12 kwietnia, 2021

Czy powinniśmy wstydzić się tych pochwał?

Nie tylko w naszym kraju toczy się dyskusja - w której i mnie już zdarzyło się zabrać głos - czy, i na ile, powinniśmy ulegać świeckiej władzy i stosować się do jej rozporządzeń. Scenka z wczorajszego zatrzymania przez policję kobiety protestującej przeciwko restrykcjom covidowym, dolewa oliwy do ognia tego sporu. Dla niektórych, już przez sam fakt udziału w proteście, stała się ona godną pochwały bohaterką. Nieważne, że podobno jest znana policji, między innymi z awanturniczego zachowania. Miała odwagę przeciwstawić się władzy. To jest najważniejsze! Czy aby na pewno?

Z biblijnego punktu widzenia ubliżanie policjantom i wyzywanie ich od najgorszych jest grzechem. Tym bardziej nazywanie ich demonami. Przecież to są ludzie tacy sami, jak my. Niektórzy z nich kochają Jezusa i szczerze Mu służą. Znam kilku policjantów, którzy są prawdziwymi "aniołami stróżami". Krzywdzące to i wielce niesprawiedliwe, aby wyzywać ich od nazistów. Niech każda osoba podporządkowuje się władzom sprawującym rządy. Nie ma bowiem władzy, która nie pochodziłaby od Boga. Wszystkie one zostały ustanowione przez Niego. Dlatego kto się opiera władzy, przeciwstawia się Bożemu rozporządzeniu. Ci natomiast, którzy się przeciwstawiają, sami na siebie ściągają wyrok [Rz 13,1-2]. Czemu jest tak, że niektórzy wciąż mają jakiś konflikt z prawem? Jak to jest, że nawet ich dobrym czynom wciąż towarzyszy jakaś awantura? Czemu mówi się, że pewien pastor - rzekomo za karmienie głodnych i pomaganie bezdomnym - otrzymał już kilkanaście mandatów i jest wzywany do sądu?

Rządzący przecież nie są postrachem dla dobrych, ale dla złych. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę. Władza bowiem jest na służbie u Boga, dla twojego dobra. Jeśli jednak czynisz źle, uważaj, bo nie na darmo nosi miecz. Jest przecież Bożym narzędziem, karzącym w gniewie tego, kto popełnia zło. Stąd należy się jej podporządkowywać, nie tylko ze względu na gniew, ale także ze względu na sumienie. Dlatego też płacicie podatki, bo są urzędnikami Boga po to właśnie, by tego pilnować. Oddawajcie każdemu to, co mu się należy: komu podatek — podatek; komu cło — cło; komu szacunek — szacunek; komu cześć — cześć [Rz 13,3-6].

Znam liczne przypadki, gdy władze chwaliły i chwalą chrześcijan za działalność charytatywną i społeczną. Wiele osób z naszych środowisk, wiele fundacji i stowarzyszeń, zostało z tego tytułu uhonorowanych i wyróżnionych. Nie dostaje się mandatu za karmienie głodnych i pomaganie ludziom społecznie wykluczonym w powracaniu do normalnego funkcjonowania. Chyba, że ktoś robi to z naruszeniem prawa. Łamiąc przepisy, sami na siebie ściągają wyrok - wyjaśnia Biblia. Nie można bezkarnie ignorować obowiązującego prawa. Chcesz się nie bać władzy? Czyń dobrze, a będziesz miał od niej pochwałę. Nigdzie nie przeczytałem, aby apostołowie Jezusa Chrystusa przyzwalali na bunt przeciwko władzy. 

Respektujcie wszelki ludzki porządek ze względu na Pana. Poważajcie króla jako sprawującego władzę. Nie lekceważcie namiestników jako posłanych przez niego, aby karać przestępców i nagradzać uczciwych. Bożą wolą jest bowiem, abyście dobrym postępowaniem odbierali nierozumnym ludziom mowę wynikającą z ich niewiedzy [1Pt 2,13-15]. Skoro od władzy dla nas najwyższej, tj. od samego Boga otrzymaliśmy wyraźne polecenie, aby podporządkować się ludziom lokalnie sprawującym rządy, to jakże możemy się z tym nie zgodzić?! W drodze powrotnej z posługi Słowem Bożym w Świnoujściu, przespacerowałem się wczoraj zatłoczoną Promenadą Gwiazd w Międzyzdrojach. Tylko nieliczni mieli zakryte usta, a prawie nikt nosa. Nie jesteśmy z natury narodem chętnie się podporządkowującym. Uznajemy jedynie władzę samowoli. 

Osobom wzywającym do sprzeciwiania się władzy, którym łatwo przychodzi rzucanie gromów na innych, a także ich fanom, proponuję na koniec chwilę zadumy nad zachowaniem dwóch uczniów Jezusa. Gdy zbliżały się dni odejścia Jezusa do nieba, postanowił udać się do Jerozolimy. W związku z tym wysłał przed sobą posłańców, którzy wyruszyli i przyszli do pewnej samarytańskiej wioski, gdzie mieli przygotować Mu miejsce. Lecz mieszkańcy nie chcieli Go przyjąć, dlatego że zmierzał do Jerozolimy. Jakub i Jan, w obliczu takiej niechęci, zwrócili się do Jezusa: Panie, czy mamy rozkazać, aby ogień spadł z nieba i ich pochłonął? Lecz On obrócił się i skarcił ich: Nie wiecie — powiedział — że już nie powinniście postępować w tym duchu? Syn Człowieczy nie przyszedł niszczyć życia ludzkiego, ale je ratować [Łk 9,51-56].

A my? Czy wiemy, jakiego ducha jesteśmy? Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga [1Jn 4,1].

2 komentarze:

  1. Czy historia kościoła z lat 1980-tych(stan wojenny) ukazana w odtajnionych aktach SB niczego nas nie uczy ? ŹRÓDŁO :
    „W czasie posiedzenia nikt z uczestników nie wychodził z wnioskiem ewentualnego zakazu brania udziału wyznawców ZKE w działalności Komitetów Ocalenia Narodowego. Jedynie w rozmowach kuluarowych przedstawiciele Stanowczych Chrześcijan ze zborów cieszyńskich stwierdzili, że chcieli włączyć się do tych działań, które torpedował przewodniczący zboru Guńka twierdząc, że kościół nie powinien angażować się w działania o charakterze politycznym.
    W związku z takim stawianiem sprawy przez Guńkę prezes ZKE – E. Czajko polecił, aby wyznawcy ZKE czynnie uczestniczyli w pracach KON, gdyż przede wszystkim są obywatelami Polski, a następnie wyznawcami ZKE.” Czy dziś mamy wspierać współczesny "Rządowy Komitet Ocalenia Narodowego",którego działania prowadzą nas na skraj przepaści zdrowotnej,gospodarczej,ekonomicznej,edukacyjnej,itd. przy zagrożeniu infekcją wirusową Covid-19 ,której śmiertelność nie wykracza poza przeciętną sezonową ? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń