Jednym ze sposobów, w jaki pragnę podsumować trzydzieści lat istnienia Centrum Chrześcijańskiego NOWE ŻYCIE - wszystkim wyrażając wdzięczność za obecność i współpracę, a nade wszystko dziękując za te lata Bogu - jest przegląd fotografii z mojej cyfrowej szuflady. Oto trzy dekady naszej wspólnoty, zaprezentowane na zdjęciach pochodzących z moich osobistych zasobów. Wprawdzie im lata bardziej odległe, tym dokumentacja uboższa i gorszej jakości, ale jednak wzruszam się i rozpływam we wdzięczności Bogu za każdą osobę, miejsce, wydarzenie i okoliczność, które współtworzyły naszą historię. Opowiadając ją za pośrednictwem zwykłych fotografii, pragnę oddać chwałę Bogu i docenić Jego błogosławieństwo, które w naszym zborze polegało nie na szumnych słowach i wyczynach, a na wiernym trwaniu w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach [Dz 2,42].
Cały przegląd fotograficzny sporządziłem w formie wideo-pokazu, podzielonego na poszczególne lata, dzięki czemu łatwo można sięgnąć do wybranego roku i zobaczyć, czym mniej więcej żyliśmy wówczas w Centrum Chrześcijańskim NOWE ŻYCIE, a tym samym i ja osobiście. Jeśli nawet niektóre fotki komuś nic ważnego nie powiedzą, niech wie, że za każdą z nich kryją się jakieś ważne dla mnie wspomnienia i emocje, o których przy okazji chętnie mogę opowiedzieć. Niektóre chwile były naprawdę trudne i jakże jestem wdzięczny Bogu, że teraz, w ostatnich latach mojej posługi, mogę się cieszyć podarowaną nam przez Boga na własność urokliwą posesją. Chłonę tu każdą chwilę, otoczony pobożnymi ludźmi i bogatą zielenią, przekonany o tym, że miejsce to okaże się błogosławieństwem Bożym i duchową ostoją także dla wielu nowych osób.
Jedną z wielu refleksji, jakie nasuwają mi się w wyniku przeglądu tych fotografii, jest kruchość naszego życia ale - niestety - także chwiejność naszych postaw, przyrzeczeń i postanowień. Niektórych kochanych braci i sióstr już nie widzę na co dzień, bo upodobało się Bogu odwołać ich z tego świata. O wiele więcej osób wszakże ubyło spośród naszego grona czcicieli Chrystusa Pana, chociaż nadal żyją i nigdzie nie wyjechali. Ślubowali, że będą naśladować Jezusa aż po kres swoich dni. Przyrzekali swoim współmałżonkom, że będą z nimi w dniach dobrych i złych, i że nigdy ich nie opuszczą. Byli przekonani o swoim powołaniu i podjęli się służby w naszej społeczności. Lecz już nie naśladują Jezusa. Nie trwają w małżeństwie i nie pełnią służby Bożej. Wspominam ich i modlę się o ich powrót do Boga, a ta fotograficzna retrospekcja mocno mnie do tej modlitwy pobudziła. Tym bardziej też dziękuję Bogu za osoby wiernie trwające przy Panu Jezusie i przez całe dekady aktywne w naszym Zborze.
W myśl wezwania: Zapamiętaj też całą drogę, którą PAN, twój Bóg, prowadził cię przez te czterdzieści lat po pustyni, aby nauczyć cię uległości, wypróbować cię i poznać, co jest w twoim sercu, czy będziesz przestrzegał Jego przykazań, czy nie [5Mo 8,2] zaczynam od zdjęć najnowszych i powoli zanurzam się w przeszłość, aby rozbudzić świadomość mnogości tego, co Bóg dał mi przeżyć w społeczności naszego Zboru i aby wypełnić się wdzięcznością Bogu za wszystkie minione lata.
Gdyby ktoś chciał zrobić to ze mną, to serdecznie zapraszam. Klikajcie: 2025. 2024. 2023. 2022. 2021. 2020. 2019. 2018. 2017. 2016. 2015. 2014. 2013. 2012. 2011. 2010. 2009. 2008. 2007. 2006. 2005. 2004. 2003. 2002. 2001. 2000-1996.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz