22 października, 2014

Tacy sami, jak Jezus

pierwsza na świecie kserokopia
Chociaż w Polsce kserokopiarki pojawiły się dopiero w latach siedemdziesiątych minionego wieku, warto wiedzieć, że ta nowatorska technologia kopiowania dokumentów została wymyślona w Ameryce już około czterdzieści lat wcześniej. Dzisiaj mija rocznica, gdy wynalazca ksero, Chester Carlson, w dniu 22 października 1938 roku wykonał pierwszą udaną kserokopię.

Nie ma potrzeby bym zrozumiał skomplikowany sposób działania kserokopiarki. Setki razy korzystam z rozmaitych urządzeń ksero nie dopytując się o szczegóły ich pracy. Najważniejsze, że otrzymuję wierną kopię tego, co chcę powielić. Pusta kartka w jednej chwili zmienia się w pożądany dokument. Błogosławiony pan Carlson!

Ta prosta myśl ma swoje odniesienie także w sferze duchowej. Bóg jest autorem cudownego planu przywracania w ludziach swojego obrazu. W tym celu na świecie pojawił się Oryginał tj. Syn Boży. Bóg wybrał sobie niektórych ludzi i - jak mówi Biblia -  tych, których przedtem znał, przeznaczył właśnie, aby się stali podobni do obrazu Syna jego [Rz 8,29]. Przez wiarę w Jezusa rodzą się oni na nowo z Ducha Świętego i zaczynają myśleć, mówić i postępować jak Jezus! Niesamowite.

Jak to możliwe, aby na tak kompletną pustkę duchową, jaką jest grzeszny człowiek żyjący bez Boga na świecie, nanieść wyraźny obraz Syna Bożego, Jezusa Chrystusa? To tajemnica. A jednak wciąż zdarza się i zdarza, że Pan Jezus zaczyna być widoczny w konkretnych osobach. Zmieniamy się nie do poznania. Byliśmy nikim, a teraz nabraliśmy wielkiej wartości w oczach Bożych. Albowiem wszyscy jesteście synami Bożymi przez wiarę w Jezusa Chrystusa. Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa [Ga 3,26-27]. Wystarczy, że całymi sobą przylgniemy do Jezusa.

Czasem w procesie tworzenia obrazu Chrystusa Pana w nas pojawia się niespodziewana trudność. Ważne, żeby w takich chwilach nie rezygnować, lecz na nowo poddać się temu procesowi. Dzieci moje, znowu w boleści was rodzę, dopóki Chrystus nie będzie ukształtowany w was [Ga 4,19]. Trzeba nam wierzyć, że Bóg doprowadzi ten dla nas niepojęty proces do szczęśliwego finału. Umiłowani, teraz dziećmi Bożymi jesteśmy, ale jeszcze się nie objawiło, czym będziemy. Lecz wiemy, że gdy się objawi, będziemy do niego podobni [1Jn 3,2].

Błogosławiony Bóg, który czyni nas podobnymi do Jezusa.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza