12 marca, 2026

Uwaga! Homonim

Mamy w języku polskim trochę słów zwanych homonimami, które w pisowni i brzmieniu są takie same, a mają różne znaczenie. Zamek, para, bal, pokój - usłyszane w oderwaniu od kontekstu - mogą okazać się bardzo mylące. Tak właśnie jest z występującym w Nowym Testamencie, greckim słowem sarks, które na język polski tłumaczymy jako ciało. Raz to słowo będzie znaczyć po prostu - mięso, ciało, człowieka w jego fizycznej formie, a innym razem oznacza cielesność, cielesną naturę i doczesny porządek rzeczy wynikający z tej natury.

Zobaczmy to na konkretnym przykładzie. W Liście do Rzymian czytamy: Bo ci, którzy są według ciała, kierują się tym, co cielesne, ci zaś, którzy są według Ducha — tym, co duchowe. Bo to, ku czemu dąży ciało, sprowadza się do śmierci, a to, ku czemu Duch — do życia i pokoju. Stąd cielesne dążenia są przeciwne Bogu. Nie poddają się one Prawu Boga, nawet nie są w stanie. Ci zaś, którzy są według ciała, Bogu podobać się nie mogą [Rz 8,5-8]. W innym zaś miejscu ten sam autor w natchnieniu Ducha napisał: Mam też nadzieję, że (…) Chrystus będzie wywyższony w moim ciele, czy zostanę przy życiu, czy skażą mnie na śmierć. Bo dla mnie życie to Chrystus, a śmierć — to zysk. Jeśli już żyć w ciele, to dla owocnej pracy. Co bym wolał? — Nie wiem. Pociąga mnie jedno i drugie. Chciałbym stąd odejść i być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze. Jednak pozostać w ciele — to dla was korzystniejsze. Tak. Wiem, że pozostanę. Będę przy was wszystkich, byście robili postępy i czerpali radość z wiary [Flp 1,20-25].

Gdy czytamy Biblię, zawsze trzeba nam brać pod uwagę kontekst. Często nauka apostolska dotyczy ciała, jako cielesności, tj. ludzkiej natury skażonej grzechem i przestrzega, abyśmy wystrzegali się życia według ciała. Natomiast zupełnie inaczej należy myśleć o ciele, gdy czytamy, że Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas, i ujrzeliśmy chwałę jego, chwałę, jaką ma jedyny Syn od Ojca, pełne łaski i prawdy [Jn 1,14]. Albo: Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym.  Gdyż moje ciało jest prawdziwym pokarmem, a moja krew jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, trwa we Mnie, a Ja w nim [Jn 6,54-56] – powiedział Jezus.

Chociaż z jednej strony ciało w niczym nie pomaga [Jn 6,63], to z drugiej strony Słowo Boże wskazuje na wartość życia w ciele. Zachęcam was zatem, bracia, ze względu na miłosierdzie Boże, abyście oddali swoje ciała na ofiarę żywą, świętą, miłą Bogu — jako wyraz waszej rozumnej, wypływającej z głębi ducha służby [Rz 12,1]. Czy nie wiecie, że wasze ciało jest przybytkiem Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga? Oraz, że już nie należycie do siebie samych? Gdyż za ogromną cenę zostaliście kupieni. Chwalcie zatem Boga w waszym ciele [1Ko 6,19-20].