01 stycznia, 2010

Wartość dostępna dla wszystkich!

Nie wszyscy wiedzą, że zgodnie z międzynarodowym prawem autorskim, w dniu 1 stycznia każdego roku dzieła twórców, którzy zmarli siedemdziesiąt lat temu, automatycznie przestają podlegać prawu autorskiemu i stają się dostępne za darmo dla wszystkich. Dla podkreślenia i uczczenia tego faktu w wielu krajach obchodzony jest tzw. Dzień Domeny Publicznej.

 W dniu dzisiejszym, 1 stycznia 2010 wygasają prawa autorskie do twórczości osób, które zmarły w 1939 roku. Dotyczy to około 200 autorów, między innymi takich polskich twórców, jak Józef Czechowicz, Roman Dmowski, Tadeusz Dołęga–Mostowicz, Julia Ledóchowska, Stanisław Ignacy Witkiewicz ps. Witkacy.

 Idea Dnia Domeny Publicznej jest, po pierwsze, dobrą lekcją pokory. Dostępu do tego, co dane było człowiekowi w życiu odkryć lub stworzyć, nie może on zamknąć dla innych na zawsze. Nawet to, co było prywatne i obwarowane prawami autorskimi, siedemdziesiąt lat po jego śmierci staje się własnością publiczną.

 Innymi słowy, nic tutaj na ziemi ostatecznie nie jest nasze. Albowiem niczego na świat nie przynieśliśmy, dlatego też niczego wynieść nie możemy [1Tm 6,7]. To, co z łaski Bożej tutaj otrzymaliśmy, to musimy zostawić, aby inni mogli z tego swobodnie skorzystać. Nawet najbardziej egoistyczny sknera zostawia w końcu uciułane pieniądze dla innych. Kto powiększa swój majątek przez lichwiarskie odsetki, gromadzi go dla tego, który lituje się nad ubogimi [Prz 28,8].

 Po drugie zaś, myśl o wartościach, które bezpłatnie stają się dostępne dla wszystkich, kieruje dziś moją uwagę na ewangelię. Syn Boży przyniósł nam na ziemię największy dar – objawienie w Jezusie Chrystusie jedynego, prawdziwego i żywego Boga! Boga nikt nigdy nie widział, lecz jednorodzony Bóg, który jest na łonie Ojca, objawił go [Jn 1,18].

Niektórzy zwykli mawiać, że uwierzyli w Jezusa jako swojego osobistego Zbawiciela. Jezus Chrystus dla nikogo nie może być osobistym Zbawicielem. Osobisty przecież znaczy, że tylko mój, prywatny. Ktoś słusznie zauważył, że osobisty to może być dowód, a nie Jezus. Jezus Chrystus jest dostępny dla wszystkich. Tak, można i należy osobiście w Niego uwierzyć, mieć z Nim osobistą relację, ale nie można Go dla siebie zawłaszczyć.

Właśnie rozpoczął się kolejny rok, kiedy to ta cudowna wartość jest udostępniana dla wszystkich. I będzie głoszona ta ewangelia o Królestwie po całej ziemi na świadectwo wszystkim narodom, i wtedy nadejdzie koniec [Mt 24,14].

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza