnie w ten sposób nabyły już prawo własności rozmaitych nieruchomości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jednak w naszym przypadku wciąż napotykamy na liczne przeszkody. Aktualnie ubiegamy się o kawałek ziemi w Gdańsku Oliwie i właśnie przed chwilą dowiedziałem się, że w lokalnej gazecie pojawił się artykuł pt. &lt;em&gt;"Kościół&amp;nbsp;chce bonifikaty",&lt;/em&gt; który już samym tytułem próbuje coś zarzucić naszym staraniom. Dziennikarka nawet nie skontaktowała się ze mną, by zapytać o tło całej sprawy. Dostała cynk od jakiegoś 'życzliwego' urzędnika i w kontekście ostatnich kontrowersyjnych aktów przekazywania gruntów kościołowi katolickiemu, jednostronnie nagłośniła nasz przypadek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;I co? W obliczu zbliżającego się roku&amp;nbsp;księdza Skargi, zasłużonego kontrreformatora, m.in. skutecznie ochraniającego ludzi palących w dawnych latach protestanckie domy modlitwy, nawet nie ma gdzie pójść na skargę... &amp;nbsp;;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zupełnie jednak nie przeszkadza to naszym władzom lokalnym i krajowym&amp;nbsp;wciąż przy różnych okazjach wychwalać&amp;nbsp;tolerancję Polaków.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7887280006136935362?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7887280006136935362/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/nieswiezy-powiew-pozorow-tolerancji.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7887280006136935362'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7887280006136935362'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/nieswiezy-powiew-pozorow-tolerancji.html' title='(Nie)świeży powiew starego ducha'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-TKS3jhxGkFY/TqfaKks5K2I/AAAAAAAABOk/-25doLgTUCo/s72-c/piotr+skarga.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5555496554794453474</id><published>2011-10-25T09:27:00.000+02:00</published><updated>2011-10-25T10:53:05.791+02:00</updated><title type='text'>Przekleństwo świętego spokoju</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nffJ8cL-Rjc/TqZkKFKlqlI/AAAAAAAABOc/TnGQda5EbjQ/s1600/Battle_of_Agincourt%252C_25th_October_1415.png" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="145" ida="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-nffJ8cL-Rjc/TqZkKFKlqlI/AAAAAAAABOc/TnGQda5EbjQ/s200/Battle_of_Agincourt%252C_25th_October_1415.png" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Poranek przed Bitwą pod Azincourt&lt;br /&gt;Sir John Gilbert (1817–1897)&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Chcę dziś wspomnieć dość niezwykłą bitwę, do jakiej doszło pomiędzy wojskami angielskimi i francuskimi w dniu 25 października 1415 roku w pobliżu miasta i zamku Azincourt w północnej Francji. Maszerującym z Normandii w kierunku portu Calais wojskom angielskim króla Henryka V zastąpiła drogę znacznie silniejsza armia francuska Karola VI. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Rankiem w dniu św. Kryspina, czyli 25 października, obydwie armie stanęły naprzeciwko siebie. Wzajemna obserwacja trwała cztery godziny. Francuzi na oczach głodnego wroga w spokoju skonsumowali śniadanie. Armia Henryka stała w milczeniu, oczekując na atak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Około godziny 11. Henryk przemówił do swoich ludzi, podkreślając rangę chwili i jej znaczenie dla przyszłości Anglii. Podkreślił też, że o ile lordowie, baronowie a także on sam mogą liczyć na przeżycie bitwy i wykupienie się z niewoli, o tyle&amp;nbsp;oni nie mają innego wyjścia, jak tylko zwyciężyć. I tak się stało. Anglicy pod Azincourt całkowicie rozgromili Francuzów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ta jedna z ważniejszych bitew w historii konfliktów angielsko - francuskich została przedstawiona też w sztuce Williama Shakespeare'a pt. Henryk V. Oto jakie m.in. słowa włożył Szekspir w usta Henryka V, zagrzewającego rycerzy do bitwy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;&amp;nbsp;"Ten, co przeżyje ten dzień i doczeka późnej starości, w przeddzień rocznicy zwoła przyjaciół na ucztę i powie: Jutro mamy święto św. Kryspina. A potem zedrze rękaw, pokaże blizny i powie: Te rany otrzymałem w dzień Kryspina. [...] A dżentelmeni w Anglii, teraz wylegujący się w łóżku, będą się uważać za przeklętych, że nie byli tutaj i&amp;nbsp;będą się czuli licho, gdy ktoś będzie mówił, że walczył wespół z nami w dzień świętego Kryspina.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przytoczyłem fragmenty tego niezwykłego apelu, bowiem i chrześcijanie mogą się z niego czegoś ważnego nauczyć. Jako żołnierze Chrystusa Jezusa bierzemy udział w dziejowym konflikcie pomiędzy dobrem i złem, pomiędzy Bogiem i szatanem. Niemal każdego dnia stajemy oko w oko z bardzo niebezpiecznym wrogiem. Nie myślmy, że to jakieś nieszczęście. Nasze zaangażowanie w bój po stronie Chrystusa to wielkie wyróżnienie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie! Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie&lt;/strong&gt; [Mt 5,10–12].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;A niech nikt z was nie cierpi jako zabójca albo złodziej, albo złoczyńca, albo jako człowiek, który się wtrąca do cudzych spraw. Wszakże jeśli cierpi jako chrześcijanin, niech tego nie uważa za hańbę, niech raczej tym imieniem wielbi Boga&lt;/strong&gt; [1Pt 4,15–16].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Taką rangę ma nasze każde cierpienie i prześladowanie na tym świecie.&amp;nbsp;Gdy&amp;nbsp;w ten sposób&amp;nbsp;zaczynam myśleć o codziennych zmaganiach i przykrościach, jakie spotykają mnie ze względu na wiarę w Chrystusa ze strony świata – to serce zaczyna mi rosnąć. Mało tego, współczuję tym, których na polu walki&amp;nbsp;nie widzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie chcę mieć tutaj na ziemi &amp;nbsp;tzw. świętego spokoju. Chcę być zaangażowany w wojnę, brać udział w najróżniejszych jej bitwach, a nawet ponosić w nich straty...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5555496554794453474?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5555496554794453474/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/przeklenstwo-swietego-spokoju.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5555496554794453474'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5555496554794453474'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/przeklenstwo-swietego-spokoju.html' title='Przekleństwo świętego spokoju'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-nffJ8cL-Rjc/TqZkKFKlqlI/AAAAAAAABOc/TnGQda5EbjQ/s72-c/Battle_of_Agincourt%252C_25th_October_1415.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-4077977657956379669</id><published>2011-10-24T12:45:00.001+02:00</published><updated>2011-10-24T22:39:34.967+02:00</updated><title type='text'>Czy zjednoczenie to gwarancja lepszego jutra?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oXSbJkfTLDE/TqVBnlQbFKI/AAAAAAAABOU/8zZsAAJgju8/s1600/dzien+narodow+zjednoczonych.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" rda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-oXSbJkfTLDE/TqVBnlQbFKI/AAAAAAAABOU/8zZsAAJgju8/s200/dzien+narodow+zjednoczonych.jpg" width="132" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś na całym świecie obchodzi się Dzień Narodów Zjednoczonych (ang. United Nations Day). Upamiętnia on rocznicę wejścia w życie w dniu 24 października 1945 roku Karty Narodów Zjednoczonych. Zgromadzenie Ogólne tej największej światowej organizacji - skupiającej dziś ponad dwieście narodów świata - już czterdzieści lat temu zaleciło państwom członkowskim, aby uznały ten dzień za święto państwowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pomyślmy: Narody świata! Pomimo mniejszego tempa przyrostu naturalnego w Europie, światowa populacja rośnie z godziny na godzinę. W chwili, gdy piszę te słowa jest nas razem 6 998 567 994 osoby. Wszystko wskazuje na to, że zanim październik dobiegnie końca&amp;nbsp;przekroczymy liczbę 7 miliardów!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oto co m.in. napisał Sekretarz Generalny ONZ, Ban Ki-moon, w swoim przesłaniu na okoliczność tegorocznego Dnia Narodów Zjednoczonych: &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;Niektórzy mówią, że nasza planeta jest przeludniona. Ja twierdzę, że stanowimy siedmiomiliardową potęgę. Świat bardzo się przeobraził od czasu narodzin Narodów Zjednoczonych 66 lat temu. Żyjemy dłużej, zmniejszyła się umieralność naszych dzieci, więcej i więcej osób żyje w pokoju i pod demokratycznymi rządami prawa.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;[…] Wciąż jednak na całym świecie zbyt wiele osób żyje w strachu. Zbyt wielu ludzi uważa, że ich rządy i globalna ekonomia nie są w stanie dłużej ich życiowo zabezpieczać. W tych chwiejnych czasach mamy tylko jedną odpowiedź: Zjednoczenie w dążeniu do celu. Globalne problemy wymagają globalnych rozwiązań. Połączenia aktywności wszystkich narodów w działaniu dla dobra wszystkich ludzi. Oto szczególna misja Narodów Zjednoczonych: Budować lepszy świat. Nikomu nie pozwolić pozostać w tyle. W imię sprawiedliwości społecznej i globalnego pokoju bronić najbiedniejszych i najsłabszych. W tym szczególnym dniu zechciejmy zauważyć, że Narody Zjednoczone nigdy bardziej tego nie potrzebowały.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;em&gt;W powiększającym się i coraz bardziej powiązanym świecie wszyscy mamy coś do zaoferowania i coś do zyskania pracując razem. Zjednoczmy się siłą siedmiu miliardów w imię globalnego, wspólnego dobra.&lt;/em&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdybym nie czytał Biblii, to powyższy apel Ban Ki-moona mógłbym potraktować jako prawdę objawioną, jak najbardziej godną wiary i pełnego zaangażowania. W świetle Biblii widzę jednak, że są to mrzonki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Księga Daniela&amp;nbsp;inaczej opisuje czasy ostateczne, w których żyjemy i całe to zjednoczenie narodów: &lt;strong&gt;A że widziałeś nogi i palce po części z gliny, a po części z żelaza, znaczy, że królestwo będzie rozdzielone, lecz będzie miało coś z trwałości żelaza, jak widziałeś żelazo zmieszane z ziemią gliniastą. A to, że palce u nóg były po części z żelaza, a po części z gliny, znaczy, że królestwo będzie po części mocne, a po części kruche. A że widziałeś żelazo zmieszane z gliniastą ziemią, znaczy: zmieszają się z sobą, lecz jeden nie będzie się trzymał drugiego, tak jak żelazo nie może się zmieszać z gliną&lt;/strong&gt; [Dn 2,41–43].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dlatego nie wierzę, że na bazie obecnych narodów można zbudować jeden wspaniały i lepszy świat. Wierzę natomiast w przychodzące Królestwo Boże: &lt;strong&gt;Za dni tych królów Bóg niebios stworzy królestwo, które na wieki nie będzie zniszczone, a królestwo to nie przejdzie na inny lud; zniszczy i usunie wszystkie owe królestwa, lecz samo ostoi się na wieki&lt;/strong&gt; [Dn 2,44].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biblia jednoznacznie zapowiada nadchodzący sąd Boży na tę ziemię i związany z nim nagły kres narodów. &lt;strong&gt;A o czasach i porach, bracia, nie ma potrzeby do was pisać. Sami bowiem dokładnie wiecie, iż dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy. Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną&lt;/strong&gt; [1Ts 5,1-3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc w Dniu Narodów Zjednoczonych kieruję swe myśli i pragnienia ku Bogu i znowu się modlę: &lt;strong&gt;Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię twoje, przyjdź Królestwo twoje, bądź wola twoja, jak w niebie, tak i na ziemi&lt;/strong&gt; [Mt 6,9–10].&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-4077977657956379669?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/4077977657956379669/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/czy-zjednoczenie-to-gwarancja-lepszego.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4077977657956379669'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4077977657956379669'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/czy-zjednoczenie-to-gwarancja-lepszego.html' title='Czy zjednoczenie to gwarancja lepszego jutra?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-oXSbJkfTLDE/TqVBnlQbFKI/AAAAAAAABOU/8zZsAAJgju8/s72-c/dzien+narodow+zjednoczonych.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7408663264730757490</id><published>2011-10-23T22:55:00.001+02:00</published><updated>2011-10-23T23:13:46.069+02:00</updated><title type='text'>Iść za ciosem</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-x9-eBoAsNI8/TqR-pzy1K2I/AAAAAAAABOI/P0T6l8HpgqM/s1600/edge+hill.bmp" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="150" rda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-x9-eBoAsNI8/TqR-pzy1K2I/AAAAAAAABOI/P0T6l8HpgqM/s200/edge+hill.bmp" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;widok ze zbocza Edge Hill&lt;br /&gt;heatheronhertravels.com&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;23 października 1642 roku - to data pierwszej bitwy w angielskiej wojnie domowej, jaka toczyła się pomiędzy Rojalistami (zwolennikami króla Karola I) a siłami zbuntowanego wobec króla Parlamentu. Do starcia obu armii doszło na terenie hrabstwa Warwickshire (środkowa Anglia) w rejonie wzgórza Edge Hill, stąd przeszło ono do historii jako Bitwa pod Edgehill.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Była to bitwa dość niespodziewana, bowiem zdążające w kierunku Londynu armie nieświadomie na tyle weszły sobie w drogę, że nie było innego wyjścia, jak tylko zetrzeć się ze sobą. Ponieważ Rojaliści odnieśli w nim zwycięstwo, król Karol mógł natychmiast ruszać i bez większych przeszkód dotrzeć do Londynu, odnosząc już łatwe zwycięstwo nad Parlamentem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Niestety, tego nie zrobił. Z powodu nadmiernej ostrożności króla Karola Rojaliści pozostali w miejscu swego zwycięstwa. Umożliwiło to odbudowę zdolności bojowej ich przeciwników, doprowadziło do trwającej 3 lata wojny domowej i w ostatecznym rozliczeniu zmarnotrawiło ich sukces spod Edgehill.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Właśnie ta niepotrzebna, nieuzasadniona zwłoka Karola I w dalszym marszu na Londyn pobudza we mnie refleksję nad podobnymi błędami, jakie nieraz zdarza się nam w życiu popełnić. Chodzi mi o marnowanie okazji wypływających z różnych nagłych zwrotów okoliczności. Przez opieszałość, zbytnią ostrożność a czasem i zwykłe lenistwo zaprzepaszczamy wiele wspaniałych celów i życiowych zwycięstw. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dobrze ilustruje to biblijna scena z odwiedzin króla izraelskiego Joasza u chorego Elizeusza.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W trakcie rozmowy prorok Boży&amp;nbsp;przedstawił królowi&amp;nbsp;cel wyznaczony przez&amp;nbsp;Boga: &lt;strong&gt;Pobijesz Aramejczyków pod Afek doszczętnie. Następnie rzekł: Zabierz strzały! A gdy zabrał, rzekł do króla izraelskiego: Uderz nimi o ziemię! I uderzył trzy razy, a potem przestał. Wtedy rozgniewał się mąż Boży na niego i rzekł: Należało pięć albo sześć razy uderzyć, wtedy byś pobił Aramejczyków doszczętnie, lecz teraz tylko trzy razy pobijesz Aramejczyków&lt;/strong&gt; [2Kr 13,17–19].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy podejmuję się jakiegoś zadania, gdy biorę się za bary z problemem, gdy potykam się z nieprzyjacielem, wówczas powinienem iść za ciosem, wytrwale przeć do przodu, nieprzerwanie walczyć aż do pełnego zwycięstwa. Zatrzymywanie się w pół drogi zazwyczaj źle się kończy. Oddala mnie od upragnionego celu i marnotrawi wcześniejszy trud.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7408663264730757490?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7408663264730757490/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/isc-za-ciosem.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7408663264730757490'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7408663264730757490'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/isc-za-ciosem.html' title='Iść za ciosem'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-x9-eBoAsNI8/TqR-pzy1K2I/AAAAAAAABOI/P0T6l8HpgqM/s72-c/edge+hill.bmp' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-4029631208604356244</id><published>2011-10-21T15:14:00.002+02:00</published><updated>2011-10-21T15:33:58.353+02:00</updated><title type='text'>Budujące zejście pod pokład</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-nmvC9baW4nw/TqFt2qa-8FI/AAAAAAAABOA/Iidqto13H_c/s1600/Trafalgar_Square.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="155" rda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-nmvC9baW4nw/TqFt2qa-8FI/AAAAAAAABOA/Iidqto13H_c/s200/Trafalgar_Square.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Trafalgar Square w Londynie &lt;br /&gt;z kolumną Nelsona pośrodku&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Dziś rocznica mało znanej w Polsce bitwy morskiej pod Trafalgarem. Rozegrała się ona 21 października 1805 roku u wybrzeży Hiszpanii pomiędzy flotą angielską a francusko – hiszpańską i była kluczową bitwą morską wojen napoleońskich. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tę zwycięską dla Brytyjczyków bitwę upamiętnia powszechnie znany Trafalgar Square w Londynie, a ja postanowiłem o niej wspomnieć z powodu niezwykłego zachowania dowódcy floty brytyjskiej, Horatio Nelsona. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Otóż najpierw Nelson, w obliczu grożącego mu niebezpieczeństwa, że stanie się łatwym celem dla strzelców wroga, nie zgodził się ani przebrać za zwykłego marynarza, ani tym bardziej zejść pod pokład, żeby chronić własną skórę. Chciał stać pomiędzy marynarzami i walczyć razem z nimi, aby swoją obecnością dodawać im otuchy. Kiedy zaś został śmiertelnie postrzelony w kręgosłup przez marynarza francuskiego, czym prędzej kazał się znieść pod pokład, aby jego żołnierze tego nie dostrzegli. Niecałe cztery godziny później zmarł, ale bitwa była już wygrana.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Właśnie ta postawa admirała Nelsona wzbudza dziś we mnie refleksję nad moim zachowaniem w stosunku do ludzi, dla których powinienem świecić przykładem. Biblia stwierdza, że &lt;strong&gt;bój toczymy z nadziemskimi władzami, ze zwierzchnościami, z władcami tego świata ciemności, ze złymi duchami w okręgach niebieskich&lt;/strong&gt; [Ef 6,12]. Nie od kogokolwiek innego z mojego otoczenia, ale w pierwszej kolejności od samego siebie trzeba mi wymagać gotowości do udziału w tym&amp;nbsp;duchowym boju.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mało tego, wszystkim moim towarzyszom duchowej służby i boju dłużny jestem mądrą troskę o ich kondycję psychiczną. Jakże mógłbym liczyć na to, że będą oni zakładać duchową zbroję i dzielnie przeciwstawiać się złemu, jeżeli nie będą widzieć, że ja to robię na co dzień? Jakże mieliby oni niezachwianie trwać na stanowisku, gdyby widzieli, że ja uległem i się poddałem? Tu potrzebna jest mądrość.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Apel prawdziwego przywódcy duchowego zawsze zawiera w sobie element osobistego przykładu: &lt;strong&gt;Nie wstydź się więc świadectwa o Panu naszym, ani mnie, więźnia jego, ale cierp wespół ze mną dla ewangelii, wsparty mocą Boga&lt;/strong&gt; [2Tm 1,8]. Apostoł Paweł nie chował się za innych, nie schodził z linii strzału, aby zachowywać własną skórę dla tzw. wyższych celów. Dzięki temu miał moralne prawo, by wzywać: &lt;strong&gt;Cierp wespół ze mną jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa&lt;/strong&gt; [2Tm 2,3].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;We wszystkim stawiaj siebie za wzór dobrego sprawowania przez niesfałszowane nauczanie i prawość, przez mowę szczerą i nienaganną&lt;/strong&gt; [Tt 2,7–8]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A co, gdy w jakimś okresie życia z różnych względów takim przykładem być przestaliśmy? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiejsze wspomnienie zwycięskiego dowódcy Bitwy pod Trafalgarem stanowi dobrą wskazówkę: Jak&amp;nbsp;najdłużej świecić budującym przykładem, a gdy w pewnym momencie wiadomo, że takim przykładem być już nie możemy, czym prędzej należy zniknąć. Schować się gdzieś pod pokład, aby w innych nie zagasić&amp;nbsp;ducha walki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobry przywódca nawet jak umiera, to robi to z klasą i wciąż myśli przede wszystkim o tym, co jest dobre dla&amp;nbsp;jego towarzyszy.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-4029631208604356244?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/4029631208604356244/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/budujace-zejscie-pod-pokad.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4029631208604356244'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/4029631208604356244'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/budujace-zejscie-pod-pokad.html' title='Budujące zejście pod pokład'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-nmvC9baW4nw/TqFt2qa-8FI/AAAAAAAABOA/Iidqto13H_c/s72-c/Trafalgar_Square.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-2691933154879416270</id><published>2011-10-20T21:44:00.000+02:00</published><updated>2011-10-20T22:23:43.020+02:00</updated><title type='text'>Czy jest się czym chwalić?</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hx7yqIxnFQk/TqB5XnF7pVI/AAAAAAAABN4/c9AOeUooeN8/s1600/chwalic+sie+czy+nie.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="128" rda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-hx7yqIxnFQk/TqB5XnF7pVI/AAAAAAAABN4/c9AOeUooeN8/s200/chwalic+sie+czy+nie.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fot. AFP&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Światowe serwisy informacyjne donoszą, że dziś został zabity dyktator libijski, Muammar Kaddafi. Wyjechał w konwoju z rodzinnej Syrty i już nigdzie nie dotarł, bo konwój został zaatakowany przez myśliwce NATO. Kto go bezpośrednio dopadł i zastrzelił? Chwali się tym 18-letni Libijczyk, Mohammed Al-Bibi, a na dowód swego czynu pokazuje złoty pistolet, który – jak twierdzi – odebrał Kaddafiemu. Były dyktator tuż przed swoją śmiercią miał go prosić o litość i wołać: "Nie strzelaj".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Niezależnie od tego, ile w&amp;nbsp;tym prawdy, a ile młodzieńczej fantazji, przypomina mi się biblijna opowieść, w której również młodzieniec chwali się przed Dawidem, że uśmiercił Saula. &lt;strong&gt;A młodzieniec, który mu przyniósł te wieści, rzekł: Przypadkowo znalazłem się na pogórzu Gilboa, a oto Saul stał tam oparty na swojej włóczni, a tu już wozy i jeźdźcy go dosięgali, wtem obejrzał się i zobaczywszy mnie, zawołał na mnie, więc ja rzekłem: Oto jestem. A on rzekł do mnie: Kto ty jesteś? Odpowiedziałem mu: Jestem Amalekitą. On rzekł do mnie; Przystąp do mnie i dobij mnie, gdyż zdrętwienie mnie już ogarnęło, a życie kołacze się jeszcze we mnie. Przystąpiłem więc do niego i dobiłem go, wiedziałem bowiem, że nie przeżyje swojego upadku. Potem zdjąłem diadem, który miał na głowie, i naramiennik, który miał na ramieniu, i przyniosłem je oto do mojego pana!&lt;/strong&gt; [2Sm 1,6–10].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Odrzucony i zdegradowany przez samego Boga Saul był śmiertelnym wrogiem Dawida. Nieuchronnie musiała nadejść chwila jego śmierci i wszyscy w Izraelu raczej się z tym liczyli. Czy jednak ów młodzieniec, po zadaniu Saulowi śmiertelnego ciosu, rzeczywiście miał się czym pochwalić przed królem Dawidem?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Potem Dawid zapytał młodzieńca, który mu przyniósł te wieści: Skąd jesteś? A on rzekł: Jestem synem przybysza amalekickiego. A Dawid rzekł do niego: Jakże! Nie bałeś się podnieść swej ręki, aby zabić pomazańca Pańskiego? I Dawid przywołał jednego ze swoich sług, i rzekł: Przystąp i przebij go. Ten ugodził weń tak, że zginął. A Dawid rzekł jeszcze do niego: Twoja krew niech spadnie na twoją głowę, gdyż twoje usta świadczyły przeciwko tobie, gdy rzekłeś: Ja zabiłem pomazańca Pańskiego&lt;/strong&gt; [2Sm 1,13–16].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Młodzieniec strzelający do starszego człowieka (kimkolwiek by on nie był), który błaga go o litość, nie powinien się chwalić tym, co zrobił. Lufa po tym śmiertelnym strzale jakoś mi nie pachnie tryumfem... &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Czasem mamy do czynienia z tak zawiłym problemem, że chociaż wszyscy oczekują na jego rozwiązanie, to jednak żadna opcja tego rozwiązania nie jest chwalebna i nie może nikomu przynieść pochwały. Ktoś w końcu robi decydujący ruch, ukróca dalsze zło, skutecznie unieszkodliwia człowieka stanowiącego zagrożenie dla innych, ale jeżeli jest mądry, to nabiera wody w usta i znika z pola widzenia.&amp;nbsp;Zachowuje się jak dobry&amp;nbsp;agent służb specjalnych, który po wykonaniu ważnego zadania znika tak samo niepostrzeżenie, jak się w miejscu akcji pojawił.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Życie uczy, że przechwalanie się swoimi czynami nigdy nie jest na miejscu. Nawet po dokonaniu czegoś ewidentnie godziwego i chwalebnego lepiej się z tym nie obnosić, a cóż dopiero, gdy zdarzyło się nam stanąć w obliczu konieczności wykonania zadania o niejednoznacznym wydźwięku. Mało kto nas wtedy zrozumie, a już na pewno pochwałę przyćmi niejedna nagana. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A więc niektórymi czynami – choćby jak najbardziej potrzebnymi – lepiej się nie chwalić.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-2691933154879416270?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/2691933154879416270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/czy-jest-sie-czym-chwalic.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2691933154879416270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/2691933154879416270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/czy-jest-sie-czym-chwalic.html' title='Czy jest się czym chwalić?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-hx7yqIxnFQk/TqB5XnF7pVI/AAAAAAAABN4/c9AOeUooeN8/s72-c/chwalic+sie+czy+nie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5930109820485501744</id><published>2011-10-18T14:26:00.002+02:00</published><updated>2011-10-18T15:14:03.504+02:00</updated><title type='text'>Tysiąc za jednego</title><content type='html'>﻿﻿ &lt;br /&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-hL6wF17YGxw/Tp1wJlVf9DI/AAAAAAAABNw/O5ayHQcQ4Q8/s1600/gilad_szalit.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="200" oda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-hL6wF17YGxw/Tp1wJlVf9DI/AAAAAAAABNw/O5ayHQcQ4Q8/s200/gilad_szalit.jpg" width="130" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;Gilad Shalit&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;﻿﻿ Cały świat mówi w tych dniach o niezwykłej ugodzie zawartej pomiędzy palestyńską organizacją Hamas, a rządem izraelskim. Premier Izraela powiedział dziś w okolicznościowym przemówieniu, że drżał w sercu przed wszystkimi konsekwencjami tej decyzji, długo ją rozważał, ale jednak postanowił: Za uwolnienie jednego żołnierza izraelskiego, Gilada Szalida, więzionego przez Palestyńczyków od 2006 roku, Izrael wypuści ponad tysiąc terrorystów z Hamasu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie wdając się w różne szczegóły tej niecodziennej wymiany i abstrahując&amp;nbsp;od poszanowania pojedynczego obywatela w kraju nad Wisłą,&amp;nbsp;chcę powiedzieć, że jestem wewnętrznie poruszony tym stanowiskiem rządu Izraela. Wartość wolności jednego obywatela Izraela przeważyła obawy związane z potencjalnym zagrożeniem dla kraju ze strony tysiąca wypuszczonych na wolność terrorystów. To jest to! Imponuje mi takie podejście do losu pojedynczego człowieka, do wartości swojego rodaka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ciekawe, że kiedyś, za czasów Jozuego, Bóg&amp;nbsp;wymienił takie proporcje opisując przewagę swojego ludu&amp;nbsp;w sytuacji, gdy&amp;nbsp;Izraelici wiernie trzymali się Jahwe i Jego Słowa. &lt;strong&gt;Jeden mąż spośród was pędzi przed sobą tysiąc, gdyż to Pan, Bóg wasz, walczy za was, jak wam przyobiecał&lt;/strong&gt; [Joz 23,10]. Niestety, niedługo potem synowie Izraela podali tyły swoim wrogom, ponieważ okazali się bałwochwalcami i zeszli z drogi posłuszeństwa Bogu.&amp;nbsp;Teraz,&amp;nbsp;w dobie ewangelii,&amp;nbsp;obecność Boża i Jego błogosławieństwo wyraża się i objawia w&amp;nbsp;kategoriach już znacznie głębszych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Powróćmy jednak do idei samej proporcji 1:1000. Oto znamienne w tym względzie biblijne świadectwo ludzi wiary: &lt;strong&gt;Albowiem lepszy jest dzień w przedsionkach twoich, niż gdzie indziej tysiąc; Wolę stać raczej na progu domu Boga mego, niż mieszkać w namiotach bezbożnych&lt;/strong&gt; [Ps 84,11]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W ślad za tym głosem synów Koracha chcę dziś podkreślić, że jako chrześcijanin i obywatel Królestwa Bożego mam szczególny stosunek do braci i sióstr w Jezusie Chrystusie. Ich towarzystwo jest dla mnie cenniejsze od jakichkolwiek innych kontaktów, choćby z najważniejszymi sławami tego świata. Wolę z nimi zgubić niż z innymi znaleźć. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chętnie oddam tysiąc dni w luksusowych kurortach tego świata za jeden dzień wczasów w skromnych warunkach, ale za to w towarzystwie ludzi miłujących Pana Jezusa.&amp;nbsp;Bez namysłu&amp;nbsp; zrezygnuję z biletu za tysiąc złotych&amp;nbsp;na&amp;nbsp;bal sylwestrowy w towarzystwie&amp;nbsp;celebrytów, żeby tylko móc tę noc spędzić razem z braćmi i siostrami z mojego zboru, choćby nawet dla kogoś&amp;nbsp;ta&amp;nbsp;społeczność&amp;nbsp;nie była warta nawet jednej złotówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przesadzam?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5930109820485501744?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5930109820485501744/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/tysiac-za-jednego.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5930109820485501744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5930109820485501744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/tysiac-za-jednego.html' title='Tysiąc za jednego'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-hL6wF17YGxw/Tp1wJlVf9DI/AAAAAAAABNw/O5ayHQcQ4Q8/s72-c/gilad_szalit.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-8692456271676381480</id><published>2011-10-18T11:02:00.000+02:00</published><updated>2011-10-18T11:53:40.378+02:00</updated><title type='text'>Interes warty zachodu!</title><content type='html'>&lt;table cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="float: right; margin-left: 1em; text-align: right;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-C4Di8NoU3eI/Tp0_pb-ipPI/AAAAAAAABNo/OoHSr3QLq00/s1600/czek+za+alaske.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; margin-bottom: 1em; margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" height="98" oda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-C4Di8NoU3eI/Tp0_pb-ipPI/AAAAAAAABNo/OoHSr3QLq00/s200/czek+za+alaske.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;fotokopia czeku, którym&amp;nbsp;zapłacono za Alaskę&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;Dziś rocznica finału niezwykłej transakcji. 18 października 1867 roku miała miejsce uroczystość oficjalnego przejęcia przez Stany Zjednoczone zakupionej od Rosji Alaski. To był interes! 1.518.800 kilometrów kwadratowych za kwotę 7,2 miliona dolarów, czyli 4,74 dolara za jeden kilometr kwadratowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Car Aleksander II w obawie utraty terytorium Alaski na wypadek jakiegoś konfliktu z Wielką Brytanią [kolonizującą wówczas obszary dzisiejszej Kanady), złożył Stanom Zjednoczonym w 1859 roku ofertę jej sprzedaży. Amerykanie okazali zainteresowanie, ale z uwagi na swoje problemy wewnętrzne nie mogli od razu podjąć negocjacji w tej sprawie. Jednakże zaraz po zakończeniu wojny secesyjnej powrócili do rozmów i dwa lata później Alaska stała się ich własnością. W roku 1959 roku została kolejnym, 49. stanem Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Można by się zastanawiać, czy USA, w sytuacji ogromnych potrzeb materialnych po wojnie domowej, powinny decydować się na tak ogromny wydatek z&amp;nbsp;publicznej kasy.&amp;nbsp;Ziemi mieli przecież pod dostatkiem. Jednak to nie o ziemię chodziło. Dwadzieścia lat później cały świat się dowiedział, że jest tam mnóstwo złota, a dziś powszechnie wiadomo, że Alasce znajdują się jedne z największych na świecie złóż ropy naftowej, a także złoża gaz ziemnego, platyny, rudy miedzi, cyny, niklu i uranu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy myślę o amerykańskim interesie zrobionym na zakupie Alaski, to przypomina mi się następujące podobieństwo Jezusa: &lt;strong&gt;Podobne jest Królestwo Niebios do ukrytego w roli skarbu, który człowiek znalazł, ukrył i uradowany odchodzi, i sprzedaje wszystko, co ma, i kupuje oną rolę&lt;/strong&gt; [Mt 13,44]. Innymi słowy, Królestwo Boże to wartość ukryta, ale tak wielka wartość, że gdy człowiek stanie się jej świadomy, wówczas – by&amp;nbsp;to Królestwo&amp;nbsp;osiągnąć – gotów jest zapłacić każdą cenę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przy tym ważna&amp;nbsp;uwaga: W społeczeństwie amerykańskim na okoliczność zakupu Alaski toczyła się burzliwa dyskusja. Było wielu przeciwników tej transakcji. Niektórzy uważali ją za czyste marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Jednak potem się okazało, że naprawdę było warto. Dziś Alaska przynosi Stanom ogromne przychody, a jej mieszkańcy nie tylko że w ogóle nie płacą podatków, to jeszcze dostają coroczne dywidendy od wydobywanej tam ropy naftowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Podobnie jest ze sprawą dzisiejszego inwestowania w Królestwo Boże. Odwracanie się od świata, rezygnowanie z wielu jego lukratywnych propozycji i poświęcanie życia na rzecz niewidzialnej jeszcze rzeczywistości Królestwa Bożego wydaje się być zwyczajną głupotą. Jednakże prawdziwi chrześcijanie patrzą dalej, niż inni ludzie. Kierują się – jak mówi Biblia – &lt;strong&gt;ku dziedzictwu nieznikomemu i nieskalanemu, i niezwiędłemu, jakie zachowane jest w niebie dla was&lt;/strong&gt; [1Pt 1,4]. Dzięki tej postawie przyjdzie dla nas wspaniały czas spożywania słodkich owoców dzisiejszych poświęceń. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Tak więc, podczas gdy większość ludzi myśli o tym, jak najlepiej się ustawić w tym doczesnym życiu, my czym prędzej "kupujmy" obywatelstwo w Królestwie Bożym. Jak to zrobić? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapraszam do lektury Pisma Świętego Starego i Nowego Testamentu.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-8692456271676381480?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/8692456271676381480/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/interes-warty-zachodu.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8692456271676381480'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8692456271676381480'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/interes-warty-zachodu.html' title='Interes warty zachodu!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-C4Di8NoU3eI/Tp0_pb-ipPI/AAAAAAAABNo/OoHSr3QLq00/s72-c/czek+za+alaske.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-7202468081653387932</id><published>2011-10-17T08:50:00.001+02:00</published><updated>2011-10-17T09:24:51.726+02:00</updated><title type='text'>Zauważaj ludzi w potrzebie!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CdkAGOqI3mE/TpvQJ2QHnhI/AAAAAAAABNg/ych69I8d7ss/s1600/dzien+walki+z+ub%25C3%25B3stwem.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" oda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-CdkAGOqI3mE/TpvQJ2QHnhI/AAAAAAAABNg/ych69I8d7ss/s200/dzien+walki+z+ub%25C3%25B3stwem.jpg" width="183" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zgromadzenie Ogólne ONZ w 1992 roku ustanowiło dzień 17 października Międzynarodowym Dniem Walki z Ubóstwem [ang. International Day for the Eradication of Poverty]. Nie była to nowa inicjatywa, bowiem już znacznie wcześniej organizacje pozarządowe w wielu krajach obchodziły Światowy Dzień Sprzeciwu Wobec Nędzy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Przyjęta na tę okoliczność rezolucja 47/196 głosi, że obchody tego Dnia są wyrazem hołdu dla ofiar nędzy na całym świecie, a także znakiem solidarności i braterstwa z najuboższymi. Mają one uświadomić opinii publicznej konieczność likwidacji ubóstwa na całym świecie, zwłaszcza w krajach rozwijających się.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Mowa o całkowitym wyeliminowaniu ubóstwa, w świetle Biblii wygląda na kompletną mrzonkę. &lt;strong&gt;Albowiem ubogich zawsze macie pośród siebie i gdy zechcecie, możecie im dobrze czynić&lt;/strong&gt; [Mk 14,7] – powiedział Jezus. W ewangelii Jana zaś te słowa Syna Bożego nabierają jeszcze innego, dodatkowego znaczenia: &lt;strong&gt;Albowiem ubogich zawsze u siebie mieć będziecie...&lt;/strong&gt; [Jn 12,8].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Powiedział też do tego, który go zaprosił: Gdy dajesz obiad albo wieczerzę, nie zwołuj swoich przyjaciół ani swoich braci, ani swoich krewnych, ani bogatych sąsiadów, żeby cię czasem i oni nawzajem nie zaprosili, i miałbyś już odpłatę. Lecz gdy urządzasz przyjęcie, zaproś ubogich, ułomnych, chromych, ślepych. I będziesz błogosławiony, bo nie mają ci czym odpłacić. Odpłatę bowiem będziesz miał przy zmartwychwstaniu sprawiedliwych&lt;/strong&gt; [Łk 14,12–14].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż całkowita&amp;nbsp;likwidacja ubóstwa wydaje się mało prawdopodobna, to jednak ważne, abyśmy&amp;nbsp;- wręcz programowo&amp;nbsp;- zauważali ludzi w potrzebie.&amp;nbsp;Pomysłodawcy ustanowienia Międzynarodowego Dnia Walki z Ubóstwem zwrócili uwagę, że ta walka ma być priorytetem na drodze rozwoju. Podoba mi się ta idea. Powiedziałbym, że ma ona w sobie coś z ducha ewangelii. Biblia od wieków nie widzi alternatywy dla wspierania ubogich przez tych, którzy sami chcą się upodabniać do Jezusa i którzy wzywają do tego innych, głosząc im ewangelię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wynika to jasno ze świadectwa apostoła Pawła, złożonego zborom galackim: &lt;strong&gt;Bo Ten, który skutecznie działał przez Piotra w apostolstwie między obrzezanymi, skutecznie działał i przeze mnie między poganami - otóż, gdy poznali okazaną mi łaskę, Jakub i Kefas, i Jan, którzy są uważani za filary, podali mnie i Barnabie prawicę na dowód wspólnoty, abyśmy poszli do pogan, a oni do obrzezanych; mieliśmy tylko pamiętać o ubogich, czym się też gorliwie zająłem i co starałem się wykonać&lt;/strong&gt; [Ga 2,8–10].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;W Liście Jakuba Biblia wręcz orzeka ścisły związek troski o ubogich z pobożnością. &lt;strong&gt;Czystą i nieskalaną pobożnością przed Bogiem i Ojcem jest to: nieść pomoc sierotom i wdowom w ich niedoli i zachowywać siebie nie splamionym przez świat&lt;/strong&gt; [Jk 1,27]. W Liście Jana zaś stwierdza: &lt;strong&gt;Po tym poznaliśmy miłość, że On za nas oddał życie swoje; i my winniśmy życie oddawać za braci. Jeśli zaś ktoś posiada dobra tego świata, a widzi brata w potrzebie i zamyka przed nim serce swoje, jakże w nim może mieszkać miłość Boża? Dzieci, miłujmy nie słowem ani językiem, lecz czynem i prawdą &lt;/strong&gt;[1Jn 3,16–18].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Okazuje się też, że&amp;nbsp;powyższa nauka apostolska stoi w całkowitej zgodności z pouczeniami udzielonymi wiele wieków wcześniej synom Izraela: &lt;strong&gt;Jeśliby jednak był u ciebie jakiś ubogi spośród twoich braci w jednej z twoich bram, w twojej ziemi, którą Pan, twój Bóg, ci daje, to nie zamkniesz swego serca i nie zaciśniesz swojej ręki przed twoim ubogim bratem. Lecz otworzysz przed nim swoją rękę i pożyczysz mu pod dostatkiem tego, czego mu będzie brakowało&lt;/strong&gt; [5Mo 15,7–8].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jednym słowem, cała Biblia zgodnie naucza, że ani prawdziwa miłość chrześcijańska, ani faktyczna pobożność, nie istnieją bez wrażliwości na niedostatek bliźniego i praktycznej troski o ubogich. Kto więc chce się duchowo rozwijać, ten nie ma innej drogi, jak tylko otwierać serce i rękę przed bliźnim w potrzebie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-7202468081653387932?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/7202468081653387932/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/zauwazaj-ludzi-w-potrzebie.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7202468081653387932'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/7202468081653387932'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/zauwazaj-ludzi-w-potrzebie.html' title='Zauważaj ludzi w potrzebie!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-CdkAGOqI3mE/TpvQJ2QHnhI/AAAAAAAABNg/ych69I8d7ss/s72-c/dzien+walki+z+ub%25C3%25B3stwem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-6129139413386441306</id><published>2011-10-14T16:07:00.003+02:00</published><updated>2011-10-25T11:08:40.981+02:00</updated><title type='text'>Słowo zachęty</title><content type='html'>&amp;nbsp;Mój&amp;nbsp;dzisiejszy głos&amp;nbsp;pragnę poświęcić zachęcie do trwania w wierze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest absolutnie wyjątkowe wyróżnienie, że przez wiarę w Jezusa Chrystusa jesteśmy dziećmi Bożymi. Nie można, żyjąc w ciele na tym świecie, osiągnąć niczego większego i bardziej zaszczytnego. Żaden nowo wybrany poseł lub senator, żaden prezydent, profesor, prezes czy dyrektor, nie przewyższa rangą godności dziecka Bożego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przypominam, że tak wysoką pozycję&amp;nbsp;zapewnił nam Pan Jezus Chrystus, usprawiedliwiając nas z naszych grzechów, jednając nas z Bogiem Ojcem i wprowadzając nas do Domu Bożego, po tym, jak uwierzyliśmy w Niego i pokornie poprosiliśmy, aby stał się naszym Zbawicielem i Panem. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Podkreślam te podstawowe prawdy Ewangelii Chrystusowej, bowiem na co dzień jesteśmy bombardowani kłamstwem, infekowani sceptycyzmem i duchem niewiary. Zdając sobie sprawę z tego niebezpieczeństwa, potrzebujemy wciąż na nowo ogłaszać prawdę. Słowo Boże jest prawdą, więc niech ono mieszka w nas obficie! &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dawajmy wiary pseudonaukowym rewelacjom. Nie ulegajmy urokowi wesołych i zadowolonych z życia agnostyków, którzy porzucili drogę wiary i żyją bez Boga na świecie. Nie ufajmy pozorowanym na naukowe programom telewizyjnym, z których sączy się niewiara. Większość z nich została świadomie wyprodukowana tylko po to, aby zakwestionować i ośmieszyć naszą prostolinijną wiarę w Jezusa Chrystusa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tego powodu znaczna część programów, audycji, filmów, książek i czasopism o tematyce chrześcijańskiej nie jest warta naszej uwagi. Karmienie się taką twórczością, to szkodzenie samemu sobie, to podtruwanie własnego organizmu. Z całego serca radzę ostrożniejszy dobór takich źródeł poznania i mocno namawiam do regularnego czytania Biblii. Wiara, by wzrastać, potrzebuje zdrowego pokarmu, a jest&amp;nbsp;nim Słowo Boże. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pan Jezus powiedział, że bycie prawdziwym Jego uczniem jest powiązane z wytrwaniem w Słowie Bożym. Gdy będziemy czytać Biblię i wnikliwiej rozważać w sercu jej treść, wówczas będziemy dobrymi sługami Chrystusa Jezusa, wykarmionymi na słowach wiary i dobrej nauki, za którą poszliśmy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Nie porzucajmy więc ufności, jaka swego czasu napełniła nasze serce, gdy z wiarą podeszliśmy do Bożych obietnic. Nie miłujmy świata, ani jego wartości, poprzez które chce on nas odciągnąć od szczerego oddania się Chrystusowi, zwabić na manowce i uczynić z nas rozbitków w wierze. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Poświęcanie cennego czasu na oglądanie, czytanie i słuchanie tego, czym karmią się ludzie duchowo przynależący do świata, nie zbuduje nas i nie utwierdzi w wierze. Bądźmy czujni, aby w porę zauważyć niezdrowe tendencje w duchowym odżywianiu i powrócić do prawidłowych proporcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chodząc drogą wiary powinniśmy też zdawać sobie sprawę, że grozi nam nie tylko duch niedowiarstwa i sceptycyzmu. Ponieważ pożądaną przez wszystkich normą życia jest pomyślność, zdrowie, dostatek materialny i akceptacja ze strony otoczenia, łatwo można pobłądzić i pójść tym tropem sądząc, że jest to właściwy kierunek myślenia również w sferze życia chrześcijańskiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tymczasem Słowo Boże zapowiada, że musimy przejść przez wiele ucisków, aby wejść do Królestwa Bożego. To bardzo ważna uwaga, Umiłowani. W szeregach chrześcijańskich mamy dziś wielu zwodzicieli, którzy obśmiewają apostolski pogląd na prawdziwą drogę wiary. Sami upodobnili się do świata i starają się swoim stylem życia zarazić innych wierzących. Pieniądze, samochody, wykwintne jedzenie, podróże, nowinki techniczne, muzyka, kino, rozrywka – oto ich pasja. Nęcą tym słabe i duchowo niedożywione dusze wielu wierzących. W ich towarzystwie coraz trudniej jest wierzyć, że bez pieniędzy, nowego samochodu, chodzenia po kawiarniach i restauracjach, misji zwiedzania świata i znajomości hitów światowego kina można być umiłowanym dzieckiem Bożym, jak najbardziej szczęśliwym, chociaż od tego dalekim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Biblia niezmiennie przez wieki głosi nam, że kto chce na tym świecie wieść pobożne życie w Jezusie Chrystusie, prześladowanie znosić będzie. Przypominam dziś tę prawdę, abyśmy się nie trapili, że poziomem życia nie dorównujemy wielu tzw. liderom chrześcijańskim. Nie oni są naszym wzorcem, więc nabierzmy zdrowego dystansu do ich apeli i prób wciągania nas w ich sposób na życie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nasz Pan, Jezus Chrystus, wytyczył nam inną drogę i podejście do życia. Apostołowie&amp;nbsp;zaprezentowali nam styl życia, który&amp;nbsp;zasadniczo różni się od zachowań większości dzisiejszych przywódców duchowych. Na świecie ucisk mieć będziecie – brzmi biblijna zapowiedź.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Trzeba nam wciąż na nowo o tym sobie przypominać, abyśmy nie upadli na duchu utrudzeni. Gdy będziemy świadomi, że wiele ucisków jest wpisanych w prawdziwe naśladowanie Jezusa, to nie tylko nie będziemy chodzić smutni i przybici, ale będziemy się radować, że zostaliśmy uznani za godnych znosić zniewagę dla imienia Jego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Przeto, bracia moi umiłowani i pożądani, radości i korono moja, trwajcie w Panu, umiłowani&lt;/strong&gt; [Flp 4,1].&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-6129139413386441306?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/6129139413386441306/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/sowo-zachety.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6129139413386441306'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/6129139413386441306'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/sowo-zachety.html' title='Słowo zachęty'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-3348995328326568951</id><published>2011-10-13T16:30:00.001+02:00</published><updated>2011-10-13T21:14:58.539+02:00</updated><title type='text'>Błogosławieństwo nieobecności</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Pjt5Lxosjdk/Tpb1380p2_I/AAAAAAAABM0/D19vZJyRTiE/s1600/absent.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" oda="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-Pjt5Lxosjdk/Tpb1380p2_I/AAAAAAAABM0/D19vZJyRTiE/s200/absent.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Nie w każdym miejscu i towarzystwie warto być, nawet jeśli na daną chwilę wydaje się ono bardzo ważne i upragnione przez wielu. Na przykład, o osobach, które 10 kwietnia 2010 roku miały lecieć z prezydentem RP do Smoleńska, a jednak nie było ich w tym samolocie, mówi się dziś, że dostały drugie życie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nieraz tak bywa, że obecność, o którą bardzo zabiegaliśmy staje się przekleństwem, a nieobecność, którą traktowaliśmy jako osobistą porażkę, okazuje się wielką wygraną. Żałujemy, że nas gdzieś nie ma, do czasu, gdy wydarzy się coś, co całkowicie zmieni optykę naszej oceny danego miejsca. Wtedy zaczynamy się cieszyć, że nas tam nie było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Był w Polsce czas, gdy niejeden po cichu żałował, że go nie ma w kręgach wysoko postawionych partyjniaków. Nie miał dostępu do szeregu przywilejów społecznych i ówczesnych salonów. Po 1989 roku okazało się to jednak jego wielkim szczęściem. Zmiana ustrojowa wprowadziła nowe kryteria ważności miejsc i kręgów towarzyskich. Tamta popularność stała się co najmniej wstydliwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podstawową strefę błogosławionej nieobecności stanowi środowisko ludzi bezbożnych. &lt;strong&gt;Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą bezbożnych, ani nie stoi na drodze grzeszników, ani nie zasiada w gronie szyderców, lecz ma upodobanie w zakonie Pana i zakon jego rozważa dniem i nocą&lt;/strong&gt; [Ps 1,1–2]. W świetle tych słów widać, że nawet jeżeli w danej chwili odczuwa się przykrość odtrącenia, to lepiej już przez całe lata żyć w osamotnieniu, niż być w środku złego towarzystwa.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ewangeliczny Łazarz mógł czuć się gorszy, że nie było dla niego miejsca przy biesiadnym stole bogacza. Lecz jakże był potem szczęśliwy, że to nie pod jego adresem padły słowa: &lt;strong&gt;Synu, pomnij, że dobro swoje otrzymałeś za swego życia, podobnie jak Łazarz zło; teraz on tutaj doznaje pociechy, a ty męki cierpisz&lt;/strong&gt; [Łk 16,25]. Ważne, żeby nieobecność w złym miejscu nie była równoznaczna z zawieszeniem w próżni, z jakąś pustką i&amp;nbsp;całkowitym niebytem.&amp;nbsp;Są przecież miejsca, gdzie jak najbardziej można i warto być obecnym!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Obecność w danym miejscu i towarzystwie, albo owocuje honorem i chwałą, albo&amp;nbsp;pociąga za sobą&amp;nbsp;przykre &amp;nbsp;konsekwencje. Dobrze jest być tam, gdzie - choćby zupełnie na marginesie życia - dzieją się rzeczy dobre i szlachetne, bo z czasem będziemy mieli za to pochwałę.&amp;nbsp;Tam zaś, gdzie odbywa się coś o wydźwięku wątpliwym, lepiej żeby nas w ogóle nie było.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tego rodzaju myśli przychodzą mi niestety do głowy również po lekturze biografii "Życie, życie moje", która pojawiła się ostatnio na naszym księgarskim ryneczku. Dobrze, że jej autor nie miał powodów, aby o mnie jakoś szczególnie w swej książce wspominać. Nieobecność okazała się i tutaj błogosławieństwem.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-3348995328326568951?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/3348995328326568951/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/bogoslawienstwo-nieobecnosci.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3348995328326568951'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/3348995328326568951'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/bogoslawienstwo-nieobecnosci.html' title='Błogosławieństwo nieobecności'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Pjt5Lxosjdk/Tpb1380p2_I/AAAAAAAABM0/D19vZJyRTiE/s72-c/absent.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-509519576682947717</id><published>2011-10-12T21:44:00.000+02:00</published><updated>2011-10-13T09:20:32.301+02:00</updated><title type='text'>Rozsądek mierzony w kilometrach na godzinę?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-1VjW7gpkUBI/TpXrpnMgVVI/AAAAAAAABMs/zvFuFHv90bU/s1600/pr%25C4%2599dko%25C5%259B%25C4%2587.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="133" oda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-1VjW7gpkUBI/TpXrpnMgVVI/AAAAAAAABMs/zvFuFHv90bU/s200/pr%25C4%2599dko%25C5%259B%25C4%2587.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dziś w Polsce&amp;nbsp;obchodzimy Dzień Rozsądnej Prędkości. Ogłoszono go w celu skuteczniejszego zapobiegania wypadkom drogowym. Każdego dnia na polskich drogach ginie średnio 12 osób, a główną przyczyną tych tragedii jest nadmierna prędkość. Zachodzi więc wielka potrzeba ustawicznego apelowania do wyobraźni kierowców, aby bezpieczniej korzystali z dróg publicznych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jak na ironię, rok temu 12 października, czyli w Dniu Rozsądnej Prędkości zginęło naraz 18 osób w nagłośnionym zderzeniu busa z ciężarówką. Wszystkie ofiary podróżowały jednym busem, wyposażonym zaledwie w 6 siedzeń. Niezależnie od nadmiaru prędkości niewątpliwie&amp;nbsp; wystąpił &amp;nbsp;tam&amp;nbsp; poważny&amp;nbsp; niedobór&amp;nbsp; rozsądku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jako kierowca wiem, że rozsądna prędkość, to nie jest tylko - tak&amp;nbsp;po prostu -&amp;nbsp;wartość wskazania szybkościomierza. Owszem, przepisy drogowe jednakowo obowiązują wszystkich, ale każdy wie, że w praktyce ta sama szybkość, która dla jednego jest już szaleństwem, dla drugiego kierowcy jest prędkością rozsądną i bezpieczną.&amp;nbsp;Składa się na to między innymi i rodzaj nawierzchni, i warunki atmosferyczne, i doświadczenie kierowcy, i jego cechy psychofizyczne, i stan pojazdu, którym kieruje.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Biblia nic nie wspomina o samochodach, bo w czasie jej powstawania jeszcze ich nie było. Dużo za to mówi o rozsądku, a ten pasuje do wszystkiego i przydaje się w każdych okolicznościach. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&amp;nbsp;Kto oszczędza swych słów, jest rozsądny, a kto zachowuje spokój ducha, jest roztropny. Nawet głupiec, gdy milczy, uchodzi za mądrego, za roztropnego, gdy zamyka usta&lt;/strong&gt; [Prz 17,27–28].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Zdrowy rozsądek zapewnia życzliwość, lecz droga niewiernych prowadzi do zguby. Roztropny robi wszystko rozważnie, lecz głupiec popisuje się głupotą&lt;/strong&gt; [Prz 13,15–16]. Również za kierownicą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Chociaż &lt;strong&gt;kto śpiesznie kroczy naprzód, może się potknąć&lt;/strong&gt; [Prz 19,2] to jednak Biblia zaleca pośpiech w upamiętaniu się z grzechów i pojednaniu z Bogiem.&amp;nbsp;W tych sprawach niczego nie można zrobić zbyt szybko, bo nawracać&amp;nbsp;się trzeba jak najprędzej, wręcz gwałtownie. &lt;span style="color: black;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;A od dni Jana Chrzciciela aż dotąd Królestwo Niebios doznaje gwałtu i gwałtownicy je porywają &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[Mt 11,12].&amp;nbsp;&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Dziś, jeśli głos jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych&lt;/strong&gt; [Hbr 4,7].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wracajc zaś do Dnia Rozsądnej Prędkości, chciałoby się rzec, że nierozsądne jest ocenianie kierowcy wyłącznie po wskazaniu jego szybkościomierza. &lt;strong&gt;Przemawiam jak do rozsądnych: Rozsądźcie sami, co mówię&lt;/strong&gt; [1Ko 10,15].&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-509519576682947717?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/509519576682947717/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/rozsadek-mierzony-w-kilometrach-na.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/509519576682947717'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/509519576682947717'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/rozsadek-mierzony-w-kilometrach-na.html' title='Rozsądek mierzony w kilometrach na godzinę?'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-1VjW7gpkUBI/TpXrpnMgVVI/AAAAAAAABMs/zvFuFHv90bU/s72-c/pr%25C4%2599dko%25C5%259B%25C4%2587.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-339907003076537400</id><published>2011-10-11T21:48:00.000+02:00</published><updated>2011-10-11T23:30:20.373+02:00</updated><title type='text'>Mężatka - święta rzecz!</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-VsBlpdzc76I/TpSddAdWPnI/AAAAAAAABMk/4_-jRqOl2eI/s1600/andrzej_zaucha.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="194" kca="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-VsBlpdzc76I/TpSddAdWPnI/AAAAAAAABMk/4_-jRqOl2eI/s200/andrzej_zaucha.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pozwolę sobie przypomnieć dziś wydarzenie, które równo dwadzieścia lat temu mocno wstrząsnęło Polakami. Zazdrosny mąż, francuski reżyser, zastrzelił znanego piosenkarza i aktora, Andrzeja Zauchę i swoją żonę, Zuzannę Leśniak, gdy obydwoje wychodzili z teatru w Krakowie. Zaucha zginął na miejscu, Zuzanna zmarła w drodze do szpitala.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Można by powiedzieć, że był to zwyczajny romans wdowca. Żona Andrzeja Zauchy, Elżbieta, zmarła w 1989 roku na udar mózgu. Gwiazdor odczuwał pustkę po śmierci żony. Na emocjonalnym horyzoncie pojawiła się bratnia dusza, młodsza o 15 lat aktorka, z tym, że już zamężna. 10 października 1991 roku wieczorem padły więc strzały. Zaraz potem mąż Zuzanny oddał się w ręce policji. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W trakcie przesłuchania zeznał: &lt;em&gt;Powiedziałem mu: Wiesz stary, będę musiał cię zabić. Po prostu tak powiedziałem: Będę musiał cię zabić. A on powiedział: Ty chcesz mnie zabić? I śmiał się. I nic z tego nie rozumiałem wtedy. Dopiero kiedy była sprawa w sądzie, to zrozumiałem, że on ze strachu śmiał się. Taki nerwowy śmiech. &lt;/em&gt;Yves Goulais dostał wyrok 15 lat więzienia. Sześć lat temu wyszedł na wolność. Mieszka w Warszawie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlaczego przywołuję tę koszmarną historię? Chociaż lubiłem Andrzeja Zauchę, to jednak muszę stwierdzić, że w świetle Biblii popełnił on kardynalny błąd. Flirtował z mężatką, podczas, gdy Bóg wyraźnie powiedział: &lt;strong&gt;Nie pożądaj żony bliźniego swego&lt;/strong&gt; [5Mo 5,21].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Czy może kto zgarnąć ogień do swojego zanadrza, a jego odzienie się nie spali? Czy może kto chodzić po rozżarzonych węglach, a jego stopy się nie poparzą? Tak jest z tym, kto chodzi do żony swojego bliźniego; nie ujdzie bezkarnie ten, kto się jej dotyka. Czy nie pogardza się złodziejem za to, że kradnie, nawet, aby zaspokoić głód? A gdy go złapią, musi oddać siedmiokrotnie, musi oddać całe mienie swojego domu. Lecz kto cudzołoży z zamężną, jest pozbawiony rozumu, a kto chce samego siebie zgubić, niech tak robi. Ciosów i wstydu się doszuka, nie zmaże swej hańby. Gdyż zazdrość wywołuje gniew męża, który w dniu zemsty nie zna pobłażania; nie przyjmie żadnego okupu i nie zgodzi się nań, choćbyś dawał dużo darów&lt;/strong&gt; [Prz 6,27–35].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Powyższe słowa nie wymagają dalszego komentarza. Andrzej Zaucha najwyraźniej nie czytał Biblii. Co jednak z tymi, którzy ją czytają, niektórzy, można nawet powiedzieć, że zawodowo, a mimo to zeszli na podobne ścieżki? To, że nikt ich nie zastrzelił, nie znaczy, że na pewno nie poniosą już żadnych konsekwencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niech dzisiejsze wspomnienie tragicznej śmierci uśmiechniętego zazwyczaj Andrzeja Zauchy wzbudzi w mężczyznach bojaźń Bożą i respekt dla Słowa Bożego. Mężatka to wartość dla innych mężczyzn nietykalna. &lt;strong&gt;Gdyż&lt;/strong&gt; – jak poucza Biblia – &lt;strong&gt;nierządnicę można zgodzić za bochenek chleba, lecz cudzołożna żona przyprawia o cenne życie&lt;/strong&gt; [Prz 6,26].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio na nowo sobie uświadomiłem, że mądrość, owszem, wiąże się z&amp;nbsp;zebraniem licznych doświadczeń życiowych&amp;nbsp;i kierowaniu się&amp;nbsp;nimi, lecz przede wszystkim polega&amp;nbsp;na ścisłym trzymaniu się Pisma Świętego i okazywaniu mu bezdyskusyjnego posłuszeństwa. Nawet wówczas, gdy osobiste doświadczenie, rozum i&amp;nbsp;serce, podpowiadają coś innego.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-339907003076537400?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/339907003076537400/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/mezatka-swieta-rzecz.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/339907003076537400'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/339907003076537400'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/mezatka-swieta-rzecz.html' title='Mężatka - święta rzecz!'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-VsBlpdzc76I/TpSddAdWPnI/AAAAAAAABMk/4_-jRqOl2eI/s72-c/andrzej_zaucha.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-8647307253254481770</id><published>2011-10-10T10:54:00.002+02:00</published><updated>2011-10-10T15:51:10.704+02:00</updated><title type='text'>Dar zdrowego myślenia</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-95F-HSa_kLM/TpKxz9vQAiI/AAAAAAAABMY/QLUdTRpE95E/s1600/swiatowy+dzien+zdrowia+psychicznego.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="68" kca="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-95F-HSa_kLM/TpKxz9vQAiI/AAAAAAAABMY/QLUdTRpE95E/s200/swiatowy+dzien+zdrowia+psychicznego.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ponad 450 milionów ludzi na świecie zmaga się z różnorodnymi zaburzeniami zdrowia psychicznego. Dziś właściwa pora, żeby przynajmniej troszkę o tym pomyśleć. 10 października bowiem, to Światowy Dzień Zdrowia Psychicznego (ang. World Mental Health Day, WMHD) obchodzony w ponad stu krajach na całym świecie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ustanawiając ten Dzień, Światowa Federacja Zdrowia Psychicznego miała na celu zintegrowanie działań poszczególnych krajów, by podnieść efektywność we wczesnym rozpoznawaniu problemów psychicznych i w samym procesie leczenia. Chodzi także o poprawę dostępu do opieki zdrowotnej oraz redukcję swoistego piętna społecznego, jakim naznaczone są osoby mające dolegliwości psychiczne. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Prawdą jest, że problemy psychiczne w poważnym stopniu utrudniają człowiekowi życie. Tzw. żółte papiery wzbudzają nieufność otoczenia i zazwyczaj na zawsze jakoś piętnują daną osobę w społeczeństwie. Tym bardziej więc przydałoby się podniesienie świadomości, że&amp;nbsp;zaburzenia psychiczne, po pierwsze&amp;nbsp;są chorobą, a po drugie, że&amp;nbsp;&amp;nbsp;nie zawsze mają one&amp;nbsp;charakter przewlekły i dozgonny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bywa, że&amp;nbsp;objawy choroby psychicznej są wykorzystywane przez człowieka normalnie myślącego w celu ukrycia jego rzeczywistych zamiarów, uchylenia sie od odpowiedzialności&amp;nbsp;lub uniknięcia konsekwencji&amp;nbsp;popełnionych czynów. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet biblijny Dawid&amp;nbsp;użył tego&amp;nbsp;fortelu, gdy groziło mu niebezpieczeństwo wydania go w ręce Saula. &lt;strong&gt;Słowa te zaniepokoiły Dawida i bał się bardzo Achisza, króla Gat. I zachowywał się przed nimi niepoczytalnie, udawał obłąkanego, gdy go chwytali rękami, bił pięściami w odrzwia bramy i obśliniał swoją brodę. I rzekł Achisz do swoich sług: Oto widzicie, że to człowiek obłąkany; dlaczego przyprowadziliście go do mnie?&lt;/strong&gt; [1Sm 21,13-15].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Biblia podaje też przykład, że Bóg posłużył się kiedyś kilkuletnią chorobą psychiczną w celu&amp;nbsp;ukrócenia wybujałej pychy. Taką terapię przeszedł swego czasu król Nebukadnesar, władca starożytnego Babilonu. &lt;strong&gt;Wypędzony został spośród ludzi i jadał trawę jak bydło, a rosa niebieska zraszała jego ciało, a jego włosy urosły jak u orłów pierze, a jego paznokcie jak u ptaków pazury&lt;/strong&gt; [Dn 4,30]. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Gdy wyznaczony przez Boga okres nauczki dobiegł końca, władca Babilonu mógł zeznać: &lt;strong&gt;A po upływie dni ja, Nebukadnesar, podniosłem oczy ku niebu; a gdy znowu rozum mi powrócił, wtedy błogosławiłem Najwyższego, a Żyjącego wiecznie chwaliłem i wysławiałem, gdyż jego władza jest władzą wieczną, a jego królestwo z pokolenia w pokolenie. &lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;[...] &lt;strong&gt;W tym właśnie czasie powrócił mi rozum i dostojność i powróciła mi moja okazałość na chwałę mojego królestwa; moi doradcy i moi dostojnicy szukali mnie i znowu przywrócono mnie do godności królewskiej i dano mi jeszcze większą władzę. Teraz ja, Nebukadnesar, chwalę, wywyższam i wysławiam Króla Niebios, gdyż wszystkie jego dzieła są prawdą i jego ścieżki są sprawiedliwością. Tych zaś, którzy pysznie postępują, może poniżyć&lt;/strong&gt; [Dn 4,31–34].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Jest prawdą, że&amp;nbsp;niektórzy ludzie o słabszej konstrukcji psychicznej, dość regularnie popadają w stany depresyjne i notorycznie zmagają się z zaburzeniami w tej sferze. Znam jednak przypadki, że problemy psychiczne były – jak u Nebukadnesara – jednorazowe i miały charakter wybitnie wychowawczy. Innymi słowy, czasem trzeba przejść smutną dolinę swoistej rozpaczy i zadumy nad sobą, by odzyskać zdolność trzeźwej oceny samego siebie i zdrowego zapatrywania na świat. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Bardzo ważne, by ludzie zdrowsi nie odrzucali i nie izolowali osób zmagających się z problemami psychicznymi. Okazanie im miłości, wyrozumiałość i cierpliwość, mogą znacznie złagodzić im ten trudny etap życia i ułatwić powrót do normalności. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodajmy, że człowiek duchowo odrodzony, żyjący na co dzień w bliskiej społeczności z Panem Jezusem Chrystusem, jest na tyle zdrowy na duszy, że ten jego stan może&amp;nbsp;nawet być punktem odniesienia do zdrowia w sferze fizycznej.&amp;nbsp;&lt;strong&gt;Umiłowany! Modlę się o to, aby ci się we wszystkim dobrze powodziło i abyś był zdrów tak, jak dobrze się ma dusza twoja&lt;/strong&gt; [3Jn 1,2]. &lt;span style="color: black;"&gt;Biblia mówi: &lt;/span&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia &lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;span style="color: black;"&gt;[2Tm 1,7 wg BT].&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A więc nie tyle zdrowia psychicznego, co przede wszystkim bliskiej społeczności z Jezusem&amp;nbsp;życzę!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-8647307253254481770?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/8647307253254481770/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/dar-trzezwego-myslenia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8647307253254481770'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/8647307253254481770'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/dar-trzezwego-myslenia.html' title='Dar zdrowego myślenia'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-95F-HSa_kLM/TpKxz9vQAiI/AAAAAAAABMY/QLUdTRpE95E/s72-c/swiatowy+dzien+zdrowia+psychicznego.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-5895745910583074051</id><published>2011-10-09T08:48:00.006+02:00</published><updated>2011-10-09T18:11:28.169+02:00</updated><title type='text'>Nie będziesz miał innych bogów...</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SJKN2aAvC-0/TpFEAFTKTvI/AAAAAAAABMU/Lk4BpRsce3c/s1600/neptun" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="200" kca="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-SJKN2aAvC-0/TpFEAFTKTvI/AAAAAAAABMU/Lk4BpRsce3c/s200/neptun" width="150" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Dzisiaj, pomimo tego, że mamy w Polsce wybory do Sejmu i Senatu, chcę jako Gdańszczanin odnieść się do rocznicy uruchomienia w 1633 roku Fontanny Neptuna w Gdańsku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Neptun to rzymski bóg mórz i oceanów, innymi słowy – pogańskie bóstwo. &lt;strong&gt;Nie będziesz miał innych bogów obok mnie. Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią&lt;/strong&gt; [2Mo 20,3–4] - wzywa Biblia. Bóg nie tylko zakazał tworzenia Jego wyobrażeń, ale również czynienia i ustawiania jakichkolwiek innych bóstw.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Z tego powodu ludzie wierzący w Boga nie robią żadnych Jego podobizn. O Mojżeszu, który wyrósł wśród posągów bogów egipskich jest powiedziane, że &lt;strong&gt;przez wiarę opuścił Egipt, nie uląkłszy się gniewu królewskiego; trzymał się bowiem tego, który jest niewidzialny, jak gdyby go widział&lt;/strong&gt; [Hbr 11,27]. A gdy lub Boży Starego Testamentu wkroczył do Kanaanu, wcześniej zamieszkanego przez narody czczące rozmaite bóstwa, otrzymał nakaz zniszczenia wszystkich ich posągów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Chrześcijanie okresu wczesnego Kościoła mocno trzymali się tej zasady, że prawdziwa wiara w Boga domaga się unikania widzialnych Jego wyobrażeń. &lt;strong&gt;Tego miłujecie, chociaż go nie widzieliście, wierzycie w niego, choć go teraz nie widzicie, i weselicie się radością niewysłowioną i chwalebną, osiągając cel wiary, zbawienie dusz&lt;/strong&gt; [1Pt 1,8–9].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A jednak rzeźba pogańskiego bożka Neptuna stoi w samym sercu chrześcijańskiego miasta. Czy to nie dziwne?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/7925635852771885744-5895745910583074051?l=dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/feeds/5895745910583074051/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/nie-bedziesz-mia-innych-bogow.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5895745910583074051'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/7925635852771885744/posts/default/5895745910583074051'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://dzisiajwswietlebiblii.blogspot.com/2011/10/nie-bedziesz-mia-innych-bogow.html' title='Nie będziesz miał innych bogów...'/><author><name>Marian Biernacki</name><uri>http://www.blogger.com/profile/06930443269068290327</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='26' height='32' src='http://4.bp.blogspot.com/_vh6417o5Zvw/Sfa4O3nUPCI/AAAAAAAAAAc/Pa8h16ffW1M/S220/mbs.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-SJKN2aAvC-0/TpFEAFTKTvI/AAAAAAAABMU/Lk4BpRsce3c/s72-c/neptun' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-7925635852771885744.post-4811027184372838581</id><published>2011-10-08T10:35:00.005+02:00</published><updated>2011-10-08T10:53:32.865+02:00</updated><title type='text'>Dzień, w którym ucichły kłamstwa?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-bSTxBQvfH4o/TpAKZh9ypTI/AAAAAAAABMQ/tmRKr8OgRas/s1600/cisza+wyborcza.jpg" imageanchor="1" style="clear: right; cssfloat: right; float: right; margin-bottom: 1em; margin-left: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="117" kca="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-bSTxBQvfH4o/TpAKZh9ypTI/AAAAAAAABMQ/tmRKr8OgRas/s200/cisza+wyborcza.jpg" width="200" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Mamy dziś w Polsce dzień ciszy wyborczej. Jakaż ulga. Ucichły słowa, od których w ostatnich tygodniach było aż gęsto w eterze. Ich wartości nawet nie ma co sprawdzać, bo nie inspirowało ich pragnienie mówienia prawdy. Niemal każdy okres powyborczy potwierdza, że kampanijne obietnice trwają mniej więcej tyle ile ich papierowe nośniki, wystawione na jesienną słotę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Czytelnik Biblii nie jest zaskoczony wszechobecnym kłamstwem. Na kilkaset lat przed narodzeniem Jezusa Chrystusa zmagał się z tym problemem w Izraelu prorok Jeremiasz, który w natchnieniu Ducha napisał: &lt;strong&gt;Obym miał na pustyni schronisko podróżnych, abym mógł opuścić swój lud i odejść od nich, bo wszyscy są cudzołożnikami, zgrają oszustów! Napinają swój język jak łuk, kłamstwo, a nie prawda panuje w kraju, od jednego złego do drugiego przechodzą, mnie zaś nie znają - mówi Pan. Niech się każdy wystrzega swojego przyjaciela i niech nikt nie dowierza bratu, bo każdy brat knuje zdradę jak Jakub, a każdy przyjaciel szerzy oszczerstwo! Jeden oszukuje drugiego, a prawdy nie mówią, przyzwyczaili swój język do mówienia kłamstwa, postępują przewrotnie, są niezdolni, aby się nawrócić&lt;/strong&gt; [Jr 9,1–4].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Okazuje się, że polscy politycy nie są tu pionierami. Do celowego posługiwania się kłamstwem otwarcie przyznawali się już starożytni Izraelici, mówiąc: &lt;strong&gt;gdyż kłamstwo uczyniliśmy naszym schronieniem i ukryliśmy się pod fałszem&lt;/strong&gt; [Iz 28,15]. Warto przy tym zauważyć, że już w tamtych czasach było to zjawisko całkiem powszechne. &lt;strong&gt;Bogacze miasta są pełni bezprawia, jego mieszkańcy mówią kłamstwo i mają oszukańczy język w swoich ustach&lt;/strong&gt; [Mi 6,12].&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Wydawać by się mogło, że przynajmniej w jednym miejscu zawsze możemy liczyć na to, że usłyszymy słowa prawdy. Myślę o zwiastowaniu Słowa Bożego, bo jak powiedział Pan Jezus w modlitwie do Ojca: &lt;strong&gt;Słowo Twoje jest prawdą&lt;/strong&gt; [Jn 17,17]. Niestety, nie każdy, kto w imię Boże staje za kazalnicą lub bierze do ręki pióro, przekazuje prawdę. Nie przesądza o tym samo poznanie litery Pisma Świętego. &lt;strong&gt;Jakże możecie mówić: Jesteśmy mądrzy i znamy zakon Pana? Zaiste: W kłamstwo obrócił go kłamliwy rylec pisarzy&lt;/strong&gt; [Jr 8,8]. Innymi słowy, są ludzie, którzy nawet Słowo Boże potrafią obrócić w kłamstwo. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko zależy od ducha, w którym wypowiada się dany człowiek. Prawdziwym uczniom Jezus obiecał &lt;strong&gt;Ducha prawdy, którego świat przyjąć nie może, bo go nie widzi i nie zna&lt;/stro
