03 lutego, 2026

Jaki klimat tworzysz wokół siebie?

Rozmaite poradniki doradzają nam jak stworzyć miły nastrój. Przeważnie wskazują one na oświetlenie, kolory, materiały, zapachy, muzykę, rośliny i porządek. Niewiele w nich mowy o tym, że dobry klimat zależy nie tylko od wystroju danego miejsca, ale także od obecności osoby, którą kochamy i szanujemy. Chyba wszyscy znamy kogoś, kto wprawia nas w dobry nastrój. W towarzystwie kochanej i podziwianej osoby nawet zwykła szopa nabiera uroku. Tym właśnie cieszy się człowiek żyjący w bliskiej społeczności z Bogiem. PANIE, pokochałem nastrój Twego domu oraz miejsce przebywania Twojej chwały (Ps 26,8 wg SNP). Umiłowałem mieszkanie domu twego i miejsce przebywania chwały twojej – wtóruje warszawski przekład Pisma Świętego. W tym jednym wersecie mamy aż cztery hebrajskie słowa na określenie domu Bożego, a każde z nich podkreśla inny aspekt miejsca obecności Boga.

Po pierwsze, w tych natchnionych słowach jest mowa o domu Pana, jako o Jego siedzibie, stałym miejscu zamieszkania. Pismo Święte wyjaśnia, że takim miejscem jest niebo. Na widok buntujących się ziemskich królów Ten, który mieszka w niebie, śmieje się z nich (Ps 2,4). Spójrz więc teraz z Twojej świętej siedziby, z nieba, i pobłogosław twój lud, Izraela (5Mo 26,15). Ojcze nasz, któryś jest w niebie (Mt 6,9) – wypowiadamy w modlitwie Pańskiej. Drugie słowo oryginału wskazuje, że dom Pana należy rozumieć jako domowników Boga. To samo słowo zostało użyte w znanej wypowiedzi Jozuego  — ja i mój dom będziemy służyli PANU (Joz 24,15) i oczywiste jest, że chodzi w nim o skład osobowy, o rodzinę Jozuego, a nie o dom jako miejsce fizyczne.

Po trzecie, o domu Pana należy myśleć także jako o miejscu Jego czasowego przebywania. W czasie wędrówki Izraela do Ziemi Obiecanej był nim namiot Przybytku. Niech Mi zbudują święte miejsce, w którym mógłbym zamieszkać pośród nich (2Mo 25,8). Nawet świątynia w Jerozolimie nie miała wyższych aspiracji. Co do tej świątyni, czy naprawdę Bóg zamieszka na ziemi? Oto niebiosa i niebiosa niebios nie są w stanie Cię ogarnąć, a cóż dopiero ten zbudowany przeze mnie dom?! (1Krl 8,27) – modlił się Salomon.

Czwartym słowem w naszym tekście określającym dom Boży jest hebr. kabod, co tłumaczymy jako chwała, sława, gloria, zacność, splendor, godność, reputacja. Innymi słowy, dom Pana to miejsce szczególnej, podniosłej atmosfery, biorącej się z Jego obecności. Tak w czasie uroczystości otwarcia świątynia PANA napełniła się obłokiem. Z powodu tego obłoku chwały PANA, który napełnił świątynię, kapłani nie mogli tam ustać ani pełnić służby (2Krn 5,13-14). Właśnie o utracie tej chwalebnej obecności Boga mówiła umierająca w trakcie porodu synowa kapłana Heliego. Nazwała natomiast dziecko Ikabod, mówiąc: Odeszła chwała od Izraela z powodu zdobycia Skrzyni Bożej i z powodu jej teścia i męża. Rzekła: Odeszła chwała od Izraela, gdyż zdobyta została Skrzynia Boża (1Sm 4,21-22).

Jaki wniosek wynika z analizy określeń zawartych w odczytanym fragmencie Psalmu? Wszędzie, gdziekolwiek Bóg przebywa, tam panuje niezwykła atmosfera! W każdym miejscu obecność Boga tworzy klimat podniosły i chwalebny. Nic i nikt nie może wkroczyć i zakłócić wspaniałego nastroju siedziby Pana w niebie! Jeżeli zaś chodzi o obecność Boga pośród Jego ludu na ziemi, to jesteśmy odpowiedzialni za to, aby wyznaczać taką strefę społeczności z Bogiem i chronić jej świętą atmosferę przez złym wpływem. Czym charakteryzuje się nastrój domu Pana?

Wśród czynników składających się na klimat miejsca obecności Bożej, na które w tym rozważaniu chcę zwrócić uwagę, nie można nie docenić roli światła. Jedyny, który ma nieśmiertelność, który mieszka w światłości niedostępnej, którego nikt z ludzi nie widział i widzieć nie może; jemu niech będzie cześć i moc wieczna. Amen (1Tm 6,16). Świat będący pod wpływem sił ciemności ma oczywiście inne zasady tworzenia dobrego nastroju, lecz chrześcijanom przyświeca to, co wynika z Bożych upodobań. A zwiastowanie to, które słyszeliśmy od niego i które wam ogłaszamy, jest takie, że Bóg jest światłością, a nie ma w nim żadnej ciemności (1Jn 1,5). Ja jako światłość przyszedłem na świat, aby nie pozostał w ciemności nikt, kto wierzy we mnie (Jn 12,46) – powiedział Chrystus Pan.

Kolejnym czynnikiem tworzącym nastrój domu Pana jest świętość. W opisie nieba czytamy o postaciach, które mówią o tym nieustannie. Święty, święty, święty jest Pan, Bóg Wszechmogący, który był i który jest, i który ma przyjść (Obj 4,8). Świętość na stałe przyozdabia miejsce Bożej obecności. Świadectwa twoje są godne wiary, ozdobą domu twego, Panie, jest świętość po wsze czasy (Ps 93,5).

Niewątpliwą charakterystyką miejsca przebywania Boga jest również miłość. Bóg jest miłością. A myśmy poznali i uwierzyli w miłość, którą Bóg ma do nas. Bóg jest miłością, a kto mieszka w miłości, mieszka w Bogu, a Bóg w nim (1Jn 4,16). W otoczeniu Pana panuje atmosfera miłości i miłosierdzia. Gdyż Pan, twój Bóg, jest Bogiem miłosiernym (5Mo 4,31) – zapewnia Słowo Boże.

I wreszcie, dom Pana tchnie niezwykłym pokojem. Pokój zostawiam wam, mój pokój wam daję; daję wam go inaczej niż daje świat (Jn 14,27) – powiedział Syn Boży zwany też Księciem Pokoju (Iz 9,6). A sam Pan pokoju niech wam da pokój zawsze i wszędzie (2Ts 3,16), co znaczy, że serca ludzi cieszących się Bożą obecnością, przepełnia pokój Boży. A pokój Boży, którego nie ogarnie żaden umysł, będzie w Chrystusie Jezusie strzegł waszych serc oraz myśli (Flp 4,7).

Wraz z jednającą nas z Bogiem ofiarą złożoną przez Syna Bożego, cudowne atrybuty Boga, takie jak światłość, świętość, miłość i pokój, stały się dostępne dla każdego, kto uwierzy w Jezusa Chrystusa. Słowo zatem stało się ciałem; pełne łaski i prawdy zamieszkało wśród nas — i zobaczyliśmy Jego chwałę, chwałę jako Jedynego zrodzonego, który pochodzi od Ojca (Jn 1,14). Obiecany Duch Święty zamieszkał w odrodzonych osobach. Dam wam serce nowe, nowego ducha włożę w wasze wnętrza. Usunę z was serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. Mojego Ducha włożę w wasze wnętrze i sprawię, że będziecie postępować według moich ustaw, będziecie przestrzegać moich praw i stosować je (Ez 36,26-27). Dzięki Panu Jezusowi każdy odrodzony z wody i z Ducha człowiek nosi w sercu i tworzy wokół siebie wyjątkowy klimat obecności Bożej.

Tak, po pierwsze, ów nastrój obecności Bożej ludzie wierzący odczuwają w sobie samych i nim emanują na zewnątrz. Czy nie wiecie, że wasze ciało jest przybytkiem Ducha Świętego, który jest w was i którego macie od Boga? Oraz, że już nie należycie do siebie samych? Gdyż za ogromną cenę zostaliście kupieni. Chwalcie zatem Boga w waszym ciele (1Ko 6,19-20). Poprzez światłość, świętość, miłość i pokój tworzą wokół siebie wyjątkowy klimat obecności Bożej. Wy wszyscy jesteście synami światła i synami dnia. Nie należymy do nocy ani do ciemności [1Ts 5,5]. Lecz za przykładem świętego, który was powołał, sami też bądźcie świętymi we wszelkim postępowaniu waszym, ponieważ napisano: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty (1Pt 1,15-16). Jeśli ktoś Mnie kocha, będzie wypełniał moje Słowo i mój Ojciec otoczy go miłością. Do takiej osoby przyjdziemy i zatrzymamy się u niej (Jn 14,23). Szczęśliwi niosący pokój, gdyż oni będą nazwani synami Boga (Mt 5,9).

Po drugie, wyjątkową atmosferę obecności Bożej, nacechowaną światłością, świętością, miłością i pokojem, tworzy lokalny zbór Kościoła, jako zgromadzenie i wspólnota wierzących w Jezusa Chrystusa. Czy nie wiecie, że jesteście przybytkiem Boga i że Duch Boży mieszka w was? (1Ko 3,16). Jeśli zaś chodzimy w światłości, jak On sam jest w światłości, społeczność mamy z sobą (1Jn 1,7). Zbór Boży dba o duchowe oddzielenie od świata. Jeśli ktoś niszczy przybytek Boga, tego zniszczy Bóg, gdyż przybytek Boga jest święty, a wy właśnie nim jesteście (1Ko 3,17). My przecież jesteśmy przybytkiem żywego Boga, zgodnie z Jego słowami: Zamieszkam z nimi i będę się wśród nich przechadzał, będę ich Bogiem, a oni — moim ludem. Dlatego: Wyjdźcie spośród nich! Odłączcie się od nich — mówi Pan. I: Nieczystego nie dotykajcie; a ja was przyjmę (2Ko 6,16-17). Daję wam nowe przykazanie: Kochajcie się wzajemnie; kochajcie jedni drugich tak, jak Ja was ukochałem. Po tym wszyscy poznają, że jesteście moimi uczniami, jeśli jedni drugich darzyć będziecie miłością (Jn 13,34-35). Darzcie siebie nawzajem serdeczną, braterską miłością. Wyprzedzajcie się w okazywaniu szacunku (Rz 12,10). Na szczególny nastrój Bożej obecności w Zborze składa się także pokój, gdyż Bóg nie jest Bogiem zamieszania, ale pokoju. Jak we wszystkich kościołach skupiających świętych (1Ko 14,33).

I po trzecie, miejscem obecności Bożej, pełnym światłości i świętości, tchnącym miłością i pokojem, są domy i rodziny ludzi wierzących w Jezusa Chrystusa. Kiedyś wprawdzie byliście ciemnością, teraz jednak — światłem w Panu. Poczynajcie więc sobie jako dzieci światła; a owoc światła wyraża się we wszelkiej dobroci, w sprawiedliwości i prawdzie. Jako tacy skupiajcie się na tym, co jest miłe Panu (Ef 5,8-10). Bywa, że nie wszyscy domownicy jednakowo są oddani Bogu, ale wystarczy jeden odrodzony domownik, aby w rodzinie można było odczuć wonność Chrystusową. Gdyż niewierzący mąż jest uświęcony przez żonę i niewierząca żona uświęcona przez męża. Inaczej wasze dzieci byłyby nieczyste, a tak są święte (1Ko 7,14). Mężowie, kochajcie żony i nie odnoście się do nich z goryczą (Kol 3,19). W końcu, bądźcie wszyscy jednomyślni, pełni współczucia, braterstwa, litości i pokory (1Pt 3,8). Zachowujcie pokój między sobą (1Ts 5,13).

Wszędzie tam, gdzie jest Bóg, tam panuje niezwykły klimat. PANIE, pokochałem nastrój Twego domu oraz miejsce przebywania Twojej chwały (Ps 26,8). Nastrój domu PANA nas pociąga! A ja? Moim szczęściem jest być blisko Boga. W Panu, w JHWH, znalazłem schronienie i pragnę opowiadać o wszystkich Twoich dziełach (Ps 73,28). Dbajmy więc o nastrój domu Pana. Utrzymujmy go i strzeżmy przed wpływem świeckich trendów. Pielęgnujmy go przede wszystkim we własnym sercu ale też w Zborze i w rodzinie. Inni wierzący ludzie będą lgnąć do nas i będą chcieli z nami przebywać na tyle, na ile będą w nas widzieć Jezusa, bo właśnie z powodu Bożej obecności kochamy nastrój domu Bożego. Ba, mamy nadzieję w nim pozostać na zawsze. I usłyszałem donośny głos. Rozległ się od strony tronu. Głosił: Oto namiot spotkania Boga oraz ludzi! Będzie z nimi mieszkał. Oni będą Mu ludem. A będzie z nimi sam Bóg — ich Bóg (Obj 21,3).