02 kwietnia, 2026

Już nie Pascha, a Wieczerza Pańska!

Jezus Chrystus ustanowił Wieczerzę Pańską, aby od chwili Jego śmierci i zmartwychwstania, chrześcijanie, zarówno ci pochodzący z Żydów, jak i z pogan, świętowali już tylko zbawienie od grzechu i od wiecznego potępienia, a nie wyjście z niewoli egipskiej. Chleb i wino symbolizują ciało i krew Jezusa jako Baranka Bożego, który gładzi grzech świata. Wieczerza Pańska, wprawdzie została ustanowiona w trakcie żydowskiej wieczerzy paschalnej w Wielki Czwartek, lecz ma się ona odbywać na pamiątkę Jezusa Chrystusa. To m.in. z tego powodu organizujemy ją w zborach w Wielki Piątek, tj. w dniu gdy Jezus umarł na krzyżu, a nie w czwartek, gdy po raz ostatni zasiadł z uczniami do Paschy. 

Symbolika i praktyka Wieczerzy Pańskiej zdecydowanie odbiega od symboliki i przebiegu wieczerzy paschalnej. Ja bowiem przejąłem od Pana to, co też wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb, złożył dziękczynienie, złamał i oznajmił: To jest moje ciało za was wydane — to czyńcie na moją pamiątkę. Podobnie, gdy było po wieczerzy, wziął kielich i oświadczył: Ten kielich to nowe przymierze, w mojej krwi. To czyńcie, ilekroć pijecie — na moją pamiątkę [1Ko 11,23-25]. Jezus nadał chlebowi i winu całkiem nowego znaczenia. Pisałem o tym przed laty w tekście: Dlaczego Wieczerza Pańska jest tak ważna? Biorąc udział w Wieczerzy Pańskiej, podobnie jak oblubienica podczas ówczesnych zaślubin, potwierdzamy naszą przynależność do Jezusa Chrystusa i nasz dozgonny związek z Nim. To nie jest zwykłe wspominanie ważnego wydarzenia. To jest interaktywna, osobista społeczność ze Zmartwychwstałym Panem.

Pascha głównie polegała na dorocznym odświeżaniu pamięci narodowej. Podczas Wieczerzy Pańskiej Pan Jezus każdemu z nas patrzy w oczy i zagląda do serca. Żaden "Judasz" ze swoim ukrytym grzechem nie ma prawa spokojnie brać w niej udział. Dlatego kto by jadł chleb i pił z kielicha Pańskiego niegodnie, winny będzie zlekceważenia ciała i krwi Pana. Niech więc każdy człowiek przyjrzy się sam sobie, a potem sięga po chleb i bierze do rąk kielich. Kto bowiem je i pije niegodnie, bez uszanowania dla ciała Pańskiego, je i pije wyrok na samego siebie. Dlatego jest między wami tylu chorych i słabych, a wielu pomarło [1Ko 11,27-30]. 

Nakazane Izraelitom wspominanie wyjścia z Egiptu podczas święta Paschy i Przaśników, jak najbardziej mają dla chrześcijan swoją wymowę dydaktyczną. Rozmyślając nad biblijnym opisem paschy można się wiele dobrego nauczyć. Na przykład w kwestii konieczności całkowitego opamiętania się z grzechu. Usuńcie stary zakwas, by stać się nowym zaczynem, bo przecież jesteście przaśni. Chrystus - nasz Baranek paschalny - został już złożony w ofierze. Świętujmy więc nie zakwaszeni, jak dawniej, nie przeżarci złością i występkiem, lecz przaśni czystością i prawdą [1Ko 5,7-8]. Wspomniane święta żydowskie nie są wszakże odpowiednikiem śmierci i zmartwychwstania Jezusa. Nie należy ich więc łączyć z Wieczerzą Pańską, bo ta jest wyłącznie na pamiątkę Jezusa Chrystusa.

Urządzanie wieczerzy paschalnej w chrześcijańskim zborze jest zajmowaniem się "cieniami rzeczy przyszłych", podczas gdy "rzeczywistość" została już objawiona, a jest nią Chrystus! Można to zrobić z chęci poznania dawnych zwyczajów żydowskich, ze świadomością wszakże, że nakaz Prawa, by świętować Paschę obowiązywał do czasu. Kiedy jednak wypełnił się czas, Bóg posłał swojego Syna, który narodził się z kobiety i podlegał Prawu, aby wykupić żyjących pod Prawem i umożliwić nam usynowienie [Ga 4,4-5]. Żydzi, którzy odrzucili Jezusa jako Chrystusa wciąż świętują paschę. Chrześcijanie mają Wieczerzę Pańską.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz